Dodaj do ulubionych

Parkowanie przy dworcu

05.06.12, 10:19
Ot, tak amnie naszła myśl, że ogólnie fajnie jest.
Powiększył nam się parking, bo zlikwidowała się firma i jest fajny placyk.

No ale.. przecież ja bym sobą nie była, gdybym nie pojęczala.
Pewnego pieknego dnia zajeżdzam swoim ferrari (a co! czerwony jest to mogę sobie powyobrazac ;) i chce zaparkowac. No to by było za proste. Placyk jest i 10 m dalej mnóstwo, a mnóstwo miejsca. Nie. Pajac jeden z drugim i druga staja po środku, bo przeciez nie będa umęczać swoich nóżek, które za chwilkę będa stały przez 25 minut, aby przeszły te 20 metrów dalej. No a moze po południu deszcz spadnie? I wtedy 20 m dalej do dobiegnięcia do bolidu i ruszenia z piskiem opon...
Oj, smutne to smutne. No i patrzymy, jak niektórzy stawiają te swoje bryki, kątem, skosem, jaby mogli to zrobiliby wystawe na peronie.

Co wy na to??
Obserwuj wątek
    • tabaher-2 Re: Parkowanie przy dworcu 05.06.12, 11:44
      Pewne czynnosci w zyciu wykonuje sie instynktownie i bez uzywania mozgu. Jak bys swoje dziecko od malego uczyla podcierac tylek z gory na dol albo w poprzek to by to tak robilo na starosc nieswiadome tego ze mozna inaczej :-)
      Przydalby sie w szkolach srednich przedmiot "przygotowanie do zycia w spoleczenstwie" gdzie uczyli by pewnych zachowan ulatwiajaych funkcjonowanie w stadzie.

    • mcgyver39 Re: Parkowanie przy dworcu 05.06.12, 14:25
      Nie widzę żadnego problemu w parkowaniu na środku. Wcześniej czy później wszystkie miejsca parkingowe są pozajmowane i trzeba sobie jakoś radzić.

      Przykład z wczoraj. Parkowałem samochód przy stacji ok godziny 12. Miejsce znalazłem dopiero na końcu tego nowego placyku. Nie było mowy aby samochody zaparkowane po środku przeszkodziły w dojechaniu w te miejsce, wjechać autem tyłem do siatki też nie sprawia żadnego problemu. Nie rozumiem gdzie jest problem.
      • madziulec Re: Parkowanie przy dworcu 05.06.12, 14:30
        Parkowalam o roznych porach, bowiem nie jezdze na 8 do pracy. Przyjezdzalam o 14 na dworzec, byly wolne miejsca. Przyjezdzalam o 10, 11, 12 tak samo. No rzeczywiscie, dalej, trzeba było nadwyręzyć swoje nogi, ruszyć 4 literki, ale były miejsca.

        Piszesz, że zaparkowałeś "DOPIERO" na końcu placyku. Przypomnij sobie, że gdybys parkował jakies 2 miesiące temu to o tej porze parkowałbyś na końcu... tyle, że drogi wzdłuż torów, za uskokiem.
        Widzisz różnicę?
        Ja nadal uważam, że niektórzy zaparkowaliby na peronie, gdyby tylko był wjazd.
        • ralphie Re: Parkowanie przy dworcu 06.06.12, 08:13
          W zasadzie to można by wiele aut z parkingów przy stacji potraktować jako porzucone, a nie zaparkowane. A czynność parkowania "sztuką miejską" ;) Znajomy stracił już lusterko i zaliczył wizytę u blacharza. Ciekawe co się będzie działo na parkingu piętrowym 10min przed odjazdem pociągu? ;)
          • saabb Re: Parkowanie przy dworcu 06.06.12, 10:33
            a po drugiej stronie torów też jest jeden magik co stawia swoją piękny bolid "kia" zawsze w przeciwną stronę niż wszyscy zajmując przez to dwa miejsca. Ostatnio zostawiłem karteczkę ale nie odniosła skutku.
            • 3goust Re: Parkowanie przy dworcu 06.06.12, 10:53
              nie odniosła skutku bo nie użyłeś słów przekazowych na k i ch
              • saabb Re: Parkowanie przy dworcu 06.06.12, 12:22
                cóż... może kilka naklejek na przednią szybę odniesie skutek i obędzie się bez słów na k i ch
                • smbmario Re: Parkowanie przy dworcu 09.06.12, 20:27
                  Mi jakiś tłuk walnął na parkingu w nadkole i cześć. Tu jest Polska :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka