Dodaj do ulubionych

60 minut dla ziemi...

28.03.10, 08:20
Legionowo dało ciała... na całej lini. W piatek umieściłam na forum
post z informacją o całej akcji, niestety został usunięty bardzo
szybciutko. Widac moderatorzy wolą bic piane na temat jakies plotki
o nauczycielkskich wycieczkach do Francji niz propagowac ekologie.
Gratuluje.... wczoraj o 20.30 wyszalm na balkon.. moze pare osób
zgasiło światło...nie było to zupełnie zauważalne... widac ogladanie
w TV durnych filmów enty raz jest bardzo interesujące.Kościół św.
Jana Kantego oswietlony cudnie... a w reklamach trąbia o grzechu
ekologicznym;-).....gratuluje!!!!!po prostu gratuluje!!!
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 09:52
      co tam mamy w kalendarzu?
      aha...
      niektórym palma odbiła.
      • catapillar Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 11:26
        skoro tak twierdzisz to zapewne Tobie równiez...wariat wariata
        rozpozna zawsze...
        • ralph123 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 12:12
          Ale ...o co chodzi?
          Telewizji nie oglądam, w gazety zawijam ryby, w radiu nic nie mówili (bo ja w
          aucie dużo czasu spędzam) a tu jakaś grupowa akcja mnie ominęła.
          Ps: na wszelki wypadek dziś nie będe włączał światła
          • catapillar Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 12:31
            ot widzisz.. akurat artykuł o akcji był w tej ostatniej gazecie co
            ja zuzyłes na szczupaka.. czasem warto byc spostrzegawczym...
            • hurapesymista Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 14:48
              Prawdopodobnie wszyscy w Legionowie czytają to forum i dlatego usunięcie poprzedniego wątku spowodowało, że ludzie zignorowali całą "akcję". Moderatorzy ! Przez was gdzieś na świecie obumarło drzewo, albo odłamał się centymetr lodowca.
              A swoją drogą ciekaw jestem jak godzina bez żarówki ma uratować ziemię ? Ktoś to wyliczył ?
              • e-legionowo Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 15:04
                Po złośliwym zachowaniu zimy w stosunku do ekologów i temperaturach ostro na
                minusie zainteresowanie ludzi akcją ocieplania się klimatu spadło na maxa, więc
                trzeba było znaleźć temat zastępczy.
                W styczniu ekologicznym tematem numer jeden było sztuczne naśnieżanie tras
                zjazdowych w górach i szkody w ekosystemie jakie to powoduje :)))
                A teraz powinni Ci z "Zielonego_S_Pokoju" włamać do elektrowni i wyłączyć
                wszystkim prąd na godzinę. Zajeb....ekologicznie podejście zwłaszcza gdy w
                jednej minucie włączą prąd wszyscy biorący udział w akcji. Jakie to spowoduje
                obciążenie dla linii przesyłowych
                Ekologia uber alles :P
                • guayazyl1 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 15:30
                  e-legionowo napisał:
                  Zajeb....ekologicznie podejście zwłaszcza gdy w jednej minucie
                  włączą prąd wszyscy biorący udział w akcji. Jakie to spowoduje
                  obciążenie dla linii przesyłowych
                  ----------------
                  na taką ewentualnosc pewno są systemy zabezpieczajace. poza tym
                  akcja miala miejsce w roznych strefach czasowych.

                  sama idea oszczedzania surowcow nieodnawialnych i energii jest
                  chlubna. nikt nie musi mnie namawiac do oszczedzania prądu bo
                  rozrzutnosc po prostu bije po kieszeni. zachecam jednak autorke
                  wątku do ponownego przeczytania swojej notatki. moze zrozumie moją
                  reakcje. moze zrozumie tez dlaczego niektorzy uzywają
                  okreslen "nawiedzeni ekolodzy" albo "ekoterrorysci".
                  • catapillar Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 16:40
                    przeczytałam.. i zupełnie nie rozumiem czemu musiałes pisac, że
                    odbiła mi palma..
                    gdybys napisał, ze wszystkim mieszkańcom L-wo odbiła to bym sie
                    zgodziła... czemu ja mam miec tylko monopol na taki luksus?
                    Z postów powyżej widze, ze w L-wo to sami mądrzy ludzie
                    mieszkają...bardzo sa wykształceni.. ekologicznie
                    uważam temat za zakończony
                  • e-legionowo Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 19:17
                    Ja nie mam nic przeciwko oszczędzaniu energii i innym akcjom ekologicznym ale
                    jeśli jest to realizowane w sposób zaplanowany i ciągły, a nie jak za
                    przeproszeniem "banda oszołomów" wyłącza na godzinę prąd i jest taka super pro
                    ekologiczna i się tym chełpi a na codzień nadal robi jak do tej pory.
                    Przypomina mi to sytuację chyba ze stanu wojennego lub okolic, słuchana była
                    Wolna Europa, żeby dać poparcie Solidarności słynne było mruganie światłami,
                    wszyscy robią to i ja jako dość małe dziecko chciałem być jak inni,
                    wyłączyłem/włączyłem i dostałem zje.... że robię coś czego nie rozumiem.
                    Co to ma wspólnego? Systematycznym działaniom i prawdziwej edukacji mówię tak,
                    robieniem czegokolwiek pod publiczkę temu mówię nie.

                    Wracając do samego oszczędzania prądu i żywotności elementów elektronicznych.
                    Jak myślicie co przyniesie mniejsze zużycie prądu i mniejsze zużycie elementów
                    elektronicznych w urządzeniu?
                    1. Telewizor wyłączany całkowicie z przycisku ON/OFF 30 razy dziennie przy
                    każdym zakończeniu oglądania
                    2. Telewizor który przy każdym zakończeniu oglądania (również 30 razy) jest
                    przełączany w tryb stand-by a wyłączany dopiero całkowicie na noc
                    ?
    • ares59 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 18:04
      Iluminacja dotycząca oświetlenia kościoła Św.Jana Kantego pięknie się prezentuje
      na tle naszego miasta. Rad będę, aby nigdy nocą nie zgasła. Gdyby się tak stało
      to mogło by być zachętą dla złodziejaszków do ponownego ukradzenia blachy z
      dachu kościoła.
      • benieck Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 20:10
        Gdzieś czytałem w czasie zeszłorocznej akcji wywiad z pracownikiem jeden z
        warszawskich elektrociepłowni, który powiedział, że taka akcja nie daje nawet 1%
        oszczędności energii.
        • bronka777 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 22:38
          według mnie bycie EKO to nie jest kwestia wyłączenia urządzeń
          elektrycznych na godzinkę - to jakieś nieporozumienie. Lepiej
          wyrobić sobie pewne nawyki powodujące konkretną oszczędność energii,
          wody itp
        • mag_35 Re: 60 minut dla ziemi... 28.03.10, 23:19
          Oczywiście, że tak! Urządzenia w elektrowniach i tak nie zostały
          wyłączone, musiały za to pracować na biegu jałowym, co można dopiero
          nazwać marnotrawstwem energii. Uruchomienie, kotła energetycznego, lub
          turbiny trwa kilka godzin. Żeby akcja przyniosła jakikolwiek skutek
          powinna się nazywać "doba dla Ziemi", a nie godzina ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka