29.01.12, 11:12
Gdzie można wystosować pismo o instalacje kamery monitoringu miejskiego. Chodzi o miejsce bójek dzieciaków z gimnazjum NR 3 przy pomiędzy blokami Jagiellońska a Broniewskiego przecież tam jest przedszkole a w koło bloki a wiecznie jakieś bójki sobie urządzają.Nawet przy niedzieli.
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: Pytanie 29.01.12, 12:28
      moim zdaniem sprawą trzeba zainteresować Radę Miasta, a konkretnie Komisję Zdrowia, Bezpieczeństwa i Spraw Społecznych.
    • misiek1974 Re: Pytanie 29.01.12, 13:35
      Podobno sprawą kamer zajmuje się Straż Miejska i tam trzeba się zgłosić.


      Ludzie troszkę więcej poczucia humoru !!! :-)
    • rzecznik_um Re: Pytanie 30.01.12, 11:22
      wentor napisał:

      > Gdzie można wystosować pismo o instalacje kamery monitoringu miejskiego.

      Pismo w sprawie dodatkowych kamer monitoringu należy złożyć do Prezydenta Miasta Legionowo.

      >Chodzi o miejsce bójek dzieciaków z gimnazjum NR 3 przy pomiędzy blokami Jagielloń
      > ska a Broniewskiego przecież tam jest przedszkole

      Jedna z kamer miejskiego monitoringu obejmuje pas ulicy Broniewskiego, jej zasięg jest dosyć duży - sięga do przedszkola, natomiast należy pamiętać, że obraz kamery na terenie osiedla przysłaniają drzewa i bloki.

      Straż Miejska regularnie patroluje te okolice, natomiast w przypadku zaobserwowania jakiegokolwiek incydentu w godzinach 7-23 proszę o zgłoszenie go pod numerami telefonu (0-22) 774-23-17 lub 986.

      Pozdrawiam
      • misiek1974 Re: Pytanie 30.01.12, 13:16
        Panie rzeczniku czemu przy szkole Nr 1 jako jedynej w mieście nie ma kamery monitorującej?
        • rzecznik_um Re: Pytanie 30.01.12, 15:34
          Misiek1974 napisał:

          > Panie rzeczniku czemu przy szkole Nr 1 jako jedynej w mieście nie ma kamery mon
          > itorującej?

          Pani Rzecznik :)
          A co do kamer - kamera monitoringu miejskiego znajduje się na skrzyżowaniu ulic Zakopiańska/Kwiatowa, w pobliżu SP nr 1. Każda szkoła wyposażona jest w kamery monitorujące bezpieczeństwo uczniów. Na terenie zarówno szkoły podstawowej nr 1, jak i gimnazjum znajdują się takie kamery, umieszczone są one także na zewnątrz placówki.

          Tamara Mytkowska
          • misiek1974 Re: Pytanie 30.01.12, 20:39
            rzecznik_um napisała:

            > Misiek1974 napisał:
            >
            > > Panie rzeczniku czemu przy szkole Nr 1 jako jedynej w mieście nie ma kame
            > ry mon
            > > itorującej?
            >
            > Pani Rzecznik :)
            > A co do kamer - kamera monitoringu miejskiego znajduje się na skrzyżowaniu ulic
            > Zakopiańska/Kwiatowa, w pobliżu SP nr 1. Każda szkoła wyposażona jest w kamery
            > monitorujące bezpieczeństwo uczniów. Na terenie zarówno szkoły podstawowej nr
            > 1, jak i gimnazjum znajdują się takie kamery, umieszczone są one także na zewną
            > trz placówki.
            >
            > Tamara Mytkowska


            Bardzo przepraszam za pana :)

            Co do kamery na Kwiatowej to podobno jest to miejsce nieodpowiednie. Nie lepiej by było zainstalować ją na skrzyżowaniu Zakopiańska - Daliowa? Kamera obejmuje dwie ulice oraz park przed szkołą gdzie często na ławkach odbywają się libacje alkoholowe i gdzie policja często interweniuje ale tylko wtedy jak ktoś zadzwoni.
            Kamery szkolne chyba nie obejmują terenu poza szkołą. Jest tu gimnazjum i tylko czekać jak to znajdą się osoby handlujące narkotykami co miało miejsce przed reformą szkolnictwa.

