guayazyl1 24.10.05, 19:38 ...ale mam pewne objawy. moze to byc tylko zwykle przeziebienie. trzeba byc jednak czujnym jak czekista bo zlo czai sie wszedzie. zna ktos radykalne i skuteczne srodki? -- zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
guayazyl1 Re: nie chce krakac... 24.10.05, 20:17 madzia69 napisała: zwykle okladam sie kotami... ------------------------------------ ...w takim znaczeniu jak rozgami albo pokrzywami?..eeeeeee chyba nie? -- zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: nie chce krakac... 24.10.05, 20:48 madzia69 napisała: > zwykle okladam sie kotami... > lwy tez moga byc :P Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: nie chce krakac... 24.10.05, 20:50 guayazyl1 napisał: > > ...ale mam pewne objawy. moze to byc tylko zwykle przeziebienie. trzeba byc > jednak czujnym jak czekista bo zlo czai sie wszedzie. zna ktos radykalne i > skuteczne srodki? > -- > zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... jesli konwencjonalne metody to jakas herbatka z sokiem (tym prawdziwym) na wypocenie, jesli "pigulkowe" to dawka wstrzasowa, w obu przypadkach w kime ..o ile sie daje zasnac Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: nie chce krakac... 24.10.05, 21:09 sprobuje konwencjonalnie...Becherovka i sok z cytryny...potem przejde na chemie. -- zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: nie chce krakac... 24.10.05, 21:17 guayazyl1 napisał: > > sprobuje konwencjonalnie...Becherovka i sok z cytryny...potem przejde na > chemie. > -- > zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... o rety Becherovka .... brrr :( Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: nie chce krakac... 25.10.05, 16:37 czlowiek moze umierac na oczach gawiedzi, a ludzie mysla ze to kreca reality show...takie czasy. -- zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic... Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: nie chce krakac... 25.10.05, 23:32 A tak w ogóle to o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: nie chce krakac... 26.10.05, 00:48 psychomaszyna napisał: > A tak w ogóle to o co chodzi? > o to ze kolege "syropka" zaczyna rozkladac siakies przeziebienie albo inne chorobstwo :) Odpowiedz Link Zgłoś