zaciszanna
13.11.09, 10:10
[img]https://spider.8legz.net/zdziwiony.jpg[/img]
Tym razem w akcji “O psia kupa!”
legionowo.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1960
No i powiedzcie mi sami, czy po czymś takim mamy prawo dziwić się i narzekać,
że społeczeństwo mamy roszczeniowe?
Skoro za (sic!) psi obowiązek obywateli, jakim jest sprzątanie po swoich
pupilach urząd rozdaje nagrody? Nie ważne co to będzie, czy długopis czy
telewizor. W ten sposób, miasto uczy swoich mieszkańców, że opłaca się
sprzątać tylko dlatego, że dostaną coś w zamian. To znaczy, że za pety i
papierki nagród nie będzie, więc tego rodzaju syf spokojnie może sobie leżeć?
No bo skoro nic za to nie dają, to chrzanić to, nie opłaca się być porządnym w
tej kwestii!
Z drugiej strony czuję, że ktoś próbuje cofnąć mnie do przedszkola. Jak
posprzątam po sobie, to dostanę od mamy lizaka. A czy czasem nie powinno być
tak, że każdy sprząta po swoim psie dlatego, że nakazuje mu to elementarna
przyzwoitość, a nie perspektywa nagrody?
Czy nie lepiej by było za niesprzątanie po psach wprowadzić mandaty a nie
wydawać pieniądze na jakieś tam nagrody? Miasto by zyskało dodatkowe fundusze
na ustawienie pojemników na zwierzęce odchody, mogłoby zafundować torebki na
nie, i to byłby chyba większy pożytek.
Mam wrażenie, że nasi miejscy włodarze zbyt mocno wzięli sobie do serca porady
telewizyjnej super niani, bo takie metody są dobre na czterolatki i to w domu
albo w przedszkolu, a nie na ludzi zamieszkujących to miasto, którzy i tak
będą sprzątać tylko wtedy gdy w pobliżu zauważą straż miejską.
No. Nie tędy droga.