wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 12:11 crowdmedia.pl/szafarowicz-moze-miec-problemy-jest-odpowiedz-na-petycje-ws-mlodziezowej-gwiazdy-pis-podjelismy-stosowne-kroki/?fbclid=IwAR1-mA6x8-7-NXj2xLZvl8DUGJH1qsFpPuZLi5rRsF0xFnixyGPCI9CzNzk#lezlwbzfd7vu0a4sfqe WYPIERDOLIĆ Z WILCZYM BILETEM! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 12:28 I susznie - najwyższy czas dać odpór żydolewactwu! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 19:20 toto u góry wyłudzało od chorych dzieci piniąchy na "cud kuracje" - skrajne skurwysynię Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 19:44 a potem zniecierpliwione i pełne pobłażania rzuty okiem na zadających pytania z widocznym znudzeniem, irytacją i olewką na ryju. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 19:56 Marysia "CO2" Kurowska i jej przemyślenia : - Stare drzewa wyciągają tlen. - Dzięki relikwi Boboli, na granicy się uspokaja. - Zeroemisyjność prowadzi do zagłodzenia. - W 1920 r. bolszewicy zobaczyli wizerunek matki bożej i uciekli🤦♂️🤦♂️🤦♂️ Marysia była dyrektorką szkoły. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 11.03.23, 20:12 wiadomosci.onet.pl/kraj/agresja-alkohol-i-lamanie-prawa-tak-klusuje-przyjaciel-rydzyka-i-politykow/9nhlgj5 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 09:29 natemat.pl/474416,tusk-w-ksiegarni-pokazuje-ksiazke-co-sie-stanie-z-morawieckim-po-wyborach?PA= Hahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahaha! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 09:51 Tydzień, w którym królowały obrzydliwość i groteska W piątek 3 marca dowiedzieliśmy się o tragicznej śmierci Mikołaja, syna posłanki Koalicji Obywatelskiej Magdaleny Filiks. Wszystko po doniesieniach rządowych mediów - Radia Szczecin i TVP Info - które w grudniu 2022 roku informowały o skazanym za pedofilię b. działaczu PO w sposób pozwalający na jednoznaczną identyfikację jego ofiar. W tym Mikołaja Filiksa. Tragiczna puenta używania przez rządowe media rodzinnego dramatu do uderzenia w polityczkę partii opozycyjnej, w kraju o choćby minimalnych standardach debaty publicznej wywołałaby wstrząs w Radiu Szczecin i TVP Info. Zapewne moglibyśmy oczekiwać co najmniej przeprosin i wyjaśnienia, jak mogło dojść do tak rażącego naruszenia standardów dziennikarskich. Ale w mediach kontrolowanych przez PiS - nic z tego. TVP najpierw próbowała zrzucić z siebie odpowiedzialność za nagonkę wobec Magdaleny Filiks oraz jej dzieci, a następnie przeszła do kontrataku o stężeniu obrzydliwości trudnym do wyobrażenia. W TVP Info można było zobaczyć czerwone paski z napisami: „Politycy Platformy Obywatelskiej odpowiedzialni za śmierć dziecka – ofiary pedofila” czy „Mikołaj Filiks nie żyje z powodu działań polityków Platformy Obywatelskiej”. Do wytężonej pracy ruszyła również związana z władzą internetowa machina nienawiści, a etatowe trolle odpowiedzialnością za śmierć dziecka już wprost obarczały matkę. W OKO.press pokazaliśmy, jak działa system nagonki i niszczenia ludzi za pomocą prorządowych mediów, przypomnieliśmy również inne kampanie nienawiści, rozkręcane przez pracowników propagandy z TVP. Byliśmy także jednymi z inicjatorów protestu środowiska dziennikarskiego - kilkuset dziennikarzy i dziennikarek postuluje w nim, aby “do czasu wyjaśnienia sprawy i ukarania winnych, nie przyjmować zaproszeń do programów TVP, TVP Info, a także Radia Szczecin”. “Nawet w najbardziej rozgorączkowanej rzeczywistości politycznej musimy stawiać sobie granicę – jest nią krzywda niewinnego człowieka, w szczególności dziecka” - piszą sygnatariusze. Druga połowa tygodnia stała już pod znakiem groteski. 6 marca stacja TVN wyemitowała reportaż Marcina Gutowskiego “Franciszkańska 3”. Gutowski, który w swoim cyklu „Bielmo” od kilku lat bada przypadki przestępstw seksualnych w Kościele, dowodzi, że Karol Wojtyła, jeszcze jako krakowski biskup, wiedział o przestępstwach seksualnych co najmniej trzech podległych mu księży. Przenosił ich z parafii na parafię i wysyłał za granicę. PiS ujawnienie niechlubnych faktów z życia przyszłego papieża Jana Pawła II jako doskonały pretekst do zmiany tematu debaty publicznej i zareagował absurdalną w swych rozmiarach histerią. Już nazajutrz Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt uchwały sejmowej dotyczącej “obrony dobrego imienia Jana Pawła II”, w której czytamy, że “próba skompromitowania Jana Pawła II materiałami, których nie odważyli się wykorzystać nawet komuniści, stawia autorów poza kręgiem cywilizacyjnym, do którego Polska należy od 1989 r.”. Do PiS-u ze swoją uchwałą dołączył PSL, a połączony projekt został przyjęty przez Sejm głosami PiS, PSL, Konfederacji, Porozumienia i Kukiz’15. Przeciwko głosowała tylko Lewica. Koalicja Obywatelska i Polska 2050 (z wyjątkiem głosującego przeciw Tomasza Zimocha) nie wzięły udziału w głosowaniu. Ale i to nie zakończyło cyrkowych wręcz popisów obozu władzy. Na dywanik do Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany… ambasador USA, ponieważ wg PiS reportaż należącego do amerykańskiego koncernu TVN o Janie Pawle II osłabia polskie zdolności obronne i realizuje cele wojny hybrydowej. I naprawdę nic w powyższym zdaniu nie zostało zmyślone. A na deser TVP postanowiło, że teraz zamiast szczuć na ofiary pedofilii, będzie co wieczór w najlepszym czasie antenowym puszczać jedną papieską homilię… Uff. Jeśli po tym wszystkim jednak chcieliby Państwo się dowiedzieć, jakie zarzuty ciążą na Karolu Wojtyle, polecamy gorąco nasz wywiad z holenderskim dziennikarzem Ekke Overbeekiem, autorem książki „Maxima culpa. Jan Paweł II wiedział”. " Jeśli wyłącznie zasolenie powodowałoby, że są algi, to w każdym słonym morzu mielibyśmy tylko algi, nie byłoby życia, nie byłoby ryb" OKO.pres Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 09:55 I będą żydolewacki nienawistniku! Bo ak się nosi kilka wiader wody dziennie przez 9 kilosów to się muskuły jak naszczalnik! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 10:01 "Nasz" klaun z NBP tym razem zachęcał nas do kupowania polskiej kiszonej kapusty i innych kiszonek, przekonywał, że inflacja w Polsce już ciśnie w dół, a Polska w tej dekadzie dojdzie do poziomu Francji. Zaznaczył, że jest prezesem ll kadencji, a więc istotą platoniczną zawieszoną w absolutnej niezależności oraz, że żył i żyje skromnie, żeby nie powiedzieć ubogo. Był to kolejny występ z cyklu "Bajki z mchu i paproci" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 10:06 Ale na wolskiej stempce był budowany ten łokręt żydolewacki bydlaku! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 14:26 To, że Zybertowicz pier*doli głupoty to nie jest jego wina, bo on jest pier*olnięty. Ale, że TVN24 zaprasza go to już ich wina Z neciszcza fucktycznie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 14:27 Kim jest dzisiaj w Polsce chrześcijanin? Kim jest katolik? Co znaczy świętość? Co znaczy miłość bliźniego swego? Co jest grzechem, a co świętością? Czy katolik może nienawidzić? Czy katolik powinien wykorzystywać symbole religijne do walki politycznej? Czy katolik wizerunek wyświęconego na ołtarze Jana Pawła II ma prawo wykorzystywać jak młotek do wbijania gwoździ znienawidzonym przeciwnikom w walce politycznej? Czy premier polskiego rządu jako katolik ma prawo notorycznie kłamać? Czy to jest grzech? Czy otrzymuje pokutę i czy w konfesjonale składa obietnice poprawy, skoro znów kłamie i kłamie, i kłamie? Co na to Kościół? Czy sianie nienawiści jest wpisane w religię chrześcijańską? Jeśli nie, to dlaczego premier Morawiecki, zamiast mówić o Polsce i jej przyszłości, głównie szczuje Tuska (którego był doradcą) i na wyreżyserowanych spotkaniach przedwyborczych, wykorzystując aparat państwa, kpi, drwi, sieje nienawiść wobec drugiego człowieka? Czy polskich katolików obowiązuje 10 przykazań, w tym: Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno Nie kradnij Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Dlaczego ludzie popierający katolicką władzę używają wobec kobiety, posłanki takich słów: "Ty je**** ścierwo, na pal cię k**** wbić to mało, zamorduję cię k****, Rozj**** Ci łeb siekierą. Wiem, gdzie mieszkasz i obserwuję Twoją drogę do domu, rozj**** Ci łeb i odbyt i zwieracze. Zamorduję Cię brutalnie. Zostałaś skazana na śmierć. Wyrok wydano w imieniu Polski Podziemnej". Dlaczego w katolickiej telewizji publicznej, w której są transmitowane nabożeństwa (za opłatą dla księdza Rydzyka), wylewa się każdego dnia nienawiść? W imię Boga? Pytania można mnożyć. Niestety odpowiedzi nie udzielą na nie ich adresaci, bo klęczą w kościele w pierwszej ławce i się modlą. Wadim Tyszkiewicz Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 17:18 My tak, ale łemigracja nie kuma bo ma to w dupie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 18:17 Wspaniała publika na spotkaniu z Mateuszem. Bogato wyposażeni,jednakowo ubrani,chorągiewki. Tak prosto z ulicy, spontanicznie. Rewelacja Z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 18:39 Umebluje źydolewacki nienawistniku! Będzie musiało kupić kołyskę! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 18:52 Spokospoko żydolewacki hejterze! Podwładni by unemu wylizali! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 19:24 Duda głową państwa, głęboko wierzący katolik, czciciel Jana Pawła II nie składa kondolencji z powodu śmierci dziecka posłowi na Sejm, bo PiS mu zabrania. Dno. Z neciszcza Bezdenne dno! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 19:45 szydło w trakcie swojego wystąpienia w Sandomierzu trwającego 23 minuty i 34 sekundy, 17 razy wypowiadała imię albo nazwisko Donalda Tuska lub nazwę Platformy Obywatelskiej. Średnio raz na 83,2 sekundy. Pod koniec wystąpienia stwierdziła, że nie będzie już mówić o Tusku, bo „nie ma o czym”. morawiecki jest w dalszym ciągu „tuskowym” liderem ze średnią 58,5 sekundy. Z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 19:54 Analiza: Między Bugiem a Nysą szaloną mieszka -co widać - 3/4 żydolewactwa. A jednak mafia wygrywa kolejne wybory. Wniosek? Mafia je fałszuje! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 20:07 GDYBYM BYŁ PISOWSKIM TROLLEM… Tematem dzisiejszego felietonu będą pewne nasze zachowania, które od dawna nie dają mi spokoju i już kilkakrotnie miałem zamiar o nich napisać. Niektórym z Was to się zapewne nie spodoba, ale jakoś to przeżyję. Mnie jeszcze bardziej nie podoba się to, o czym traktuje ten post. Czy wiecie, o czym bym pisał w swoich postach, gdybym był trollem zatrudnionym przez PR-owców Nowogrodzkiej? Nie, nie pisałbym wcale, że Tusk to zdrajca, niemiecki pachołek i ucieleśnienie wszelkiego zła na kuli ziemskiej. Nie znaleźlibyście w moich tekstach oskarżeń z powodu jego słów „Für Deutschland” ani spotkania na sopockim molo z Putinem. Nie pisałbym również, że PO to sami złodzieje, że Trzaskowski chce nam zastąpić schabowego robakami lub że Marta Lempart razem z Barbarą Nowacką nawołują do mordowania dzieci nienarodzonych. Nie pisałbym także, że Radek Sikorski jest agentem Kremla, podobnie jak połowa czołowych polityków PO. Ja, będąc PIS-owskim trollem, w ogóle nie pisałbym nic złego na temat opozycji! A już na pewno nie byłby to żadne wyzwiska lub oskarżenia. Dlaczego? Bo po lekturze kilku moich tekstów zdecydowana większość z Was zorientowałaby się, że albo jestem zwykłym PIS-dzielcem, albo dla PIS-dzielców pracuję. Sam bym się zdemaskował i większość z Was przestałaby zwracać uwagę na moje posty. Nowogrodzka nie miałaby już ze mnie żadnego pożytku i stałbym się bezrobotny… Pomijam już fakt, że takie walenie na oślep w opozycję, zarzucanie przeciwnikom politycznym absurdalnych zbrodni i bezeceństw, wrzeszczenie o ich agenturalności, kupczeniu naszą suwerennością, wysługiwaniu się Niemcom, pijackich wynurzeniach u „Sowy i Przyjaciół” i ośmiorniczkach, jest w rzeczywistości zajęciem dla trolli-przygłupów. Którzy nie są w stanie stworzyć niczego mądrego i finezyjnego, bo w swojej „twórczości” w mediach społecznościowych muszą bazować na własnej głupocie lub na tym, co im równie ograniczeni umysłowo PR-owcy Nowogrodzkiej napiszą w „gotowcach”. O czym bym więc w swoich postach pisał, jeśli nie chciałbym się zdemaskować jako PIS-owski troll, a pragnąłbym maksymalnie zaszkodzić opozycji? Ano pisałbym o tym, że nie wierzę, że można PIS pokonać w wyborach. O tym, że na pewno Kaczyński wprowadzi stan wyjątkowy lub sfałszuje wynik wyborów, więc nie ma co wypruwać z siebie żył, bo PIS-u i tak nie odsuniemy od władzy. O tym, że skoro opozycja się nie zjednoczyła, to startując osobno nie ma w wyborach szans. O tym, że skoro, po ujawnieniu setek afer i złodziejstwa na niewyobrażalną skalę, PIS nadal ma poparcie na poziomie 36-38%, to już nie ma możliwości, by to poparcie dla nich kiedykolwiek spadło. O tym, że politycy opozycji to idioci, lenie, niedojdy, a może nawet sabotażyści, bo mogli wygrać jakieś głosowanie w Sejmie, a na własne życzenie go nie wygrali. I o tym, że PIS-owców po odsunięciu ich od władzy i tak nie spotka żadna kara, bo "kruk krukowi oka nie wykole", a wszyscy politycy to jedna wielka mafia. Lub o tym, że Kaczyńskiego można odsunąć od władzy tylko w drodze wyjścia milionów Polaków na ulice. A ponieważ wiadomo, że w najbliższych miesiącach żadne miliony Polaków na ulice nie wyjdą, więc odsunięcie Kaczyńskiego jest po prostu niemożliwe. Itd., itp., itd., itp… Jednym słowem, gdybym był PIS-owskim trollem, to, udając bardzo zmartwionego i zatroskanego o los Polski oraz szczerze nienawidzącego PIS-u, robiłbym wszystko, by czytelników moich postów zniechęcić do stawiania oporu reżimowi i odbierać im wiarę w ostateczny sukces... Czyli robiłbym to samo, co robi machina propagandy reżimu, która wciska Polakom kity, że PIS ma nadal poparcie 38%. Tylko że ja robiłbym to w sposób zawoalowany... Ale skutek byłby podobny. Oni podnoszą w ten sposób elektorat PIS-u na duchu i go motywują, ale jednocześnie starają się nas zdemobilizować i zniechęcić. Kto wie, czy Kaczyński bezpośrednio przed wyborami sam nie każe rozpuszczać informacji o przygotowanych planach wprowadzenia stanu wyjątkowego, odroczenia terminu wyborów lub zrobienia jakiegoś wyborczego szwindlu na skalę ogólnopolską. Może to zrobić tylko po to, by nas zdezorientować, zdezorganizować i zaszczepić w nas przekonanie, że angażowanie się w kampanię wyborczą nie ma sensu, bo wynik wyborów jest już i tak "ustawiony". Cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 20:08 A prawda jest taka, że fałszerstwo na dużą skalę jest bardzo mało prawdopodobne! Pisałem już wielokrotnie, że sfałszować wynik wyborów jest bardzo łatwo. I wcale nie chodzi mi o fałszerstwa w tysiącach komisji obwodowych, tylko w komisjach na szczeblu okręgowym lub nawet centralnym. Ale tak jak bardzo łatwo jest sfałszować wynik wyborów, tak potem ukryć ten fakt przed opinią publiczną jest cholernie trudno! Jest to praktycznie niemożliwe! Łukaszenka miał w rękach cały aparat państwa i wszystkie media, nie wyraził zgody na kontrolę procesu wyborczego przez organizacje międzynarodowe, fałszował wyniki sondaży, blokował możliwości badań exit poll w dniu wyborów, pozamykał tysiące opozycjonistów w więzieniach itd. No i na chama sfałszował wybory oraz utrzymał się przy władzy, choć już ledwo, ledwo. Ale w ciągu 3 dni cały świat się o tym fałszerstwie dowiedział, pomimo trwającej od lat izolacji Białorusi! I tylko pozornie Łukaszenka się tym w ogóle nie przejął. Każdemu, kto dopuszcza się fałszerstw wyborczych zależy na tym, by one nie wyszły na światło dzienne i by rządy innych państw oraz międzynarodowa opinia publiczna uznały nową władzę za legalną. A już szczególnie dotyczy to państw należących do Unii, która przywiązuję dużą wagę do przestrzegania praworządności i zasad demokracji w państwach członkowskich. Tego jeszcze tylko brakuje Kaczyńskiemu i Cepowi, żeby świat dowiedział się, iż oni muszą fałszować wybory, by utrzymywać się przy władzy! Przecież dziś, jeśli PIS ma jeszcze w ogóle coś do powiedzenia na arenie międzynarodowej, to wyłącznie dzięki temu, że ma mandat społeczny do rządzenia. Dopóki nie ma oczywistego fałszerstwa wyborczego, Unia nie ma nawet pretekstu, by interweniować. Skoro Polacy sami wybierają PIS, to widać większości polskich wyborców podobają się rządy bandy idiotów, złodziei i fundamentalistów katolickich. Brukseli nic do tego… I tylko to ratuje PIS przed całkowitym zmarginalizowaniem, że do tej pory nikt nie udowodnił im fałszerstw na dużą skalę. Jeśli świat zobaczy, że sfałszowali wybory, nawet premierzy Albanii lub Macedonii nie będą chcieli z nimi utrzymywać stosunków. Tak jak nikt poza Putinem nie utrzymuje dziś stosunków z Łukaszenką. Tak więc „prorokowanie” dziś, że Kaczyński na pewno sfałszuje wynik wyborów, jest zwykłym nadużyciem. Czymś innym są oszustwa w komisjach obwodowych. One na pewno będą się zdarzać i to my jesteśmy od tego, by do nich nie dopuszczać lub je ujawniać! A czymś zgoła innym jest wielkie fałszerstwo na skalę ogólnopolską, bo ono zostałoby niemal natychmiast odkryte. Jeśli po zamknięciu lokali wyborczych badania exit poll pokażą np. 30-32% poparcia dla PIS, to nie może 3 dni później tenże PIS ogłosić w oficjalnym komunikacie, że zdobyło 42%... W uczciwość takiego wyniku nie uwierzy nikt ani w Brukseli i Białym Domu, ani w Polsce. Nie uwierzy w nią nawet elektorat Kaczyńskiego. Cały mit o legalności władzy PIS w Polsce runie jak domek z kart. Ale o tych ewentualnych fałszerstwach wyborczych piszę tylko tak na marginesie. Piszę głównie dlatego, bo podejrzenia i „przepowiednie” odnoście sfałszowania wyniku wyborów pojawiają się na forach społecznościowych chyba najczęściej. I pośrednio bardzo szkodzą opozycji! Można w ten sposób zaszkodzić opozycji dużo bardziej, niż obrzucając wyzwiskami jej liderów i nagłaśniając jakieś pseudo afery sprzed 10-12 lat. Można to osiągnąć właśnie poprzez osłabienie naszego morale, zniechęcenie nas do aktywności politycznej, szerzenie defetyzmu, demobilizowanie i osłabienie determinacji, kwestionowanie celowości walki... Myślę o tym ilekroć pod swoimi postami czytam takie właśnie komentarze. I zawsze się wtedy zastanawiam, czy dobrze zrobiłem przyjmując do grona znajomych takich hmmm… malkontentów, bez choćby minimum wiary w sukces, dostrzegających wyłącznie piętrzące się trudności. Są ludzie, których określamy mianem "urodzonych pesymistów". Tacy, którzy wręcz muszą narzekać na wszystko, co się wokół nich dzieje. Mam nadzieję, że ci malkontenci wieszczący wygraną PIS w jesiennych wyborach, to są tylko tacy "urodzeni pesymiści". I że w tych ich fatalistycznych prognozach nie ma jakiegoś drugiego dna... Czasami zdarza mi się za jakimś prawicowym trollem lub oszołomem "zapędzić" na fora PIS-owskie i poczytać tam wpisy naszych politycznych wrogów. I mogę Was z ręką na sercu zapewnić, że tak jak w tych ich postach i komentarzach przeważają ciężkie zarzuty, wyzwiska i nienawiść do opozycji (oraz jej sympatyków) identyczne z tymi, jakie my wyrażamy w stosunku do nich, to nie uświadczy się w tych ich wpisach żadnego zwątpienia, bezradnego rozkładania rąk, demobilizacji lub "czarnowidztwa" jeśli chodzi o wynik jesiennych wyborów. Mentalnie oni są jak karna, zwarta armia, jak zaciśnięta pięść lub skała, ciężko tam znaleźć jakieś pęknięcia lub rysy! Nienawiść do nas ich jednoczy i mobilizuje. Oni sami swoimi wpisami na forach nawzajem maksymalnie się nakręcają, mobilizują i jednoczą! Tak było, gdy PIS miało w sondażach poparcie niemal 40%, i tak jest dziś, gdy ma 30-32%. Oni zachowują się tak, jakby ten spadek na nich w ogóle nie robił wrażenia... Oni wszyscy zachowują się jak przyszli zwycięzcy, choć jestem pewien, że u wielu z nich w głowach tłucze się zwątpienie i widmo nadchodzącej klęski. I najwyższy czas, żebyśmy w końcu także my się od nich czegoś nauczyli. Choćby tego, że nie można na zewnątrz okazywać słabości i braku wiary w sukces... Cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 12.03.23, 20:08 Gdy posłowie opozycji, z powodu np. swojego gapiostwa lub lenistwa, przegrywają jakieś głosowanie w komisjach sejmowych, to na naszych forach natychmiast rozlegają się okrzyki oburzenia, pretensji i rozpaczy. Żądamy głów winowajców i wieszczymy klęskę w wyborach, skoro tak gównianą mamy opozycję. A wyborcy PIS klęsk sejmowych lub afer w swojej partii w ogóle nie komentują! Milczą na ten temat, identycznie jak „kurwizja”, albo je bagatelizują. Ktoś może powiedzieć, że u nich jest po prostu zamordyzm, a u nas demokracja i wolność wypowiedzi. Ale ten ich zamordyzm jest bardzo skuteczny, a nasza wolność wypowiedzi jest często destrukcyjna. No i w dodatku nawet największy głupek wśród naszych wrogów widzi w ten sposób nasze słabe punkty… Ziobro od ponad 2 lat co rusz wkłada Kaczyńskiemu kij w szprychy… Na wołowej skórze by nie spisał, ile już było w tej ich zasranej koalicji wojen, konfliktów, podchodów i podkładania świni. Ale na PIS-owskich forach internetowych o tym nie przeczytacie! Zwolennicy Kaczyńskiego nie oskarżają Ziobry, a zwolennicy Ziobry nie mieszają z błotem Kaczyńskiego. Ich politycy żrą się wzajemnie, ale ich elektoraty na zewnątrz manifestują jedność. A u nas nie ma dnia, by nie pojawiły się dziesiątki postów z pretensjami lub kpinami np. z Hołowni albo Kosiniaka-Kamysza, wytykające im choćby uległość wobec kościoła lub niweczenie planów zjednoczenia opozycji. Wszyscy wiemy, że w łonie opozycji jest wiele punktów spornych, pretensji i nieufności. Tylko po jaką cholerę niektórzy z nas wrzeszczą o tym na cały świat?! PIS-owcy śmieją się w kułak i zacierają ręce, bo wyborcy opozycji wzajemnie się opluwają i kopią się po kostkach. I jeszcze, żeby nikt nie miał wątpliwości, wywlekają te swoje animozje i żale na zewnątrz. Widzą to także ci Polacy, którzy nie są jeszcze zdecydowani, na kogo zagłosują za 7 miesięcy. Tak się, Moi Drodzy, nie wygrywa wyborów… Nie podejrzewam nikogo o celowe, destrukcyjne lub demotywujące działanie. Ale czasami, gdy czytam takie komentarze, to mnie po prostu szlag trafia. I trudno mi wtedy oprzeć się podejrzeniom, że ktoś tu robi „krecią robotę”. Może nie do wszystkich to dociera, ale w mediach społecznościowych toczy się taka sama wojna z PIS-owskimi bandytami, jaką widzimy w Sejmie i w czasie kampanii wyborczej będziemy widzieć na ulicach. Nieprzypadkowo PIS ładuje dziesiątki milionów zł właśnie w kampanie propagandowe w Internecie. Przecież oni mają już niemal pewność, że przegrają. A jednak zachowują się tak, jakby wiedzieli, że wygrają! Bierzmy z nich, do ku*wy nędzy, przykład! Jedne z naszych najgorszych cech narodowych - kłótliwość, brak jedności i solidarności - w elektoracie PIS są prawie niezauważalne! A u nas są niestety widoczne dla każdego, kto choćby zerknie okiem w naszą stronę… I najwyższy czas z tym skończyć. Więc jeśli komuś zdarzy się już jakaś chwila słabości i najdzie go nagle ochota na biadolenie, krytykowanie lub przewidywanie nieuchronnej klęski, to niech nie robi tego na forum publicznym, na którym to jego biadolenie czytają tysiące osób. Niech sobie biadoli przed lustrem w swoim domu... W naszych postach i komentarzach nie może być widoczna słabość, wahanie, zwątpienie lub poczucie bezsilności! One muszą emanować wściekłością, siłą, determinacją, zawziętością i pewnością siebie. Tak jak to miało miejsce w czasie kampanii Trzaskowskiego… www.facebook.com/profile.php?id=100090158624547 Dziękuję za uwagę. I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da... Jacek Nikodem/Awarski/Winiarski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 14:17 Czy już wiecie czym jest była premier Beata Szydło?...Jak nam donosi jej mąż jest "stanem",tylko nie wyjaśnił o jaki "stan" chodzi...Czy jest to stan polskich rzek,stan ducha,czy umysłu...Na który "stan" stawiacie? Bo przecież nie o Kalifornię i Florydę chodzi...😱 z neciszcza Jak to czego żydolewacki hejterze? Stanu tułowia nienawistniku jest mężem! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 14:28 wiadomosci.wp.pl/mowie-to-po-raz-pierwszy-unijny-komisarz-zdradza-co-postanowila-komisja-europejska-ws-kpo-6875665822329664a?fbclid=IwAR3od4vkXWcXLhuPaDpPQhldeCXigSfQX95gIZ29S2NmjmeWOOC6MuwDfqs Aja jaj! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 14:29 oko.press/jak-zjednoczona-prawica-zniszczyla-system-grantow-dla-naukowcow?fbclid=IwAR1t5mGLXb_1AhPBV66jV7pJ9MGugivyydqo4kEFkk2pmD-JIaHyOdvd280 Ojo joj! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 14:51 I WYYYYYPPPPIIIIEEEERRRRRRDDDDDAAAAALLLLLAAAJJJJJ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 14:58 Pod osłoną afer powołano komisję, która ma zniszczyć Tuska. Tomasz Szwejgierrt Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 20:49 DZIŚ PIS JUŻ NIE KOCHA NIEPEŁNOSPRAWNYCH… Protesty osób niepełnosprawnych, ich opiekunów i rodziców, polegające na okupacji sejmowego korytarza, powtarzają się cyklicznie co 4 lata. Miały miejsce w 2014 r., potem w 2018 r., no i mamy taki protest także teraz. Postulaty tych protestujących osób, które reprezentują wielusettysięczne środowisko osób niepełnosprawnych w Polsce, pozostają właściwie niezmienne od lat. Oni chcą po prostu godnie żyć, więc w zdecydowanej większości są to żądania finansowe. Zmienił się natomiast, i to diametralnie, stosunek PIS-dzielców zarówno do osób protestujących, jak i wysuwanych przez nie postulatów. Można powiedzieć, że ten stosunek PIS-u do osób niepełnosprawnych już w 2018 r. był dokładnie odwrotny do tego z 2014 r. I dziś jest podobnie… Powód tej całkowitej zmiany stanowiska jest oczywisty. W 2014 r. PIS było jeszcze opozycją i aktywnie wspierając osoby protestujące w Sejmie, jego politycy nie tylko wytykali rządowi PO i PSL-u bezczynność i zaniechania, ale jeszcze mieli przy okazji zupełnie darmowy PR. Mogli wylewać nad losem niepełnosprawnych krokodyle łzy i obiecywać im złote góry w przypadku, gdyby PIS wygrało wybory, które miały się odbyć rok później. Na tle pozornie mało zaangażowanego w problemy tej grupy obywateli i bezdusznego rządu Tuska politycy PIS jawili się więc jako ludzie pełni empatii, współczucia i troski o najsłabszych, pełni rzeczywistych chęci zapewnienia niepełnosprawnym i ich opiekunom godnych warunków życia… W 2018 r., gdy doszło do kolejnego protestu w Sejmie, PIS już nie było opozycją, tylko władzą… I to władzą, która przez 3 lata swoich rządów nie zrobiła praktycznie nic dla tej grupy społecznej. Nastąpiła bowiem całkowita wolta w postrzeganiu przez PIS problemów oraz potrzeb osób niepełnosprawnych. A najlepiej tę zmianę stanowiska prześledzić analizując zachowanie niejakiej Beaty Kempy, znanej głównie z ujmującej i nietuzinkowej aparycji (m.in. tłustych włosów na łbie) oraz kultury osobistej, chciwości oraz tego, że nie miała moralnych oporów z okradzeniem (na ok. 700 tys. zł) syryjskich dzieci ze zrównanego z ziemią Aleppo. Otóż ta ku*wa przemawiając w 2014 r. w Sejmie (jeszcze jako posłanka opozycji) w obronie osób niepełnosprawnych mówiła: „Wielu ludzi w kraju zdało sobie sprawę z tego, że los osób niepełnosprawnych jest fatalny. Kraj w środku Europy, blisko 40 -milionowy, bardzo bogaty. Bo pieniądze są, panie premierze! Jesteśmy gotowi, żeby tych oszczędności poszukać. Uczciwością jest to, żebyśmy się ze strajkującymi spotkali”. W dalszej części swojego wystąpienia zarzuciła rządowi Tuska nieróbstwo, całkowity brak wrażliwości społecznej i zainteresowania losem setek tysięcy osób dotkniętych nieszczęściem. Podczas okupacji korytarza sejmowego w 2014 r. Kempy było zresztą pełno wszędzie. Odwiedzała protestujących, troszczyła się o ich samopoczucie, stan zdrowia i potrzeby, składała im wielkanocne życzenia świąteczne itd. Można powiedzieć, że przechodziła samą siebie, bo osobiście przynosiła im koce, ręczniki i napoje. A gdy okupacja sejmowego korytarza się zakończyła, pomagała im wynosić z budynku bagaże… Też osobiście. Innym takim rzecznikiem (czy może raczej „adwokatem”) interesów osób niepełnosprawnych (w czasach przed 2015 r.) był poseł Arkadiusz Mularczyk. On wprost zarzucał rządowi PO i PSL nie tylko bezczynność, ale wręcz świadome działania na szkodę osób niepełnosprawnych. W swoich emocjonalnych wypowiedziach dla mediów wytykał rządowi, że choć na subwencje dla partii politycznych państwo przeznacza rocznie ponad 140 mln zł, to na osoby niepełnosprawne temu rządzonemu przez PO i PSL państwu zawsze brakuje pieniędzy. Ciekawe, czy i dziś, gdy PIS jest zdecydowanie największym beneficjentem państwowych subwencji oraz jedynym dysponentem środków z budżetu, Mularczyk też tak chętnie proponowałby podzielenie się nimi przez partie z osobami niepełnosprawnymi. Raczej nie. Wtedy, jako polityk opozycji, mógł atakować rząd, pleść bzdury i obiecywać niepełnosprawnym gwiazdki z nieba. Wtedy Mularczykowi łatwo było nawoływać do dzielenia się z nimi subwencjami, bo jego Solidarna Polska żadnych subwencji nie otrzymywała! Chciał więc, żeby to inni, a nie on i jego partia, podzielili się pieniędzmi z osobami niepełnosprawnymi! Dziś, jako bardzo prominentny przedstawiciel władzy (jest m.in. wiceministrem MSZ i członkiem neo-KRS), już tak chętny do dzielenia się pieniędzmi pewnie nie jest. Nie chce mi się jednak zajmować Mularczykiem, bo w tym wielkim szambie o nazwie „Zjednoczona Prawica” jego właśnie uważam za gówno wyjątkowo odrażające. Równie odrażające, jak ten stwór o nazwie "Kempa". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 20:49 Powracam do stwora Kempy. W 2018 r. nie było jej można dostrzec nawet w promieniu 100 m od protestujących niepełnosprawnych, omijała ich jak najszerszym łukiem. Nie reagowała na sam protest, na siłowe próby usunięcia jego uczestników z gmachu Sejmu, nie interesowała się szykanami ze strony Straży Marszałkowskiej, która np. uniemożliwiała (na polecenie Kuchcińskiego) protestującym korzystanie z toalet i łazienek, nie pozwalała otwierać okien, zaopatrywać się w napoje w bufecie itp. Kempa, po wywaleniu jej ze stanowiska szefowej Kancelarii beczki zjełczałego łoju z Brzeszcz, była już wtedy „tylko” ministrem-członkiem Rady Ministrów odpowiedzialnym za pomoc humanitarną dla uchodźców. Pomoc dla uchodźców była zupełną fikcją, podobnie jak zakres obowiązków Kempy. Fikcją nie były tylko jej zarobki. Identycznie Kaczyński postąpił z beczką zjełczałego łoju z Brzeszcz, gdy wywalił ją z fotela premiera. W ramach "rekompensaty" za dymisję stworzył dla niej jakieś stanowisko-dziwoląga o nazwie "wicepremier ds. społecznych". Do dziś nikt z Nowogrodzkiej nie potrafi powiedzieć, czym beczka łoju z Brzeszcz zajmowała się przez 2 lata jako ten "wicepremier ds. społecznych". Poza tym, że w kolumnie limuzyn rządowych jeździła co tydzień do swojego domku w okolicach Oświęcimia i nazad do stolicy... Jako minister ds. pomocy humanitarnej Kempa nie miała zbyt dużej realnej władzy, ale miała za to nadzór nad pieniędzmi wyasygnowanymi przez rząd na pomoc dla uchodźców oraz wszelkimi darami, jakie na ten cel przekazywali Polacy. Biedne polskie dzieci, których tysiące uczestniczyły w zbiórkach na rzecz pomocy ich rówieśnikom w zniszczonym Aleppo i innych syryjskich miastach, do dziś myślą pewnie, że ta pomoc dotarła do Syrii. Otóż nie dotarła. Nie dotarł do Syrii ani jeden tornister, ani jedna szkolna kredka lub zeszyt, żadne ubrania, żywność i pieniądze zbierane przez ich rodziców. Nie dotarło nic, bo od początku nic nie miało dotrzeć! Hasło pomagania Syryjczykom, którzy pozostali w Syrii i byli nadal mordowani przez reżim Assada (wspomagany przez Putina), PIS wymyśliło tylko po to, by jakoś przykryć odmowę przyjęcia uchodźców w Polsce. A jednymi z głównych przeciwników przyjmowania uchodźców byli właśnie pani Kempa, pan Ziobro i ich Solidarna Polska, której Kempa była (i jest nadal) wiceprezeską. Co ciekawe, wtedy Kempa nie chciała słyszeć o wpuszczeniu do Polski choć kilku tysięcy uchodźców, których setki tysięcy siedziały ściśnięte w obozach przejściowych na terenie Niemiec, Austrii, Grecji, Turcji, Bułgarii... Rząd PIS-u nie okazał rządom tych państw żadnej pomocy. Ale już w ub.r., gdy to do Polski wjechały setki tysięcy uchodźców z Ukrainy, Kempa najgłośniej na forum PE domagała się pomocy finansowej ze strony m.in. rządu w Berlinie… Tak więc Kempa jako parlamentarzystka opozycji była pierwsza w niesieniu pomocy osobom niepełnosprawnym. Ale już kilka lat później 2018 r.), jako członek rządu Zjednoczonej Prawicy, wypięła się na niepełnosprawnych swoją wielką, tłustą dupą. Tak była zajęta przywłaszczaniem sobie tych środków przeznaczonych na pomoc humanitarną i „służbowym” podróżowaniem do egzotycznych krajów, które z problemem uchodźców nie miały nic wspólnego (np. Tajlandia i Borneo), że nie miała ani czasu, ani ochoty zawracać sobie głowy jakimiś polskimi „kalekami”… A potem (w 2019 r.) przyszły wybory do PE i Kempa wypięła swoją tłustą dupę już na wszystkich. Na ironię zakrawa fakt, że startowała w tych wyborach jako nr „1” na wrocławskiej liście PIS, a nr „2” na tej liście była inna PIS-owska złodziejka, Zalewska, która z kolei okradała kontenery PCK… Nie to było straszne, że one kradły na potęgę, bo dziś już wiemy, że kradnie dosłownie każdy członek PIS. I ci najważniejsi, i ci całkiem nieduży. Straszne było to, że te dwie bardzo przecież majętne ku*wy okradały ludzi najbiedniejszych i dotkniętych nieszczęściem, którzy nie mieli nic i byli całkowicie uzależnieni od pomocy, która do nich nie dotarła, choć dotrzeć powinna. Złodziejstwo i różne nadużycia Kempy były tak rażące, że NIK w 2020 r. wszczęła kontrolę w jej „królestwie”. Wnioski zawarte w raporcie pokontrolnym były miażdżące, poszły zawiadomienia do prokuratury, no ale co z tego, skoro Ziobro zabronił swoim podwładnym prokuratorom wszczynać jakiekolwiek postępowania przeciwko wiceprezesce swojej partii… Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 13.03.23, 20:50 Jeśli chodzi o niepełnosprawnych i ich opiekunów oraz rodziców, to identycznie jak Kempa zachowywali się inni politycy koalicji rządzącej. Wszyscy pewnie pamiętacie obraz PIS-owskiej posłanki Krynickiej, uciekającej sejmowym korytarzem przed matkami osób niepełnosprawnych, która potem skomentowała ten incydent słowami: „Znalazłabym paragraf na rodziców, którzy przetrzymują swoje dzieci w Sejmie”… Skończyła się już więc jakakolwiek PIS-owska empatia, chęć dialogu z protestującymi i spełnienia choćby części ich postulatów, a zaczęło się straszenie paragrafami, szarpaniny ze Strażą Marszałkowska i utrudnianie dostępu do toalet. Niektórzy z uczestników obecnego protestu w Sejmie okupowali korytarz sejmowy także w 2014 r. I tak jak 8 lat temu narzekali, że rząd PO nie chce spełnić wszystkich ich postulatów, tak dziś twierdzą, że nie ma nawet co porównywać tamtego protestu (i atmosfery ich rozmów z ministrami Tuska), z tym, jak traktuje ich obecny rząd PIS-u. Dziś PIS każe opiekunom osób niepełnosprawnych myć je w zlewozmywakach i miedniczkach, bo łazienki mogliby zapaskudzić… Dziś którego by polityka PIS nie zapytać o warunki życia i protest niepełnosprawnych, każdy wyjeżdża z tekstem, że „dobra zmiana” zrobiła dla nich więcej, niż jakikolwiek inny rząd po 1989 r. I od razu następuje porównywanie kwot, jakie dziś są wypłacane na utrzymanie osób niepełnosprawnych, z tymi kwotami, jakie były wypłacane w 2015 r. Tymczasem takie porównania, dla PIS-u bardzo korzystne, można o kant dupy potłuc! Jest to zresztą ulubiony zabieg propagandowy wszystkich PIS-dzielców na czele z Cepem – porównywanie obecnej sytuacji z tą sprzed 8 lat. Tymczasem przez te 8 lat zmieniło się w Polsce w prawie wszystko i to, że ktoś dziś zarabia 6 tys. zł, a wtedy zarabiał 4 tys. zł, nie oznacza wcale, że teraz żyje mu się o 50% lepiej! A to właśnie próbują wmówić niepełnosprawnym PIS-dzielcy! A prawda jest taka, że rząd PO podczas negocjacji z protestującymi w 2014 r. obiecał im, że do 2016 r. ich renty socjalne zostaną podwyższone do poziomu najniższego wynagrodzenia! Czyli rząd Tuska obiecał im wtedy to, czego teraz nie chce za żadne skarby obiecać rząd PIS. PIS-owcy nie chcą nawet słyszeć o spełnieniu najważniejszego postulatu protestujących: zwiększenia ich renty socjalnej (ok. 1.600 zł) do wysokości płacy minimalnej (ok. 3.500 zł). W 2015 r. rząd Kopacz stworzył specjalną rezerwę budżetową z przeznaczeniem na podwyższenie świadczeń osobom niepełnosprawnym. Nie zdążyli z niej skorzystać, bo już latem 2016 r. te miliardy PIS przeznaczyło na wypłatę pierwszego „500+”. Potem PIS-dzielcy zaklinali się, że środki pochodziły z uszczelnienia ściągania VAT-u, co było bzdurą na resorach, bo ile mogli ściągnąć tego dodatkowego VAT-u w ciągu zaledwie kilku miesięcy roku 2016?! Jest to i paradoks, i absurd, jakich zresztą wiele w „państwie PIS”. W 2015 r. PIS wmawiało Polakom, że Polska jest w ruinie, a nasza gospodarka w zasadzie przestała istnieć… A okazuje się, że w czasach, gdy Polska była rzekomo w ruinie (pod rządami tej wrednej, złodziejskiej PO) politycy PIS widzieli możliwości zaspokojenia finansowych postulatów osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Wtedy uważali to za realne! Zaś teraz, w okresie „dobrej zmiany”, gdy Polska stała się podobno krajem mlekiem i miodem płynącym, bogatym i sprawiedliwym, już takiej możliwości spełnienia identycznych postulatów finansowych nie widzą… Słyszymy entuzjastyczne zapewnienia PIS-dzielców o świetnej kondycji gospodarki, malejącym bezrobociu, rekordowych wzrostach PKB i wpływach do budżetu, pomocy państwa i trosce o najsłabszych. A gdy osoby niepełnosprawne mówią „sprawdzamy!”, to słyszą od rządu PIS: „Nie damy, bo nie mamy, a zresztą i tak dostaliście już bardzo dużo!”. PIS nie tylko nie chce dać dodatkowych pieniędzy, ale jeszcze w sposób naprawdę wyjątkowo bezczelny okradło niepełnosprawnych zabierając miliardy z Funduszu Sprawiedliwościowego. Mimowolnie zatem politycy Nowogrodzkiej przyznają, że to zrujnowane i rozkradzione przez PO państwo było dużo bogatsze i uczciwsze, niż państwo rządzone przez rzekomo mega uczciwą, troskliwą i hojną władzę PIS… Jaki jest dziś stosunek Beaty Kempy do osób protestujących w Sejmie? Choć niby nie wiem tego na pewno, to jednak wiem to na pewno… Dziś Kempa, gdyby to tylko od niej zależało, wysłałaby wszystkich niepełnosprawnych żyjących w Polsce, ich rodziców oraz opiekunów, na dno Bałtyku, na Sybir lub do pracy w kopalniach… I podobnie postąpiliby wszyscy PIS-dzielcy, z minister Maląg na czele. Problem zostałby rozwiązany ostatecznie, bo przecież na Sybirze lub w tych kopalniach też długo by nie pożyli… Ale poczekajmy cierpliwie! Gdy za kilka lat rozpocznie się w Sejmie kolejny protest niepełnosprawnych i ich opiekunów, a PIS będzie już wtedy opozycją, to panie Kempa i Maląg znajdą się wśród pierwszych PIS-dzielców, którzy znów będą nosić protestującym koce, poduszki i ciepłe napoje, wypytywać ich o samopoczucie, płakać nad ich ciężkim losem, pocieszać i głaskać po głowach. I znów będą oskarżać nie swój rząd o sknerstwo, brak wrażliwości, bezczynność i zarzucać mu znieczulicę społeczną. www.facebook.com/profile.php?id=100090158624547 Dziękuję za uwagę. I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da... Jacek Nikodem/Awarski/Winiarski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 14:20 Ceny energii elekpstrycznej w Jewropie. NARESZCIE NA CZELE! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 14:31 manekin stwierdziło, że jak niepełnosprawni zaproszą manekina do Seymu to manekin przyjdzie stop wysłano do manekina zaproszenie stop manekin się jeszcze nie pojawiło stop protestujący stwierdzili, że nie mogą opuścić Seymu bo nie wypada, żeby ich nie było gdy zaproszone manekin się wreszcie zjawi stop Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 14:42 Na 15.10.23 czyli dzień naczała pontyfikania. Z ambon popłynie jasny przekaz - polecenie dla Powstałego z Kolan Suwerena! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 17:02 Ponowny apel o WYPIERDOLENIE świra z wilczym biletem! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 17:52 Morawiecki : „Z NCBIR nie wypłynęła ani jedna złotówka na złe projekty bo zadziałały procedury”. Od kiedy wasze procedury mają nazwiska : Szczerba i Joński ? Panie Morawiecki: „Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.“ Anton Czechow. Z neciszcza Czego się czepiasz żydolewaku? Zadziałały Proce Dury! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 14.03.23, 19:26 W tym czasie chłopcze nie podróżuj samochodem! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 15.03.23, 18:55 Z błędem ortograficznym więc bez wątpienia erektorat mafii Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 08.04.23, 12:32 I pomyśleć, że że taki buc był prezydentem mocarstwa, a w istocie to prymityw, łajdak i prostak do tego oszust podatkowy. Niczym nie różni się jego elektorat w USA od pisowskiego w Polsce. Te sama prymitywna narracja o wielkości Ameryki z gębą pełną frazesów o wolności, sprawiedliwości, Bogu, miłości i wielkosci Ameryki " make America great" etc I jeszcze przypomina mi się zdjęcie z White House, a a na nim ten zakochany w Trumpie zakompleksiony Anżej na kolanach przy biurku z rozpartym w fotelu Trumpem ..... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA107 08.04.23, 12:35 Wycięta przez mafijnych skurwysynuf Puszcza Bydgoska w drodze Jedwabnym Szlakiem. Odpowiedz Link