            Straż Miejska będzie miała podgląd na samochody parkujące na przejściach, chodnikach i na samych skrzyżowaniach.
          • ralphie Re: Pytanie 31.01.12, 09:00
            rzecznik_um napisała:

            > Każda szkoła wyposażona jest w kamery monitorujące bezpieczeństwo uczniów.

            Inne troszkę pytanie. Czy monitoring jest monitorowany? ;) W sensie, czy ktoś w niego zagląda? Bezpieczeństwo gimnazjalisty palącego pod okiem kamery przed głównym wejściem do szkoły jest zagrożone - substancjami trującymi, a dwa to dodatkowy stres przed wpadką ;)
      • mieszkanieczbloku Re: Pytanie 31.01.12, 11:46
        rzecznik_um napisała:

        > Jedna z kamer miejskiego monitoringu obejmuje pas ulicy Broniewskiego, jej zasi
        > ęg jest dosyć duży - sięga do przedszkola, natomiast należy pamiętać, że obraz
        > kamery na terenie osiedla przysłaniają drzewa i bloki.

        Za to żadnej kamery nie ma między biblioteką (sp3) a szczytem bloku... a tam dochodzi do aktów wandalizmu i kradzieży. W dodatku młodzi ludzie śmiało sobie popalają skręty w pierwszej klatce.
        • rzecznik_um Re: Pytanie 31.01.12, 13:56
          mieszkanieczbloku napisała:

          >
          > Za to żadnej kamery nie ma między biblioteką (sp3) a szczytem bloku.

          Pomimo najszczerszych chęci nie da się monitorować całego miasta. W tej chwili w Legionowie działa 31 kamer, a system jest tak zbudowany, że w razie możliwości można dodawać kolejne.
          • misiek1974 Re: Pytanie 31.01.12, 14:01
            Tylko po co na jednej ulicy (Kwiatowa) montować dwie kamery???
            • dagrod2007 Re: Pytanie 31.01.12, 21:46
              Ja mam pytanie następujące czy można miejski monitoring podłączyć pod istniejącą sieć internetu ? Chodzi o to że mimo że napewno jest ktoś kto to obserwuje to w przypadku kilku kamer da się ogarnąć ale jeśli kamer jest ponad 30 to już dla jednego człowieka duża podzielność uwagi . Zawsze znalazł by się internauta który by mógł potencjalnie coś niepokojącego wypatrzeć naprzykład w godzinach nocnych . Nie chodzi tu o wyręczanie operatora monitoringu miejskiego ale o zapewnienie bezpieczeństwa w mieście .
              • ralphie Re: Pytanie 01.02.12, 08:53
                dagrod2007 napisał:

                > Ja mam pytanie następujące czy można miejski monitoring podłączyć pod istni
                > ejącą sieć internetu ?

                Obawiam się, że może być problem, bo zawsze może znaleźć się internauta, który wypatrzy, że auto SM używane jest do podwożenia pizzy ;)
              • rzecznik_um Re: Pytanie 01.02.12, 14:00
                dagrod2007 napisał:

                > Ja mam pytanie następujące czy można miejski monitoring podłączyć pod istni
                > ejącą sieć internetu ? Chodzi o to że mimo że napewno jest ktoś kto to obserwuj
                > e to w przypadku kilku kamer da się ogarnąć ale jeśli kamer jest ponad 30 to j
                > uż dla jednego człowieka duża podzielność uwagi

                Obraz z kamer przez całą dobę jest obserwowany przez przeszkolonych pracowników, na każdej zmianie jest trzech operatorów. Nie ma prawnej możliwości podłączenia kamer monitoringu do internetu.
                • dagrod2007 Re: Pytanie 01.02.12, 19:11
                  Bardzo dziękuję za wyjaśnienie tematu byłem ciekaw czy jako mieszkaniec miasta (od 32 lat ) będę miał możliwość zobaczenia tego co dzieje się w mieście. A tak na marginesie jeśli jest 3 osoby na zmianie to po weryfikacji proszę o wyjaśnienie następującego tematu . Skrzyżowanie ulic BRONIEWSKIEGO i 3-go Maja jest zainstalowana kamera na chodniku przy sklepie (Dawny GABRYSI ) obecnie sklep z ciastami i pieczywem stoi znak zakaz postoju i parkowania tabliczka poniżej sugeruje że za znakiem a tam często i gęsto stoją sobie samochody . Jakby nie patrzył to kamera " widzi " znak oraz pojazdy i jakoś nigdy nie widziałem żebv ktoś coś z tym robił. Nie jest dziwne że 3 -osoby nie widzą tego tematu ? Bo przecież tuż w pobliżu Ratusza to taki temat powinien być zauważalny . Przy nowo wybudowanym żłobku jest parking i zawsze są jakieś wolne miejsca dla aut .
                  Jeszcze raz uprzejmie dziękuję Pani rzecznik za wyjaśnienie
                  • mareklegionowo Re: Pytanie 01.02.12, 19:24
                    Przydała by sie tez kamera na ulicy Gen Buka.
                    • astra515 Re: Pytanie 01.02.12, 23:37
                      tak, zwłaszcza przy przedszkolu - w godzinach porannych i popołudniowych cały 1 pas jest zastawiony samochodami pomimo przejścia dla pieszych i skrzyżowania z D61...
                      • misiek1974 Re: Pytanie 02.02.12, 12:12
                        astra515 napisała:

                        > tak, zwłaszcza przy przedszkolu - w godzinach porannych i popołudniowych cały 1
                        > pas jest zastawiony samochodami pomimo przejścia dla pieszych i skrzyżowania z
                        > D61...

                        Zapraszam na Zakopiańską - szkoła Nr 1. Tutaj nawet przez przejście dla pieszych z wózkiem nie przejdziesz. Tylko czemu na pasach parkują samochody na warszawskich numerach??
                        • filip.net Re: Pytanie 03.02.12, 11:18
                          Podajecie takie dalekie lokalizacje…
                          Nie wiem czy próbowaliście kiedyś przejść przez przejście przez Jagiellońska to przy komendzie. Pomijam już kulturę kierowców, którzy jak pod samochód nie wejdziesz to Ci się żaden nie zatrzyma… Ale żaden z tych „kulturalnych” na pewno nie jedzie z dozwolona w tym miejscu prędkością 50 km.
                          Jakoś ani straży miejskiej ani policji to w żaden sposób nie przeszkadza a przydałoby się jednak…
                          • rzecznik_um Re: Pytanie 03.02.12, 11:27
                            Wszystkie sugestie spisałam i przekażę Komendantowi Straży Miejskiej. Nie ma możliwości zamontowania kamer w każdym miejscu w którym by się przydały, można jednak wysyłać dodatkowe patrole straży.

                            Pozdrawiam
                            • mieszkanieczbloku Re: Pytanie 10.02.12, 08:22
                              My tu ..gadu gadu a znowu przy sp3 i bibliotece porozbijali wszystkie tylne szyby w samochodzie. To już kolejny taki przypadek w tym miejscu. Gratuluje dobrego samopoczucia władzom.
                              • rzecznik_um Re: Pytanie 13.02.12, 09:12
                                chuligańskie zachowania zdarzają są wszędzie, nawet w wielkich metropoliach, gdzie oczy kamer są praktycznie wszechobecne. Zapewniam, że nie ma to nic wspólnego z samopoczuciem władz. Co do opisywanego incydentu - do piątku nie wpłynęło zgłoszenie w tej sprawie do Policji, na miejscu patrol także nie zauważył samochodu z powybijanymi szybami
                                • mieszkanieczbloku Re: Pytanie 13.02.12, 14:09
                                  No to sorki...wychodzi na to że to ktoś przyholował ten zdemolowany samochód pod bibliotekę...a policja co go oglądała przyjechała z poza Legionowa.
                                  • tam.my Re: Pytanie 13.02.12, 19:43
                                    ja chyba w jakimś innym Legionowie mieszkam, patrzę, patrzę i pod biblioteką auta bez szyb nie widzę
                                    • mieszkanieczbloku Re: Pytanie 14.02.12, 08:49
                                      bo go odholowali dawniej jak tydzień temu ;) hihihihi
                          • 3goust Re: Pytanie 03.02.12, 14:07
                            filip.net napisał:
                            Ale żaden z tych „kulturalnych ” na pewno nie jedzie z dozwolona w tym miejscu prędkością 50 km.Jakoś ani straży miejskiej ani policji to w żaden sposób nie przeszkadza a przy dałoby się jednak…


                            Prędkość 50 km/h ustalili ogólnie w mieście i nie przyglądali się czy można jechać tam 70 -90 km/h tylko po prostu postawili znak teren zabudowany i wszystkie ulice zmieniły się w ciągi o prędkości 50 km/h. Ulice szerokie, gdzie każdy pas ma te 3 - 3,5 metra, gdzie jest wydzielony chodnik i to na tyle szeroki że ludzie się miną bez potrzeby schodzenia na jezdnie. Gdzie jest ścieżka rowerowa to już naprawdę super, ale zostańmy przy tych dwóch pierwszych to śmiało mogło by być tam na znaku 70 km/h lub nawet 80 km/h.
                            Z takimi parametrami robić ulice tylko przelotowe, pozostałe nie potrzeba, zrobić węższe po 2,7 metra pas ruchu... jak jest ciaśniej to i kierowcy jeżdżą wolniej.
                            Przykładem takim była Kisielewskiego na pograniczu Jabłonny i Chotomowa, tam nakładka asfaltowa miała w najlepszym momencie 5 metrów czyli właśnie 2,5. Nie było auta które jechało tam szybciej niż 45 50 km/h. Jednak specyfika ulicy była taka że ludziom i tak ta prędkość wydawała się zabójcza, czemu? A no właśnie tam nie ma chodnika, i po tej nakładce asfaltowej chodzili: piesi, matki z wózkami, biegacze, rowerzyści. Często kierowcy mijający się zwalniali do 20 km/h by nie urwać sobie lusterek, jednak musieli zrobić teren zamieszkały postawili progi, i teraz każdy kto jedzie klnie, przecież tam szybko nie da się jechać wiec o co chodzi.
                            Jak by naszym milicjantom chodziło o nasze bezpieczeństwo i dopasowanie prędkości do dróg, to naprawdę prędkości na Sobieskiego, Jagielońskiej wyglądały by tak jak kierowcy tam jeżdżą .

                            Filip podróżujesz trochę autem po Polsce? Jak tak to widzisz często jak jakaś wioska wyrasta przy drodze, a zaraz po paru miesiącach stawiają tam teren zabudowany. I to nie od domu do domu, lecz jakieś 500 m od ostatniego gospodarstwa, i jedziesz 50 km/h przez pola, może sady a może las, i zastanawiasz się po co?
                            Żeby jeszcze zrobili jakieś podniesienie prędkości, ale nie...za chwilę puszczają alfe czy inny wynalazek z radarem i kasują pieniądze.

                            Nie jeździsz po Polsce?
                            To podam Tobie przykład z podwórka, Jabłonna posiada obwodnice w połowie, kierowcy udający się z Warszawy do Nowego Dworu powinni jechać obwodnicą i dopiero na rondzie przy [*** - market budowlany] zjechać na dawny szlak modlińskiej. Jednak oni zderzają na pierwszym rondzie jadąc przez całą Jabłonną. Nic mi do tego, ale powinni tam jechać te powiedzmy 60 -70km/h bo szerokie pobocza ale od szybszej jazdy mają obwodnice gdzie i 110 km/h sobie pojechać mogą i nikt im nie powinien ręki obciąć. Ale nie, to kierowca z pOlszy i jedzie te 100 km/h po mieście mimo szybkiej alternatywy. Jak myślisz Filip zobaczymy tu patrol policyji?
                            Niee oni będą sprawdzać prędkość na rondzie środkowym obwodnicy a na bukowie machną ci lizaczkiem, oni staną na Jabłonnie tej dalszej gdzie nie masz alternatywy na przejazd szybszy do nowego dworu oni będą z pasją się cieszyć że zatrzymują się w środku lasu, ale to nadal teren zabudowany. Fakt przejście dla pieszych jest a korzystają wiewiórki czy nie wiem kto...bo domów tam nie widzę.

                            Wiec teraz powiedzcie czy policja działa dla obywatela by te ograniczenia sprowadzić do realności czy może tkwi w tym i mówi że złymi są Ci co łamią tam prędkość? Jak ustawią realne ograniczenia będę nawet za bardzo wysokimi karami dla tych co je łamią.

                            • filip.net Re: Pytanie 06.02.12, 14:39
                              Jeżdżę po Polsce i myślę, że wcale nie tak mało…
                              Zgadzam się, że w naszym pięknym kraju znaki stawiane sa w dużym stopniu z przypadku. A wręcz czasem mam wrażenie, że właśnie tylko po to, aby było gdzie kamery czy radary postawić.
                              Bardzo dobrym przykładem jest trasa Warszawa - Kraków i początek obwodnicy Grójca.
                              Natomiast naprawdę zmieniłbyś zdanie, co do ograniczeń w mieście, jeśli przynajmniej czasem musiał byś przejść przez przejście dla pieszych.
                              Co do samej Jagiellońskiej mam wrażenie, że zupełnie zapomniałeś o ilości skrzyżowań i przejść dla pieszych na tej drodze, dlatego porównywanie jej do drogi przez wieś czy las jest jednak trochę mało precyzyjne.


                              • 3goust Re: Pytanie 06.02.12, 20:41
                                filip.net napisał:
                                > Natomiast naprawdę zmieniłbyś zdanie, co do ograniczeń w mieście, jeśli przynajmniej czasem musiał byś przejść przez przejście dla pieszych.

                                Już na początku zaskoczę Cię;) W mieście tak osiedla są poprzecinane ulicami że muszę czy nie, jestem zmuszony co jakiś czas przejść przez przejście dla pieszych.


                                filip.net napisał:
                                > Co do samej Jagiellońskiej mam wrażenie, że zupełnie zapomniałeś o ilości skrzyżowań i przejść dla pieszych na tej drodze, dlatego porównywanie jej do drogi przez wieś czy las jest jednak trochę mało precyzyjne.


                                Czy aby na pewno? Jagielońska mimo dużej ilości skrzyżowań nadal jest drogą przez Legionowo dla mieszkańców czy to Wieliszewa, czy samego Legionowa ale części Fabrycznej [czytaj: osiedla młodych] W obu przypadkach ludzie chcą szybko dojechać do domu. Jak by była jeszcze alternatywa jakaś, nie wiem może Trasa Mostowa. Wtedy można by było powiedzieć :
                                Chcesz szybko dojechać do domu, okej masz tam dwu pasową drogę grzej 130 km/h, ale skoro wybierasz miasto jedź te 50 km/h lub 70 km/h* [*-jeśli szerokie pobocza, chodniki pasy zieleni i nie wiem co jeszcze]
                                A w wypadku Jagielońskiej? Co im powiesz?
                                Że są przejścia dla pieszych? Ale tylko wymalowane i użytkowane raz na godzinę może rzadziej? Dla tego by o 8:00 każdego dnia przeszła babcia z jednej strony na drugą wszyscy kierowcy mają cierpieć i jechać 20 km/h? Zamiast wymalowanych proponuję pasy rozwijane? Chcesz przejść rozwijasz dywanik z pasami i przechodzisz po pasach, potem pyk i się zwijają. Ile razy dane pasy były by rozwijane? Myślisz że więcej razy niż przejechały by samochody?
                                Można tylko czekać aż zamkną przejazd na parkowej i otworzą tunel, wtedy większy ruch przeniesie się na ulice Sobieskiego.



                          • ralphie Re: Pytanie 03.02.12, 16:04
                            filip.net napisał:

                            > Pomijam już kulturę kierowców, którzy jak pod samochód nie wej
                            > dziesz to Ci się żaden nie zatrzyma…

                            Nie bardzo rozumiem ten zarzut w kierunku kierowców. Wydaje mi się, że KD wyraźnie mówi w jakich sytuacjach kierowca jest zobowiązany do zatrzymania się przed przejściem i umożliwienie pieszemu przedostanie się na drugą stronę. Jeśli chodzi o kulturę kierowców w takich sytuacjach to osobiście unikam bycia kulturalnym widząc, że z przeciwka również jadą auta. Ja się zatrzymam, a czy ci z przeciwka też? Wiem, to ich problem...


                            > Ale żaden z tych „kulturalnych” na pewno nie jedzie z dozwolona w tym miejscu prędkością 50 km.
                            > Jakoś ani straży miejskiej ani policji to w żaden sposób nie przeszkadza a przydałoby się jednak…

                            Bo jadą 60 lub 70km/h i w tym miejscu nie jest to raczej szaleństwo. A straż, czy Policja? Są tam, gdzie łatwiej złapać, o tym już 3goust obszernie napisał :) Swoją drogą widzieliście nowe auto legionowskiej SM? :)
            • rzecznik_um Re: Pytanie 03.02.12, 11:47
              misiek1974 napisał:

              > Tylko po co na jednej ulicy (Kwiatowa) montować dwie kamery???

              Kamery na ulicy Kwiatowej umieszczone są na skrzyżowaniu z Handlową (przejazd kolejowy, niebezpieczne przejście) oraz na skrzyżowaniu z ul. Zakopiańską. Są w tak dużej odległości od siebie, że zarzuty o montowanie dwóch kamer przy jednej ulicy są nieuzasadnione. Jednocześnie przypominam, że lokalizacje kamer ustalone były wspólnie z policją, Strażą Miejską, Komisją Zdrowia, Bezpieczeństwa i Spraw Społecznych Rady Miasta oraz przedstawicielami mieszkańców.
      • oz_patryk Re: Pytanie 14.02.12, 16:22
        regularnie to straż miejska podejrzewam że spożywa posiłki, a nie patroluje miasto. U mnie niejednokrotnie na telefoniczne zgłoszenie że się coś dzieje, straż miejska przyjeżdżała po minimum 30 minutach i to też jest dobry czas. Proszę mi nie mydlić oczu tym że mieli inne zgłoszenia, poruszam się po legionowie więc wiem że straży miejskiej nie widać nigdzie.
    • ralphie Re: Pytanie 06.02.12, 14:17
      Miejski monitoring - Gazeta Echo
      Odniosłem wrażenie, że służy do ścigania rowerzystów, hobbystów ulicznego browarka, wrako- i śmiecio-podrzucaczy, zdesperowanych poszukiwaczy miejsc parkingowych, przestawiaczy znaków. Można by dyskutować nad zasadnością monitoringu do wykrywania powyższych (lub przynajmniej niektórych) wykroczeń ale 216tys. PLN nie pokrywa rocznej pensji 14 pracowników monitoringu.
      Nie mniej widać, że inwestycja opłaciła się, wykrywalność wzrosła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka