cyberwolf
25.11.09, 09:12
Wczoraj obejrzałem projekt nowego bulwaru (tego na wprost ratusza), będą na
nim zatoki parkingowe ale oczywiście prostopadle do osi jezdni a ostatnia
zatoka tylko w odległości 20 m od samego ronda. Takie umiejscowienie tej
zatoki wyłączy całkowicie jeden pas dojazdowy do ronda, a dla dłuższego
samochodu oba pasy. Wcześniej kilka razy monitowałem miasto dlaczego budowane
miejsca parkingowe nie są pod kątem – odpowiedź zawsze była – „brak miejsca”.
Pewnie według architekta miejskiego znowu nie było miejsca na pasy pod kątem
do osi jezdni. Natomiast na sam pomnik i jego otoczenie miejsca nie zabrakło,
plan z rozmawchem. Ciekawe czy tam, stanie ten śmieszny, grubo ciosany i bez
proporcji pomnik legionisty. Fajnie są ustawione ławki po łuku z widokiem na
taras przy zegarze, prezydent będzie mógł wychodzić ze swojego pokoju i
pozdrawiać odpoczywającą gawiedź :).
Wydajemy mnóstwo pieniędzy na taki projekt przebudowy a zyskamy 5-6 ławek i 10
miejsc parkingowych, utrudnimy skutecznie życie kierowcom.
Pytanie czy stać nasze miasto na taką rozrzutność w dobie kryzysu (no zawsze
można podnieść opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów i kasa będzie)?
Czy bulwary przypadkiem nie buduje się w okolicy deptaków, czyżby miasto miało
zamiar ul. Piłsudskiego na długości od ul. Sowińskiego do ul. Dietricha
przerobić na deptak? Jeśli nie to po co ta inwestycja?
Czyżby w mieście nie było większych potrzeb niż hala "Arena" i bulwar przed
pałacem miejskim?
Napiszcie co o tym myślicie?