Dodaj do ulubionych

Koniec afery?

16.11.05, 19:00
To chyba już koniec afery stulecia na forum Legionowo.
Moderatorzy poszli na skargę do mamusi a userzy pochowali głowę w
piasek . :))))))))))) Czułem że tak to się zakończy :))))
Obserwuj wątek
    • e-legionowo Re: Koniec afery? 16.11.05, 19:09
      eklerk napisał:

      > To chyba już koniec afery stulecia na forum Legionowo.
      > Moderatorzy poszli na skargę do mamusi a userzy pochowali głowę w
      > piasek . :))))))))))) Czułem że tak to się zakończy :))))
      no tak najmlodszy stazem na forum a taki wszechwiedzacy, dla informacji to
      moderatorzy nie poszli na skarge do mamusi a zlozyli rezygnacje z pelnionych
      funkcji, a admin tak zareagowal a nie inaczej, dziwne ze skoro masz obiekcje do
      nas moderatorow to czemu nie odpowiedziales na post admina przeciez on tu jest
      "pierwszy po Bogu"
      pozdrawiam
      • keechaczu Re: Koniec afery? 16.11.05, 19:41
        moze tylko login jest mlody stazem??;)
        • eklerk Re: Koniec afery? 16.11.05, 19:56
          Lubię zadymy :) jak coś się dzieje ,a tu tak pocichutku wszystko przyschło :)))
          Bawcie się miło dalej , nara. :PP
          • lord.tyranus Re: Koniec afery? 16.11.05, 20:57
            Skoro lubi zadymy, to trzeba temu gościowi odciąć dostęp do forum.
            Tylko w ten sposób uda się tu zapewnić spokój...
            • aganiok32 Re: Koniec afery? 17.11.05, 08:58
              Psycho...znowu zmieniłeś login? ;-)
    • aganiok32 Re: Koniec afery? 17.11.05, 08:57
      Tak, to koniec afery. Po prostu niektóre osoby przestały tu pisać, co nie
      oznacza chowania głowy w piasek. Jak wspomnieli moderatorzy jest wiele innych
      forów. Ja nie bywam tam, gdzie mnie nie chcą.
      Pozdrawiam adminów i życzę im dalszego ciągu dobrego samopoczucia.
      Może znowu zaczną was cytować w prasie i wasze samopoczucie będzie jeszcze
      lepsze. A może nawet vice ten czy tamten was odwiedzi?
      • keechaczu Re: Koniec afery? 17.11.05, 10:08
        > Pozdrawiam adminów i życzę im dalszego ciągu dobrego samopoczucia.

        tak??
      • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 10:24
        aganiok32 napisała:

        > Tak, to koniec afery. Po prostu niektóre osoby przestały tu pisać, co nie
        > oznacza chowania głowy w piasek.
        hmm.....ciekawe odezwal sie admin GW ze swoja opinia i nagle zabraklo chetnych
        do tego zeby sensownie przedstawic nasze przewinienia na tym forum, wiec jak to
        jest z ta wolnoscia wypowiedzi? cenzura? jakos nie widze tego, a do tego osoby
        ktore krecily dym nagle przestaja sie odzywac

        Co do zarzutow o cenzure to powiem tak, ze ostatnim i jednoczesnie pierwszym od
        dawna "przejawem cenzury" bylo skasowanie kontrowersyjnego watka zwiazanego z
        wyborami, a ktorego skasowanie z tego co pamietam jako jedna z pierwszych
        pochwalilas. Byl watek w ktorym mnie czesciowo pomawiano i nie zniknal nadal
        jest i mozna sie z nim zapoznac.

        > Jak wspomnieli moderatorzy jest wiele innych
        > forów. Ja nie bywam tam, gdzie mnie nie chcą.
        > Pozdrawiam adminów i życzę im dalszego ciągu dobrego samopoczucia.
        > Może znowu zaczną was cytować w prasie i wasze samopoczucie będzie jeszcze
        > lepsze. A może nawet vice ten czy tamten was odwiedzi?
        Tak bylem cholernie zadowolony ze cytuja nie nas, a WAS uzytkowikow tego forum
        bo z tego co pamietam ja moze raz bylem zacytowany, a kilkakrotnie byli inni
        uzytkownicy. Zgadza sie mialem lepszy nastroj gdy forum wyrobilo sobie jakas
        renome i moglo byc bez problemu reklamowane w lokalnych gazetach dzieki czemu
        mogli uzyskac o nim informacje inni mieszkancy Legionowa. Co do odwiedzenia vice
        to jest mile widziany ale zdecydowanie chodzilo o takie osoby, ktore dzialaja na
        polu kulturalno-spolecznym np. P.Magda Kielczyk, P.Piotr Nowotny, P.Leszek Ruta
        lub kilku radnych, ktorzy jak widac maja duza wiedze i w watku o wiadukcie
        jeden z nich udzielil bardzo konkretnej i rzeczowej informacji dotyczacej
        problemu wielu mieszkancow Legionowa. Uwazasz ze zachowanie odpowiedniego
        poziomu forum nie jest warte tego zeby wlasnie Oni sie tu tez aktywnie udzielali?

        W zadnym poscie nie wspomnialem slowem ze jestes tu niemile widziana, jesli tak
        bylo to prosze o zacytowanie bo widocznie z moja pamiecia jest kiepsko i jesli
        mialo to miejsce to moge tylko przeprosic.
        • aganiok32 Re: Koniec afery? 17.11.05, 11:52
          Wiesz co? Męczący jesteś...Nic do Ciebie nie dociera oprócz własnych racji.
          Teraz zaczynam żałować, że nie napisałam do admina, bo widzę że wyciągasz ten
          fakt jako kontrargument. Utwierdza Cię to jeszcze bardziej w przekonaniu o
          własnej nieomylności...
          Ja nigdy nie stawiałam Wam zarzutów o cenzurę, co więcej sama jestem za cenzurą
          w uzasadnionych przypadkach. Na forum, które prowadzę wycięłam więcej wątków
          niż Wy obaj na Legionowie. Nikt nie płakał z tego powodu. Ale nigdy, przenigdy
          nie pozwoliłabym sobie napisać do forumowicza:
          "Wcale sie nie dziwie ze sie nie odezwali na forum, za to bylem mile zaskoczony
          wypowiedzia np. kubah, ktory wiem ze czytuje forum od kilku lat, a tylko w
          wyjatkowych sytuacjach sie odzywa, ale takze jest anonimowy a "osoby publiczne"
          o ktorych mowa wystepowaly pod wlasnymi nazwiskami i bedac taka osoba nie
          chcialbym byc "uwiklany" w bezsensowne dyskusje z osobami takimi jak Ty.” –
          Twoja e-legionowo wypowiedź do Madzi.
          „... jesli umiesz czytac to
          przeczytaj jeszcze raz, ze prosze jesli macie taka wole napiszcie do amina” –
          pkownacki po liftingu czyli Keechaczu do mnie.

          Przykłady Waszej ignorancji w stosunku do forumowiczów można mnożyć…wystarczy
          otworzyć kilka wątków.

          I to – tylko to, mi się nie podoba. Zarządzacie forum ogólnodostępnym – na
          który może wejść i pan vice i radny ten czy inny, i pan Mietek z Piasków po
          podstawówce.
          Jeśli któryś z radnych z powodu Pana Mietka, który łamaną polszczyzną napisze
          kilka zdań na tym forum – przestanie na Forum bywać – to jest snobem – na
          dodatek nie szanującym swoich wyborców ( bo Pan Mietek być może na niego
          głosował)
          Oczywiście to jest tylko przykład, ale sam przytoczyłeś osoby ongiś bywające na
          tym forum a obecnie ponoć omijające je szerokim łukiem ze względu – jak to
          określiłeś – na zaniżenie poziomu. Ja osobiście nie wierzę, że to z tego powodu.

          Wątek Pkownackiego o arcyważnym spotkaniu, na którym ktoś go wytargał za uszy
          rozśmieszył mnie niebywale 
          Czyżby jakieś naciski polityczne na niezależne z założenia forum? Nie wiem,
          Pkownacki po liftingu– czyli keechaczu nie chciał zdradzić coż to za spotkanie
          ( Loża masońska czy też Stowarzyszenie Ordynacka )

          Wchodziłam na forum aby poczytać i Ciebie i Magdę Kielczyk Piotra Nowotnego,
          ale czytałam też Guayazyla, którego wiecznie oskarżałeś o lanie wody i czytałam
          też Madzię - mogłam się nie zgadzać ze wszystkim o czym pisała, ale czytać ją
          lubiłam.

          Teraz możecie być zadowoleni – wyrównaliście poziom forum – wieje nudą.
          Gratuluję.
          • keechaczu Re: Koniec afery? 17.11.05, 20:04
            Szanowna Aganiok32 pozowlisz, ze sie powtorze. Prosze mi nie odbierac prawa do
            glosu, Ty mozesz wysmiewac moje powody zmiany nicku, ja rowniez mam prawo
            zwrocic uwage na to, iż pewne rzeczy mi sie nie podobaj i mam do tego prawo... w
            niczym nie oznacza to ze sie wywyzszam, ani tym bardziej, że kogokolwiek
            ponizam. Mam prawo do glosu ale widze, ze po prostu uznajesz tylko swoje
            argumenty i jakiekowiek inne z mojej czy e-legionowo strony traktujesz jako ...
            kolejne dowody jakiejs tam naszej wyimaginowanej winy.
            pozdrawiam
    • aretah Naprawdę czas to zakonczyc.... 17.11.05, 11:24
      ... bo robi się to nudne. Ciagle tylko ten sam temat... Jaka afera? A moze
      trzeba powolać komisję śledczą? Dla mnie cała sytuacja jest jasna i prosta!
      Jeśli chcę tu bywać to jestem. Jesli nie chcę, po prostu nie wchodzę i nie
      czytam. Wzajemne obrzucanie się błotem jest bez sensu. Litości!!!
      • keechaczu Re: Naprawdę czas to zakonczyc.... 17.11.05, 11:37
        naprawde nikogo blotem nie obrzucalem-to chyba my bylismy na cenzurowanym.
        Ale oczywiscie najwazniejsze nie jest rozdrapywanie ran i mysle, ze niech nawet
        na razie bedzie spokoj - wiadomo cisza po bitwie:) a pozniej zycie wroci na to
        forum.
        • aretah Re: Naprawdę czas to zakonczyc.... 17.11.05, 12:25
          A w którym miejkscu napisałam, ze to chodzi o Ciebie? Przewrażliwiony jesteś?
          A jesli chodzi o lepszych i gorszych, to chyba jestem lepsza, bo skasowana
          nigdy nie zostałam. Mam się cieszyc? Wydaje mi się jednak, ze chodzi tu o te
          bardziej i mniej ambitne tematy na forum. O prowokacje madzi69. Pamiętam jak
          sama się trochę oburzyłam za te tłuste włosy i mycie. Odrobinę z komputerami
          mam coś wspólnego, ale chyba nie tyle, zeby nie zdążyc umyc głowy. A tematy
          malo ambitne? Takie też musza być, więc się pojawiały. I pojawil się problem,
          ze kiedyś bylo lepiej, uroczyściej, bo pojawiali się tu "wielcy" tego miasta.
          Jasne, ze to budujące. O Kupalnocce dowiedziałam się własnie z tego forum i
          nadal chciałabym dowiadywać się tu rzeczy o mieście. Z drugiej strony też
          fajnie jest odrobine wyluzowac i powymieniać tematy niekoniecznie związane z
          miastem. Jestem w rozterce :)
    • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 11:52
      a ja, tak jak i admin gazety, nie mam pojecia o co chodzi, choc przeczytalem
      chyba wszystkie sporne watki, ale to w niczym nie pomoglo. Za to jak admin
      gazety konkrtnie sie zapytal o zarzuty, to kurcze nikt nie odpowiedzial. Ja
      czekam cierpliwie ze w koncu moze ktos napisze jakis konkretny zarzut z
      cytatami, bo sam bym sie dowiedzial co kto komu zarzuca bo na razie to sa
      jakies domysly, przypuszczania i kurcze nie wiadomo o co chodzi (a nie chodzi
      chyba o pieniadze bo nikt tu na niczym nie zarabial....)
      Pozdrawiam
      • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:04
        o to chodzi co już napisała Aganiok - że są lepsi i gorsi, o to ze jednym wolno
        pisać a innym nie bo Pan moderator ma własne uprzedzenia. A wystarczyło albo
        nie czytać i nie wpisywać się wszędzie albo stworzyć podforum. Ja osobiście nie
        mam ochoty żeby ktoś mówił mi co mam myśleć, czuć lub pisać. I tego samego nie
        narzucam innym…. Ustaliliśmy kiedyś, że to forum jest dla ludzi z Legionowa, o
        Legionowie i takie tam. A jesli są inne zasady to należy jasno je określić.
        • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:05
          oki, wiec co skasowali? cos tam czytalem o jakims watku politycznym, tak? czy
          cos jeszcze zginelo?
          • aganiok32 nieeee....nie skasowali 17.11.05, 12:10
            skądże...
            ale zaniżaliśmy im poziom forum nie pisząc o dziurach w jezdni i koncertach
            jazzowych
            Dali nam to zrozumienia więc kilka osób się wyniosło z forum, które bądź co
            bądź wcale nie jest ich forum.
            • e-legionowo Re: nieeee....nie skasowali 17.11.05, 12:56
              aganiok32 napisała:

              > skądże...
              > ale zaniżaliśmy im poziom forum nie pisząc o dziurach w jezdni i koncertach
              > jazzowych
              taa no pisane bylo tylko o dziurach i koncertach, z czystej ciekawosci
              przesledzilem pare ostatnich stron forum, i dziura na dziurze dzura pogania a w
              czasie przerw miedzy dziurawieniem forum koncert, no tak obiektywizm godny
              pozazdroszczenia

              > Dali nam to zrozumienia więc kilka osób się wyniosło z forum, które bądź co
              > bądź wcale nie jest ich forum.
              jedynie co dalem do zrozumienia ze nieporzadane sa tematy nie zwiazane forum
              oraz pewne zachowania, ciagnac odpowiedz na Twoje zarzuty z innego posta wyzej,
              nie wytykalem ciagle Guayalyzowi lania wody, wypowiedzialem swoja opinie a czy
              mowilem mu jak ma sie zachowywac? MAdzi wypominalem pare spraw, zaczalem
              traktowac Ja tak jak sama sie tu przedstawiala, a ze to zabolalo to juz nie moja
              wina, najpierw pisze jak jest z jej madroscia ale jak ja to zainsynuowalem to
              juz wielka afera jak smialem.
              Co do bywania roznych osob na forum, podstawa do zrozumienia jest jednolity
              srodek przekazu, jesli ktos pisze jakis tekst z nastawieniem ze bedzie to
              ironiczny sa od tego "smileysty" a inna osoba moze bez nich opatrznie go
              zrozumiec co zreszta jest zapisane w netykiecie forum:
              "Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać
              "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę
              w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z przymrużeniem oka" jako ;-)ę
              jesli Pan Kazik z podstawowym wyksztalceniem bedzie to stosowal to napewno nie
              widze problemu zeby tu bywal i pisal, jesli nie to moze (nie musi) z jego postow
              zostac niewlasciwie zrozumialy.
        • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:19
          i tu troche mojego wywodu. otoz, mysle ze nie wszyscy lapia konwencje i
          strukture forow na GW. Otoz, ono jest podzielone na dzialy, rozdzialy itd. Sa
          fora o historii, motoryzacyjne, kulturalne, lingwistyczne, kulinarne itd itp i
          jest tez forum regionalne w ktorego sklad wchodzi forum legionowa. I teraz
          takie forum to nie jest forum na ktorym mozna pisac wszystko tylko dlatego ze
          mieszkasz w Legionowie. Mozna pisac to czego dotyczy forum, a wiec spraw
          legionowa. Ale czy przyslowiowe smazenie kotleta jest sprawa legionowa (poza
          tym ze zostal usmazony w Legionowie, to nic poza tym), zgadzam sie z adminami
          ze w przypadku kotleta odpowiednim forum jest forum kulinarne. Tak samo do
          pogawedek o silnikach spalinowych napedzedzanych LPG w technologii wtrysku
          bezposredniego nie pogadamy na forum legionowa tylko w dziale motoryzacyjnym,
          bo po pierwsze szansa ze kogos to zainteresuje na forum legionowa jest znikoma
          a jesli juz to jakis maly odsetek uzytkownikow. Po prostu taki watek do spraw
          legionowa nic nie wnosi. Co innego jesli watek jest na temat, " gdzie w
          Legionowie zalozyc LPG...." to wtedy OK, dzial jest jak najbardziej odpowiedni.
          I tak wyglada struktura forow GW. Ale powiem szczerze mi tez sie to nie podoba,
          bo wlasnie widac jakie problemy z tego wynikaja.
          Mi sie podobaja forma postawione na PHP, gdzie mozemy sobie tworzyc dzialy. I w
          naszym przypadku moglyby byc dzialy: luzne pogawedki, o Legionowie,
          sprzedam/kupie/poszukuje, oczyszczalnia... I to na poczatek mysle by
          wystarczylo. Dzialy mniej wiecej w dosc duzym stopniu pokrywaja nasze potrzeby.
          Watek jesli bylby o kotlecie to trafilbym do dzialu pogawedek. Jesli
          dotyczylbym np budzetu Legionowa na 2006 rok to trafilby do dzialu o
          Legionowie. Watki obrazliwe trafialyby na 7 dni do oczyszczalni po czym
          zostawalyby automatycznie kasowane. Dodatkowo admini mieliby takie narzedzie
          jak ostrzezenia dla uzytkownikow, po uzyskaniu ich w liczbie trzech, konto
          uzytkownika zostawaloby blokowane. Udzielam sie na tak skonstruowanym forum,
          gdzie na chyba kilkuset, jak nie tysiecy uzytkownikow, 4 adminow na krzyz daje
          sobie swietnie rade i pomimo ze jest ostra cenzura nie a im nikt nic do
          zarzucenia.
          jak sama napisalas, forum jest dla Ludzi z Legionowa o Legionowie, wiec po
          kiego grzyba pisac o tym przyslowiowym kotlecie, to tylkoo moim zdaniem
          zasmieca forum.
          Tak samo Madzia 69, która też lubię czytać, tylko problem w tym, że po co pisać
          dziennie kilka/nascie watkow o niczym. Wiesz, ja jestem umysl scisly, tam widac
          dusze artystki i faktycznie moze ja tego nie lapie, ale dla mnie to jest
          nielogiczne. Jesli nie mam nic do powiedzenia na temat legionowa to si enie
          wypowiadam, a nie pisze cos w stylu: "mialem dzisiaj zly sen, o czym pogadamy?"
          to jest watek raczej na forum o problemach ze snem a nie na forum legionowa,
          pomimo ze spalem w legionowie...
          Oki, tyle moich przemyslec :)
          Pozdrawiam
          • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:24
            no to podpadziocha na calego, smiales wyrazic opinie niepoprawna a w dodatku
            popierajaca admina GW no i niestety tez moderatorow, ktorych zachowania trafily
            na cenzurowane ;)
          • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:24
            zgadzam się z tym co napisałeś:)

            dlatego uważam, że kreatywny moderator rozwiązałby problem a nie wychowywał i
            uświadamiał dorosłych ludzi....
            • aretah Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:29
              zuzka, a który Pan Moderator tak zalazł Ci za skórę?
              • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:33
                każdy kto próbuje stłamsić mą niepokorną dusze:))
                • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:35
                  zuzka323 napisała:

                  > każdy kto próbuje stłamsić mą niepokorną dusze:))
                  no musialas przedemna odpowiedziec :P
                  ok, to wiem czemu juz nie korzystasz z doszkalania L :)
                  • aganiok32 Ja chyba też wiem dlaczego :-) 17.11.05, 12:39

                    • e-legionowo Re: Ja chyba też wiem dlaczego :-) 17.11.05, 13:10
                      super, skoro wiesz tzn ze Zuzka Cie o tym poinformowala, mnie nie kopnal ten
                      zaszczyt wiec pobede sobie w niewiedzy, a moze poprostu sie spytam ale to juz na
                      privie bo tam tego miejsce.
                      • aganiok32 nieee...na ten post muszę odpowiedzieć ;) 18.11.05, 09:00
                        Nie wiem co Ty sobie wymyśliłeś ale ja miałam na myśli jedynie to, że Zuzka
                        jest świetnym kierowcą i nie musi pobierać u Ciebie nauk ;-)
              • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:34
                aretah napisała:

                > zuzka, a który Pan Moderator tak zalazł Ci za skórę?

                jej to zapewnie Pawel od dawna "mieli inne poglady" :)) ale sadze ze Zuza pisze
                ogolnie co tyczy sie tez i mnie
            • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:32
              zuzka323 napisała:

              > zgadzam się z tym co napisałeś:)
              >
              > dlatego uważam, że kreatywny moderator rozwiązałby problem a nie wychowywał i
              > uświadamiał dorosłych ludzi....

              hmm....no tak jak widzisz rozwiazanie problemu - kasowanie postow? przeciez to
              pietnowana przez Ciebie cenzura, skoro jasno bylo powiedziane ze jak kogos nie
              zmusi sie do przeczytania regulaminu forum to tego nie zrobi, wiec jak
              wyobrazasz sobie "nie wychowywanie i nie usiadamianie", jakby komus umknelo to
              na poczatku poprostu wyrazalem w odpowiednich watkach jakie teamty uwazam za
              niestosowne zgodnie z regula tematyczna forum, ale skoro to nie skutkowalo to
              jakie mialo byc rozwiazanie?? zaczalem to pietnowac , trudno podjalem taka
              decyzje skoro czesci sie to nie podobalo wtedy zlozylem rezygnacje z
              moderowania, nie zostala przyjeta a do tej pory nikt nie pokwapil sie zeby swoje
              konkrety przekazac adminowi, wiec jak mam sie czuc w takiej sytuacji ??
              • aganiok32 Powinieneś czuć się bardzo dobrze 17.11.05, 12:36
                jesteś WIELKI! :-)
              • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:38
                nie pochlebiaj sobie. Napisałam, że zgadzam się z Polokokt-em, -ą(?)
                Rozwiązanie proponowałam już wielokrotnie i nie tylko ja. I nie ma to nic
                wspólnego z wycinaniem wątków. Czy nie rozumiesz o czym mowa czy tylko nabijasz
                wątki?? Jakaś presja??
                • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:40
                  zuzka323 napisała:

                  > ...Napisałam, że zgadzam się z Polokokt-em, -ą(?)

                  Zdecydowanie Polokoktem :)
                • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:54
                  zuzka323 napisała:

                  > nie pochlebiaj sobie.??
                  chwila ale o co Ci w tym miejscu chodzi? nie jest to zlosliwe, poprostu
                  zwyczajnie nie wiem
              • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:38
                dokladnie, tego nie rozumiem. Zarzuca sie adminom ze wyrazili tylko swoja
                opinnie ze niektore watki nie podchodza pod konwencje watkow o Legionowie. Po
                czym czesc uzytkowniow po Nich/Was jedzie bo wyraziliscie swoja opinnie. Wiec
                jedynym inym wyjsciem jest kasowanie watkow. Bo ja innego wyjscia nie widze.
                Mozna albo zwrocic uwage albo skasowac watek, chyba ze jest cos o czym nie wiem?

                A co d tego ze ktos nie chce sie poslugiwac swoim nazwiskiem na forum to jest
                to Jego prywatna sprawa, tak samo ja, Madzia, Zuzia itd itp poslugujemy sie
                nickami to dlaczego niby ktos mialby uzywac swojego nazwiska z przymusu. Mial
                jakies nieprzyjemnosci, nie chce byc utozsamiany ze pelni taka a nie inna
                funkcje, ze to Jego hobby - Jego sprawa. Dla uzytkownikow forom nie ma to jako
                takiego znaczenia. Co innego osoby publiczne udzielajace nam wiazacej
                odpowiedzi dobrze jakby sie przedstawily, jesli wypowiadaja sie oficjalnie,
                zebysmy wiedieli skad pochodzi dane info.
                Pozdrawiam
                • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:42
                  wiem, jest trzecie wyjscie : zostawienie wszystkiego samego sobie i
                  nieingerowanie w forum, wtedy to bylby burdel na kolkach :)
                  Pozdrawiam
                • aganiok32 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:43
                  A nie zastanawia Cię jakiego rodzaju miał nieprzyjemnośći i z czyjej strony?
                  Wolałabym aby admin nie podlegał presji z zewnątrz.
                  • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:47
                    to znaczy, nie wiem co bylo na rzeczy odnosnie tego wspomnianego gdzies
                    wczesniej watku politycznym, jakog go nie kojarze. Ale mi sie wydaje ze watki
                    nie sa kasowane, kazdy mowi co sie komu podoba na temat naszego Romana,
                    Kurnickiego czy innej kaczki. tak wiec skor nie widac jakiegos wplywu osob
                    ktorym niewygodne wypowiedzi na forum nie sa na reke, to czemu mial
                    nieprzyjemnosci to mnie ani ziebi ani grzeje. To nie jest osoba publiczna (tak
                    mi sie wydaje) zeby musiala nam sie tlumaczyc jakiego rodzaju to
                    nieprzyjemnosci byly, kto to byl itd. Kazdy ma prawo do prywatnosci. Ja
                    wybralem opcje ze ukrywam sie za nickiem, i tak samo admin ma takie prawo.
                    Pozdrawiam
                    • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 12:54
                      przecież nikt nie kazał posługiwać się p. Pkownackiemu (czy jak mu tam)własnym
                      nazwiskiem i nie obchodzi nas z jakiego powodu zmienia nicka. Ale to był jego
                      wybór i decyzja więc po jaką ch....pisze ze miał naciski na "ważnym" spotkaniu?
                      Ma jakieś kompleksy, próbuje się dowartościować?
                      • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 13:02
                        a moze to byla zwykla informacja? napisal co chcial, niepodoba sie, to Twoj
                        problem. Przeciez walczycie o to zeby jakiejs cenzury na forum nie byl, zeby
                        kazdy mogl wyrazac swoje mysli. No wiec P.K. wyrazil swoja mysl. A ze jest dla
                        Ciebie nie do konca jasna.. no coz, widocznie wiecej nie chcial powiedziec. Ja
                        tez nie wiem gdzie ten kotlet byl smazony, z czego i czy byl dobry.... :)

                        Swoja droga to ja tez mam wazne spotkania raz w tygodniu i tez wywiera sie na
                        mnie wplyw. Koledzy uparcie mnie w piatkowy wieczor namawiaja do wypicia
                        jednego piwa wiecej. Definicja "wazne spotkanie" dla kazdego moze byc inna.
                        Moze na sile sie doszukujesz w tym czegos wielkego, a moze to poprostu zwykle
                        spotkanie kolezenskie bylo?
                        • zuzka323 Re: Koniec afery? 17.11.05, 13:07
                          masz u mnie plusa za obiektywizm:)) ....a może mnie wytną bo info nie związane
                          z Legionowem:))

                          ps. snobów u nas pod dostatkiem podobnie jak ważnych spotkań:))
                      • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 13:05
                        zuzka323 napisała:

                        > przecież nikt nie kazał posługiwać się p. Pkownackiemu (czy jak mu tam)własnym
                        > nazwiskiem i nie obchodzi nas z jakiego powodu zmienia nicka. Ale to był jego
                        > wybór i decyzja więc po jaką ch....pisze ze miał naciski na "ważnym" spotkaniu?
                        >
                        > Ma jakieś kompleksy, próbuje się dowartościować?

                        rety, byl naprawde na waznym spotkaniu, na ktorym paru forumowiczow tez bylo, i
                        po oficjalnej czesci, w rozmowach "prywatnych" ktos poruszyl sprawe forum, ktos
                        kto tu bywal wiec nie zadne polityczne lub zakuluarowe naciski, pare nastepnych
                        osob bralo udzial w tej rozmowie, czesc tez tu bywajacych, i poruszano tematy
                        forum, nie wszyscy wiedza jaka jest roznica miedzy moderatorem, adminem a
                        wlascicielem forum, dlatego dziwiono sie m.in. ze jest adminem forum a pojawiaja
                        sie takie debilne wypowiedzi i watki, ze kiedy forum bylo lepsze niz jest teraz.

                        Wiec prosze przestancie dziwic sie ze napisal Pawel ze bylo wazne, bo bylo, tez
                        darujcie sobie teksty ze sa jakies naciski polityczne, pozakuluarowe bo to
                        bzdura, poprostu osoby "publiczne", nie chodzi o politykow bywajace tutaj
                        wczesniej poruszaly ten temat. Wyjasnione? jesli nie trudno wiecej szczegolow
                        nie moge napisac i tak pisze to zeby sytuacje wyjasnic, mimo ze Pawel moze
                        uwazac ze nie powinienem tego robic.
                      • keechaczu Re: Koniec afery? 17.11.05, 13:06
                        pkownacki czy jak mu tam ...
                        Dziekuje za analize mojej decyzji, caly czas sie czlowiek o sobie czegos
                        dowiaduje. Admin glowny poprosil, zebym zakomunikowal na forum publicznym, ze
                        keechaczu=pkownacki, wiec tak to zrobilem, zostalo to odebrane jak
                        odebrane.Jesli ktos ma poczucie winy to trudno, dla mnie temat jest skonczony.
                    • aganiok32 Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:00
                      Napisałam co miałam do powiedzenia. Nie życzę sobie aby ktokolwiek insynuował
                      na mój temat - czy umiem czytać czy też nie umiem. Jestem BARDZO wrażliwa na
                      obrzucanie innych ludzi błotem z powodu ich wykształcenia czy możliwości
                      intelektualnych a to właśnie miało miejsce na tym forum! ( szczególnie w
                      stosunku do Madzi)
                      • polokokt Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:06
                        ja tez jestem bardzo wrazliwy i co z tego? Ktoras z Pan tu napisala ze faceci
                        sa jak deski sedesowe, albo posrani albo zajeci a czesc pan ladnie
                        przyklasnela... No i co, mam zabrac klocki i isc do innej piaskownicy bo jestem
                        wrazliwy? A tez bralas udzial w tametej dyskusji i jakos nie zareagowalas na
                        takie bloto wobec Panow...
                        Pozdrawiam
                        • aganiok32 Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:10
                          Nie zareagowałam, bo to dowcip który znam od dawna i nie zrobił na mnie
                          wrażenia.
                          • polokokt Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:13
                            aha, czyli jak obraza sie w zartach lub jest to obraza od dawna znana to Twoja
                            wrazliwosc idzie do konta? :) a jak jest to obraza swiezo poznana to wtedy
                            wrazliwosc sie uaktywnia :)
                            • polokokt Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:15
                              aha, i zart jest dobry wtedy i tylko wtedy kiedy smieszy dwie strony... to tez
                              taka prawda objawiona znana od dawien dawna
                            • aganiok32 nie zwróciłam na to uwagi 17.11.05, 13:15
                              Tyle...Wyjaśniłam?
                            • e-legionowo Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:17
                              polokokt napisał:

                              > aha, czyli jak obraza sie w zartach lub jest to obraza od dawna znana to Twoja
                              > wrazliwosc idzie do konta? :) a jak jest to obraza swiezo poznana to wtedy
                              > wrazliwosc sie uaktywnia :)

                              wiesz obraz wybiorcza, jak oni mnie to uraaaa na tych zlych a jak ja na nich to
                              cacy :P :)
                              szczegolnie ze potem kolejne wypowiedzi nie byly formuowane jako zarty

                              ale wiesz zaraz okaze sie ze to wina facetow ;)
                              • zuzka323 Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:18
                                no i z aferą weszliśmy na ....
                                • e-legionowo Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:22
                                  zuzka323 napisała:

                                  > no i z aferą weszliśmy na ....

                                  o rety .... a teraz cwiczenia obowiazkowe, wszyscy siedzacy przy komputerach ida
                                  na 10min odetchnac swiezym powietrzem, kolejno odmaszerowac :P
                              • polokokt Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:21
                                no dobra, to konczac temat po buziaku na zgode i koniec tych klotni, bo
                                doszlismy do tego ze nikt nie jest bez winy :)
                                Pozdrawiam i milego dnia zycze :)
                        • zuzka323 Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:16
                          nie któraś tylko ja:)) jeśli uważasz się dotknięty to przepraszam. Jak
                          opowiadaja kawały o głupich blondynkach to nie biorę tego do siebie. Cóż świata
                          nie naprawię, faceta nie zmienię....a niechby sie taki ideał znalazł...ide po
                          świece:)))
                          • psychomaszyna Re: Kończąc ten wątek 17.11.05, 13:27
                            A może byście uzgodnili stanowiska na privie, albo na gadu, bo na forum wygląda
                            to na niepotrzebne bicie piany...
                            • aganiok32 Stanowiska nie zostaną uzgodnione 17.11.05, 13:32
                              Temat skończony, bicia piany nie bedzie.
                              Zadowolony?
                              • e-legionowo Re: Stanowiska nie zostaną uzgodnione 17.11.05, 13:37
                                aganiok32 napisała:

                                > Temat skończony, bicia piany nie bedzie.
                                > Zadowolony?

                                widzisz psycho, jak odpowiesz ze:
                                - nie, dlaczego nie? bo tak
                                - tak, dlaczego tak? bo nie wiem ;)

                                :)))
    • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 14:33
      Założyłem ten wątek i pozwolicie że dopiszę jeszcze dwa słowa.
      Dobry moderator to taki moderator którego nie ma na forum , siedzi cicho
      spokojnie , nie narzuca tematów nie gani jak ktoś podejmnie temat mało
      istotny. Przygląda się z boku i spokojnie bez emocji kasuje lub przenosi do
      śmietnika wątki łamiące regulamin.Przykładem dobrego moderatora jest eraster z
      forum Nauka. Zły moderator to taki moderator któremu się wydaje że bez niego
      forum by nie istniało , zeszło na psy . Musi do wszystkiego się wtrącać ,
      wszędzie dołożyć swoje trzy grosze. Przykładem złych moderatorów są ......
      każdy wypełni wg, własnego uznania . Pozdrawiam. :)
      • keechaczu Re: Koniec afery? 17.11.05, 15:11
        czy nie zauwazyl Pan, ze my jestesmy tez uzytkownikami i mamy prawo zabierac
        glos i miec swoje opinie, a dopiero potym jestesmy moderatorami
        SPOLECZNYMI...jesli ma Pan zastrzezenia to prosze o maila do glownego admina i
        bedziemy mieli spokoj.
        • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 15:39
          Nie wiem czy to jest dobry pomysł łączynie funkcji moderatora z funkcją usera.
          Może rozwiązaniem by były dwa nicki. Moderator xxxx a user yyyy . Wilk syty i
          owca cała.
          • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 15:46
            Na jednym z portali , gdzie jest kilka tysięcy użytkowników jest 6 moderatorów
            i nikt nie wie kto jest moderatorem. Żeby coś usunąć potrzeba zgody wszystkich
            moderotorów. Portal ma się dobrze :)
            • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 15:51
              Tym forum opiekują się e-legionowo i keechaczu

              a może powinno być tak :Tym forum opiekują się ja
              link na słowie ja a nie tak jak teraz link na słowie opiekują ???
              • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 15:53
                zapomniałem dopisać że to już ostatni mój post w tej sprawie :)
                • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:07
                  eklerk napisał:

                  > zapomniałem dopisać że to już ostatni mój post w tej sprawie :)

                  wiec proponuje wszystkie powyzsze pomysly zglosic adminowi

                  a pomysl jednego nicka jako moderator a drugiego jako user jest swietny,
                  rozdwojenie jazni czy osobowosci proponujesz, nadal bylaby jedna osoba, wiec po
                  co nowy nick jako moderator tylko zeby sobie powisial w naglowku i kasowal
                  posty, przeciez w/g Twojj definicji admina doskonalego, nie powinien sie on
                  udzielac na forum??
                  • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:12
                    "Na jednym z portali , gdzie jest kilka tysięcy użytkowników jest 6 moderatorów
                    i nikt nie wie kto jest moderatorem."
                    że zacytuję własne słowa :)
                    • eklerk Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:24
                      Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy moderatorem społecznym jest się z
                      chęci pomocy portalowi , czy też z innych powodów np . zaistnienia medialnego
                      choćby na łamach Legionowskiej prasy :) i np. czerpania z tego profitów w
                      postaci prestiżu społecznego itp . :))) Tak tylko sobie głośno myślę :)))
                      • e-legionowo Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:37
                        eklerk napisał:

                        > Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy moderatorem społecznym jest się z
                        > chęci pomocy portalowi , czy też z innych powodów np . zaistnienia medialnego
                        > choćby na łamach Legionowskiej prasy :) i np. czerpania z tego profitów w
                        > postaci prestiżu społecznego itp . :))) Tak tylko sobie głośno myślę :)))

                        widze ze niedokladnie czytujesz wypowiedzi w innych watkach, wiec jeszcze raz
                        napisze:
                        1. zaistnieje w lokalnej prasie nastapilo naturalnie, bez zadnych dzialan
                        moderatorow w tym celu, poprostu dziennikarze (liczba mnoga bo wchodza w rachube
                        min. dwie gazety Powiatowa i TiO) pewnie stwierdzili ze jako forum stanowimy na
                        tyle wiarygodne zrodlo zeby mozna bylo cytowac nas w gazecie
                        2. prestiz spoleczny? no pewnie wiesz ten e-legionowo to jest moderatorem forum
                        ktore jest cytowane w TiO <lol> do niedawna gdy nie bylo wizytowek na GW nikt
                        nie byl pewien jak ma na imie, nie wspominajac o nazwisku, wiec o jakim prestizu
                        Ty mowisz?
                      • polokokt Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:59
                        mnie tez zacytowano w lokalnej prasie... i co? i nic, nikt mi nic nie zaplacil,
                        nie mam z tego zadnych, ale to zadnych korzyci materialnych i niematerialnych,
                        nikt mnie nie prosil o jakas pomoc, wstawienie sie jako wplywowej osoby. Po
                        prostu NIC, poza satysfakcja ze mnie zacytowano :)
                        Pozdrawiam
                        • madzia69 Re: Koniec afery? 17.11.05, 18:01
                          :) w kregach naukowych
                          np. psychologow badaczy ilosc cytowan swiadczy o "wielkosci" naukowca ;))
                  • madzia69 Re: Koniec afery? 17.11.05, 17:48
                    >rozdwojenie jazni czy osobowosci proponujesz<

                    jażń i osobowość sa wewnętrznymi systemami regulacji (integracji) myśli i
                    zachowań potoczne okreslenie " rozdwojenie jażni" stosuje sie w zastępstwie
                    terminu "osobowość wieloraka" wg. DID - Dissociative Identity Disorder czyli
                    angielskiej klasyfikacji zaburzen psychicznych... jest to zaburzenie z grupy
                    dysocjacyjnych zaburzen osobowosci...
                    do czego zmierzam uzycie slów jaźń i osobowosc jako terminow o roznych
                    znaczeniach przeciwstawiajac je sobie jest bledne i swiadczy o niewiedzy autora
                    wyrazanej mysli...
                    pozdrawiam
                    magdalena
    • w.iwo Re: Koniec afery? a niepokorne dusze ? 17.11.05, 16:47
      Madzia i guayazyl - niepokorne dusze wrócicie do nas ? Tęsknimy ... :o)
      • eklerk Re: Koniec afery? a niepokorne dusze ? 17.11.05, 16:51
        ja tęsknię za Madzią :)
        • madzia69 Re: Koniec afery? a niepokorne dusze ? 17.11.05, 18:03
          ech...
          zbieram sily



          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka