Dodaj do ulubionych

Britannia rules!

24.01.26, 23:40
Prezydentowi RP nie starczyło odwagi, żeby otwarcie wyrazić oburzenie wobec obraźliwych, pełnych pogardy słów Donalda Trumpa. Stać go było jedynie na bezosobowe ogólniki o bohaterstwie polskich żołnierzy. Wypowiedzieć najmniejsze choćby słowo krytyki wobec swojego amerykańskiego idola się nie ośmielił.

Wielka Brytania dała przykład jak przeciwstawić się komuś, kto obraża jej honor, bo tchórzostwa ani wasalnej służalczości nikt, a już zwłaszcza Trump, nie szanuje.

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/618049474_25867531306261415_8473965969821484724_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=3bRsdsUdYTgQ7kNvwEZpuMC&_nc_oc=AdnLW-RL-eKdFkCWCm6kD_d9G4uTrIdxRH1jOfWK48oQMHNaDHyJZhk4zGV5FmhGEGo&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=jKCDbveOmE6x9NPTobZPJA&oh=00_AfrScgc6BG3DJKINLchFridLhoLU17Zx-oqbkJ1iqkkbOw&oe=697B1D73
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Britannia rules! 24.01.26, 23:44
      Polski Premier imiennie do Trumpa

      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/618070374_928949763023382_4713125312317760756_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=OB21H_zLAbAQ7kNvwEobtWe&_nc_oc=AdloO_n6PCTRQF769i7pnRfnJk1bn7LxbwGgDLxW4FxBy_VSY3n2zdggl3Sdp9esl0s&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=R7-CNcdSvgu6bEMtkt_aVw&oh=00_AfrlYC1fi1V9g2UAInLk2sK4HUFWiVQ2Evw-dmU55YEsbQ&oe=697B2A24
      • sorel.lina Re: Britannia rules! 24.01.26, 23:46
        Gen. Roman Polko do Trumpa:

        "Tchórz, który nigdy nie był na pierwszej linii frontu!!!

        • sorel.lina Re: Britannia rules! 24.01.26, 23:49
          Leszek Miller:

          Trump w Davos postanowił opowiedzieć światu historię o Ameryce samotnej jak rewolwerowiec na prerii: walczyła, przelewała krew, płaciła rachunki, a sojusznicy – jak zwykle – chowali się za plecami. To stały element jego repertuaru: monolog o zdradzie, niewdzięczności i amerykańskiej krzywdzie, opowiadany z miną księgowego, który odkrył, że wszyscy jedli wystawną kolację na jego rachunek.

          Problem polega na tym, że to opowieść fałszywa. Trump mówi o „braku pomocy sojuszników”, jakby wojny prowadzone przez Stany Zjednoczone były zbiorowym przedsięwzięciem, do którego Europa uchylała się od obowiązków. Tymczasem większość tych wojen była decyzją Waszyngtonu, często podjętą wbrew sceptycyzmowi sojuszników, a niekiedy wbrew zdrowemu rozsądkowi.

          Polska nie była widzem amerykańskich wojen. Nie siedziała na trybunach, nie komentowała z bezpiecznej odległości. W Iraku objęła dowodzenie jedną z największych stref stabilizacyjnych, wysyłała żołnierzy do miejsc, których nazw przeciętny wyborca w USA nigdy by nie wymówił. W Afganistanie przez lata była w ścisłej czołówce państw realnie obecnych na froncie – nie symbolicznie, nie „na papierze”, ale tam, gdzie strzelało się naprawdę.
          Zginęło 44 polskich żołnierzy. Wielu wróciło okaleczonych fizycznie i psychicznie. Dla kraju średniej wielkości, bez kolonialnej przeszłości i bez globalnych ambicji imperialnych, była to cena ogromna. Polska nie wysyłała wojska, by „zarobić na wojnie”, tylko dlatego, że uwierzyła w sens sojuszu – w to, że bezpieczeństwo jest wspólne, a solidarność działa w obie strony.


          Davos miało usłyszeć refleksję lidera wolnego świata o odpowiedzialności i wspólnych interesach. Usłyszało skargę wierzyciela, który grozi, że następnym razem zakręci kurek. A świat, który przyzwyczai się do Ameryki mówiącej wyłącznie językiem pretensji, zacznie szukać alternatyw. I wtedy Trump będzie mógł wygłosić kolejne przemówienie – tym razem o tym, jak to Ameryka została sama już naprawdę.
    • sorel.lina Re: Britannia rules! 25.01.26, 00:11
      Norwegia

      • sorel.lina Re: Britannia rules! 25.01.26, 00:15
        Wojciech Mann

        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/619518707_929153146336377_2601121714097655046_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=qmFpINAt_I8Q7kNvwGeoZEq&_nc_oc=AdkAjEfewz-ewgRxZNQXiqcnBzNLUqRuZ397roPcxQxapXurkScSnaOuV60qL3dEjgc&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=nRs4jZVis5jpEADLgVzMNQ&oh=00_AfpZk4VDVkDzWyAL4QVJZVUZya_Gd5j0iVl0k5y_omV8lw&oe=697B3553
        • sorel.lina Re: Britannia rules! 25.01.26, 00:20
          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/619683642_4349608802035574_3666641540400389162_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=kvHoLlnYajsQ7kNvwGH_NZ9&_nc_oc=Adk5YdVuJeGno4oJtRG0Xx4wgKf3D61FMyAQvNV_hm1xwUrq_YfX2PTlQMyx8rhljBo&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=NSEEu1_5cZndYHZwnPR6RQ&oh=00_Afr7Mgj6Qu7hFqjDzaSt18v8TzJUy7_FN-N-zVFnZ9apqw&oe=697B2424

          Mariusz Sajdak vel Sajgon - Weteran:

          Po wypowiedzi Trumpa retoryka w naszym kraju powala... Najbardziej boli to weterana, jak robią to ludzie władzy Ci byli i Ci obecni ...
          U nas w kraju od premiera do zwierzchnika sił zbrojnych ,bo minister obrony gdzieś zaginął i siedzi cicho ...?
          Nie ma jasnej odpowiedzi na te zniewagę ,tylko jest wygładzanie wypowiedzi Trumpa prześciganie się kto był na jakim pogrzebie, kto murem za Polskim mundurem a kto tylko z mundurem na ściance...
          Jedynie premier Danii i premier Wielkiej Brytanii postawili sprawę jasno i zażądali przeprosin od administracji Trumpa...
          A u nas ...
          - Polscy żołnierze to bohaterowie ,
          zapewne prezydent Trump nie miał na myśli tego co powiedział....
          To zwierzchnik sił zbrojnych tzw.rezydent...

          Byłem na pożegnaniu pięciu Polskich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie, a prezydent Trump zapewne nie mówił tych słów chcąc obrazić Polskich żołnierzy...🤔
          To premier.

          A dla mnie i tysięcy weteranów sprawa jest jasna , w tym wypadku czarne jest czarne, tu nie ma odcieni szarości .
          Ktoś nas obraził , przywódca państwa ( sojusznika) napluł nam w twarz i splunął na groby poległych żołnierzy - weteranów. ...

          I żaden z polityków tzw.wybrańców narodu nie ma jaj, żeby się temu przeciwstawić...

          Mariusz Sajdak vel Sajgon - Weteran
          • sorel.lina Re: Britannia rules! 25.01.26, 00:24
            Nawrocki i Kaczyński nie klękają przed Polakami. Klękają przed siłą. Przed telefonem z Waszyngtonu. Przed aprobatą z zewnątrz. Przed własnym strachem, że bez patrona zostaną sami ze swoją narracją. A wtedy zostaje pustka i odpowiedzialność, której panicznie unikają.

            Opowiadają o dumie, suwerenności, wstawaniu z kolan. Robią to głośno, bo hałas ma zagłuszyć fakty.

            Gdy przychodzi moment decyzji, ich kręgosłup znika. Zostaje uległość sprzedawana jako realizm. Posłuszeństwo nazwane strategią. Kapitulacja ubrana w biało czerwoną flagę.

            Tusk nie musi ich przekonywać. On ich obnaża. Pokazuje różnicę między przywództwem a lizusostwem. Między polityką państwa a polityką kompleksów. Między partnerstwem a rolą petenta, który czeka pod drzwiami i liczy na skinienie głowy.

            Ludzie patrzą. I coraz mniej wierzą w te same stare hasła. Widzą, kto mówi twardo tylko na konferencji. Kto macha pięścią wyłącznie do kamery. Kto pierwszy spuszcza wzrok, gdy rozmowa przestaje być wygodna.
            Mentalność Nawrockiego i Kaczyńskiego jest prosta. Władza ponad godność. Oni nie wstaną. Bo przez lata nauczyli się, że na kolanach jest bezpieczniej. A Polska nie jest im potrzebna wyprostowana. Ma być posłuszna. Jak oni sami.
            Bo żeby wstać, trzeba mieć kręgosłup. A tego nie da się zadekretować ani przykryć flagą.

            Piotrek K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka