Dodaj do ulubionych

Durka w akcji.

12.10.12, 22:02
Legionowski poseł PO Zenon Durka zagłosował za pracami nad ustawą odbierającą kobietom prawo do przerwania ciąży, gdy płód jest ciężko uszkodzony (10.10.2012). Mam nadzieję, że Durka w związku ze swoją decyzją zostanie rodzicem zastępczym takiego dziecka z terenu naszego powiatu.
Obserwuj wątek
    • kka69 Re: Durka w akcji. 13.10.12, 09:40
      Oj, tam.
      Pomylił się, każdemu się zdarza . ;)
    • victor2541 Re: Durka w akcji. 13.10.12, 11:24
      on jest już chyba w takim wieku, że te sprawy przestają go powoli dotyczyc ;-)
    • smbmario Re: Durka w akcji. 13.10.12, 17:42
      Durka taki zaścianek reprezentuje czy faktycznie sie pomylił?
    • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 13.10.12, 18:41
      Widzę że mamy sporo zwolenników eugeniki.

      Spróbujmy w drugą stronę. Mamy człowieka sparaliżowanego, który wymaga ciągłej opieki. Jeżeli nie jesteś zwolennikiem eutanazji to znaczy ze weźmiesz do domu taką osobę i się nią zaopiekujesz.
      • madziulec Re: Durka w akcji. 13.10.12, 19:20
        Wiesz Hubercie, ja rozumiem, że Twoje przekonania polityczne i religijne nie pozwalają pisac Ci inaczej i od razu walić o eugenice.

        Ja swoją drogą mam dziecko jedynie muśnięte autyzmem, nie wiem co bym zrobiła mając dziecko z Zespołem Edwardsa (dziecko mojej koleżanki przezyło aż rok), czy z niedorozwojem połowiczym czy z SMA (preclowastrona.blox.pl/html

        Rzeczywiście większości z nas łatwo jest gadać głośno o rzeczach, o których nei mamy pojęcia. Dla większej świadomości tematu powiem Ci, że osoba rezygnująca z pracy, by opiekowac się dzieckiem dostaje oszałamiającą sumę 520 zł miesięcznie i nie wolno NIC dorobić. (tu polecam z kolei: autystyczni.blox.pl/2012/10/Piecset-dwadziescia.html)
        • zdebeq Re: Durka w akcji. 13.10.12, 20:42
          Jakmto sie jakoś tak zastanawiam, ze dziwne jest, ze temat ta drażliwy znowu pojawia sie w momencie istotnym dla dalszego funkcjonowania grupy u koryta. I mam takie wrażenie ze platforma sie po prostu sprzedała żeby utrzymać ster. Jeżeli poseł publicznie przyznaje sie do pomyłki przy głosowaniu, to oznacza ze jest debilem i powinien ustąpić miejsca komuś bystremu. Juz jak kłamać to chociaż mądrze.
        • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 13.10.12, 20:54
          madziulec napisała:
          > Wiesz Hubercie, ja rozumiem, że Twoje przekonania polityczne i religijne nie po
          > zwalają pisac Ci inaczej i od razu walić o eugenice.

          Z drugiej strony zabijanie tych dzieci (po waszemu unicestwianie ludzkiego płodu zanim się stanie człowiekiem) jest dobrym rozwiązaniem? Dlaczego w takim razie nie mielibyśmy usypiać w sposób humanitarny dzieci które już się urodziły a są niepełnosprawne. Czy fakt że nie wykryliśmy ich niepełnosprawności za życia ma skazywać je na cierpienie w życiu dorosłym? Przecież to wszystko nie rozbija się o ból w trakcie zabijania/usypiania, tylko o wartość ludzkiego życia.

          Zadziwia mnie fakt że największymi zwolennikami aborcji czy eutanazji są ateiści. Skoro całe nasze istnienie zaczyna się i kończy tu na ziemi, po śmierci trafiamy do piachu i na tym koniec to powinniście dążyć do tego aby człowiek jak najdłużej żył na tym świecie, bo na żadnym innym już go nie będzie.
          • zdebeq Re: Durka w akcji. 13.10.12, 21:23
            Problem jest w tym Panie HUbercie, że w naszym poniekąd konstytucyjnie świeckim kraju, urzędnicy obcego państwa uznają siebie za strażników moralności. Sprawa aborcji nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga czy midichloriany, a jest problemem natury etycznej. Nie można na potrzeby własnego widzimi się odrzucać osiągnię nauki i głosić prawidła z książki napisanej tysiące lat temu. Obecnie ludzi się cudownie nie uzdrawia tylko leczy. Idąc tym tropem myślenia proponuję, aby Pan staruszkom w przychodni przekazał informację, że nie muszą generować kolejek, tylko wystarczy się żarliwie modlić, bo lekarze są dla ateistów.
            • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 13.10.12, 21:40
              A jednak staruszki chodzą do lekarza, co oznacza że wiara współgra z nauką. Kogo innego proponujesz na strażnika moralności, Senyszyn?

              Zastanawia mnie że skoro ja nie tyle mam nie być katolikiem, co mam być ateistą, to dlaczego ciągle ateiści mówią o katolicyzmie a nie o ateizmie.
              • zdebeq Re: Durka w akcji. 13.10.12, 21:54
                hubert_sikorski napisał:

                > A jednak staruszki chodzą do lekarza, co oznacza że wiara współgra z nauką. Kog
                > o innego proponujesz na strażnika moralności, Senyszyn?

                I tu jest właśnie problem. Dyskusja na takie tematy jest z góry zdana na porażkę, bo strona, którą Pan prezentuje w żaden sposób nie przewduje dyskusji. Mamy tu do czynienia z dogmatem. Prawdopdoobnie dla Pana Pani Senyszyn jest tak samo złym kandydatem na strażnika moralności jak chociażby telewizyjni krzykacze, którzy mogą liczyć na Pańską aprobatę. Ja chciałbym móc mieć możliwość samodzielnei decydować o własnym losie i samodzielnie decydować o swojej moralności.
                Problemem jest także dla mnie to, że próbuje pan szufladkować ludzi na ateistów, katolików, wyznawców szatana czy zwolenników platformy. Ja uważam, że zarówno formacja pana, którego nazwisko jest w tytule (mimo całej mojej sympatii wobec niego jako człowieka), formacja, którą Pan popiera jak i wspomniani przeze mnie urzędnicy obcego państwa w moim Państwie, są organizacją z gruntu rzeczy pasożytniczą, a w interesie pasożyta powinno być utrzymanie żywiciela w jak najlepszej kondycji.

                > Zastanawia mnie że skoro ja nie tyle mam nie być katolikiem, co mam być ateistą, to dlaczego ciągle ateiści mówią o katolicyzmie a nie o ateizmie.

                dla mnie może Pan być Katolikiem, Żydem, Muzułmaninem, Wyznawcą kultu świętego wazonu, wszystko mi jedno. Chciałbym tylko, aby Pańska przynależność do jakiejś grupy nie ograniczała mojej wolności do posiadania własnych poglądów.
                • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 13.10.12, 22:30
                  > Ja chciałbym móc mieć możliwość samodzielnei decydować o własnym losie
                  > i samodzielnie decydować o swojej moralności."

                  A kto ukształtował Twoją moralność? Od rodziców, przez nauczycieli, pisarzy których książki czytałeś, na sąsiadach kończąc.
                  Zauważ że w omawianej kwestii aborcji to ty decydujesz o losie ludzkiego płodu/człowieka.

                  > dla mnie może Pan być Katolikiem, Żydem, Muzułmaninem, Wyznawcą kultu świętego
                  > wazonu, wszystko mi jedno. Chciałbym tylko, aby Pańska przynależność do jakiejś
                  > grupy nie ograniczała mojej wolności do posiadania własnych poglądów.

                  Każda grupa dąży do ekspansji by zapewnić sobie przetrwanie, a co za czym idzie mieć wpływ na kształtowanie świata. Naiwnym jest sądzenie że stanie się inaczej, to dotyczy nawet ateistów. Dlatego też powinno mieć dla Ciebie znaczenie czy będę ateistą, katolikiem, żydem czy muzułmaninem.
                  • zdebeq Re: Durka w akcji. 13.10.12, 23:12
                    > A kto ukształtował Twoją moralność? Od rodziców, przez nauczycieli, pisarzy których książki czytałeś, na sąsiadach kończąc.

                    moją moralność ukształtowały alkohol, narkotyki, dziwki i strzelaniny.

                    > Zauważ że w omawianej kwestii aborcji to ty decydujesz o losie ludzkiego płodu/człowieka.

                    no właśnie widzę, że chce Pan mi tego typu prawa ograniczać.

                    > Każda grupa dąży do ekspansji by zapewnić sobie przetrwanie, a co za czym idzie mieć wpływ na kształtowanie świata.

                    Czy w takim razie w obawie o mój świat i ekspansję Pańskiego powinniśmy wprowadzić obowiązek noszenia opasek na rękach czy wystarczy, że ktoś jest niebieskookim blondynem o aryjskich rysach?
                    Czy fakt, iż siebie klasyfikuje Pan jako Katolika, Żyda, Muzułmanina, powinno budzić we mnie obawy przed Pańską ekspansją?
                    • 3goust Re: Durka w akcji. 13.10.12, 23:38
                      czytam o Legionowie i czytam, a doczytać się nie mogę....


                      zdebeq napisał:
                      > moją moralność ukształtowały alkohol, narkotyki, dziwki i strzelaniny.

                      Dlatego jesteś weterynarzem? by mieć dostęp do medykamentów?
                      • zdebeq Re: Durka w akcji. 14.10.12, 00:34
                        nie.
                        By mieć na chleb i inne szaleństwa.
                      • zdebeq Re: Durka w akcji. 14.10.12, 00:35
                        Nie
                        By mieć na chleb i inne gadżety.
                    • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 14.10.12, 08:44
                      zdebeq napisał:
                      > moją moralność ukształtowały alkohol, narkotyki, dziwki i strzelaniny.

                      Fajne masz fantazje:)

                      > > Zauważ że w omawianej kwestii aborcji to ty decydujesz o losie ludzkiego
                      > płodu/człowieka.
                      >
                      > no właśnie widzę, że chce Pan mi tego typu prawa ograniczać.

                      Według mnie to Ty chcesz ograniczyć prawo do życia drugiego człowieka i co więcej oczekujesz ode mnie że będę przechodził obok tego obojętnie. W ogóle pozwolisz mi szerzyć moje poglądy wśród innych ludzi, czy to już będzie ograniczało twoją wolność?

                      > Czy fakt, iż siebie klasyfikuje Pan jako Katolika, Żyda, Muzułmanina, powinno b
                      > udzić we mnie obawy przed Pańską ekspansją?

                      Dlaczego nie wymieniłeś ateisty? Przecież ateizm nie jest pustką! Ateiści też są nastawieni na ekspansje. Nie tak dawno mieli akcje promocyjną "nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę", coraz częściej organizują marsze ateistów. Nie obawiasz się tego że narzucą tobie swoją wizje świata? Nie obawiasz się tylko dlatego bo się z ta wizją zgadzasz.
                      • madziulec Hubercie... 14.10.12, 09:27
                        TWOJA religia nakazuje Ci tolerancję. Tolerancję, której kompletnie nie pokazujesz i nie okazujesz, co najgorsze.
                        Po drugie TWOJA religia każe wybaczać. Nic nie ma o ocenianiu (przez Ciebie oczywiście) czyichś czynów, gdyz te zostana ocenione kiedy indziej i przez kogos innego.

                        Stąd kompletnie nie rozumiem skąd wzięła się w Tobie ta nienawiść, chęć narzucania komus jedynie słusznego Twojego poglądu. Bardziej mi się to kojarzy ze święta wojną islamską. Więc może ty sie tylko dobrze kamuflujesz????
                        • hubert_sikorski Re: Hubercie... 14.10.12, 10:49
                          :D

                          madziulec napisała:
                          > TWOJA religia nakazuje Ci tolerancję. Tolerancję, której kompletnie nie pokazujesz
                          > i nie okazujesz, co najgorsze.
                          > Po drugie TWOJA religia każe wybaczać. Nic nie ma o ocenianiu (przez Ciebie ocz
                          > ywiście) czyichś czynów, gdyz te zostana ocenione kiedy indziej i przez kogos i
                          > nnego.

                          Najpierw zwrócę uwagę na pewną ciekawostkę. Z jednej strony taki ten katolicyzm zły, a z drugiej strony zarzuca mi się że postępuje źle, niezgodnie z nauczeniem mojej wiary. Widzę tu pewną dwuznaczność. Koniec ciekawostki.

                          Przytocz jakieś fragmenty, nie wiem z biblii albo dokumentów papieskich. Po drugie, powiedz mi na czym polega ta nietolerancja bo dla mnie to pusty slogan. Tak samo ja mogę powiedzieć że jesteś nietolerancyjna bo nie tolerujesz moich poglądów.

                          Odnośnie wybaczania i oceniania. Wybaczamy złe zachowania, ale najpierw trzeba je ocenić czy były złe czy dobre... co nie? Uczynki miłosierne względem duszy, pkt. 1 Grzeszących upominać.

                          > Stąd kompletnie nie rozumiem skąd wzięła się w Tobie ta nienawiść, chęć narzuca
                          > nia komus jedynie słusznego Twojego poglądu. Bardziej mi się to kojarzy ze świę
                          > ta wojną islamską. Więc może ty sie tylko dobrze kamuflujesz????

                          A gdzie tu nienawiść? Czy ja kogoś obrażam, wyzywam? Nie narzucam swoich poglądów, staram się je wytłumaczyć. Wiem że oczekujesz od mnie obojętności, "róbta co chceta", ale się nie doczekasz.
                          • madziulec Re: Hubercie... 14.10.12, 10:58
                            Nie mam zamiaru prowadzić z Tobą żadnych polemik religijnych. Ty wiesz swoje, ja swoje. Ale to CIEBIE ktos rozliczy z tego rzekomego postepowania chrześcijańskiego.
                            Mnie.. pewnie z bycia czlowiekiem. Powinno to być to tożsame, widac nie jest.

                            Co do tolerancji: www.ministranci.archidiecezja.katowice.pl/?s=fel/tolerancjakatolicyzm.php, może to Ci wystarczy, choc mam wrażenie, że wcale nei jestes mocno katolicki. Ale to moje wrażenie.

                            Co do oceny drugiego: www.echochrystusakrola.info/index.php/pazdziernik/979-4-pazdziernik-2012-r. Czyli też masz poważne braki.

                            I prosze nie pitol więcej o eutanazji, morderstwie i tym podobnych rzeczach. Bo jak widać jestes niedouczoną konserwą poglądową. Heh...
                            • hubert_sikorski Re: Hubercie... 14.10.12, 11:26
                              madziulec napisała:
                              > Nie mam zamiaru prowadzić z Tobą żadnych polemik religijnych. Ty wiesz swoje, j
                              > a swoje.

                              Skoro nie masz zamiaru to czemu je zaczynasz?

                              >Ale to CIEBIE ktos rozliczy z tego rzekomego postepowania chrześcijańs
                              > kiego.
                              > Mnie.. pewnie z bycia czlowiekiem. Powinno to być to tożsame, widac nie jest.
                              >
                              > Co do tolerancji: rel="nofollow">www.ministranci.archidiecezja.katowice.pl/?s=fel/tolerancjakatolicyzm.php, może to Ci wystarczy, choc mam wrażenie, że
                              wcale nei jestes mocno katolicki. Ale to moje wrażenie.
                              >
                              > Co do oceny drugiego: rel="nofollow">www.echochrystusakrola.info/index.php/pazdziernik/979-4-pazdziernik-2012-r. Czyli też masz poważne braki.

                              Pierwszy tekst jest tendencyjny. "Mniej więcej 90% Polaków uznaje Jana Pawła II za swój autorytet w sprawach moralnych i religijnych. I te same 90% często nie chce zaakceptować planów budowy synagogi w pobliżu osiedla, choć nie mają nic przeciwko, aby w tym samym miejscu, miał stanąć dom publiczny." W dodatku tekst jest "nieprecyzyjny", papież powiedział "Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób, można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi" a w tekście czytamy okrojoną wersje. tego tekstu to nawet ksiądz nie pisał więc nie zamierzam go komentować.

                              Drugi tekst nie jest słowami św. Franciszka tylko jakiejś babki do któj miał powiedzieć "Napisz na naszej stronie, że NIKT Z LUDZI NIE MA PRAWA OCZERNIAĆ I JAKKOLWIEK MÓWIĆ, PISAĆ CZY ŚWIADCZYĆ ŹLE O DRUGIM CZŁOWIEKU tak jak to robią ludzie na rożnych stronach internetowych."

                              > I prosze nie pitol więcej o eutanazji, morderstwie i tym podobnych rzeczach. Bo
                              > jak widać jestes niedouczoną konserwą poglądową. Heh...

                              Proszę powołaj się na dokumenty papieskie albo biblię.
                              • madziulec Re: Hubercie... 14.10.12, 12:04
                                A tekst tendencyjny, bo co?? Bo nie podoba sie treść??

                                Mój drogi, dyskutujesz zupełnie jak Świadkowie Jehowy, a widzisz, ja z nimi kompletnie nie wchodzę w dyskusje, bo... w 1974 przepowiedzieli koniec świata. I pare razy póxniej teź. Jakos świat dalej istnieje.

                                Szukaj se sam w bibliach. Ja mam ciekawsze zajęcia ;)
                                • hubert_sikorski Re: Hubercie... 14.10.12, 20:03
                                  madziulec napisała:
                                  > A tekst tendencyjny, bo co?? Bo nie podoba sie treść??

                                  Bo zawiera własne zdanie jakiegoś gościa a nie nauczanie KK. Nie wiem czy wiesz ale w KK panuje spora anarchia. Wielu księży w USA przez kilkadziesiąt lat podczas modlitwy eucharystycznej mówiło "z was i za wszystkich" a prawidłowo powinno być "z was i za wielu". Więc swoje poglądy staram się odnosić do tego co płynie z Rzymu.

                                  > Mój drogi, dyskutujesz zupełnie jak Świadkowie Jehowy,

                                  Kto dał Ci prawo aby mnie oceniać? :D
                                  • madziulec Re: Hubercie... 14.10.12, 20:39
                                    Nikt. Tak samo jak Ty nie masz prawa wykrzykiwac o eurtanazji.

                                    Aha, specjalnie dla Ciebie znalazłam dwa ciekawe teksty (bo jestes leniwy i nie umiesz czytac Twojej księgi):
                                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,5494/q,Aborcja.w.czasach.Chrystusa i
                                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,5380/q,Aborcja.wedlug.sw.Augustyna
                                    znamienne jest :
                                    "Choć bardzo mało się o tym pisze i mówi, Kościół kat. w pierwszych wiekach swojego istnienia wcale nie zakazywał aborcji. W czasach św. Augustyna (354-430n.e.) biskupi zezwalali na aborcję do 3 miesiąca. Tomasz z Akwinu (1225 — 1274 n.e.), uważał, że płód w łonie kobiety staje się człowiekiem dopiero po 40 dniach (w przypadku płodu rodzaju męskiego) i po 80 dniach (w przypadku płodu rodzaju żeńskiego), i twierdził, że tylko człowiek ma duszę, a płód jej mieć nie może. "
          • kka69 Re: Durka w akcji. 13.10.12, 21:23
            Twój pomysł z eutanazją jest wielce zacny.
            Tylko nie wiem, jaka partia by go poparła, może RP był by taki odważny?
            Ale mają za małe poparcie w parlamencie, to nie przejdzie.
          • madziulec Re: Durka w akcji. 13.10.12, 22:07
            Hubercie, skoro jesteś taki humanitarny, to zajmij się moim dzieckiem. Choć raz w tygodniu. I zobacz jak to jest zajefajnie.
            • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 13.10.12, 22:36
              Przykro mi z powodu Twojego dziecka, nie zajmę się nim. Nie będę opisywał swoich "doświadczeń" ale każdy ma jakiś... kamień, nie ma sensu się licytować. Nie chcę też zadawać tobie pytań typu "żałujesz że nie zabiłaś?", bo to niecelowe. Wiem że to trudne ale spróbuj spojrzeć na to bardziej z boku, jaki wpływ na życie innych ludzi będzie miało zezwolenie na aborcję.
              • madziulec Re: Durka w akcji. 14.10.12, 09:22
                Napisalam Ci w poprzednim poście, że moje dziecko jest ledwo musniete.
                Pokazałam Ci jeden (tylko jeden) przykład, gdzi ematka jest na maksa udupiona w opieke nad dzi eckiem. Nie, to nie jest tak, że ona go nie kocha, ale to jest maksymalne udupienie, 24 godziny na dobe, bez przerw, wakacji itp.

                Łatwo jest pisac górnolotnie. Łatwo jest podejmowac decyzje za kogoś. TOBIE przychodzi to za łatwo.

                Przy okazji spojrzałam bardziej z boku, bo napatrzyłam sie w szpitalu na kobiety, które zmuszano do urodzenia dziecka, ktore miało umrzeć po porodzie z powodu wad wrodzonych. I sporo osób znam osobiście, których dzieci nei miały szans na zycie z powodu wad wrodzonych (i to ciężkich)
                • smbmario Re: Durka w akcji. 14.10.12, 09:44
                  Ci co głosują za totalnym zakazem aborcji jeśli sami by się znaleźli w sytuacji w której najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby usunięcie płodu nie zastanawiając się długo wyjechaliby za granicę zrobić co trzeba. Właśnie ta hipokryzja mnie dołuje.
                  Pamiętacie Marcinkiewicza strażnika wysokich standardów moralnych w rodzinie? Wybrał drogę wbrew (głoszonym przez siebie) zasadom bo znalazł się w sytuacji w której przekalkulował korzyści rozwiązań.
    • loguszka Re: Jak znikają posłowie 14.10.12, 10:09
      To nie jest pierwszy przypadek dziwnego zachowania posła w podobnych sprawach:
      stopaborcji.pl/index.php/118-jak-znikaja-poslowie
    • misiek1974 Re: Durka w akcji. 14.10.12, 10:23
      A jak miał głosować? Guru mówi sługa musi. On w sejmie własnego zdania mieć nie może. To za niego decydują.
      • kka69 Re: Durka w akcji. 14.10.12, 11:42
        Guru każdej partii to nawet przed wyborami decyduje kto z jego poddanych będzie w sejmie.
        wyborca jedynie to swoim głosowaniem akceptuje głosując na daną partię.
        a Durka , sądząc po głosowaniach , to jakiś farbowany lis chyba jest, może w następnych wyborach guru Yaroo go wystawi?
        • kubabig Re: Durka w akcji. 14.10.12, 14:30
          Moim zdaniem aborcja nie może być traktowana przez ludzi jako środek antykoncepcyjny, dotychczasowe przepisy przemawiają do mnie. Jednakże często egzekucja twoich praw jest mocno utrudniona, niejednokrotnie słyszy się, że kobietom mocno ogranicza się dostęp do legalnej aborcji. Przytoczę tu głośny przypadek zgwałconej czternastolatki, która jeździła od szpitala do szpitala, krok za nią podążał obrońca moralności w czarnej sukience wraz ze swoimi owieczkami, próbując odwieść ją od "morderstwa". Dziewczynie wykonano zabieg dopiero w Warszawie.
          Jeśli chodzi o moralność to uważam, że instytucja, która nie przedstawia sobą owej cnoty nie powinna bawić się w jej obrońcę. Karol Wojtyła jest w Polsce postrzegany jako ideał lecz nikt nie spojrzy na to, iż większość obecnie badanych skandali seksualnych miała miejsce za czasu jego pontyfikatu, o aferach korupcyjnych nie wspomnę. W naszej bogoojczyźnianym zaścianku nie ma miejsca na rzetelną polemikę. Ponoć najciężej rozmawia się z wyznawcami sekt, kościół katolicki jako sekta Judaizmu potwierdza ową tezę.
          • zdebeq Re: Durka w akcji. 14.10.12, 18:25
            Mi chodzi przede wszystkim o to, że w sprawie aborcji najwięcej do powiedzenia powinni mieć fachowcy, czyli lekarze, etycy, filozofowie. Tymczasem okazuje się, że jest to tylko gra polityczna, którą prowadzi też kościół, który z jednej strony z chęcią by dalej palił czarownice na stosie i mordował wyznawców heliocentryzmu, a z drugiej to byłby w stanie przystać na dotychczasowy kompromis w sprawie aborcji, gdyby dało radę przytulić trochę grosza.
            • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 14.10.12, 19:57
              kubabig napisał:

              > Moim zdaniem aborcja nie może być traktowana przez ludzi jako środek
              > antykoncepcyjny, dotychczasowe przepisy przemawiają do mnie.

              Ciekawe, tzw. "Kompromis aborcyjny" to między innymi zasługa KK, gdyby nie on to mielibyśmy aborcje na życzenie.

              Dlaczego aborcja nie może być traktowana jako środek antykoncepcyjny? Co widzisz w tym złego?

              zdebeq napisał:
              > Mi chodzi przede wszystkim o to, że w sprawie aborcji najwięcej do powiedzenia
              > powinni mieć fachowcy, czyli lekarze, etycy, filozofowie. Tymczasem okazuje się
              > , że jest to tylko gra polityczna,

              Tu się częściowo zgodzę. Jak widać PiS zaczyna być na fali, bo odbiera część prawicowego elektoratu PO. Tusk żeby utrzymać się przy władzy musi stać się bardziej prawicowy. Gdyby PO zagłosowała za aborcją to stracą poparcie kościoła oraz prawicowego elektoratu, wtedy pójdą na dno. Czysta polityka.

              A czy ksiądz nie może być filozofem? Nie rozumiem dlaczego chcesz ingerować w wolność KK do głoszenia swojej nauki.

              > Tymczasem okazuje się
              > , że jest to tylko gra polityczna, którą prowadzi też kościół, który z jednej s
              > trony z chęcią by dalej palił czarownice na stosie i mordował wyznawców helioce
              > ntryzmu, a z drugiej to byłby w stanie przystać na dotychczasowy kompromis w sp
              > rawie aborcji, gdyby dało radę przytulić trochę grosza.

              Nawet za czasów papieża Piusa X nie było postulatów palenia czarownic więc nie wiem kto teraz w KK miałby takie postulaty głosić.
              • madziulec Re: Durka w akcji. 14.10.12, 20:35
                Wiesz co? Demagogia. To jest to, co uprawiasz.

                Mialam koleżanke, która zaszła w niechcianą ciążę, miała 17 lat. Dziewczynę wywalono z domu, poszła do kościoła po pomoc. Wbrew pozorom, tu uprzedze Twoje domysły i spekulacje zaszła w ciążę rzeczywiście z niewałaściwym gościem, ale potrzebowała pomocy w np. skończeniu szkoły.
                Wywalono ja z tego kościoła, przeklinając od najgorszych.

                Nie wątpię, że są madrzy księża. Raczej głęboko w to wierzę. Ale wybacz, czy taki ksiądz wie co to znaczy wstawac noc w noc po 5 razy nie dla przyjemności, a dla obowiązku zabiegów przy dziecku?
              • zdebeq Re: Durka w akcji. 14.10.12, 20:41
                > A czy ksiądz nie może być filozofem? Nie rozumiem dlaczego chcesz ingerować w wolność KK do głoszenia swojej nauki.

                To jest hipokryzja. Ksiądz może być filozofem ale wcale nie musi. I chyba zachodzi jakaś pomyłka bo to nie ja ingeruję w wolność Kościoła do głoszenia swojej nauki. Bo tu nie chodzi o ewangelizacje, tylko jak powiedział Pan wcześniej rozszerzanie zakresu wpływów. Kościół nie zabiega bowiem o słuchaczy, czego przykładem jest absurdalna obecność nauczania religii w szkole. Nibyalternatywa zajęć z etyki jest jedynie wyborem pozornym.

                Używając pojęć typu lewica i prawica w polskich realiach istnieje tylko odniesienie obecnie do tradycyjnego komunistycznego utozsamiania wyborców prawicowych z członkami Kościoła. Program popieranego przez Pana ugrupowanie ma charakter utopijnie socjalistyczno-populistyczny. I żeby nie było, że optuję za jakakolwiek formacją polityczną. Póki co nie specjalnie jestem przekonany do jakichkolwiek racji.
                I jeszcze jedno: jeżeli naprawdę uważa Pan, że tym oburzonym zależy na możliwości dokonania aborcji jedynie jako dowolnego środka antykoncepcyjnego, to chyba nie szczególnie widzę sens dalszej polemiki.
                • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 14.10.12, 21:39
                  zdebeq napisał:
                  > To jest hipokryzja. Ksiądz może być filozofem ale wcale nie musi. I chyba zacho
                  > dzi jakaś pomyłka bo to nie ja ingeruję w wolność Kościoła do głoszenia swojej
                  > nauki. Bo tu nie chodzi o ewangelizacje, tylko jak powiedział Pan wcześniej roz
                  > szerzanie zakresu wpływów.

                  Pisząc o zakresie wpływów miałem bardziej na myśli wpływanie na ustawodawstwo, bo nie jest tak ze jeżeli 90% ludzi coś popiera bądź się temu sprzeciwia, to zostanie to uwzględnione w prawie.

                  > Kościół nie zabiega bowiem o słuchaczy, czego przykł
                  > adem jest absurdalna obecność nauczania religii w szkole.

                  Może jestem zmęczony, ale nie rozumiem tego zdania.

                  > Używając pojęć typu lewica i prawica w polskich realiach istnieje tylko odniesi
                  > enie obecnie do tradycyjnego komunistycznego utozsamiania wyborców prawicowych
                  > z członkami Kościoła. Program popieranego przez Pana ugrupowanie ma charakter u
                  > topijnie socjalistyczno-populistyczny.

                  A jakie ugrupowanie popieram?

                  > I żeby nie było, że optuję za jakakolwie
                  > k formacją polityczną. Póki co nie specjalnie jestem przekonany do jakichkolwie
                  > k racji.

                  To taka bezpieczna postawa. Tak samo jak nie piszesz o ateizmie, tylko o katolicyzmie, bo łatwiej jest coś krytykować niż czegoś bronić.

                  > I jeszcze jedno: jeżeli naprawdę uważa Pan, że tym oburzonym zależy na możliwoś
                  > ci dokonania aborcji jedynie jako dowolnego środka antykoncepcyjnego, to chyba
                  > nie szczególnie widzę sens dalszej polemiki.

                  Nie sądzę tak, po prostu jestem szalenie ciekawy dlaczego ktoś dopuszcza aborcje w ściśle określonych przypadkach a jest przeciwnikiem jej powszechnego dostępu. To by oznaczało że dzieci z zespołem downa można zabijać, zdrowych już nie.
                • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 14.10.12, 22:09
                  Zapytam jasno. Czy według Ciebie KK powinien mieć prawo do wpływania na kwestię aborcji w Polsce, zarówno poprzez głoszenie swojej nauki zarówno wśród "szarych ludzi" jak i polityków?

                  Z tego zrodzi się drugie pytanie Czy ja, członek KK będę miał prawo wpływać na to jak politycy zagłosują w sprawie aborcji.
                  • zdebeq Re: Durka w akcji. 14.10.12, 22:24
                    > Zapytam jasno. Czy według Ciebie KK powinien mieć prawo do wpływania na kwestię aborcji w Polsce, zarówno poprzez głoszenie swojej nauki zarówno wśród "szarych ludzi" jak i polityków?

                    Miejscem na głoszenie tej nauki są odpowiednio do tego stworzone miejsca. Na Pańskie pytanie odpowiada konstytucja RP. Jeżeli kościół miałby prawdziwy wpływ na ludzi, to problem aborcji nie miałby miejsca. Póki co jako instytucja jest sprzedana jak każde medium, z ambony będzie prawić takie morały jakie zapewnią władzę odpowiedniej opcji.


                    Czy będzie miał Pan prawo wpływać na ustanawiane prawo?
                    Tak, nazywa się to: wybory powszechne. Dlatego osoby tu piszące będące w opozycji do Pańskiego zdania mogą czuć się zawiedzione postawą swojego przedstawiciela, któremu zaufali.

                    jestem bez winy i pierwszy rzucam kamień
              • kubabig Re: Durka w akcji. 14.10.12, 21:30
                Mówisz, że kompromis aborcyjny to zasługa kościoła. Nie mogę się z Tobą w pełni zgodzić, kompromis w swej definicji nie jest czymś co zadowala wszystkich. KK zdecydowanie wolałby żeby gwałcone przez ojców trzynastolatki rodzące dzieci z zespołem Downa bez rąk i nóg nie grzeszyły dokonując aborcji. Bo przecież takie dziecko jest kochane przez Boga i jego matka też. Specyficzny sposób okazywania miłości i troski, moje rozumienie pojęcia sprawiedliwość jest zgoła inne niż prezentowane przez KK. Mimo wszystko szanuję twoje poglądy.

                P.S.
                Popracuj nad argumentami, ubarwi to tę dyskusję sprowadzającą się do mielenia wody.
                • hubert_sikorski Re: Durka w akcji. 14.10.12, 21:54
                  kubabig napisał:
                  > Mówisz, że kompromis aborcyjny to zasługa kościoła. Nie mogę się z Tobą w pełni
                  > zgodzić, kompromis w swej definicji nie jest czymś co zadowala wszystkich.

                  Jeżeli nie chcesz aborcji na życzenie to powinieneś być zwolennikiem tego aby KK brał udział w tej dyskusji, bo to on hamuje zapędy strony przeciwnej.

                  > KK
                  > zdecydowanie wolałby żeby gwałcone przez ojców trzynastolatki rodzące dzieci z
                  > zespołem Downa bez rąk i nóg nie grzeszyły dokonując aborcji. Bo przecież takie
                  > dziecko jest kochane przez Boga i jego matka też.

                  No tak, taka tragedia, nastolatka zgwałcona przez ojca, rodzi dziecko z zespołem downa, bez rąk i nóg. A przecież tej tragedii było można uniknąć, gdyby dziewczynka została poddana aborcji. Dziecko z zespołem downa by się nie urodziło i nie byłoby gwałtu. Głupie co nie? Aborcja nic nie zmienia. W ogóle źle to napisałeś. Było napisać tak: dziewczynka zostaje zgwałcona przez ojca, w wyniku gwałtu zachodzi w ciąże, dziecko okazuje się być bez rąk i nóg oraz z zespołem downa, a w dodatku ciąż zagraża życiu dziewczynki. Dziewczynka nie zostaje dopuszczona do aborcji, wskutek czego rodzi niepełnosprawne dziecko a sama umiera po porodzie, dziecko będzie się męczyć przez całe życie. Za mało wybiórczej czytasz.

                  > Specyficzny sposób okazywani
                  > a miłości i troski, moje rozumienie pojęcia sprawiedliwość jest zgoła inne niż
                  > prezentowane przez KK.

                  A zabicie tego dziecka bo jest niepełnosprawne oraz zostało poczęte wskutek gwałtu jest sprawiedliwe? Mamy inne poglądy po rozpatrujemy tą kwestię z innych punktów widzenia.

                  > Mimo wszystko szanuję twoje poglądy.

                  A co takiego robisz że je szanujesz:)))))
    • pomagam-w-legionowie Re: Durka w akcji. 15.10.12, 02:15
      Ciut z boku przyglądałem się kiedy pod tą wzmiankę rozgorzeje dyskusja. Bowiem tematyka związana z wspomnianym sejmowym głosowaniem w tym pełnym dulszczyzny kraju niejednokrotnie potrafi doprowadzić do rękoczynów.

      W społeczeństwie okopały się dwa skrajne i fanatyczne obozy. Jeden ultra ślepy i pełen hipokryzji jest związany z "jedynym i słusznym wyznaniem". Drugi to również skrajny obóz związany z pewnym wypaczonym postrzeganiem kobiecości (tutaj specjalnie nie używam "feminizmu", z którym to nie ma nic na rzeczy).

      Zwolennicy drugiego rozwiązania walczą o pełen i swobodny dostęp do aborcji na żądanie. Argumentują przy tym, że to kobieta ma prawo w pełni stanowić o swej macicy. Takie skrajne postawienie sprawy nie podoba się wszystkim... i słusznie, bo to stanowisko pełne hipokryzji... Są bowiem kobiety w pełni świadome tego co robią i na tyle odporne psychicznie, że ów zabieg w niczym im w przyszłości nie zaszkodzi. Są jednak i takie, które nie do końca są świadome implikacji psychicznych w przyszłości, lub co gorsza do zabiegu zostały przymuszone przez rodziców lub nieodpowiedzialnego tatusia..
      Druga strona (najczęściej powiązana z kościołem) z klapkami na oczach walczy z rzeczywistością i uprawia retorykę "obrony życia" aż do utraty życia... Tutaj mamy do czynienia z hipokryzją w dwójnasób.
      Primo. broni płodu do upadłego i w ogóle nie zauważamy własnych (tj. kościelnych) nauk, które:
      - zabraniają zabijania - płód, który zagraża życiu matki jest mordercą, bo zabija matkę (do upadłego bronimy prawa płodu do zabicia własnej matki),
      - okaleczania siebie i innych - płód, który zagraża poważanie zdrowi (ale nie życiu) matki, do upadłego bronimy płodu, który swym rozwojem lub narodzinami powoduje trwałe okaleczanie (kalectwo) swojej matki i/lub własne
      Secundo. uważa że w naszym "katolickim" kraju przeprowadza się tylko ~ 530 aborcji rocznie, gdy tymczasem w pełni kwitnie turystyka aborcyjna oraz podziemie aborcyjne. Obóz ten w swym ogłupieniu nie potrafi zrozumieć co oznaczają przekazy "przywracanie miesiączki", "przywracanie cyklu", "ginekolog od a do z", "ginekolog - pełen zakres", "ginekolog wszystko farmakologicznie", etc. Wybiórcza ślepota nie pozwala zauważyć, że dla ok 200 000 tyś kobiet w Polsce zabieg aborcyjny w kraju jest faktem... Problem w tym, że takie podziemne zabiegi niejednokrotnie kończą się dla tych kobiet kiepsko. Wszyscy są happy. Środowiska kościelne, bo ze spraw podziemnych widzą tylko przychód od pogrzebu, państwo, bo ta usługa medyczna jest lepiej sprywatyzowana niż stomatologia, medycy bo mają dodatkowe dochody.

      Zjawisko niechcianych ciąż jest znane ludzkości od dawien dawna i będzie znane po jej kres. Ograniczyć może je jedynie LEGALIZACJA aborcji oraz normalna i konsekwentna i wczesna edukacja seksualna i nieutrudniony dostęp do antykoncepcji zarówno tej przed, w trakcie jak i po.
      W Polsce jest spora grupa osób, która wierzy, że antykoncepcja "na kalendarzyk" (czyli kościelna metoda "jak bóg da") jest skuteczna. Równie wiele dziewcząt wierzy, że stosunek przerywany daje gwarancję nie zajścia w ciążę. Dodajmy do tego ludzi, którzy nie skorzystali z żadnej metody, albo skorzystali z jakiejś w sposób nieumiejętny, to mamy całkiem sporą grupę "nagłych zajść".
      Dorzućmy do tego polską dulszczyznę - czyli presję wielu rodziców na młode matki, presję rodziny na przyszłą mamę 3 i dalszego potomka, sytuację materialną społeczeństwa, aspiracje zawodowe lub po prostu chęć utrzymania miejsca pracy, to otrzymujemy kilkaset tysięcy rocznych motywacji do wykonania zabiegu. Część z tych motywacji kończy się zabiegiem, a część nie.

      Aborcja była, jest i będzie i nie zmieni tego chciejstwo żadnego kościoła i jego ultrasów, nie zmienią tego żadnym prawem politycy, ani służby policyjne pilnujące gabinetów ginekologicznych. Tylko jej legalizacja da Państwu możliwość jej kontroli i w konsekwencji ograniczenia (np. na wzór niemiecki).
      Dajmy kobietom (parom), które chcą przeprowadzić zabieg możliwość przeprowadzenia go legalnie. Niech przed zabiegiem odbędzie się rozmowa z psychologiem (a nie fan. rel.) tak by decyzja była w pełni świadoma. Po rozmowie część z kobiet (par) wycofa się i zdecydują się przynajmniej spróbować wychować dziecko, a część wycofa się z postanowieniem doprowadzenia do adopcji narodzonego dziecka. Rolą Państwa jest zapewnienie możliwości dokonania świadomego wyboru oraz zapewnienie spranych adopcji oraz odpowiedniej kadry do rozmów.



      A tak na marginesie... polskie doświadczenie parlamentarne po 89 r. pokazuje, że politycy i ugrupowania ograniczające lub próbujące dążyć do ograniczenia prawa do aborcji kończą poza parlamentem.
    • ralphie Durka i nie tylko w akcji. 15.10.12, 10:53
      Głosował również za wprowadzeniem tejże poprawki do ustawy (już podpisanej przez Prezydenta). Wokół, której też toczą się zażarte dyskusje zwolenników i przeciwników. Ostatnio też wypowiadał się na temat praw wierzycieli i dłużników w imieniu swojego klubu, w dobie kryzysu dając większe przywileje wierzycielom (kwestie nieruchomości). Prawda jest taka, że tańczy jak mu zagrają (albo inne słowo na "z" ?), jak większość "wybrańców".
      • ziomek-live Re: Durka i nie tylko w akcji. 16.10.12, 14:43
        Durka to jeden z najbardziej leniwych posłów. Przez rok VII kadencji, aż !!!! 4 razy przemówił w sejmie, opracował 3 interpelacje i 2 zapytania poselskie, ale w sumie może to i dobrze ..... , mniej spieprzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka