Dodaj do ulubionych

30.000 zl nagrody

28.03.05, 17:17
witam,

troche mnie nie bylo, ale juz pisze, co sie stalo.

a) przezylem kolejne wlamanie do domu, zlodzieje znow wyczyscili mi dom w 6 tygodni po
poprzednim wlamaniu. Ta sama technika, ci sami ludzie. O tym, ze Policja "nie poradzi" raczej
szkoda pisac.

b) zainteresowanych mieszkancow Chotomowa zapraszam w sobote, 1 kwietnia, do mnie do domu. o
godz 12.00 naszym godziem bedzie Wojt Gminy Jablonna, jego zastepca oraz szefowie policji z
Jablonnej. Moze tam dowiemy sie, co ci panowie zamierzaja.

c) i najwazniejsza czesc postu:

ZAPLACE 30.000 ZL NAGRODY DLA OSOBY, KTORA DOPROWADZI LUB WSKAZE ZLODZIEI, KTORZY
OBROBILII PO RAZ KOELJUNY MOJ DOM. GWARANTUJE ANONIMOWOSC ORAZ NATYCHMIASTOWA
WYPLATE PIENIEDZY PO POJMANIU ZLODZIEI. SZUKAMY 3-4 OSOB, LAT OKOLO 20-24. DWA
SAMOCHODY, Z CZEGO JEDEN TO FIAT 126P. PRACUJA W SPORTOWYM OBUWIU, MAJA PRZY SOBIE
REKAWICZKI OGRODNICZE ORAZ NARZEDZIE TYPU DLUTA/SRUBOKRETY. WIECZORAM KRECA SIE PO
OKOLICY, WIEC ICH ZLAPANIE JEST KWESTIA CZASU.

PO KAZDYM KOLEJNYM WLAMANIU PODNIOSE CENE ZA ZLAPANIE O KOLEJNE 30.000 ZL.

TERAZ DO ZLODZIEI: PUBLICZNIE OSTRZEGAM, ZE NASTEPNYM RAZEM WEJDZIECIE DO MOJEGO DOMU
NA WLASNA ODPOWIEDZIALNOSC. WASZA NASTEPNA WIZYTA BEDZIE POWAZNIE BRZEMIENNA W
SKUTKI - SKORO POLICJA I OCHRONA NIE ODSTRASZAJA WAS OD KOLEJNYCH WLAMOW, TERAZ KOLEJ
NA MOJE DZIALANIA.

zainteresowani wiedza, jak mnie znalezc, pozdrawiam,

Marcin Mizgalski
Obserwuj wątek
    • e-legionowo Re: 30.000 zl nagrody 28.03.05, 19:42
      Witam
      bardzo mi przykro ze znow Cie dotknelo to nieszczescie, mam pare propozycji ale
      je wysle raczej na priva moze ktores Ci sie przyda, pozdrawiam i bardzo licze ze
      zlapie sie tych zlodziejaszkow, z jednej strony zyczylbym Ci osobistego
      zlapania, ale uwazaj bo nie zawsze warto samemu wymierzyc sprawiedliwosc
      • joasia8 Re: 30.000 zl nagrody 28.03.05, 22:32
        czy możesz przybliżyć w jakich oklicach mieszkasz?ja tez mieszkam w
        Chotomowie,zaczynam się normalnie bać po tym wszystkim co piszesz
    • blannka Re: 30.000 zl nagrody 28.03.05, 22:37
      oj.Współczuje.Moim zdaniem to policja pewnie wie kto to ale nie chce im się
      działać z powodu małej szkodliwości społecznej czynu.Ehh szkoda gadać
    • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 28.03.05, 23:20
      witam,

      a) to nie ma znaczenia, w ktorej czeci Chotomowa mieszkam. Na terenie calego Chotomowa od styczni
      bylo juz ponad 20 podobnych wlaman. Obojetne, czy to Dabrowa Chotomowska, Heppi czy inne -
      zlodzieje sa tuz. W piatek wszedlem z awantura do Wojta Gminy. Musialem byc zdesperowany, bo
      zgodzil sie pojechac w asyscie swojego zastepcy na moja ulice. Niewiele mial do powiedzenia, dalem
      mu przy swiadkach tydzien na konstrutktywna propozycje, potem przypilnuje, zeby sasiedzi go
      stamtad po prostu wyrzucili.

      b) czy ktos z was ma namiary do "To i Owo"? chetnie ich zaprosze na sobotnie spotkanie.

      c) namawiam do biezacego zatrzymywania obcych osob. W piatek zatrzymalem biala astre, ktora na
      francuskich tablicach celnych jezdzila bez swiatel kolo osiedla Heppi, dzis wyginilem wraz z policja
      trojke zakapturzonych kolesi, ktorzy obserwowali domy przy ul. Polnej. O tym, ze Policjancie nie byli mi
      w stanie pomoc, to juz szkoda pisac.

      Ludzie, wezcie sie za rozgladnie sie wokol, bo nas wyniosa do imentu. Macie prawo wygonic kazda
      osobe, ktora chodzi po waszej drodze, nigdy nie wiecie, kim jest facet przechodzacy obok waszego
      ogrodzenia. Ja zatrzymuje kazdego a dzis zrozumialem, ze bez sprawdzenia tozsamosci, na pewno nie
      pozwole mu odejsc. Nawet jesli zlamie prawo, to najpierw ochronie siebie i swoja rodzine.

      pozdrawiam,

      Marcin
      • e-legionowo Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 10:12
        chotomow72 napisał:

        > witam,
        >
        > a) to nie ma znaczenia, w ktorej czeci Chotomowa mieszkam. Na terenie calego Ch
        > otomowa od styczni
        > bylo juz ponad 20 podobnych wlaman. Obojetne, czy to Dabrowa Chotomowska, Heppi
        > czy inne -
        > zlodzieje sa tuz. W piatek wszedlem z awantura do Wojta Gminy. Musialem byc zde
        > sperowany, bo
        > zgodzil sie pojechac w asyscie swojego zastepcy na moja ulice. Niewiele mial do
        > powiedzenia, dalem
        > mu przy swiadkach tydzien na konstrutktywna propozycje, potem przypilnuje, zeby
        > sasiedzi go
        > stamtad po prostu wyrzucili.
        gratulacje, ze udalo Ci sie sciagnac waszego wlodarza, ale czy te ultimatum cos
        da, nie ma pod soba policji, nie ma do dyspozycji strazy miejskiej, wiec troche
        pesymistycznie to widze. NIemniej zycze zeby jednak jakis pomysl sie znalazl.

        > b) czy ktos z was ma namiary do "To i Owo"? chetnie ich zaprosze na sobotnie sp
        > otkanie.
        Agencja TiO, Legionowo ul. Piłsudskiego 25, tel. 22/ 774 06 44, 774 13 31
        tio.com.pl/
        > c) namawiam do biezacego zatrzymywania obcych osob. W piatek zatrzymalem biala
        > astre, ktora na
        > francuskich tablicach celnych jezdzila bez swiatel kolo osiedla Heppi, dzis wyg
        > inilem wraz z policja
        > trojke zakapturzonych kolesi, ktorzy obserwowali domy przy ul. Polnej. O tym, z
        > e Policjancie nie byli mi w stanie pomoc, to juz szkoda pisac.
        > Ludzie, wezcie sie za rozgladnie sie wokol, bo nas wyniosa do imentu. Macie pra
        > wo wygonic kazda
        > osobe, ktora chodzi po waszej drodze, nigdy nie wiecie, kim jest facet przechod
        > zacy obok waszego
        > ogrodzenia. Ja zatrzymuje kazdego a dzis zrozumialem, ze bez sprawdzenia tozsam
        > osci, na pewno nie
        > pozwole mu odejsc. Nawet jesli zlamie prawo, to najpierw ochronie siebie i swoj
        > a rodzine.
        Wiem ze jestes zdesperowany ale to co piszesz to delikatna przesada, nie masz
        prawa zatrzymywac zadnych samochodow, a jesli wejdziesz mu pod kola i on sie nie
        zatrzyma, to zaden sad nie przyzna tobie racji, nawet straz miejska nie ma
        takich uprawnien prewencyjnego zatrzymywania samochodow w ruchu, tylko tych
        ktore zlamaly przepisy. Zdarza mi sie jezdzic po Legionowie i calym powiecie, z
        odpalonym laptopem i sprawdzanie zasiegow sieci konkurencji i "sluchaniu" co
        nowego sie pojawilo w okolicy, i gdybys usilowal mnie zatrzymac to bym spokojnie
        sie zatrzymal, z zaryglowanym centralnym i troche uchylonym oknem, gdyby Twoje
        pytania mi sie nie spodobaly to zwyczajnie za przeproszeniem bym Cie "olal" i
        pojechal dalej, i naprawde nic bys nie mogl zrobic, no poza wezwanem patrolu.

        Co do wypowiedzi o przegonieniu dowolej osoby z "Twojej" ulicy to jest to
        kompletna bzdura, sa to drogi publiczne i kazdy ma prawo kozystania z takiej
        ulicy. I co zrobisz gdy sie Ciebie ktos podejrzany nie poslucha? nakrzyczysz na
        niego? wezwiesz policje? a co ona zrobi? wylegitymuje kolesia i pusci swobodnie
        bo jest nienotowany a pretekst moze miec dowolny, ktorego nie sposob podwazyc.
        a pamietaj ze czeste wzywanie patrolu w pierwszej fazie skutkuje szybszymi
        reakcjami na komisariacie, ale gdy zaczynaja sie wezwania bezpodstawne, ktore
        nic nie wykazuja to wtedy nastepuje etap wkurzenia policjantow i efekty tego
        moga byc niekorzyste dla CIebie.
        • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 10:33
          witam,

          wlasnie takie posty swiadczą, że problem jest wyłącznie mój:

          Nie zastanawiam się, jak będzie reagowała osoba zatrzymywana. Moim prawem jest
          zatrzymanie każdej osoby, która porusza się po mojej drodze. Duża część dróg w
          Chotomowie do tzw "współwłasności", gdzie właściciele działek mają też udziały
          własnościowe w drodze. Co do zatrzymywania obcych samochodów - jak kiedyś (oby
          nigdy) będziesz w mojej sytuacji, to jeźdżący samochód po zmroku bez świateł a w
          środku 3 osoby będzie wyzwalał jednoznaczne emocje. Pojedynczy człowiek z
          laptopem na kolanach z anteną na desce nie wzbudzi sensacji, bo sam tak jeżdzę :-)

          Ale właśnie o tym mówię w dotychczasowych postach - przy takim podejściu, gdzie
          każdy tylko myśli: "mnie się to nie zdarza a prawo mnie chroni" generuje
          sytuacje, jak moja. LUDZIE, SKUMAJCIE PROSZĘ, ŻE PRAWO WAS NIE CHRONI. POLICJA
          TEZ NIE. Więc to ja teraz zagram przeciw złodziejom i zgubi ich po prostu
          statystyka i dane. Albo kolejna wizyta w moim domu.

          Marcin
          • e-legionowo Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 11:38
            chotomow72 napisał:

            > witam,
            >
            > wlasnie takie posty swiadczą, że problem jest wyłącznie mój:
            >
            > Nie zastanawiam się, jak będzie reagowała osoba zatrzymywana. Moim prawem jest
            > zatrzymanie każdej osoby, która porusza się po mojej drodze. Duża część dróg w
            > Chotomowie do tzw "współwłasności", gdzie właściciele działek mają też udziały
            > własnościowe w drodze.
            NIe bede sie teraz spieral bo nie jestem pewien na 1OO%, ale mimo ze jest to
            wspolwlasnosc to wydaje mi sie nadal ze nie masz prawa zatrzymywac tam zadnego
            samochodu ani pieszego.

            > Co do zatrzymywania obcych samochodów - jak kiedyś (oby
            > nigdy) będziesz w mojej sytuacji, to jeźdżący samochód po zmroku bez świateł a
            > w
            > środku 3 osoby będzie wyzwalał jednoznaczne emocje.
            nie wspomniales ze bylo ciemno, wspomniales tylko ze byl bez swiatel, to co
            piszesz troche zmienia obraz sytuacji

            >Pojedynczy człowiek z
            > laptopem na kolanach z anteną na desce nie wzbudzi sensacji, bo sam tak jeżdzę
            > :-)
            nawet nie wiesz jaka wzbudza sensacje, zwlaszcza gdy jasnosc matrycy jest zbyt duza

            > Ale właśnie o tym mówię w dotychczasowych postach - przy takim podejściu, gdzie
            > każdy tylko myśli: "mnie się to nie zdarza a prawo mnie chroni" generuje
            > sytuacje, jak moja. LUDZIE, SKUMAJCIE PROSZĘ, ŻE PRAWO WAS NIE CHRONI. POLICJA
            > TEZ NIE. Więc to ja teraz zagram przeciw złodziejom i zgubi ich po prostu
            > statystyka i dane. Albo kolejna wizyta w moim domu.
            moje podejscie jest takie ze jak widze gowniarza na klatce schodowej to go
            wypraszam z niej, jak widze ze ktos obcy sie szweda po klatce to pytam sie w
            czym pomoc, a nie zadam okazania dokumentow tak jak Ty masz zamiar robic, gdy
            slysze ze wandale rozbijaja szyby w sasiednim bloku lub demoluja plac dla dzieci
            wtedy wzywam policje, jak widze ze jest to bez rezultatu wtedy dzwonie do
            skutku az przyjada, oczywiscie celowo pytajac sie o nazwisko przyjmujacego
            zlecenie a takze nazwiska policjantow, ktorzy byli na miejscu jesli usiluja mnie
            splawic ze niby juz byli.
            Uwazasz ze prawo nie chroni, jak bedziesz je lamal napewno nie bedzie Cie chronic.
            • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 16:31
              witam,

              szkoda czasu, to akademicka dyskusja. Dzis o 12.00 zatrzymalem dwa samochodzy,
              szergo peugeota 206 i bailego 307. W obu kierowca i pasazer "zabladzili" na moja
              ulice, gdzie stoi wielki znak "zakaz ruchu. Okolo 13.00, dzieki dzielnosci
              Policjantow z Jablonnej, zlapalismy 5-ciu wyrostkow oraz 2 osoby w malym fiacie,
              ktorzy wyraznie interesowali sie domem sasiadow. I to jest efekt przypadkowej
              wizyty w domu, w srodku dnia pracy. Wiec sorry, ale ja mowie o realnym
              zagrozeniu a nie o dywagacjach co jest w granicach prawa a co nie jest.

              Nie namawiam nikogo do lamania prawa, pokazuje jedynie, ze bez naszej aktywnosci
              nie zlapiemy zlodziei. Jesli nasze dbanie ograniczy się do telefonów i
              wypraszania - jesteśmy w kłopotach.

              Marcin
            • pkownacki Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 16:58
              Co do wlasnosci drog to tutaj uwazam, ze okradziony Pan ma racje...jest
              wspolwlascicielem drogi i ma prawo wpuszczac albo nie wpuszczac kogos na teren,
              ktorego jest wspolwlascicielem. Swoja droga to niezle namieszaly te lata za
              poprzedniego wojta... super osiedla ale z waskimi drozkami i bez mediow-ale to
              temat na inna dyskusje.
              A moze BY tak zrobic u was monitoring??
              • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 10:28
                witam,

                monitoring mamy wszyscy, kazdy do jest podlaczony. Ekipa ochroniarska przyjezdza w ciagu 4 minutt.
                Co z tego - wtedy juz jest po jablkach i mozna zaczac sprzatac. Dlatego wlasnie mowie - jesli sami nie
                odstrzelimy tych gosci, to zostaniemy z samymi podlogami w domach. To, czy ktos uwaaza, ze to
                wychodzi poza granice prawa - sorry - po kilku wlamaniach optyka sie zmienia. Wczoraj policja byla u
                sasiada, u kterego byly 3 wlamania (slownie: TRZY) w ciagu 4 tygodni.

                Czy ktos jeszcze nie zrozumial, ze oplaca sie tych zlodziei zwyczajnie odstrzelic?

                pozdrawiam,

                Marcin
              • kwitkows Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 19:50
                > Co do wlasnosci drog to tutaj uwazam, ze okradziony Pan ma racje...jest
                > wspolwlascicielem drogi i ma prawo wpuszczac albo nie wpuszczac kogos na teren,

                A wlasnie, ze nie ma prawa. Jesli dorga jest publiczna, a pewnie jest, to nikt nikomu nie moze zabronic przebywania na niej. Nawet jesli ktos jest wlascicielem tej drogi w calosci. Takie jest prawo w tym kraju.

                >[...]
                • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 20:24
                  to ja rozwieje watpliowsci Pana Kwiatkowskiego:

                  To, czy moj pas ziemi bedzie droga publiczna, zalezy wylacznie ode mnie.
                  Zaplacilem za niego i jesli bede chcial zrobic na jej srodku basen, to mam do
                  tego pelne prawo. Wlasnie takie jest prawo w tym kraju. To, ze ktos przyzywczail
                  sie, ze wszystko, jest wzystkich, to jakas inna bajka i do tego z siwa broda.
                  Moja i wiele innych drog w Chotomowie i okolicach NIGDY nie beda publiczne i
                  jesli ktos nie potrafi czytac tabliczki "Teren prywatny, wstep wzbroniony",
                  bedzie ponosic konsekwencje, ja tego przypilnuje, bo ostatnio chyba pilnowalem
                  tego za malo.

                  pozdrawiam,

                  Marcin
                  • kwitkows Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 21:54
                    Jakiego Pana Kwiatkowskiego? Ja nikogo takiego nie znam.

                    Jesli "Twoja" droga faktycznie nie jest publiczna to przepraszam za zamieszanie. Ale niestety, to ze jestes wlascicielem terenu pod nia nie znaczy, ze droga nie moze byc publiczna. Oprocz Chotomowa takze w duzej czesci Legionowa ulice maja swoich "wlascicieli" a mimo to kazdy moze sobie po nich spacerowac. Tak samo bede mial teraz na "moim" osiedlu - spoldzielnia wykupila teren, buduje droge, ale bedzie to droga publiczna (do ktorej Jablonna nie dolozy ani zlotowki) i bedzie tamtedy dojazd do obwodnicy dla calej okolicy.
                    • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 01.04.05, 12:54
                      witam,

                      To akademicka dyskusja, ja zapraszam do poczytania kodeksu cywilnego i
                      drogowego. Stamtąd jedyny wniosek jest taki: jeśli nie chcę - moja droga nie
                      musi być publiczna.

                      pozdrawiam,

                      Marcin
                      • markus224 Re: 30.000 zl nagrody 02.04.05, 23:47
                        Witam
                        Przy tej okazji przypomina mi sie sprawa "prywatnej" drogi na ulicy Łowickiej.
                        Właściciel postawił ogrodzenie do osi drogi, tam gdzie jest faktyczna granica
                        jego nieruchomości. I mozna by uznac ze ma czesciowo racje bo w koncu ogrodzil
                        swoja wlasnosc. Ale czy napewno? Praktycznie kazda nieruchomosc w Legionowie
                        sklada sie z dwoch dzialek ewidencyjnych wsrod ktorych jedna stanowi faktyczną
                        najczesciej zabudowana dzialke, druga przylegająca do tej pierwszej jest
                        polozona pod droga i konczy sie w osi ulicy. A co by bylo gdyby kazdy postapil
                        podobnie jak wlasciciel nieruchomosci przy ul. Łowieckiej? ... choc rozumiem ze
                        w Polsce wszystko jest mozliwe to zdrowy rozsadek wiekszosci mieszkancow nie
                        pozwala im na szczescie na takie dzialanie. Jednakze, przynajmniej do konca tego
                        roku kalendarzowego taka mozliwosc istnieje, wiec apeluje o rozsadek i nie
                        podawanie argumentu ze jesli moje to moge z tym zrobic co zechce, bo niektorzy
                        wlasciciele nieruchomosci z Legionowa gotowi podlapac te pomysly.
                        pozdrawiam
                        • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 05.04.05, 05:17
                          witam,

                          zabezpieczeniem przed totalną samowolką jest stosowana w takich przypadkach
                          "współwłasność łączna". Oznacza to, że przylegający pas do Twojej działki jest
                          współwłasnością Twoją i sąsiadów, więc sam z siebie, bez zgody sąsiadów, nie
                          możesz zrobić nic.

                          ALE:
                          Jeśli wszyscy sąsiedzi uznają, że chcą razem podjąć jednomyślną deczyję, to
                          wtedy mogą zrobić, co im się podoba. Przykład: wydaliśmy kupę pieniędzy na
                          utwardzenie naszej drogi, po której potem lokalni myśliwi robili sobie wyścigi
                          samochodami terenowymi, bo to szalenie podniecające takie zawijasy na szutrze.
                          Drugim namiętnym użytkownikiem był właściciel Kamaza, wożący żwir "na skróty".
                          Zagrodziliśmy drogę, przestała być przelotowa. Panowie zaczeli omijać naszą
                          przegrodę przez pole. Zatrzymaliśmy razem kiedyś całą ekipę, zajechaliśmy drogę,
                          wezwaliśmy policję. Krótko się awanturowali i przestali się pojawiać. Chylę
                          czoła - jeden potem przyszedł i przepraszał - powiedział, że rozumie i że on by
                          tak samo zrobił.
                          Pan od Kamaza próbował za pomocą gaz-rurki wytłumaczyć nam, że On ma rację.
                          Ponownie - zatrzymanie, wezwanie ochrony, policja i mamy spokój.

                          Powtarzam - ja nie namawiam do łamania prawa tylko do ochrony własnych
                          interesów. Ostatni przykład - jeśli sąsiad na działce obok zacznie intensywnie
                          palić śmieci, zamiast je wywozić, to telefon na policję nie jest łamaniem prawa
                          ani uprzykrzaniem komuś życia a jedynie egzekowaniem własnych praw.

                          pozdrawiam,

                          Marcin
    • masterson Re: 30.000 zl nagrody 28.03.05, 23:27
      przemyslalem sprawe, pokombinowalem, denerwuje mnie taka bandytka,
      mam pare pytan,
      skoro jezdza maluchem - to jak wyworza ci sprzet, typu komputery, rtv, agd,
      odtwarzacze dvd, biora tylko male i cenne a telewizory zostawiaja ??

      z postu wynikaja zbiezne informacje, placisz 30 000 za zlapanie, czy za
      wskazanie gdzie sa w danym momencie, czy moze podanie personaliow ??

      strasznie denerwuje mnie zlodziejstwo, sprobuje zdobyc jakies informacje, ale
      wiele na poczatek nie moge obiecac. prosze o kontakt na priva itp, potrzebne mi
      beda blizsze dane o jaka okolice chotomowa chodzi, np ulica, nie musi byc
      numer, ale gdzie jeszcze czesto ci sami okradali, skoro znasz marke samochodu
      to moze kolor itp, wszystko co wiesz dokladnie na priva, + jakis kontakt do
      ciebie. ps skoro jestes gotow wylozyc taka kase, to prywatny detektyw zlapal by
      ich bez problemu, dlaczego nie kierujesz sie ta droga?
      • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 29.03.05, 02:15
        witam,

        nie jest tak, jak sadzisz, wiec wyjasniam:

        a) jezdza miedzy innymi maluchem - rozstaw kol i szerokosc bieznika jest trudna do podrobienia,
        drugi samochod jest wiekszy, typuje poloneza lub duzego fiata - bieznik po starych, polskich oponach.
        Prawdopodobie przed wlamaniem pojawia sie wokol obserwowanych domow 1-2 osoby. Pija piwo
        "Tatra", pala "Mewy" albo mentholowe Malboro.

        b) obserwuja dom, dzis juz wiem skad. Widza pare domow jednoczesnie, maja pare drog ucieczki.
        Wynosza pojedyncze rzeczy, telewizory ich nie interesuja, bo sa ciezkie i niewygodnie sie je przez
        siatke wynosi. Trudno sie tez z tym biega. Ostatnie wlamanie, trwajace 2 minuty, przynioslo szkody
        ponad 30.000 zl. Zabrali tylko dwa urzadzenia. Spokojnie miesci sie to do malego samochodu. Na
        pewno nie niosa tego w rekach, bo to zbyt charakterstyczne rzeczy.

        c) Wlamania maja miejsce w calym Chotomowie. Moje - w okolicach Polnej i Kisielewskiego, inne na
        Dabrowie Chotomowskiej.

        d) prywatny detektyw niewiele tu da, jesli tacy to czytaja - tak, oferta dla nich tez jest aktualna. To sa
        ludzie, ktorzy sa wsrod nas czesto i regularnie, to my ich zlapiemy a nie gosc z zewnatrz, ci za bardzo
        rzucja sie w oczy. To nie jest kwestia kasy ale naszej obserwacji. Obcy czlowiek za bardzo bedzie
        widoczny. Ostatnie wlamanie do mnie mialo miejsce 1h po odjezdzie dyskretnej grupy policjantow i
        trwalo 2 minuty.

        e) kase place za wskazanie miejsca pobytu i personalow albo za zlapanie. Jesli sie potwierdzi - place.
        Za dostarczenie calej grupy do mnie na posesje - dam premie.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • andkolo Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 09:39
          Człowieku co ty robisz opanuj się .Latasz jak szaleniec i zatrzymujesz
          samochody?Chotomów to mała wioska ale jak byś mieszkał na Przystanku to musiał
          byś biegać po ulicach 24 godz. na okrągło.Twoje działania są bezprawne i jak
          trafisz na gówniarza niewinnie jadącego po twojej ulicy zrobisz mu awanturę
          a jego ojciec okaże się np. prokuratorem to będziesz miał sprawę na bank.
          A prywatna ulica to chyba żarty.Jestem inkasentem i będę jechał na każdą ulicę
          w miarę potrzeby i nie wyobrażam sobie żeby ktoś oprócz policji miał prawo do
          kontrolowania mie.Współczuję ci bo włamanie to straszne przeżycie ale proszę
          pomyśl bo przez swoje działania możesz narobić sobie jeszcze większej szkody.
          • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 10:37
            Szanowny Inkasencie,

            Po to masz legitymacje, zeby na wezwanie ja okazac. Jesli jej nie okazesz - narazasz sie na wezwanie
            policji i zatrzymanie, bo znajdziesz sie na mojej ziemi, w obrebie mojej wlasnosci a ja lubie, od
            niedawna, miec calkowita pewnosc, z kim rozmawiam.

            o Przystanku juz sie wypowiadalem - siedlisko lokalnej przestepczosci. Jesli chcesz uzywac argumentu
            z prokuratorem informuje: droga jest wyraznie oznaczona jako teren prywatny i istnieje tam wyraznie
            widoczny zakaz wstepu. Znasz wiec zdanie wlasciciela. Jesli wchodzisz - musisz miec albo interes
            prawny (i tu potrzebna jest Twoja legitymacja z Zakladu Energetycznego) albo zgoda wlasciciela gruntu.
            W przeciwnym razie lamiesz prawo.

            BTW: wlasnie po to przeniesiono liczniki energii do ogrodzenia, zebys nie mial problemu z odczytem,
            bo nie masz prawa wchodzic na posesje ani do budynku.

            Czas zaczac szanowac wlasnosc prywatna. Moje dbanie o to nie narusza niczyjego prawa. Poniewaz
            ostatnio za duzo osob nie szanuje mojego prawa wlasnosci, zaczalem je egzekwowac.

            pozdrawiam,

            Marcin
            • andkolo Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 11:33
              Odezwałem się tylko dlatego bo szkoda mi ludzi którzy sami sobie robią kłopoty.
              Mojemu bratu dzieciaki malowali płot.Zaczaił się z rurką i czekał kilka nocy aż
              złapał gówniarza .Całe szczęście nie uderzył go . Bo za pomalowanie płotu
              dzieciak dostał by co najwyżej kuratora a za pobicie brat mógłby dostać kilka
              lat paki.A co do drogi to jeżeli ta droga ma nazwę i stoi na niej kilka domów
              to napewno nie jest drogą prywatną.Te wszystkie szlabany i prywatne znaki jakie
              się czasami widzi na nowych osiedlach to wegług mie bezprawie.Mimo że nie jesteś
              w nastroju życzę pogody ducha, dużo zdrowia i żeby to sprawa skończyła się
              pomyślnie ,bo nie może być tak że banda wyrostków teroryzuje całą okolicę.
              Pozdrawiam.
              • gapajestem Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 14:22
                Witam. Na początek szczerze współczuję.Ale tak sobie czytam dyskusję i się cały czas zastanawiam nad tą prywatną drogą. Albo to jest prywatna działka (ma współwłaścicieli) i wtedy można ją ogrodzić, albo to droga przewidziana w planie zagospodarowania przesterzenego jako droga i nawet jak ma właścicieli to jest nadal drogą publiczną (może raczej o charakterze publicznym). Oznacza to tylko tyle, że grodzić nie można, znaki też powinny być uzgodnione z odpowiednim wydziałem w gminie lub starostwie, inaczej są dekoracją, bo na ich podstawie policjant nie wystawi mandatu.
                Pozdrawiam i życzę sukcesu w łapaniu tych bańdziorów.
                • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 15:21
                  witam,

                  to ja moze wyjasnie:
                  a) drogi prywatne istnieja jak najbardziej. Takze w Chotomowie, jest ich niemalo,

                  b) to, ze stoi przy niej pare domow, nie czyni jej publiczna. Paru mieszkancow
                  Legionowa przekonalo sie, ze ich ulubiona droga nie jest publiczna ani nie musi
                  byc przelotowa. Ich watpliwosci w paru przypadkach rozwiala Policja.

                  c) wspolwlasciciele drogi maja prawo ja grodzic (i tak tez zrobilismy),

                  e) z punktu wiedzenia prawa wystarczy znak "teren prywatny", my bylismy fair i
                  postwilismy stosowne znaki.

                  f) wjazd na tak oznakowana droge jest wtargnieciem na prywatna posesje i ja,
                  jako wspolwlasciciel, mam prawo uniemozliwic wyjazd (co czynimi ostatnio
                  regularnie) oraz wezwac policje (co tez sie dzieje),

                  g) znaki drogowe sa zbedne, bowiem na prywatnej drodze Kodeks Drogowy jest tylko
                  jednym z mozliwych unormowan ruchu. Rownie dobrze mozemy ustalic z sasiadami, ze
                  nasze samochody maja zawsze na niej pierwszenstwo :-) To jest prywatna droga a
                  Ustawa o ruchu drogowym normuje zasady wylacznie na drogach publicznych.

                  Moi Drodzy,

                  nie ma sensu tego ciagnac. Wiem, jakie przysluguja mi prawa na mojej prywatnej
                  drodze. Uwazajcie wiec, bo nawet biala Skoda Fabia, z logo Zakladu
                  Energetycznego (tak, dzis prawdopodobnie widzialem kolege Inkasenta :-) nie do
                  konca ma prawo wjechac do nas.

                  Wracajac do sedna - kto chce te 30.000 zl?

                  pozdrawiam,

                  Marcin
                  • aganiok32 Re: 30.000 zl nagrody 30.03.05, 16:09
                    Współczuję ale...obyś nie ściągnął sobie na głowę większych kłopotów. Z jednej
                    strony rozumiem Twoją desperację, ale z drugiej wiem jak nasz kochane sądy
                    traktują takie przypadki. Jak zrobisz im kuku to możesz trafić do więzienia na
                    długie lata. Poza tym ci kolesie, którzy okradają mogą mieć przy sobie broń,
                    nóż itd i zapewne nie zawahają się ich użyć. NIenawidzę złodziejstwa i
                    bezsilności policji. Z tego co napisałeś jest sporo poszlak, na podstawie
                    których policja mogłaby odneleźć tych gości. Ale jak zwykle się im nie chce.
                    Zastanawiam się czy są jakieś formy nacisku na tę instytucją? Skoro są tak
                    niewydolny to może ktoś by ich wymienił na inne egzemplarze albo dał kopa za
                    przeproszeniem w tyłek, żeby się wzięli do roboty.
                  • massix Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 14:40
                    Ciekawe kiedy tematem 30 tys. zainteresują się chłopaki z miasta. Pozdro.
                    • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 20:20
                      witam,

                      ja mam nadzieje, ze szybko. Z punktu widzenia bezpieczenstwa mojego domu jest mi
                      obojetne, kto doprowadzi zlodziei. Jesli "chlopaki z miasta" beda chcieli
                      zarobic, to znajda tych lepkow a ja, zgodnie z danym slowem - zaplace.

                      pozdrawiam,

                      Marcin
                      • toni84 Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 21:17
                        Pan Marcin idzie śladem słynnej chotomowskiej wojowniczki która swego czasu
                        celnym i śmiertelnym strzałem w obronie swego mienia zdjeła ze słupa złodziej
                        znajdującego się na jej posesji. Ta sprawa była głośna jakiś czas temu na całą
                        Polskę. Szczegółów nie pamiętam ale było to gdzieś w tamtych okolicach.
                        • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 21:33
                          witam,

                          Tak, to moja bliska sasiadka. Jakkolwiek metoda drastyczna, wyeliminowala
                          przestepczosc na jakis czas. Czy Panstwo sobie wyobrazacie, ze przez pierwsze
                          dwa lata mieszkania w Chotomowie, mialem nieogrodzony dom? Teraz trzeba juz
                          innych metod.

                          pozdrawiam,

                          Marcin
                          • masterson Re: 30.000 zl nagrody 31.03.05, 23:43
                            jak bym byl zlodziejem owalil bym ci jeszcze 3 razy dom i przyszedl po odbior
                            120 000 PLN
                            • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 01.04.05, 12:52
                              :-) wiedziałem, że ktoś to napisze.

                              Zapominasz o konsekwencjach. Ja poważnie deklaruję te 30.000, więc jak już będę
                              miał złodziei, będę wiedział, za co zapłaciłem. I mam następne pieniądze na
                              następne działania.

                              BTW: przeczytaj swój post jeszcze raz i pomyśl o własnym domu/mieszkaniu. Co
                              czujesz? Bądź odważny i podziel się tym na grupie.

                              Pozdrawiam,

                              Marcin
                              • masterson Re: 30.000 zl nagrody 01.04.05, 13:20
                                chotomow72 napisał:

                                > BTW: przeczytaj swój post jeszcze raz i pomyśl o własnym domu/mieszkaniu. Co
                                > czujesz? Bądź odważny i podziel się tym na grupie.

                                nie rozumiem, co powinienem czuc ?
                                • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 01.04.05, 15:06
                                  no właśnie :)

                                  ale kiedyś zrozumiesz, mam nadzieję.

                                  Marcin
    • andkolo Do chotomow 72 01.04.05, 16:31
      To ja inkasent.Czytam to wszystko ze zdumieniem.Współczuję Ci ale Twoje
      postępowanie jest dziwne.Skonsultuj sie z lekarzem najlepiej z psychiatrą.
      Nie jestem z elektrowni i nie chodzę w twoim rejonie(ale jestem inkasentem).
      To bez znaczenia.
      Opowiem Ci historię z przed 35 lat.Miałem wtedy 12 lat graliśmy z kumplami na
      polance w piłkę.Kilka domów dalej mieszkał facet któremu wszystko przeszkadzało.
      Ciągle przychodził i darł się że zachowujemy się skandalicznie.Mówiliśmy tak :
      taki wariat to chyba w czasie wojny musiał być w bandach UPA.Nazwaliśmy go
      Banderowiec. Teraz jest starym człowiekiem skłóconym ze wszystkimi sąsiadami i
      z rodziną,ale ksywka pozostała. Jego córki nie mają na imię Basia,Krysia i
      Grażynka . Każdy mówi
      córka Banderowca.Życzę Ci innej przyszłości .

      ps. jak by miał znowu 12-18 lat i dowiedział bym się że jest taki wariat co
      goni ludzi to zwołał bym kilku kumpli i byśmy chodzili pod Twój dom codziennie
      żebyś nas gonił .Dlaczego??? Tak dla jaj.


      • chotomow72 Re: Do chotomow 72 01.04.05, 16:45
        witaj,

        Tak, jak się domyśłalem - jesteś z innego pokolenia :)
        Dlatego tak bardzo się róźnimy. I dlatego też nie ma sensu prostować Twoich wywodów.

        pozdrawiam, miłego weekendu :)

        Marcin
        • andkolo Re: Do chotomow 72 01.04.05, 17:03
          Mimo różnicy wieku czuję że moglibyśmy zostać kumplami.Mam taki sam szalony
          charakter jak Ty. Pozdrawiam życzę dużo zdrowia.Koand.
          • chotomow72 Re: Do chotomow 72 01.04.05, 17:26
            o!

            teraz brzmisz inaczej, nie?

            miłego :)

            Marcin
            • joasia8 Re: Do chotomow 72 01.04.05, 21:33
              b) zainteresowanych mieszkancow Chotomowa zapraszam w sobote, 1 kwietnia, do
              mnie do domu. o
              godz 12.00

              no i co z tymi datami?
              • chotomow72 Re: Do chotomow 72 02.04.05, 22:36
                witam,

                pomylka, pomylka :-)

                spotkanie bylo dzis, stawilo sie ponad 20 osob. Wojt obiecal latarnie do 30 czerwca, nakaz rozbiorki
                lokalnych ruin i pieniadze na dodatkowego policjanta. Zastepca Wojta doal slowo, ze w ciagu 2 tygodni
                zajmie sie warunkami przylacza energetycznego. Dosc wspomniec, ze cale spotkanie trwalo ponad 2
                godziny. Policja obiecala czestsze patrole, dodatkowy etat dla Chotomowa. Moim zdaniem osiagnelismy
                sporo, teraz trzeba dopilnowac Wojta, zeby dotrzymal slowa.

                Mieszkancy Chotomowa na pewno zauwali, co sie dzieje od paru dni, policji mamy teraz zatrzesienie.

                pozdrawiam,

                Marcin
                • gregorij Re: Do chotomow 72 02.04.05, 22:41
                  super, oprocz czubka wlasnego nosa czyli sprzetow ukradzionych, zauwazyles cos
                  jeszcze, dzisiaj?
                • e-legionowo Re: Do chotomow 72 03.04.05, 00:42

                  > Mieszkancy Chotomowa na pewno zauwali, co sie dzieje od paru dni, policji mamy
                  > teraz zatrzesienie.
                  >

                  super super, ale z niewolnika nie ma pracownika jak to sie mowi, a przyklad
                  bardzo prosty dzis godzina 19:xx powoli zaczynalo sie zmierzchac wyskoczylem do
                  znajomego w Chotomowie ma przyslowiowa "chwile", wyjezdzajac z "polnej" drogi na
                  asfalt zauwazylem stojacy patrol w busie, no to pomyslalem jestem zalatwiony bez
                  pasow, dokumentow przy sobie, a do tego z zaslonietym tylem w kombiaku i 4
                  oponami na tylnim siedzeniu w wielkich pokrowcach foliowych wiec nie widac bylo
                  ze to gumy.
                  Poslusznie skrecilem w ich strone i przejechalem nie zatrzymywany bo panowie
                  spisywali zula. No co dostali rozkaz zeby patrolowac ulice i wykazac sie duza
                  skutecznoscia w raportach, a przeciez latwiej i mniej problemowo spisac zula.
                  • chotomow72 Re: Do chotomow 72 03.04.05, 16:24
                    witam,

                    smutny dzien, to bezsprzeczny fakt. Ktos tam po drodze poczul sie dotkniety,
                    wiec spiesze doniesc - kazdy obchodzi to swieto po swojemu. Jesli matador chce
                    spedzic ten dzien ze mna, albo zrozumiec wiecej, niz pokazuja w TV, to zapraszam
                    do warszawskich wizytek. Tam wystarczy jedna wizyta. Wiec poki nie wiesz - nie
                    oceniaj.

                    co do patroli policji - kazdy stara sie cos zaradzic. Gmina zalozy latarnie, ja
                    daje pieniadze na nagrode, policja zaczela spisywac wszystkich lazikow, nawet
                    ochroniarze sa czesciej. Dobrze, ze ich wszystkich widac. Ci uczciwi, nawet
                    jesli maja czarne szyby i jade bez dokument (choc, zdaje sie - nie wolno :), nie
                    maja sie czego bac.

                    pozdrawiam w tym smutnym dniu,

                    Marcin
                    • e-legionowo Bylo: Do chotomow 72 ... Papież 03.04.05, 16:44
                      chotomow72 napisał:

                      > witam,
                      >
                      > smutny dzien, to bezsprzeczny fakt. Ktos tam po drodze poczul sie dotkniety,
                      > wiec spiesze doniesc - kazdy obchodzi to swieto po swojemu. Jesli matador chce
                      > spedzic ten dzien ze mna, albo zrozumiec wiecej, niz pokazuja w TV, to zaprasza
                      > m
                      > do warszawskich wizytek. Tam wystarczy jedna wizyta. Wiec poki nie wiesz - nie
                      > oceniaj.
                      chyba to nie ten watek ale nie bede juz tego kopiowac.
                      Nie bronie nikomu prawa do obchodzenia tego tragicznego zdarzenia po swojemu. Ja
                      akurat mialem na mysli sztuczne uwielbianie i udzial w modlitwach tylko po to ze
                      tak wypada i trzeba sie pokazac. Widzialem tylu ludzi na codzien nie majacego
                      nic wspolnego z kosciolem czy wiara, a slepo ciagnacych do kosciola. Ja sam
                      cenie go jako czlowieka ...Wielkiego Czlowieka ... i takiego wlasnie chce
                      zapamietac. to chyba na tyle w kwestii podejscia do tego co sie dzieje dookola

                      > co do patroli policji - kazdy stara sie cos zaradzic. Gmina zalozy latarnie, ja
                      > daje pieniadze na nagrode, policja zaczela spisywac wszystkich lazikow, nawet
                      > ochroniarze sa czesciej. Dobrze, ze ich wszystkich widac. Ci uczciwi, nawet
                      > jesli maja czarne szyby i jade bez dokument (choc, zdaje sie - nie wolno :), ni
                      > e
                      > maja sie czego bac.
                      hehe nie mow ze Ci sie nie zdarzylo "wyskoczyc" na chwile bez dokumentow:P
                      nie mam czarnych szyb, mowilem o zaslonietym tyle czyli rolecie w poprzek
                      bagaznika, wiesz bez "papierow" i zapietych pasow trudno czuc sie "prawym" kierowca

                      > pozdrawiam w tym smutnym dniu,
                      >
                      > Marcin

                      takze pozdrawiam
    • buzzcock Re: 30.000 zl nagrody 04.04.05, 23:48
      wspolczuje, co innego moge napisac-tez chotomow i tez okradziony:(
      ale zdziwilem sie czytajac o Twoich metodach i Twojej "prywatnej" drodze
      jesli uwazasz ze ta droga jest prywatna, to powinienes ponosic za nia pelna
      odpowiedzialnosc-*lacznie z zapewnieniem na niej ochrony i oswietlenia-dla
      Twojego dobra. natomiast Ty uwazasz ze droga jest prywatna, ale juz gmina ma ja
      oswietlic a policja ochraniac-nie widzisz w tym niekonsekwencji??
      • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 05.04.05, 05:03
        witam,

        a) No, szczerze współczuję, mozemy założyć Klub :) Zdaje się (wnioskuję po
        mailach), że jest nas tu więcej. Z jednej strony to przykre, z drugiej zaś -
        jesteśmy grupą nacisku. Może warto się spotkać i wymóc na gmienie dofinansowanie
        na system monitoringu video? Okradzionych rodzin w Chotomowie, tylko w 2005 roku
        jest ponad 20. Rekordzista (nie ja) miał 3 włamania w ciągu 4 tygodni. Czy jest
        ktoś, kto jeszcze nie skumał, że w Chotomowie pozwalamy złodziejom na zbyt
        wiele? Więc ja ogłaszam wojnę ze złodziejami.

        b) Moje metody, być może kontrowersyjne, własnie zaczeły przynosić rezultaty, o
        szczegółach wkrótce. Nie każdemu może się to podobać, ale ja wyłącznie egzekwuję
        swoje prawa, nic ponad. Mam poparcie sąsiadów, na sobotnie spotkanie przyszło
        ponad 30 osób, w ostatnich działaniach mocno współpracujemy.

        c) Droga jest prywatna a jednak Wójt Gminy zobowiązał się do postawienia latarni
        nie w imię dofinansowania naszych działek, ale podniesienia bezpieczeństwa w
        Gminie - to jest jego obowiązek. Finalnie robi to za nasze pieniądze (38%
        Waszych podatków wpływa do Gminy, w której jesteście zameldowani). Środki na
        latarnie pochodzą z rezerwy budżetowej 2005, co jest dowodem, że Wójt zrozumiał,
        że nie odpuścimy. Kolejnym, dokuczliwym przykładem takiego partnerstwa
        "publiczno-prywatnego" będzie sprzątanie śmieci - działki w lesie pewnie do
        kogoś należą, ale skoro Gmina nie potrafi wymóc umów o wywóz śmieci od
        mieszkańców, to ma obowiązek sprzątania śmieci "niczyich". To tylko kwestia
        wyegzekowania od Gminy.

        Prywatna droga to także obowiązki i niedogodności (wytyczanie, utwardzanie,
        odśnieżanie, podatek gruntowy, wkrótce adiacyjny), ale to już pewnie wszyscy
        trenujemy :)

        d) Policja nie ma ochraniać prywatnej drogi (od tego mamy agencję) a jedynie ma
        ścigać przestępców. I w Twoim, i w moim przypadku miało miejsce przestępstwo a
        Policja ma ustawowy obowiązek, na wniosek pokrzywdzonego i pod nadzorem
        prokuratury, zajmować się sprawą.

        Więc niekonsekwencji nie ma a raczej - wszystko się zgadza. Teraz tylko musimy
        dołożyć trochę pracy i uporu a złodziej wyłapiemy albo odstrzelimy.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • buzzcock Re: 30.000 zl nagrody 06.04.05, 10:51
          ok, i wszystko mi wyjasniles:)
          ja mieszkam na 'starym' Chotomowie, u nas sie juz jakis czas temu uspokoilo i
          najwyzej w morde mozna dostac pod sklepem :) kradziezy nie ma, policji od
          jesieni az sie roi, wiec juz nie mam na co narzekac-ale wiem ze za kilka
          miesiecy znowu moze pasc na nas
          niestety-takie sa uroki mieszkania w gminach podwarszawskich-czesto bywam w
          takich miejscowosciach i wszedzie jest to samo. mimo ochrony, mimo alarmow,
          oswietlenia...
          trzeba zaczac strzelac bo innego wyjscia nie ma?
          • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 06.04.05, 16:30
            witam,

            historyjka dla tych, co zastanawiają się nad legalnością moich czynów:

            Wczoraj, 23.00, wracam do domu ul. Chotomowską. Przede mną szary samochód
            terenowy. Jak bym przeczuwał - nie wyprzedzam, odpuszczam na 300 metrów.
            Zwalnia, skręca, potem w moją ulicę i UWAGA: WYŁĄCZA ŚWIATŁA.

            Skręcam do siebie, za nim. Spoko, przecież mieszkają tu też sąsiedzi, może to
            ktoś do nich. Ale światła znikają na dobre. Przecież nie mógł się rozpłynąc,
            gdzieś tu jest. Na mojej ulicy nie widać go w światłach mijania (pewnie z 50-100
            metrów), ybł tu przed chwilą, czy mam zwidy? Redukuję bieg, przyśpieszam,
            zapalam długie. Nagle zapalają się światła tamtego a samochód ostro przyśpiesza
            (droga jest utwardzona, więc przyśpieszający samochód wzbija tumany kurzu). Ja
            też przyśpieszam, doganiam, w środku 3 osoby, rejestracja spoza naszego powiatu.
            Uciekają po wertepach w stronę Legionowa. Odpuszczam, bo moj samochód ma niskie
            podwozie.

            Czy ktoś ma jeszcze jakieś pytania?
            Pewnie przyjechali oglądać gwiazdy, prawda?

            pozdrawiam,

            Marcin

            • polokokt Re: 30.000 zl nagrody 06.04.05, 19:33
              hmy, tak samo jak nie mozna udowodnic ze przyjechali sobie ogladac gwiazdy, tak
              samo nie mozna udowodnic ze mieli jakkies niecne zamiary sadzac tylko po tym ze
              przed Toba uciekali. Wiesz, moze mlodzi gniewni jak koles chce sie scigac to
              sie z Toba poscigali, a ze mieli lepszy samochod to przegrales... tez moglo byc
              tak.
              A mam takie pytanie, czy wiezdzajac w ta Twoja prywatna ulice jest tablica
              informacyjna ze wiezdza sie na teren prywatny?
              Pozdrawiam
              • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 06.04.05, 23:13
                witam,

                mlodzi gniewni nie jezdza po okolicy trapionej wlamaniami z wylaczonymi
                swiatlami. Gdyby chcieli poogladac gwiazdy, to prosze bardzo, ale z jadacego
                samochodu oglada sie je dziwnie. Ucieczka jak ucieczka - ich sprawa, nie mialo
                to nic wspolnego z wyscigami, bo w srodku az podskakiwali na rozjezdzonych muldach.

                Znajdowali sie na wyraznie oznakowanej drodze. Tak, jest tam odpowiednie
                oznakowanie, czytelne dla wszystkich.

                pozdrawiam,

                Marcin
                • ralph123 Re: 30.000 zl nagrody 07.04.05, 11:30
                  Proponuje wybrać sie do jakiegoś psychoanalityka, bo Twoja obsesja przeistoczy
                  sie w paranoje. A jak już opadną Twoje emocje, napisz książke albo scenariusz
                  do serialu.
                • polokokt Re: 30.000 zl nagrody 07.04.05, 12:37
                  Witam ponownie
                  Tak sobie siedze i mysle. Skoro jest tam oznakowanie (rozumie ze tablica "teren
                  prywatny - wstep wzbroniony) to czemu nie zrobicie sobie tam osiedla
                  ogrodzonego z brama wiazdowa na osiedle itd? tak jak jest na os. Grabina. Skoro
                  macie juz wykupiona ochorne to za pare groszy wiecej pewnie mozna ja zamienic
                  na taka co by sobie siedziala w jakiejs kanciapie na osiedlu, wpuszczala i
                  wypuszczala gosci i od czasu do czasu sie przespacerowala. Mysle ze to
                  rozwiazaloby mase Waszych problemow, w tym z egzekwowaniem aby nieproszeni
                  goscie nie krecili sie po tej prywatnej ulicy.
                  Pozdraiwma
                • magdak5 Re: 30.000 zl nagrody 07.04.05, 13:49
                  Witaj Marcinie !
                  Przeczytałam Twoje posty i bardzo Ci współczuję, teraz już wiem, dlaczego
                  spacerując w Twojej okolicy w weekend spotkałam policjantów, którzy
                  zatrzymywali wszystkich jadących na rowerach...i zadawali pytania. Spaceruję
                  tam z dzieckiem bardzo często, ponieważ mieszkam na Parkowej i bardzo podoba mi
                  się ten rejon, nawet chcieliśmy kupić działkę na Kisielewskiego. Ale nie
                  spodziewałam się że tak kradną.
                  Jedyne co mogę, to zwróce uwagę i popytam...
                  • masterson Re: 30.000 zl nagrody 07.04.05, 14:15
                    ja popieram dzialania zmierzajace do zlapania przestepcow, ale jesli mialby
                    jakiekolwiek doswiadczenie wiedzial bys ze podstawa jest nie robic szumu, tylko
                    sie na nich zaczaic z policja/ochrona, tzw zasadzka jedyne sluszne rozwiazanie,
                    tak ich bedziesz przepedzal, przeniasa sie gdzie indziej a potem znow wroca,
                    smutne ale prawdziwe, troche trzeba pomyslec zanim sie szumu narobi
                    • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 07.04.05, 22:06
                      witam,

                      Wszystkie nasze dzialania ustalamy z Policja. Oni, jakkolwiek moje nastawienie jest dosc krytyczne,
                      znaja sie bardziej na tej robocie ode mnie i pewnie od wiekszosci z Was. Takie pouczenia oraz rady,
                      bym poszedl do psychoanaliktyka, wkladam miedzy bajki - sorry, ale nie wiecie, co sie tu lokalnie
                      dzieje. Bez tej wiedzy trudno oceniac, czy nasze postepowanie jest sluszne czy nie. 200 metrow ode
                      mnie jest skrzyzowanie. W ciagu ostatnich 12 miesiecy bylo na nim 5 wlaman, w tym jedno w trakcie
                      przebywania w srodku kobiety wraz z dziecmi.

                      Wiec jesli ktos mi odmawia rozumu, nich sam pomysli - z naszego punktu widzenia wyglada to
                      zupelnie inaczej.

                      pozdrawiam,

                      Marcin
                      • masterson Re: 30.000 zl nagrody 08.04.05, 00:12
                        a odpowiedz na moj post? ze wasze dzialania sa po prostu karykaturalne i trwale
                        nie rozwiaza problemu.
                        • guayazyl1 Re: 30.000 zl nagrody 09.04.05, 16:23

                          czytam sobie ten temat, a lektura miejscami jak z kultowego serialu "Kapitan
                          Sowa na tropie". i nie to zebym kpil sobie z perypetii glownego bohatera bo
                          jego losy moga stac sie kiedys naszymi...
                          a wiec czytam i tak sobie kombinuje znajac mentalnosc rodakow, ze pewno w
                          rownych proporcjach wspolczucie dla poszkodowanego miesza sie z uczuciem
                          skrywanej satysfakcji, ze oto jakis Janosik zlupil bogatego co ma wiecej ode
                          mnie. natomiast solidarnosc ze stojacymi na granicy prawa poczynaniami
                          nieboraka miesza sie z rodzajem zawisci. bo wzmianka, ze gotow jest on wybulic
                          lekka reka 30 tysiakow, a nawet zwielokrotnic te sume robi wrazenie...
                          moze jednak nie doceniam rodakow.
                          --
                          zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
                          • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 11.04.05, 10:21
                            witam,

                            no, niektóre posty robią na mnie wrażenie :-)

                            więc jako tropiciel odpisuję: byłem w weekend w Bawarii, u przyjaciół. Klasa
                            średnia, żadne odloty, wyższe wykształcenie, wykładowcy, informatycy - normalni
                            ludzie, spokojne życie, przyjazne otoczenie (wioska jak Chotomów). Z paroma
                            wyjątkami:

                            a) Gmina pilnuje, żeby ulice były oświetlone (czyli idziemy dobrze),
                            b) Policję widać i w piatek, i w niedzielę. Samochód z polską rejestracją
                            wzbudza zainteresowanie, policja dyskretnie sprawdza, do kogo jadą goście,
                            (czyli też działamy),
                            c) zadbane ulice, nawet jeśli w poniedziałek był specjalny dzień wyrzucania
                            dużych rzeczy, to wszystko było popakowane i przygotowane do zabrania. Nie mówię
                            tu o porządku ale o logice działania. (tego nadal nam brakuje),
                            d) w Stuttgarcie, Monachium czy wczoraj w Nurbergu można spokojnie po zmroku
                            spacerować, chodzić z psem, na kawe, co się komu chce, (no, tu każdy będzie miał
                            inną opinię),

                            i wiecie co? To, co nas odróżnia od świata zachodu, to właśnie pilnowanie swoich
                            praw. Tam nie jest inaczej, tylko mieszkańcy natychmiast zwracają uwagę na to,
                            co się dzieje. Dbają o swoje i uważają na innych. Są staranni i egzekwują swoje
                            prawa.

                            wiele przed nami.

                            Marcin
                            • masterson Re: 30.000 zl nagrody 11.04.05, 15:31
                              no to juz jedz do szwabow i nie wracaj, nikt tesknic nie bedzie
                              • chotomow72 Re: 30.000 zl nagrody 11.04.05, 16:48
                                witaj,

                                Zadalem sobie trud i przejrzalem Twoje dotychczasowe posty.
                                Dla mnie wszystko jest jasne :-)

                                pozdrawiam,

                                Marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka