psychomaszyna
11.02.08, 09:04
Ponieważ to Panie najczęściej spotykają się z uciążliwościami dnia codziennego
ciekawy jestem czego najbardziej brakuje kobietom w Legionowie?
Nie tylko w sensie ulżenia w codziennych obowiązkach (tak jak np. potrzebna od
dawna rozbudowa żłobka), ale i zakresie własnego rozwoju (np. jakieś kursy,
wydarzenia kulturalne), jak w spełniania własnych pasji i potrzeb
estetycznych (np. otwarty ostatnio sklep z porcelaną i wyposażeniem wnętrz).
Czego Wam, Szanowne Panie, brakuje najbardziej, tak aby nie jeździć po
wszystko do Warszawy?