Dodaj do ulubionych

Pies na plaży

24.07.08, 14:31
Dlaczego nie ma u nas zakazu wprowadzania psów na plażę a nad morzem
takie zakazy obowiązują cały sezon letni. A może jest taki zakaz ale
nikt go nie przestrzega. Tym powinien zainteresować się Sanepid.
Widziałem plaże w Wieliszewie i Nieporęcie i sprawa psów wygląda
fatalnie , obok psich kupek bawiące się w piasku dzieci. Gratuluję
dobrego samopoczucia odpowiedzialnym za ten stan rzeczy urzędnikom.
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: Pies na plaży 24.07.08, 15:23
      plus plażującym właścicielom psów bez wyobraźni (mam na myśli właścicieli w tym
      opisie ;-)
      • pantoranaga Re: Pies na plaży 24.07.08, 20:02
        Psów bez wyobraźni?
        Nie wiem jak tam u mojego psa ale czasem sobie wyobrażam że on sobie coś wyobraża.
    • pantoranaga Re: Pies na plaży 24.07.08, 19:59
      A co ma mieć do tego Sanepid?Czy powinien też zająć się lisami przychodzącymi na
      wieliszewską plażę, a może należy go też powiadomić o pojawiającym się tam
      sporadycznie dziku?
      Zakaz wstępu z psami dotyczy kąpieliska, które obejmuje 50 metrów linii
      brzegowej i tam też jest egzekwowany przez ratowników.
      Odnośnie biednych dzieci bawiących się wśród toksycznych psich odchodów to chyba
      lekka przesada-plaża jest sprzątana co wieczór i wszelkie zanieczyszczenia
      zarówno organiczne jak i nieorganiczne są usuwane.
      Na ww plaży kąpią się też sporadycznie konie-tego też należy zabronić?
      • onion68 Re: Pies na plaży 24.07.08, 20:03
        No to ja się dziwię, że ktokolwiek bywa na tej plaży.
        • pantoranaga Re: Pies na plaży 25.07.08, 16:48
          A nie przeszkadza Ci że w tej samej wodzie co ci wszyscy biedni ludzie kapią się
          również oślizłe ryby,obleśne żaby i megatoksyczne jaszczurki?
          • onion68 Re: Pies na plaży 25.07.08, 21:50
            Ryby, żaby i jaszczurki są czyste, bo w wodzie non stop siedzą (a raczej
            pływają). Za to duże ssaki, w tym ludzie, mi przeszkadzają ;-)
            Byłam tylko raz na plaży na tzw. wodociągach i był to raz pierwszy i ostatni.
            Uważam, że to dość obrzydliwe miejsce, ale co kto lubi.
      • asyrius Re: Pies na plaży 24.07.08, 20:07
        Jak Sanepid sprawdza czystość pisku w piaskownicach osiedlowych , to
        dlaczego nie czystość piasku na plaży ?
        • asyrius Re: Pies na plaży 24.07.08, 20:15
          Samo utrzymanie kąpielisk w należytym stanie,
          zapewnienie dostępności i bezpieczeństwa użytkownikom
          należy do ich właścicieli i władz lokalnych.
          Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mają natomiast
          obowiązek nadzoru i kontroli, czy kąpieliska nie
          stwarzają zagrożeń epidemiologicznych i sanitarno-technicznych.
          • aganiok32 Re: Pies na plaży 24.07.08, 22:21
            a co z nieczystościami z nieszczelnych szamb na działkach wokół Zalewu? Te już
            nie są toksyczne?
          • pantoranaga Re: Pies na plaży 25.07.08, 16:52
            I związane z tym badania wykonywane są regularnie co poniedziałek-jak do tej
            pory nie stwierdzono zagrożenia.
            Psy, konie ,chomiki ,nutrie, bobry i łabędzie oraz wszelkie inne formy życia
            zwierzęcego z okolic wieliszewskiej plaży również póki co nie zostały uznane za
            źródło zagrożenia epidemiologicznego.
            Czyli generalnie możemy uznać że można sie kąpać.
            • asyrius Re: Pies na plaży 25.07.08, 22:59
              pantoranaga dużo emocji a zero faktów , poproszę o link do
              sprawozdania Sanepidu z kontroli plaży Wieliszew zarówno wody jak i
              piasku .
              • ralphie Re: Pies na plaży 28.07.08, 08:58
                Oficjalnykomunikat SANEPID

                Asyriusie, odpis z komunikatu był i jest na stronach Wieliszewa i bodajże
                Legionowa. Wrzuć w google "sanepid plaża wieliszew", a zobaczysz w ilu gazetach
                nielokalnych komunikat został powielony :)

                Sprawa psów na plaży to niestety nieroztropność ich właścicieli, którzy biorą
                pieska, "bo chcą" nie licząc się, że z tym, że zwierzę to pewien obowiązek.
                Efekt taki, że w wakacje pojawia się problem co z nim zrobić? Zabrać ze sobą...
                więc piesek na plaży, pan delektuje się zimnym pełnym, pani skąpana w
                promieniach słonecznych, a psina zdycha na słońcu ;) Nieliczni potrafią zadbać,
                by psina miała frajdę nie wadziła innym i załatwiała swe potrzeby gdzie trzeba.

                Z innej beczki, nie popadajmy w paranoję... to co do nas płynie wraz z wodami
                Bugu i Narwi już na pierwszy rzut oka nie wygląda najlepiej ale skoro Sanepid
                uznał, że można to chyba można. ;)
                • asyrius Re: Pies na plaży 28.07.08, 09:19
                  I tak nie chodzą na plażę , byłem raz na spacerze i widziałem jak to
                  wygląda , spytałem się tylko teoretycznie można powiedzieć z
                  ciekawości :) .
                  • bronka29 Re: Pies na plaży 28.07.08, 14:21
                    ja ostatni raz kąpałam się w Zalewie jakieś 15 lat temu. Plazą była tam gdzie
                    dziś stoi hotel 500. Przepłyneła obok mnie wielka kupa, która skutecznie
                    wyleczyła mnie z chęci kąpieli w tym zbiorniku, chyba już na zawsze:-)
              • pantoranaga Re: Pies na plaży 28.07.08, 15:48
                Fakty są takie:
                -Badania wody wykonywane są regularne
                -Pasy w wodzie nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego
                -plaża i kąpielisko póki co są dopuszczone do użytku
                -nie chcesz sie kapać-sie nie kąp
                Linku do sprawozdania proszę szukać we własnym zakresie-mi sie nie chce.Telefon
                do Sanepidu-na stronie miasta.
                • aganiok32 Re: Pies na plaży 28.07.08, 16:01
                  woda jest badana w poniedziałki, jeśli ktoś wpuści syf we wtorek -
                  badania można wyrzucić do kosza. W ubiegłym roku w wodzie w Serocku
                  była bakteria coli, co wskazywało na zanieczyszczenie wody przez
                  brudy z szamb. Przez rok niewiele się zmieniło w zakresie przyłączeń
                  wiosek typu Łacha do kanalizacji, nie słyszałam aby ktokolwiek badał
                  szczelność szamb ( co moim zdaniem powinno być robione regularnie co
                  rok) więc wyniki z sanepidu są dla mnie średnio wiarygodne.
                  • zdebeq Re: Pies na plaży 29.07.08, 01:11
                    mój znajomy jak kiedyś pojechał do Indii to nawet zęby mył w wodzie
                    mineralnej. nie umarł. ale czy właśnie dzięki temu to nie wiem. w
                    Egipcie ja sraczki też nie miałem a żarłem co popadnie. chyba nie ma
                    co popadać w paranoję.
                    a to czy pies przebywa na plaży, a czy wali kloca to chyba mała
                    różnica, podobnie jak potencjalni kąpiący się mogą lać do wody
                    cichaczem zanurzeni po pachy albo bezpardonowo z trampoliny.
                    w każdym bądź razie właściwości organoleptyczne zbiornika nie są
                    zachęcające.

                    ale wybór niewielki, więc jak mawia mój kolega: jak się nie ma, co
                    się nie ma, to się nie ma.

                    pozdrawiam sfrustrowanych pragnących spokoju marzycieli..
                    • bronka29 Re: Pies na plaży 29.07.08, 15:24
                      skoro jesteśmy przy szambach - ostatniobyłam na grillu i usłyszałam jakze
                      radosną nowinę - jeden ze współbisiadników bardzo był uradowany, bo od stycznia
                      nie musiał zamawiać szambowozu, bo mu się szambo rozszczelniło. Brak mi słów,
                      dobrze, ze nie jestem jego sąsiadką
                      • ralphie Re: Pies na plaży 29.07.08, 16:50
                        Na jego miejscu zacząłbym się martwić, bo o ile mi wiadomo każdy właściciel
                        działki, na której jest szambo szczelne, jest zobowiązany do posiadania faktur
                        za wywóz tychże nieczystości oraz okazywania ich na wezwanie odpowiednich władz
                        gminy.
                      • asyrius Re: Pies na plaży 29.07.08, 20:56
                        Tak to jest niestety że o ciąży najwięcej mają do powiedzenia księża
                        i dziadki posłowie a o szambie ludzie którzy mieszkają na bloku a
                        słowo szambo znają tylko z nazwy. A prawda jest taka że oleje i
                        tłuszcze z mycia naczyń i patelni odkładają się na bokach i na dnie
                        szamba i tworząc gęstą o konsystencji masła nic nie przepuszczającą
                        maź i nie sposób żeby szambo się rozszczelniło i nawet nie
                        uszczelnione szambo po jakimś czasie staje się tak szczelne jak
                        dobrze pospawany metalowy zbiornik. Całe szczęście że problem szamb
                        powoli staje się historią bo niedługo całe Legionowo będzie
                        skanalizowane.
                        • pantoranaga Re: Pies na plaży 31.07.08, 12:56
                          Trzy zdania i sześć razy pada słowo "szambo".
                          A zaczęło się od psa na plaży.
                          Paranoja.
                          • w.iwo Re: Pies na plaży 06.08.08, 09:07
                            wrócę do piesków... od niedawna jestem właścicielką dużego psa, chodząc po
                            Legionowie trzymam w kieszeni zapas reklamówek... jak usuwam odchody, to
                            przyglądają mi się jak bym była ufoludkiem... w tym mieście jak i innych w
                            Polsce chyba nikt tego nie robi...
                            podobnie jest z plażą... właściciele chętnie pochwalą się pieskiem, ale nikt nie
                            zadba, żeby był na smyczy... nikt nie wyjdzie z nim na dłuższy spacer...
                            jeszcze rok temu siedząc na plaży podbiegł radośnie piesek pod mój kocyk i
                            radośnie oznaczył teren... właścicielka ukochała pieska gdy ten wrócił do panci
                            i udawała że nie ma problemu...
                            nic tylko korci żeby zrobić to samo ;o)))

                            ale całkiem serio... nie wystarczy tabliczka "zakaz kąpieli dla psów"... właśnie
                            wróciłam z wakacji z tak oznaczonych plaż... pieski może i się nie kąpią, ale
                            latają po plaży i zostawiają niespodzianki... pies mały czy duży musi być na
                            smyczy i tyle, albo się nie bierze psa na taką wycieczkę... ktoś może być
                            uczulony na psa, dziecko może bać się psa, a przecież to tylko zwierzę i
                            jakkolwiek jest dobrze wychowane, nikt nie ma pewności jak w ekstremalnych
                            warunkach się zachowa...
                            zdziwiło mnie również że zwykły skórzany kaganiec jest poczytany za znak, że
                            pies jest niebezpieczny... jak trzymam psa w kagańcu to obchodzą mnie dalej, a
                            jak kaganiec ma zdjęty, to przychodzą mamy z dzieciaczkami i głaskają pieska bo
                            ładny...

                            zwierzę powinno być utrzymane w czystości, odrobaczone i szczepione na
                            bieżąco... karą dla psa jest już samo przyjście na plażę, pobyt w tłumie i na
                            słońcu... należy karać właścicieli... mandaty za zanieczyszczanie powinny sypać
                            się jak liście na jesień a może w następne lata przejdziemy "suchą" nogą przez
                            osiedla...
                            • anku90 Re: Pies na plaży 07.08.08, 15:34
                              Co do psów na plaży.
                              Ja osobiście swojego psa nie zabrałabym na plażę w ciągu dnia kiedy jest
                              człowiek na człowieku i patelnia. Dla psa to żadna frajda, chyba, ze jest mało
                              ludzi a my mamy nad psem kontrolę (czyt. jest odwoływalny), natomiast nie widzę
                              problemu w chodzeniu z psem nad wodę nie w środku dnia - wiele psów uwielbia
                              wodę, aportowanie z wody czy samo pływanie. Nie widzę powodu dla którego
                              miałabym nie pozwalać mojemu psu się kąpać! Zapewniam, że we wszelkich wodach
                              psy są najmniejszym zagrożeniem dla zdrowia ;] Oczywiście zawsze należy po swoim
                              psie sprzątnąć i pilnować żeby nie podbiegał do obcych ludzi/psów.

                              Ktoś napisał, że sprząta po swoim psie - witaj! Jesteś chyba pierwszą osobą
                              która to robi, na mnie ludzie patrzą również jakbym była z kosmosu. Sami mają
                              psy, nie sprzątają po nich i tak sobie radośnie żyją... :/

                              A co do plaży w Legionowie - odrzuca mnie na samą myśl o jakiejkolwiek miejskiej
                              plaży... toż to oksymoron... a jeszcze zalew zegrzyński... ble...
                              • w.iwo Re: Pies na plaży 08.08.08, 10:35
                                niestety wiele właścicieli psów nie myśli o wygodzie i zdrowiu psa tylko o
                                swoich potrzebach... zabierają psy ze sobą na plażę, nie licząc się również z
                                innymi... pies nawet niewielkich rozmiarów jest utrapieniem jeśli chce zaznaczyć
                                teren na okolicznych ręcznikach ;o) plaże publiczne nie nadają się do spacerów z
                                psem...
                                inaczej ma się sprawa jeśli prowadzić psa w miejsca gdzie nie ma tyle ludzi...
                                zgadzam się z Tobą, że kąpiel i zabawy w wodzie mogą być ogromną frajdą dla
                                futrzaka... muszę po prostu wysilić się i znaleźć miejsce na takie psoty, żeby
                                nie wpadł mi w wędki albo na koce plażowiczów...

                                nasze miasto ma regulamin dotyczący postępowania z psem... musi być na smyczy, a
                                jak miejsce jest mało uczęszczane przez ludzi to bieganie z kagańcem pod
                                warunkiem, że pies jest posłuszny i zawołany przybiegnie do właściciela...
                                bieganie luzem bez kagańca jest możliwe na dobrze ogrodzonym terenie... zaś
                                odchody swoich pupili muszą być zbierane i usuwane przez właściciela... tylko
                                kto tego przestrzega ?

                                www.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=519&lang=
                                • a-ksie Re: Pies na plaży 08.08.08, 12:36
                                  Fakt pies na plaży może budzić obrzydzenie co niektórych osób mi nie
                                  przeszkadza. Ja osobiście swojego zabieram nad wodę ale nie w upalny dzień i nie
                                  do tłumów.Jednak ostatnio będąc(bez psa) na plaży obrzydziło mnie coś zgoła
                                  innego Otóż dzieci, większość zachwyca się widokiem bawiących się dzieci na
                                  plaży i przymyka oko na fakt, że mamusia nie chcąc daleko odchodzić od kocyka
                                  wysadza swoją pociechę prawie że na kocyk sąsiada. Dzieci stojące na brzegu i
                                  sikające wprost do wody też nikogo nie bulwersują. Więc czasem warto sie
                                  zastanowić czy ta kupa obok naszego ręcznika rzeczywiście jest pieska.
                                  • w.iwo Re: człowiek na plaży 08.08.08, 13:50
                                    fakt, ludzie to nie zwierzęta, trudno czasem wytłumaczyć ich
                                    postępowanie...

                                    ale jaki zakaz można by tu postawić ?
                                    ;o)
                                    • a-ksie Re: człowiek na plaży 08.08.08, 14:07
                                      Znak "Toaleta 50 metrów" do tego napis DARMOWA :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka