agniecha_zal 25.05.06, 08:17 wybrałyśmy się w amoku do nowego miejsca na kawe... i skandal.. ciemno wszędzie.. drzwi zamknięte.. słychać przez nie raczej prywatne rozmowy.. :(((( a miało być tak fajnie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuziknatropie Re: wczoraj... 25.05.06, 09:57 tia, najpierw jeździłyśmy przez 1 h po mieście szukająć miejsca żeby napić się kawy, a zakończyło się Amokiem w Skandalu:))))) Ludzie, w Legionowie nigdzie nie podaja pysznej kawy. Chyba takie miejsce to kawiarnia? A właściwie to już nie wiem jak powinno się nazywać???? Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: wczoraj... 25.05.06, 10:53 w końcu skończy się na tym, że do MC'a będzie jeździć.. tam zawsze jest kawa... czyż nie jest to żenujące ?? oj tam rundka po mieście nie była taka zła :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: wczoraj... 25.05.06, 11:02 pewnie że nie:)) a ilu menów stało w swych wypasionych furkach:))) a my durne kawy szukałyśmy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: wczoraj... 25.05.06, 11:26 wiesz.. i znowu sprawdza się powiedzenie.. mądry Polak po szkodzie.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 05.06.06, 15:00 chcialbym z tego miejsca ostrzec, uwaga w AMOKu czegos dolewaja lub dosypuja do piwa, czlowiek sie uzaleznia od tego miejsca :))))) podejrzenia padaja na tajemnicza substancje dolewana do piwa o nazwie potocznej "ludwik" lub na orzeszki ziemne NIESOLONE, widzieliscie w jakiejs przyzwoitej knajpie zeby orzeszki do piwa trzeba bylo solic :P do tego strasznie dziwna zaleznosc im czesciej sie ta bywa tym pozniej sie wychodzi, to jest strasznie podejrzane :P Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 05.06.06, 15:25 od soli się puchnie a od piwa tyje:( ja tam wole sam ludwik, albo kamikadze, albo bacardi...mniam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 05.06.06, 16:20 ale może ktoś lubi mieć tzw. mięsień piwny ;-)) ja tam też wolę kamikadze albo bacardi.. no i czasam coś ze Szkocji z lodem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 06.06.06, 06:37 lepiej miec brzuch od piwa niz garba od pracy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 07.06.06, 18:22 ja tam doszłam do wniosku, że zamknięto, bo El-legionowo przesiaduje z kiErowniczką Magdą ;o), oblizuje orzeszki i potem ludzie dziwują się że niesłone.... haha - Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 07.06.06, 20:30 kolejna osoba nie dotarla ?:) chyba zmobilizuje Madzie zeby wywiesila instrukcje wstepu do lokalu wlacznie z instrukcja uzytkowania drzwi i klamki :P tak sie zastanawiam ze przeciez taka instrukcja powinna sie znajdowac od wewnatrz bo wychodzac mozna miec problem z w/w urzadzeniami ale nie po trzezwemu wchodzac <lol> jakbym to ja oblizywal orzeszki to bym nie zdradzal tego publicznie :)) dzis odwyk, nie ide Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 07.06.06, 20:42 ...ja i Pan dyrektor...zawsze mnie to bawi:) Madzia otwieraj drzwi albo wywieś kartke "OPEN" bo inaczej nie wiadomo czy impreza zamknięta lub czy ktos zamknał specjalnie bo własnie zabiera sie za oblizywanie orzeszków:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 08.06.06, 22:53 dziękujemy, poradziłyśmy sobie same:) Faktycznie, miejsce bardzo przyjemne, atmosfera domowa, twórcy miejsca super:)) No i jak mam nie chwalić, skoro zrobiono nam nawet pyszne kanapki ze smalcem i ogóreczkiem - pyyycha...mniam. Oby jak najwiecej miejsc z dusza w Legionowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_zal Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 09.06.06, 08:50 a ja potwierdzam :)) a pyszne kanapki ze smalcem i ogoreczkiem sa specjalnoscia tego miejsca :)) pycha :))) Odpowiedz Link Zgłoś
blondiblondi13 Re: wczoraj... zażaleń ciag dalszy 10.06.06, 15:22 Do MOK-u miałem 60 metrów, teraz trochę dalej, chociaz codziennie jestem baaardzo blisko :) W dawnych czasach, kiedy jeszcze gliniarze patrolowali ul. Norwida, nawet nie mieli szans mnie spisać po wyjściu z MOK-u, bo już byłem w chacie :P Tam zawsze był "swojski" klimat. Napiszcie, do której można wdepnąć, może zdążę:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś