chotomow72
08.01.06, 23:08
witam,
co z Legionowskimi blokersami, ale nie tylko:
1. Temat zglosic na spotkaniu z policja,
2. za kazdym razem dzwonic na policje + straz miejska i notowac nr radiowozu
oraz godzine interwencji. W razie "pozaru" dzwonic na straz, jesli ktos nie
wie, to przypomne, ze przewody i zawory gazowe obowiazkowo znajduja sie na
klatkach schodowych, poza zamknietymi mieszkaniami. Jesli ktos ma wyobraznie,
mozna przewidziec skutki "probnego pozaru made by blokers".
3. po tygodniu od interwencji, na pismie, zadac pytanie policji pytanie, co
zrobili w sprawie Twojego telefonicznego zglosznia. Uwaga! masz prawo
dowiadywac sie o postepy w "policyjnym postepowaniu" ktore rozpoczelo sie z
Twojego doniesienia, w tym telefonicznego. Nie mozna tego odpuszczac, bo
inaczej ta nasza zalosna policja tez to odpuszcza. Policja na odpowiedz ma 30
dni. Po tym czasie lamie prawo administracyjne.
4. Nasza liste czyta i czesc wladz Legionowa i Komendant policji w Legionowie.
Obie formacje robia to juz regularnie. Ja mam nadzieje, ze albo wyciagna z
naszej listy wnioski, albo pojda na wczesniejsze emerytury.
5. Uwaga, przetrenowane wlasnie ostatnio: Jesli na stronie komendy
wojewodzkiej Policji napiszecie e-mail na:
skargi_kwp@mazowiecka.policja.gov.pl i podpiszecie go imieniem i nazwiskiem
oraz adresem pocztowym, to jest to traktowane jako Wasza oficjalna skarga na
dzialanie policji. Nie odpuszczjacie, mozna to zrobic z domowego komputera,
zajmuje chwile. Ja w takim wlasnie trybie sciagnalem kontrole z komendy
wojewodzkiej do Legionowa i mam nadzieje, ze jak kontroli bedzie pare, to
policjanci beda wiedzieli, ze patrzymy na to, co robia.
pozdrawiam,
Marcin