Dodaj do ulubionych

malutki apel...

05.10.06, 17:33
no jakze to tak...zuzik?..chcesz wiac?
za parę dni bedą dwa lata jak tu jestem, a moj pierwszy post byl wlasnie do
Ciebie. wtrącilem się bo konflikt zuzka323 - pkownacki wisial w powietrzu i
tak jak wczoraj chcialas stąd uciekac.
nie widzisz miejsca dla siebie? takie wątpliwosci to ja mam raz na miesiąc.
więc nie becz mi tu bo jestes silną dziewczyną.
przemysl i przynajmniej obiecaj, ze rozwazysz swoją decyzje.
a ja tak jak kiedys...gdy byl letni wieczor i sluchalem piosenki Agnieszki
Chrzanowskiej z Piwnicy Pod Baranami co mi ją podeslalas, wychylam się do
Ciebie z kieliszkiem czerwonego wina. pamiętasz?..

od kiedy pamiętam legionowskie forum to zawsze byl na nim polokokt, Pawel
Kownacki, e-legionowo,zuzka i aganiok. i poki co nie wyobrazam sobie tego
miejsca bez nich.

s12.photobucket.com/albums/a224/detektyw/?action=view¤t=apel.jpg&refPage=&imgAnch=imgAnch1

przepraszam za zamieszczenie zdjecia bez pytania o zgode.
:)

pees: wiem, ze w liscie skierowanym do konkretnej osoby nie powinno sie
poruszac innych spraw jej nie dotyczących. ale nie bede apelowal o pozostanie
tu do kazdego z osobna. ani do Joanny ani do Majka. wiec przemyslcie to sobie
wszyscy.
Obserwuj wątek
    • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 18:58
      gua no to postawiłes mnie pod sciana i osobiscie rozstrzelałes.... feee
      • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 19:00
        dzieki za miska, ale jak ktos jeszcze powie/napisze ze jestem silna to nie
        zawacham sie sprzedac mu porzadnego kopa w d...
        • w.iwo Re: malutki apel... 05.10.06, 21:06
          jesteś silna ;o)))) ha !

          no to czekam na propozycje spotkania na kawę i wymierzenia tego tam, kopniaka
          ;o)
          • guayazyl1 Re: malutki apel... 05.10.06, 21:17
            zastanawiam sie czy nie wprowadzic tu jakichś weksli wzorem Samoobrony. poki co
            kazdy kto będzie chcial stąd czmychnąc cichcem jak szczur jaki, dostanie ode
            mnie na skrzynkę pocztową zamiast kopa w tylek, wiązanke slow uznanych
            powszechnie za obelzywe. a wiązanki umiem robic. są prosto ze Stalowej na
            Pradze. a na Pradze robią najlepsze wiązanki na świecie.
            a jutro mam Was zamiar przepytac o przyszlośc tego forum. wiec się przygotujcie
            do odpowiedzi.
            • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 21:21
              tia, swojej przyszłosci nie znam a chcesz pytac o obcych...mania jakas czy cos...

              ps. zmieniam prace wiec mam nerwy....od poniedziałku bede innym człowiekiem:)
          • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 21:23
            iwo cos sie kobieto uparła z ta kawa? taki trunek nalezy pic w spokoju,
            delektowac sie i rozkoszowac...mmmniam:)
            • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 21:24
              aha i moze ktos jednak usunie te moja fotke? hee? misiek moze zostac...
              • w.iwo Re: malutki apel... 05.10.06, 21:51
                no wiem że picie ze mną kawy nie kojarzy się z rozkoszą spokojem nirwaną i
                takimi tam pierdołami...
                poplotkować chciałam.... Syrop mnie nie chce, Zuźka tyż... wrócę nałono tygrysa,
                jak przystało na stateczną kobietę... :o(
                • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 21:52
                  chyba "straconą" kobiete:))
                  • zuziknatropie Re: malutki apel... 05.10.06, 21:53
                    stateczna to taka kura domowa a ty i.wo jakos nie pasujesz mi do tego obrazka...hihi
                    • w.iwo Re: malutki apel... 05.10.06, 22:47
                      kochana, w dzisiejszych czasach trzeba być i kochanką i kucharką i żoną i matką
                      Polką i sprzątaczką i bizneZłumen ;o).... czasem trzeba też szarlotkę upiec... :o)
                      tylko żeby się nie pomylić .... hehe
                      • w.iwo Re: malutki apel... 05.10.06, 22:48
                        no i przede wszystkim teraz nie mówi się kura domowa tylko kaczka domowa...
                        houk ;o)
                        • w.iwo Re: malutki apel... 06.10.06, 16:50
                          dobrze że usunąłes zdjęcie , chociaż ta dziewczyna to marzenie każdego faceta...
                          to jednak umieszczanie zdjęć na forum jest trochę niebezpieczne... Legionowo
                          jest małe, a ludzie czasem dziwni są ... mówię o tych w realu ;o)
                          powieś nad łóżkiem i wzdychaj samotnie :o)))
                          • guayazyl1 Re: malutki apel... 06.10.06, 18:39
                            usunąlem zdjęcie z zalem bo cos dla mnie znaczylo. no ale pewno masz racje...
                            za to następne zdjęcie przejdzie juz bez emocji...no i pytanie, ktore
                            postawilem...jakby hamletowskie.
                            :)

                            s12.photobucket.com/albums/a224/detektyw/?action=view¤t=dylemat.jpg&refPage=&imgAnch=imgAnch1
                            • w.iwo Re: malutki apel... 06.10.06, 20:03
                              "Nie bądź skorym myśli
                              wprowadzać w słowa, a zamiarów w czyny.
                              Bądź popularnym, ale nigdy gminnym.
                              Przyjaciół, których doświadczysz, a których
                              Wybór okaże się być ciebie godnym,
                              Przykuj do siebie żelaznymi klamry;
                              Ale nie plugaw sobie rąk uściskiem
                              Dłoni pierwszego lepszego socjusza.
                              Strzeż się zatargów, jeśli zaś w nie zajdziesz,
                              Tak się w nich znajduj, aby twój przeciwnik
                              Nadal się ciebie strzec musiał. Miej zawżdy
                              Ucho otworem, ale rzadko kiedy
                              Otwieraj usta. Chwytaj zdania drugich,
                              ale sąd własny zatrzymuj przy sobie.
                              Noś się kosztownie, o ile ci na to
                              Mieszek pozwoli, ale bez przesady;
                              Wytwornie, ale niewybrednie; często
                              Bowiem ubranie zdradza grunt czzłowieka
                              I pod tym względem Francuzi szczególniej
                              Są pełni taktu. Nie pożyczaj drugim
                              Ani od drugich; bo pożyczkę daną
                              Tracim najczęściej razem z przyjacielem,
                              A bramą psujem rząd potrzebny w domu.
                              Słowem, rzetelnym bądź sam względem siebie,
                              A jako po dniu noc z porządku idzie,
                              Tak za tym pójdzie, że i względem drugich
                              Będziesz rzetelnym. Bądź zdrów; niech cię moje
                              Błogosławieństwo utwierdzi w tej mierze." (Hamlet)

                              nie odpływaj... zostań... trzy wiedźmy znajdziesz na miejscu... :o)
    • joanna-z-buw Re: malutki apel... 08.10.06, 18:58
      Ja nie mogę, Gua. Mam załamanie nerwowe.
      :)
      • guayazyl1 Re: malutki apel... 08.10.06, 19:20
        a czem się kobito załamałaś?..ze dzemu madryckiego nie masz?
        • w.iwo Re: malutki apel... 08.10.06, 19:37
          Jołanna pewnikiem zadała sobie owo słynne pytanie....
          i zawiesiła się... ;o)))))
          a Ty Syrop dopytuj się o stan zdrowia, kwiaty i bombonierki przesyłaj...
          • guayazyl1 Re: malutki apel... 08.10.06, 19:49
            ciągle cos we mnie wmawiacie o czym nie mam pojęcia i dziwię się dlaczego tak
            się dzieje, ze sie dzieje:)
            czasami cos wysyłam...czasami dostaję zwroty.
            • joanna-z-buw Re: malutki apel... 09.10.06, 00:56
              Ale że co ? :)
              Wczoraj chciałam mieć spokojny, normalny wieczór :) Chciałam odpocząć od
              problemów :)
              A co się zrobiło ? :)
              Nożyce, wyżarły mi palce do mięsa :) Mimo rękawic żeglarskich firmy "Musto" :)
              Spadła mi półtonowa kanapa na stopy :)
              Sąsiedzi na mnie nakrzyczeli :)
              Bo jeździłam kanapą po podłodze o dwunastej w nocy :) :)
              I zupełnie miałam to gdzieś :) :)
              Jak się ma załamanie nerwowe to się ma takie rzeczy gdzieś :) :)
              Ale jak ich kot w nocy garnki rozwala to jest git :)
              Przygniótł mnie ćwierćtonowy zwój wykładziny :) Bardzo brudnej, obsiusianej
              wykładziny :)
              I tak przygniecioną obsiusiał mnie jakiś pies :)
              A w śmietniku spotkałam dwóch onanistow :) Robili sobie dobrze :)
              Jeden drugiemu :)
              I powiedziałam: "Ja tylko na moment, panowie sobie nie przeszkadzają" :)
              • w.iwo Re: malutki apel... 09.10.06, 15:54
                no, kochanieńka, ale miałaś dzień bogaty w wydarzenia...
                jak masz takiego doła to daj znać będziem leczyć się razem ;o))))
                • joanna-z-buw Re: malutki apel... 09.10.06, 16:55
                  Iwka, kiedy ja już jestem dawno poza "dołem". Teraz to już tylko histeryczny
                  śmiech człowieka mocno zmęczonego.
                  Będzie dobrze, idzie jesień :-)
                  • w.iwo Re: malutki apel... 09.10.06, 18:51
                    polecam magnez na zmęczenie i poranną werwę, dziurawiec zamiast różowych
                    antydepresyjnych okularów i melisę na ukojenie nerwów i przewodu pokarmowego...
                    a poza tym zalecam spotkania z przyjaciółmi lub osobami którym się zdecydowanie
                    gorzej od nas wiedzie... :o)
                  • guayazyl1 Re: malutki apel... 09.10.06, 18:55
                    Autor: joanna-z-buw ☺
                    Wczoraj chciałam mieć spokojny, normalny wieczór :) Chciałam odpocząć od
                    problemów :) A co się zrobiło ? :)
                    Spadła mi półtonowa kanapa na stopy :)
                    ------------------
                    wyobrazam sobie Twoje stopy. gigantyczne stópska. ohyda. moze to juz płetwy
                    Jołanno?..
                    :)
                    • guayazyl1 Re: malutki apel... 09.10.06, 19:03
                      guayazyl1 napisał:
                      wyobrazam sobie Twoje stopy...
                      --------------
                      oczywiscie wyobrazam je sobie po upadku tej tam kanapy. bo przed upadkiem to
                      nic sobie nie wyobrazam. mam malo danych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka