cyberwolf
27.05.11, 11:44
Obecnie ul. Dietricha będąca ulicą jednokierunkową ma zamknięty wjazd od strony 3-Go Maja a znak "zakaz wjazdu" od strony ul. Piłsudskiego jest zasłonięty. Niby wszystko w porządku ale nadal nie zostały zasłonięte znaki zakazu skrętu (ani w prawo, ani w lewo) w Dietricha, więc skręcając w Dietricha aby dojechać do posesji muszę łamać przepisy. Kierowcy na mnie trąbią (i oczywiście mają rację), mi jest głupio.
Dlaczego ani straż miejska ani policja nic nie zrobi, ani tym bardziej urzędnik z UM, który wydał zgodę na zmianę organizacji ruchu, przecież do jego obowiązków należy sprawdzić poprawność oznakowania.
Niby nic ale niedosyt jest, niby szczegół ale życie składa się ze szczegółów
Oczywiście pisanie pytań do prezydenta przez stronę miasta pozostają bez echa, o odpowiedzi nie marząc, ale to mnie już nie dziwi.