Dodaj do ulubionych

UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZONO

01.12.04, 21:29
UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZONO

1.12.2004 O GODZ 20 PRZY UL. POWSTAŃCÓW 15 A SKRADZIONO W BEZCZELNY SPOSÓB 5-
OMIESIECZNĄ SUCZKĘ RASY AMSTAFF O NIETYPOWEJ MAŚCI (NIEBIESKI) SZARO-BIAŁY.
ZŁODZIEJE WEDŁUG ŚWIADKA ODDALILI SIĘ JASNYM SAMOCHODEM TYPU FORD K, FIESTA -
(GUPA MŁODYCH LUDZI). UWAGA PIES JEST PODCZAS INTENSYWNEGO LECZENIA WYMAGA
SPECJALISTYCZNEJ OPIEKI WETERYNARYJNEJ. DOWODEM NA TO SĄ ŁYSE PLAMKI NA
SIERŚCI W CZĘSCI GRZBIETOWEJ, GŁOWY I ŁAPACH (PRZEDNIA PRAWA). WABI SIĘ KOMA
JEST BARDZO PRZYJAZNA I ŁAGODNA TAK ZOSTAŁA UKŁADANA – A SZKODA!!! JESLI
KTOKOLWIEK WIDZIAŁBY ŻE W OKOLICY KTOŚ KRECI SIĘ Z TYM PIESKIEM PROSZĘ PILNIE
O KONTAKT POD NR 603 283 946. PROSZĘ TEŻ O ROZESŁANIE TEJ INFORMACJI DALEJ.
DZIĘKUJĘ
Obserwuj wątek
    • ula_k01 Re: UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZON 03.12.04, 22:20
      no właśnie i dlatego nie należy kupować psów ras tzw.groźnych ani też małych,
      przepraszam,wypierdów,a jeśli już ma się któreś z nich to pilnować a nie w
      ramazh spaceru zostawiać na pół godziny pod sklepem...szkoda,że nie słyszałaś o
      walkach psów -nilegalnych oczywiście -i nie pomyślałaś,skąd biorą odpowiednie
      zwierzaki,tzn.rasa i wiek żeby nauczyć,a małe wypierdy robią niestety za mięso
      armatnie,to na nich są nauki mordowania...Sorki,że w takiej formie,ale niech to
      będzie przestroga dla tych,co jeszcze mają a już nie pilnują swoich pupili...
    • roberttak Re: UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZON 03.12.04, 22:27
      no wlasnie, bardzo czesto sie zdarza ze ludziom z blokow niechce wyprowadzac
      sie psow i po prostu je puszczaja zeby pobiegaly, to jest jakiegos rodzaju
      problem, ktory zostal by rozwiazany jak hycel by pracowal - tj wylapywal psy, a
      jak ktos chce odebrac niech boli
    • ula_k01 Re: UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZON 04.12.04, 09:43
      to fakt,nieraz ci z bloków wypuszczają luzem,ale tym z domków też nic nie
      brakuje,nie sądzę jednak,żeby szczeniak amstafa został "wypuszczony" na
      spacer,ani też,żeby czekał przed sklepem przysłowiowe pół godziny,to było tak
      ogólnie,bo niektórzy ludzie są po prostu bezmyślni i nieprzewidujący...Być może
      amstafek został ukradziony z posesji,może furtka nie była zamknięta na zamek a
      jeśli ona była nastawiona pozytywnie do ludzi,to chyba też taką sytuację można
      było przewidzieć,mam nadzieję że moje czarne przypuszczenia się nie sprawdzą i
      sunię uda się odnaleźć,ale chyba nie można liczyć tylko na to,że ktoś ją
      zobaczy,skojarzy,zabierze złodziejowi i przyprowadzi do właściciela,biorąc
      jednak pod uwagę rejon,na którym zastała ukradziona i osoby,które to zrobiły,no
      ale może to małolaty,którym sunia się spodobała i chcieliby mieć takiego psa ją
      zabrali,może za parę dni przyprowadzą w okolce domu...bardzo ci tego życzę a
      przede wzsystkim twojej suczce...
      • woland1 Re: UWAGA W ZĄBKACH W BEZCZELNY SPOSÓB UPROWADZON 04.12.04, 18:36
        Zeby była jasność: Szanuje zdanie innych, ale prosiłbym, iż zanim ktoś będzie
        komentował proszę opierać się na faktach, "kazuistyka stosowana" jest trochę
        nie na miejscu. Prosze mi wierzyc na słowo, że zanim zdecydowałem sie na psa i
        tą konkretną rasę odrobiłem zadanie domowe i popełniłem kilka pieskich "study
        cas'ów". Gwarantuje każdemu, że prędzej wyrząci krzywdę człowiekowi - człowiek
        niż dobrze ułozony pies. To twierdzenie mógłbym podeprzeć jeszce wiedza z
        innej "beczki" ale to inna historia. Taki jaki będzie pies zależy w dużej
        mierze od jego "przywódcy stada". Co do układania psów i odpowiedzialności
        (puszczania w samopas) juz się wypowiadałem gdzieś na forum. Piszę to juz
        kolejny raz, ale: Otóż pies był ukradziony ze smyczą i obrożą. Nie BYŁ
        SPUSZCZANY. Wracając ze spaceru pani X weszła na moment do osiedlowego sklepu
        po karmę i przywiązała psa za ogrodzeniem od strony posesji sklepu. W tym
        momencie ruszyło auto Y, wyszło dwóch młodych Z, Q, odczepili psa, wrzucili do
        samochodu i odjechali. Był tylko 1 świadek, który był nadto za daleko od
        zdarzenia. Rzecz wydarzyła się przy strzeżonym osiedlu 5 m od budki
        ochroniarzy, 4 m od wejścia na osiedle, pani X wchodząc do sklepu była 2 m w
        lini prostej od psa. Szyba przeszklona, niemniej podchodzac do lady była
        obrócona tyłem do drzwi. Zanim się zorientowała co się dzieje już było po
        wszystkim. Zresztą pani X miała marne szanse z dwoma zdesperowanymi wyrostkami,
        którzy w takich sytuacjach działają na tzw. potocznie "wydrę". Wtedy często
        bywa tak, ze wchodzac afektywnie z takimi osobami w bliższa relacje można
        chodzic z pieluchą pampers do końca życia. Znam dwa takie przypadki ze swojego
        otoczenia. Morał z tego taki jak złodzieje wsiadają do twojego samochodu,
        otwórz i zatrzaśnij za nimi drzwi, ukłoń się do pasa, usmiechnij, pomachaj i
        życz szerokiej drogi. Oczywiście ironizuje, ale obserwując postępująca
        degenerację sprawców - dopóki nic nie zmieni się w prawie karnym i dalej
        będziemy mieć do czynienia z opieszałością prokuratury, dopóty warto się
        zastanowić co jest mimo wszystko ważniejsze dla mnie w życiu. Niestety z
        przykrością aposteriori muszę się pod tym podpisać. Ocenę zdarzenia pozostawiam
        dojrzałości emocjonalnej forumowiczów. Niestety, osobiście chamstwa, kłamstwa i
        bezczelnosci nie zdzierżę. Nie za bardzo podoba mi się życie w ciagłym strachu
        i bezradności wobec bezczelnych procederów. Tym bardziej, że pies to nie rzecz.
        Nie może być tak, że ktoś podchodzi i zabiera sobie zwierzaka nawet jesli by to
        zwierze miało otwartą furtkę. Takim sposobem, zaczniemy życ w świecie absrdu.
        Już pokutuje w naszym społeczństwie syndrom ofiary, która obarcza się winą
        sprawcy. Odpowiedzialnośc jest ważna i za błędy trzeba płacić, ale umówmy się
        takiego typu procedery są nie do przyjęcia. Dlatego nie zamierzam się złamywać.
        Nawet nawet jesli na forum prywatnym regionalnym Pruszków (do czego moderator
        ma prawo) usuwają mój anons z prośbą o pomoc. Nawet jeśli nie osiagnę celu
        nadrzędnego - odzyskanie psiaka to zamierzam uświadomić innym, że za
        przewinienie trzeba zapłacić. I trzeba robić wszystko aby to osiągnąc. W innym
        razie mozna mieć pretensje tylko do siebie, że dało sie przyzwolenie na takie
        postępowanie. Martwi mnie tylko kwestia choroby psiaka, miał wykupione leki i
        był w trakcie leczenia. Kuracja mająca trwać 10 dni skończyła sie na jednym
        dniu. Istotnie doświadczenie uczy, ale jakos dziwnie czuję, że jak reakcje
        ludzi będa takie jakie sa to będziecie sobie państwo wychodzic z psem na spacer
        do piwnicy tudzież na klatkę, a za jakis czas z dzieckiem na spacer będziecie
        wychodzić do windy. Z samochodu radzę też zrezygnować bo przecież zawsze można
        było nie stawać na czerwonym świetle, nie byc kobietą z torebką na siedzeniu
        pasażera i nie jeździć akurat tą marką na którą było zamówienie. Ot wolnośc.
        A "Im bardziej się boisz robić co kolwiek tym większym stajesz się
        niewolnikiem".
        A czemu zaapelowałem o pomoc? Bo mimo wszystko wierzę w słowa pewnego pana pt
        Hendrix Jimi
        "Jesli jest nas dwoje możemy dużo, jesli jest nas kilkoro możemy bardzo dużo,
        jeśli jest nas kilkadziesiąt możemy jeszcze więcej jeśli jest nas setka możemy
        wszystko.."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka