Dodaj do ulubionych

Schronisko w Jozefowie

07.10.04, 10:39
Niby nie Legionowo, ale prawie.
Otoz jezdze codziennie obok tego schroniska i szlag mnie trafia. Po pierwsze
przed samym schroniskiem walesaja sie bezpanskie psy. Trzeb abardzo mocno
uwazac, by nie spowodowac wypadku!
W nocy slychac az na Nowym Bukowcy ich wycie...
Kiedys na naszym osiedlu przyplatal sie pies, a moze nawet dwa. Z dobrgo
serca stwierdzilismy, ze trzeba psa oddac do schroniska. Sami nie mamy
warunkow na trzymanie psa - mamy kota, nie toloruje to zwierze innych
zwierzat, a dodatkowo nasz styl zycia uniemozliwia posiadanie wlasnie psa
(nieregularnosc zycia). Wsadzilismy zwierzaka w samochod. Byla zima, wiec
psiak nie chcial opuscic pod schroniskiem cieplego legowiska w samochodzie.
Osoby ze schroniska (ciekawe dlaczego z dziwnym zaciaganiem ze wschodu??)
ewidentnie nie chcialy przyjac zwierzecia tlumaczac, ze jest za pozno i takie
tam duperele. Ja wiem, pies powinien zamarznac. Bylo okolo minus 20 w nocy.
A schronisko dostalo wtedy akurat jakies pieniadze, dotacje, bo trabili o tym
w prasie.
Obserwuj wątek
    • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 11:51
      no cóż, tak to bywa, pies się topi, łańcuch pływa

      osobiście jeżdże obowiązkowo na święta i czasami bez okazji "z prezentem" do
      Józefowa. jadę z chłopakiem i sąsiadem do supermarketu, kupujemy największy wór
      suchego żarcia (po jednym na głowę) i zawozimy do Józefowa. czasami zawiezie
      się jakieś koce stare (przypalone :))garnki żeby pieski miały ciepło i z czego
      jeśc. kumpla kiedyś naszło i pojechał do Józefowa i cały dzień pomagał bo mu
      się nudziło
      • madziulec Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 12:40
        Ja widze, ze to schronisko jest po prostu fatalnie prowadzone i nie wiem jak i
        co zrobic by to zmienic ......
        • e-legionowo Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 14:45
          madziulec napisała:

          > Ja widze, ze to schronisko jest po prostu fatalnie prowadzone i nie wiem jak i
          > co zrobic by to zmienic ......

          ok z jednej strony mamy zle prowadzone schronisko a z drugiej caly czas brak pieniedzy na utrzymanie go, z tego co pamietam to Legionowo zamiast dotowac na terenie powiatu schronisko, placi innemu oddalonemu o kilknascie-dziesiat km.

          Jesli sa jakies zastrzezenia wladz gminy to wlasnie nie kto inny jak oni powinni mniec narzedzia prawne do jego likwidacji lub zmiany wlasciciela.

          A my wydaje mi sie ze mamy 2 wyjscia albo:
          - pomagac w kazdy sposob, czyli jedzenie, okrycia, garnki, materialy na budy, a takze spowodowac zeby nasi radni cos w tej kwesti zrobic
          - nie zwracac uwagi, tak jak wiekszosc ludzi ze ich to nie obchodzi
          • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 14:56
            e-legionowo napisał:

            > placi innemu oddalonemu o kilknascie-dziesiat km.
            schronisko w Nasielsku

            Kierowniczka schroniska kombinuje jak może, wiem że swego czasu (nie wiem jak
            teraz) jeździła po supermarketach i zbierała jedzenie, zarówno stare jak i te w
            rozwalonych opakowaniach, kartony, środki czystości.

            co do pomagania, to innego sposobu nie ma. swego czasu się dowiadywałam, z
            jedzeniem bywa różnie, czasami pieski dostają skromnie ale dostają. prędzej
            potrzebne była cała reszta czyli, koce, ręczniki i inne rzeczy którymi można
            było by ograć budy, materiały budowlane żeby naprawić małe co nie co. tylko
            interesowałam się tym jakiś czas temu. najlepiej pojechać lub zadzwonić i się
            dopytać. za 3 miesiące będą święta, można psiakom i kotom zrobić prezent, gdy
            podczas pożądków przedświątecznych zamiast wywalić niektóre przedmioty
            zawieziemy je do schroniska.

            kiedyś przy jednej z moich wizyt w Józefowie spotkałam nawet Kryszaka,
            przyjechał dać pieskom karmę i koce :)
    • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 14:57
      taka psia natura, że lubi sobie czasami poszczekać, np. jak wilkołak do
      księzyca :)
      • madziulec Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 15:22
        Ok, poszczekac moze, a uciekac z zamknietych klatek? Czy to dla Ciebie nie
        oznaczaloby, ze cos sie sle dzieje????
        www.biuro.psianiol.org.pl/sch/mz.htm - swoja droga dlaczego schronisko
        nie ujawnia ewidencji?????
        um.warszawa.pl/samorzad/wladze/zarzadzenia/html/737_2003.htm - dostali
        40.000 w zeszlym roku, jakos nie widze tego....
        Wiem, z sie czepiam, ale juz kilka razy malo brakowalo, a naprawde zabilabym
        psa! To naprawde nie jest mile przezycie. Kiedys dzwonilam, by zapytac czy cos
        potrzebuja - owszem: kase!
        • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 15:36
          prawie się z Tobą zgodzę, ale kase to oni zawsze potrzebują. wychodzę jednak z
          założenia że gdyby ludzie od czasu do czasu by wpadli i im cos podrzucili, UM
          zamiast na schronisko w Nasielsku dawał by na Józefów, mozna było by rozbudowac
          schronisko, było by jedzenie, ktoś by wpadł i pdrapał psiaka za uchem to by te
          zwierzaki nie uciekały. nie słała byś sobie do tej pory krótkich i długich pod
          nosem że o mały włos nie przejechałaś psa.

          może zacznjmy od tego że ludzie mogli by nie wyganiać zwierząt z domów.
          • madziulec Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 15:50
            Ja chcialam wpasc, ale.... pani ewidentnie rosyjsko-jezyczna wzbudzila moje
            zaniepokojenie.
            • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 08:01
              no chyba suchego psiego żarcia zamiast chrupek, psich puszek zamiast gulaszu
              nie będą jedli :)
          • pkownacki Re: Schronisko w Jozefowie 07.10.04, 17:41
            wydaje mi sie, ze po prostu Nasielsk wygral "konkurs"..dlatego gminy z naszego
            powiatu tam daja kase. A my tu o Jozefowie, ale wlasnie podobno nasielsk jest
            przeciwienstwem Jozefowa, miejscem dobrze prowadzonym i zarzadzanym.
            • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 08:04
              no to moim zdaniem przy tym "konkursie" doszło do jakiegoś przekrętu. jeżeli na
              terenie powiatu jest schronisko i wiadomo że i tak trzeba będzie jakieś
              pieniądze na jego utrzymanie wykładać, ludzie i tak będa jeździli do Józefowa a
              nie do Nasielska to jaki był sens wybierania takiego "laureata". chyba tylko
              dla tego że w Nasielsku jest czyjaś rodzina i musi zarobić.
              • pkownacki Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 08:38
                z tego co sie dowiedzialem, to nie byl zaden przekret..po prostu Jozefow do
                konkuru nie stanal...
                • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 09:17
                  no to tego nie wiedziałam. wiem że to może być dorabianie ideologi ale
                  przetarg/konkurs można przecież ustawić pod konkretną firmę/instytucję

                  samo nie przystąpienie Józefowa do konkursu jest też trochę nie logiczne. w
                  taki sposób robią się umieralnią dla zwierzaków. gdyby mieli jeszcze podpisane
                  umowy z jakimiś organizacjami, dzięki czemu dostawali by jakieś pieniądze, a
                  tak. przecież nie mają z czego żyć, a do konkursu się staje po pieniądze. no
                  ale morał z tego taki że mamy schronisko dla zwierząt które nie ma pieniędzy a
                  zwierzak coś jeść musi, a w zimę też marznie, ie wiem jak wy ja nadal będe
                  wpadała z żarciem.
                  • e-legionowo Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 12:46
                    patriszia napisał:

                    > no to tego nie wiedziałam. wiem że to może być dorabianie ideologi ale
                    > przetarg/konkurs można przecież ustawić pod konkretną firmę/instytucję
                    to tez, ale wcale nie trzeba, wystarczy ze dana firma/stowarzyszenie ma "tyly" w zusie/skarbowce to juz moze zapomniec o przetargu, wystarczy drobne zadluzenie lub opoznienie w platnosci i juz sa problemy z uzyskaniem "kwitu" ze zusu i skarbowki o nie zaleganiu z oplatami.

                    > samo nie przystąpienie Józefowa do konkursu jest też trochę nie logiczne. w
                    > taki sposób robią się umieralnią dla zwierzaków. gdyby mieli jeszcze podpisane
                    > umowy z jakimiś organizacjami, dzięki czemu dostawali by jakieś pieniądze, a
                    > tak. przecież nie mają z czego żyć, a do konkursu się staje po pieniądze. no
                    > ale morał z tego taki że mamy schronisko dla zwierząt które nie ma pieniędzy > a
                    > zwierzak coś jeść musi, a w zimę też marznie, ie wiem jak wy ja nadal będe
                    > wpadała z żarciem.
                    to daj znac, samemu to wiecznie cos wypada zwlaszcza przy wlasnej dzialanosci, a jak bedzie jakas "dusza" ktora zmotywuje lub poprostu rzuci info ze jedzie to wtedy jakos inaczej to wychodzi....wiem wiem kiepskie tlumaczenie ale....
                    • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 13:03
                      oki, jak znajdę chwilke czasu to żucę hasło na forum i wpadnie ten kto będzie
                      mógł
                      • e-legionowo Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 13:07
                        patriszia napisał:

                        > oki, jak znajdę chwilke czasu to żucę hasło na forum i wpadnie ten kto będzie
                        > mógł
                        jestem za a nawet .... nie przeciw:)
                        no i jak masz rzucac to w ten sposob rzucaj ;)
                        • patriszia Re: Schronisko w Jozefowie 08.10.04, 13:14
                          upsss... taki niewinny błąd, wrrr... jeden z wielu. mam nadzieje że wybaczycie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka