15.06.08, 01:08
gdzie osoby z legionowa szukaja pracy?
jak wam to wychodzi?
z jakimi ofertami sie spotykacie?
co was smieszy a co wkurza?
u kogo chielibyscie a u kogo nie pracowac?
ile proponuja a czego wymagaja?

zapewniam ze sam mam wiele do napisania i wkrotce i jak bede mial troche
wiecej czasu to troche rozpisze sie o poszukiwaniu przez LEGIONOWIAN pracy
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: praca 15.06.08, 09:44
      Ciekawie będzie poczytać o Twoich doświadczeniach.
      Ja na razie tak bezinteresownie zawsze przeglądam rubrykę "praca" w TiO i co
      mnie zdumiewa, to ogromna ilość ofert dla fryzjerek i kosmetyczek. Można niemal
      pożałować drogi edukacyjnej ;-)
      Wygląda na to, że jesteśmy zagłębiem fryzjersko-kosmetyczno-solarnianym.
      • roberttak Re: praca 16.06.08, 15:57
        wrazenia zbierane byly dlugo i nie tylko ode mnie,
        w ofertach mozna spotkac rozne kwoty na stanowisku ekspedientek 1500, 1700, 2000
        netto, w wiekszosci jednak mozesz tyle dostac jak bedziesz przydatna do pracy...
        a obslugiwac w spozywczaku nauczysz sie zwykle po pol roku, dlatego wczesniej na
        tyle nie mozesz liczyc,
        ewentualnie mozesz trafic na taki jak w jablonnie w telewizji pokazywali, ile z
        tego prawdy nigdy sie nie dowiesz.

        co do markowych sklepow to jest podobnie reporter...smyk... oferuja pieniadze na
        poziomie 5-6 zl na reke, moga dac wiecej za pol roku, wymagaja ciezkiej pracy,
        nienormalnych grafikow, pracowania po kilkanascie godzin na dobe a w innych
        najlepiej po 4 godizny fatygowac sie 7 razy dni w tygodniu,
        przez telefon raczej nikt nie powie ci o jakie pieniadze chodzi, bo najczesciej
        chodzi o smiech, w smyku prawie kazdy wysmiewa przelozonych jak uslyszy
        proponowane warunki

        ciekawostka tez sa staze, na przyklad taki sobie staz w zieleniaku, albo w
        spozywczaku, albo w top secret na legionowie, co wy chcecie ciekawy staz i 600
        zl proponuja.

        • mamaaga9 Re: praca 20.06.08, 22:17
          z tego co wiem w legionowskich sklepikach np: odzieżowych lub innych
          usługowych to za wiele nie zarobisz!!! moze z 1200-1400 ale
          oczywiście rejestracja na najniższą krajową :-))))
          napewno nie da ci zarobić lokalny biznesmen :-)) najlepiej jak by
          się pracowało u niego za darmo.
          kiedyś sama pracowałam u takiego i teraz bardzo żałuje ze tak dałam
          się wykorzystać!!!
    • madziulec Re: praca 20.06.08, 22:47
      Od paru lat szukam pracy na miejscu.
      Nie jest to proste.

      Mialam narazie 2 propozycje z nazwijmy to lokalnego rynku pracy.
      W zwiazku z wyksztalceniem okresle rodzaj poszukiwanego przez mnei zajecia jako
      szeroko rozumiana praca biurowa.
      I tak:
      - firma A: poszukiwala przez tzw. headuhuntera w Warszawie. Firma jest firma
      prywatna. Pierwsze spotkanie w firmie headhunterskiej - spoznienie wlasciciela
      10 minut. Spotkanie juz w Legionowie: przyjechalam na spotkanie i musialam na
      upale czekac 40 minut!!! Nawet nie zaproponowano mi nic do picia.
      Odpowiedz byla na "tak", po 2 tygodniach wlascicielowi firmy "zapomnialo sie"
      napisac lub zadzwonic, ze zmienia zdanie... Do mnie do dzis nie zadzwonil i
      nawet nie oddzwonil. Nie odbieral tez telefonow.
      - firma B: majaca kilka poddzialalnosci. Po wyslaniu aplikacji bodajze 2
      miesiace w ogole sie nie odzywali, a podobno sprawa pilna. Potem zadaja prawie
      spotkania natychmiast. Potem znow zero informacji przez miesiac. Znow spotkanie
      i zero wiadomosci. Ani odpowiedzi na tak ani na nie.

      Narazie za legionowskie firmy dziekuje.
      Wspomagam pobliski Nieporet ;)
      • roberttak Re: praca 21.06.08, 13:36
        to o czym mowisz to zupelny standard, zero informacji, kilkadziesiat odbytych
        rozmow i spotkan, a firmy ktore maja gest i potrafia oddzwonic moge wymienic na
        palacach z w-wy to polsat, bank bph, british american tobaco, i prawda jest taka
        ze te firmy naleza tez do jednych z lepszych pracodawcow.
        • madziulec Re: praca 21.06.08, 14:39
          Oczywiscie, ze tak.
          Tu nie chodzilo by wymieniac firmy miedzynarodowe, czy tez majace siedziby w
          Warszawie.

          Ja chcialam dac "siebie", swoje know-how, swoja sile robocza i swoje atuty
          firmie legionowskiej.
          Atut nawet taki, ze napewno nie musze sie przebijac przez cala Warszawe (co
          teraz postrzega moja firma jako bardzo duzy plus, bo nie spiesze sie na autobus,
          pociag, czy przed korkami)..
          Chcialam pracowac na miejscu.

          Pracodawcy postrzegaja pewnie, ze Legionowo to nadal mala miescinka, a wiec
          ludzie nie maja wymagan, mozna ich wykorzystywac po calosci, malo im oferowac.
          I to jest przykre.
          • psychomaszyna Wyjście??? 21.06.08, 15:15
            Wyjście jest jedno: ściągnąć firmy międzynarodowe na teren powiatu. I to nie
            takie, które zrobią gigantyczny parking dla nowych samochodów dając pracę
            garstce ludzi, a takie, które zajmą mniej terenu dając zatrudnienie setkom
            pracowników. Może jakieś centra usług dla międzynarodowych firm np. centrum
            rozliczeń, czy księgowe dla jakiejś znanej firmy międzynarodowej (pisałem kiedyś
            o specjalnej strefie ekonomicznej na terenie powiatu).

            I tu jest rola władz powiatu, gmin. Zaraz usłyszymy, że zgłaszają się inwestorzy
            itp., ale my tu chcemy mieć tereny turystyczne, albo że nic się nie da zrobić,
            bo drogi kiepskie itp. i ręce opuszczone w geście bezradności.

            Więc czas na większą politykę. Szkoda, że zamiast Durki na posła nie kandydował
            Smogorzewski. To co pokazał Durka na spotkaniu w Wieliszewie, pytany o możliwość
            załatwienia w sejmiku wojewódzkim funduszy na Trasę Olszynki Grochowskiej, czy
            Trasę Mostową, woła o pomstę do nieba. Nie wiadomo było, czy śmiać się, czy płakać.

            Zapytacie po co piszę o polityce? No bo przez politykę w województwie mamy kłopoty:
            - z częstością kursowania pociągów Kolei Mazowieckich,
            - z brakiem decyzji co dalej z wspomnianymi trasami
            - opóźnienie w uruchomieniu SKM do Legionowa, tak aby można było jeździć
            pociągiem na kartę miejską, itp.

            To wszystko trzeba po prostu załatwić dla Legionowa. Całe szczęście, że zdarzają
            się wyjątki, takie jak pan L. Ruta, dzięki któremu udało się znacznie polepszyć
            komunikację publiczną w powiecie, a szczególnie w Legionowie.

            Nie mamy szczęścia do dobrych reprezentantów we władzach wojewódzkich i
            centralnych w ramach rządzącej koalicji, więc nie mamy inwestycji w powiecie.
            Nie mamy inwestycji, więc nie ma możliwości ściągnięcia firm, które dadzą wiele
            nowych miejsc pracy. I tak w kółko Macieju.
            • roberttak Re: Wyjście??? 22.06.08, 18:30
              wielkie firmy to nie wszystko, bo tak jak mowie moge wymienic ci wielkie firmy
              ktore robia sobie z ludzi jaja, to ze ktos moja robote nazwie stazem nieznaczy
              ze ma mi placic 800 zl za miesiac charowy, sorry ale takie same oferty dostaje
              na miejscu w sklepie ciuchami (staz w top secret za 600 zl)i w siedzibie gmc w
              w-wie (800zl)...a taki pieniadz starczy na paliwo oraz plyny do samochodu i
              czasem dla mnie, wiem ze ranga robi roznice ale powiem szczerze ze lepiej zlapac
              dwie "fuchy" straci sie dwa dni w miesiacu i wyjdzie to samo.

              a w temacie chodzi o to zeby kazdy powiedzial cos o swoim pracodawcy i najlepiej
              jak by nie ukrywal co to za firma, podal metody naciagania i jak znalesc prace

              kolejny standard to przymiemy cie na roczny staz za 800 zl a potem damy ci awans
              zarobisz 1500, potem 3000... potem 5000... ale zwykle po roku powiedza ci ze
              okazalo sie podczas stazu ze nie nadajesz sie do tej pracy.

              a z czego mozecie sie smiac lub nie, rozmawiam z paroma osobami co pracuja w
              biedronce od kasy bo kierowicze stanowiska i w prywatnych rozmowach nikt nie
              narzeka, nawet kasjerki na pensje bardzo nie narzekaja (mowie o w-wie nie wiem
              jak jest w legionowie ale widzialem w sklepie ogloszenia ze szukaja pracownikow
              jesli ktos by chcial moze probowac ale tam pewnie praca to na zmiane
              kasa/rozkladanie towaru wiec nie jest lekko)
              • madziulec Re: Wyjście??? 22.06.08, 19:29
                No dobrze.
                Ja pracuje w powiecie legionowskim obecnie.
                Jest to tzw. miejsce pod inwestycje certyfikowana.

                Firma jako taka jest warszawska, ale bardzo dba o pracownikow. W sobote wlasnie
                jedziemy na integracyjne regaty. Co czwartek gramy w siatkowke ;)
                Warunki p[racy dobre, budynek wlasny, wszelkie niezbedne wyposazenie jest.

                Placa: taka jak na warunki warszawskie.
                • roberttak Re: Wyjście??? 24.06.08, 20:34
                  taki pracodawca a boisz sie podac nazwe?
                  • madziulec Re: Wyjście??? 24.06.08, 21:36
                    Watek nie jest o chwaleniu pracodawcow.
                    Jak napisze o moim pracodawcy artykul do prasy, co zamierzamy zrobic (artykul
                    sponsorowany) to dam linka albo wrzuce tu tekst.

                    Mysle, ze jest sie czym chwalic, ale to nie ten watek.
                    • pantoranaga Re: Wyjście??? 24.06.08, 23:05
                      A wiecie jak wygląda sytuacja z drugiej strony?
                      Wiecie jak trudno jest znaleźć ogarniętego pracownika, który nie kradnie,nie
                      narzeka ,nie chodzi co dwa tygodnie na lipne zwolnienia lekarskie i nie wymaga
                      aby każdą rzecz do zrobienia pokazać mu palcem i to najchętniej trzy razy?Bardzo
                      trudno.
                      Wszyscy narzekają na marna pensje, godziny pracy itd-a wiecie jaką gehennę
                      przeżywa przedsiębiorca który użera się ze skarbówką ,złodziejskim Zusem i
                      niesolidnymi kontrahent.Właściwe działania firmy to ułamek czasu związanego z
                      walką o przetrwanie.
                      • madziulec Re: Wyjście??? 25.06.08, 07:34
                        Do tego jeszcze dodajmy dziewczyny.. Te ostatnio nic tylko kombinuja.
                        Polecam lekture forum Prawi i pieniadze. Zatrwazajaca. Naprawde.
                        • onion68 Re: Wyjście??? 25.06.08, 11:23
                          Zgubiłam się. Jakie dziewczyny, gdzie i jak kombinują?
                          • madziulec Re: Wyjście??? 25.06.08, 11:27
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=584
                            popatrz to forum: co drugi post podobny do tego
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=81245765 .
                            Jak zatrudniac ludzi???? Jak im wierzyc?
                    • roberttak Re: Wyjście??? 25.06.08, 21:46
                      madziulec napisała:

                      > Watek nie jest o chwaleniu pracodawcow.

                      jak to nie, jest jak najbardziej o tym !
                      • madziulec Re: Wyjście??? 25.06.08, 22:48
                        Prawde mowiac mam swoje bardzo osobiste powody, dla ktorych nie moge napisac o
                        tym, gdzie pracuje, choc bardzo chcialabym pochwalic swojego pracodawce.
                        Staram sie go mimo wsystko chwalic, pokazac, ze sa normalni pracodawcy, pokazac,
                        ze sa miejsca, gdzie czlowieka normalnie traktuja.
    • mamazuczka2006 Wyjście nr 2 25.06.08, 10:09
      Wyjście nr 2: założyć firmę w Legionowie, zostać pracodawcą i zatrudniać pracowników za godziwe pieniądze. Bardzo proste rozwiązanie. Znikną wszystkie bolączki użerania się z pracodawcami, którzy tak wykorzystują i utrudniają życie pracownikom.
      • madziulec Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 11:25
        To jest ogolnei dobry pomysl.

        Problem, ze tak naprawde marketingowo patrzac to Legionowo nie jest rynkiem na
        zakladanie nei wiadomo jakich firm.
        Ot, pare sklepow - i tak ludzie wola robic zakupy w stolicy. Mimo,. ze okazuje
        sie, ze naprawde warto robic je u nas, bo rabat mozna dostac i czasem jakis
        gratis i wygoda, bo blisko w razie co.
        Ot pare punktow uslugowych - ale tez nei ma tak duzego rynku konsumentow, by ten
        rynek pociagnal to wszystko.

        Tak naprawde biznes plan sie sypie.
        • polokokt Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 11:31
          dobra, przyklad z ostatnich dni co do poziomu (a wlasciwie ich cen) w
          legionowie. Uczesanie damskie z lekkim podcieciem w legionowie w centrum 80 PLN.
          To samo w centrum warszawy 50 PLN.... Efekt w obu przypadkach podobny, wiec
          rozbija sie tylko o cene.
          Pozdrawiam
          • polokokt Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 11:33
            oczywiscie mam tutaj na mysli, w obydwu przypadkach, nierenomowane zaklady , ot
            takie po prostu "U Krystyny - fryzjerstwo damskie". Bo wiadomo ze renomowanym to
            i 200 mozna zaplacic.
          • madziulec Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 15:05
            Chyba ceny odwrotne. Przynajmniej ja takie znam.
            Co wiecej - znam ceny legionowskie - obciecie z uczessnaiem za okolo 35 zl ;)
            • a-ksie Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 16:34
              35pln to chyba na krótkich włosach bo ja zwykle płacę 50pln. Co do wyjścia nr2
              to łatwiej powiedzieć niż zrobić, kłopoty już zaczynają się ze znalezieniem
              lokalu bo ceny w Legionowie do niskich nie należą poza tym jeśli chodzi o sklep
              to trzeba mieć spory obrót by sie opłacało zatrudnić za godziwe pieniądze i
              wyjść na swoje.
      • ralphie Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 18:35
        Do tego potrzebny finansowy wkład własny... ktoś się orientuje ile wynosi teraz
        opłata na ZUS i US w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej?
        • roberttak Re: Wyjście nr 2 25.06.08, 21:45
          normalna stawka 700-800 zl,
          stawka ulgowa na 2 lata 250-350 zl w zaleznosci od twojego statusu czy moze
          pracujesz/renta/em,erytura/uczen/student
          nie wiem jak jest z dotacja na start 14800 zl,

          co do firmy porownajmy ze ceny w leginowien a pilsudskiego wahaja sie 7-15 tys
          zl za lokal przykladowo znam ceny paru bankow czy ciucheksow stad mowie, blekit
          wydawalo mi sie ze 3 tysiace ale moze sie myle...
          w wola parku mozna wynajac stoisko w alejce za 3 tys zl...w arkadii cena jest
          wyzsza ale i ruch jest wiekszy. legionowo przy takich cenach nie jest dobrym
          rynkiem,
          nie znam u nas cen biur ale w warszawie polowe domu mozna w okolicach sluzewca
          szarpnac za 3000 zl trzeba jednak troche sie nachodzic.

          zanim sie otworzy firme nalezalo by troche zarobic u kogos i czegos sie nauczyc,
          robota trwa 8 h a prowadzenie firmy 28h na dobe, a to ze ktos kiepsko traktuje
          pracownika raczej nie wynika z tego ze ma malo kasy tylko jest skapy albo uwaza
          ze pracownik na wiecej nie zasluguje- i dlatego trafia na tych co kradna i nic
          nie potrafia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka