Dodaj do ulubionych

Zawód lalka

26.11.09, 21:15
Pani Szczepkowska! W puchowej kurtce przy tirze nikt kariery nie
zaczyna- najwyzej moze ja skonczyc. A Barbi w klimacie SM nawiazuja
raczej do wspolczesnej mody wsrod nastolatek- w koncu teraz wampiry
mamy na topie, prawda? A moze Barbi przez caly tydzien
(szesciodniowy) tyra w jakims biurze do 22.00 a w niedziele jedzie
zabawic sie w wystrzalowych ciuszkach w klubie, lub pojezdzic na
koniu, na nartach, albo po prostu swoim jeepem. Moze tak to wlasnie
jest? W koncu walczymy o to aby nikt nam wiecej nie mowil, ze jesli
cos mamy to za dupe, a nie za nasz spryt i inteligencje? A moze Pani
nie?
Obserwuj wątek
    • dracusia Zawód lalka 27.11.09, 08:04
      Są jeszcze Barbie mamy( z bobasem i miniaturowym wózkiem:)).
      • sueellen Re: Zawód lalka 29.11.09, 19:39
        A to ku przestrodze, jak gumka puści.
        • big.ot Czego p. Szczepkowska nie napisała 03.12.09, 15:01
          Oczywiście p. Szczepkowska zapomniała napisać, że oprócz tego, że Barbie jest luksusową prostytutką, w dodatku jest pewnie patologiczną matką, jej dzieci wychowują się same bo sama Barbie przy takiej ilości różowego badziewia nie ma czasu ich wychowywać. Ken prawdopodobnie znęca się nad Barbie, szczególnie jak wypije i jak ie jest akurat w pracy to pewnie chleje gdzieś z kumplami, albo zdradza Barbie, z brunetką.

          Można tak nie skończoność doszukiwać się patologii. Tyle, że jak się chce to i w klocach LEGO się znajdzie patologię. Pytanie tylko po co ?

          Każdy ma prawo kupować dzieciom co chce i pani Szczepkowska też kupowała ... najprawdopodobniej te same Barbie-prostytutki na jakie teraz narzeka.
    • gazeta_mi_placi Re: Zawód lalka 27.11.09, 09:00
      Tej Pani widocznie wszystko kojarzy się z jednym.
      Współczuję...
    • ava40 Świetny felieton. 27.11.09, 14:13
      Nigdy nie kupiłam tego amerykańskiego badziewia mojej córce. Wolałam dawać jej
      książki, klocki i gry logiczne.
      • juliette1993 Re: Świetny felieton. 27.11.09, 17:01
        ava40 napisała:

        > Nigdy nie kupiłam tego amerykańskiego badziewia mojej córce. Wolałam dawać jej
        > książki, klocki i gry logiczne.



        W takim razie współczuję twojej córce..
        Ja Barbie posiadałam w ilościach hurtowych, i z tego powodu robiłam wielką karierę wśród koleżanek.
        Klocków też miałam sporo, ale chciałabym dodać, że byłam fanka serii Lego o Królewnach, Księciach i Złych Macochach.
        Zresztą nie przesadzajmy - Barbie to tylko lalka, która swoją urodą działa na wyobraźnię małych dziewczynek, przechodzących fascynację księżniczkami. A chciałabym również zauważyć, ze wizualnie Barbie bardzo przypomina główne bohaterki disnejowskich bajek w rodzaju Mała Syrenka, Pocahontas, itp.. a rzeczone kreskówki uważam za jedne z najwartościowszych bajek ever. Zwłaszcza jak porówna się je z teraźniejszymi Klopsikami spadającymi z nieba, albo nie daj Boże z chłamem nadawanym na Jetixie, czy nawet współczesnym Disney Channel.
        • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 Re: Świetny felieton. 28.11.09, 16:13
          > juliette1993 napisała:
          > Ja Barbie posiadałam w ilościach hurtowych, i z tego powodu robiłam wielką karierę wśród koleżanek.

          Czy będzie ciąg dalszy...?
        • ambivalent Re: Świetny felieton. 04.12.09, 17:51
          Czego wspolczujesz juliette? Tego, ze jej corce nie robi kariery
          wsrod kolezanek bo nie szpanuje "hurtowa iloscia" barbie?




          > W takim razie współczuję twojej córce..
          > Ja Barbie posiadałam w ilościach hurtowych, i z tego powodu
          robiłam wielką kari
          > erę wśród koleżanek.
      • sueellen Re: Świetny felieton. 29.11.09, 19:42
        A ja miałam i klocki i gry logiczne i barbie też. Nie można tak dziecka
        odizolować bo zakazany owoc lepiej smakuje.
      • minkat Re: Świetny felieton. 30.11.09, 14:23
        To sie nie zdziw, jak sie okaze, ze Twoja corka odreagowuje ten niedobor na
        swojej corce.

        Tak podobnie maja kobiety, ktorych rodzicow nie bylo stac na Hello Kitty- kupuja
        za wlasne pieniadze, bo zawsze chcialy to miec.
    • gschab Zawód lalka 30.11.09, 11:21
      Pyta Pani skąd Barbie ma na to wszystko? - to oczywiste, umiejętnie rozwiodła
      się z Kenem.
    • gondra Re: Zawód lalka 30.11.09, 19:15
      No ale tu chodzi o to, że Barbie "komunikuje" - najlepiej być silikonową
      blondie, myśleć tylko o wyglądzie, a będzie się miało Kena i powóz. Nie wiem czy
      to dobry wzorzec dla 5-latki. Ja też miałam kilka Barbie w dzieciństwie, ale
      oprócz nich miałam klocki Lego, samochodziki i foremki. Ale makabrą dla mnie
      jest jakiś kosmetyk dla dziewczynek, chyba też z firmy od Barbie, który
      reklamuje opalona blondyneczka w typie marzenie pedofila, czasami w gazetach
      przewija się zdjęcie.
    • rudamarzycielka Zawód lalka 30.11.09, 21:16
      dobrze ujęte chociaż uważam, że małe dziewczynki nie kojarzą lalki
      Barbie w ten sposób


      wgl bardzo lubię pani felietony
      mam tylko 18 lat i niewiele wiem o życiu, chociaż troche więcej
      niż moi rówieśnicy (przeszłam więcej)
      czytałam felietony innych autorek ale tylko pani do
      mnie przemówiły

      pozdrawiam ciepło :)

    • inkwizytorstarszy Zawód lalka 02.12.09, 04:04
      A z czym się paniom kojarzą ,uwielbiane przez Was "pokazy mody"?
      Bo mnie właśnie z lalkami Barbie,tylko że dla dorosłych...
    • andybla Zawód lalka 02.12.09, 10:19
      Pani Asiu! Niezmiernie wdzięczny jestem za to pytanie. Ja mężczyzna
      letni już po raz 46-ty. Jeśli takie pytanie rodzi się - to obiekt
      sprawczy ma sens. W tym przypadku ogromny. "Skąd Barbie ma
      pieniądze?" To pytanie o pieniądze w ogóle. Skąd one są i po co?.
      Kto je wymiślił i dlaczego? Moja niespełna 7-letnia córka zadaje
      wiele pytań - jak Pani. A ja pragnę na nie odpowiedzieć. To wg mnie
      jest sens istnienia Barbie. Pomimo tego że być może pomysłodawca nie
      miał takiego zamiaru. Wszystkim które burzą się na to pytanie -
      odpowiem: macie pieniądze od mężczyzn... i to nie wstyd.
    • titta Zawód lalka 02.12.09, 15:32
      Nic sie nie martw, twoja corka odbije sobie, kupujac lalki swoim
      dziecia (rekompensujac sobie utracone marzenia dziecinstwa).

      A skad Barbie ma na zycie? Oczywiscie rodzice zarobili. Czesto
      ciezka praca i wyrzeczeniami.
    • neospasmin Kaczyzm -szczepkowskizm 03.12.09, 10:53

      Jesli ktos ma pieniadze to znaczy ze albo ku... albo zlodziej.
      Pamietacie panstwo kto w polskiej polityce ostatnimi laty
      przedstawial ta teze pani Szczepkowskiej?

      Teraz cwiczenie z konstrukcji zabawek: prosze opisac lalke jaka
      spelnialaby oczekiwania autorki textu.Oczekiwania WLASCIWEGO
      przedstawienia wspolczesnej kobiety.

      Podpowiedz: zamiast mercedesa,konia,domu powinna byc wyposazona w
      suwnice.By nia z komuna walczyc.
      Albo maly krzyzyk na scotchu, by go w barbiowej klasie na scianie
      zawiesic...
      Z pojazdow neoplan lub ikarus...
      Ze zwierzat "staffik".
      O worach pod oczyma,zebach co stracila donaszajac kolejne
      dzieci,wielkim znamieniu po szczepieniu na ramieniu,zylakach i
      ciuchach jakie 10 lat temu nosily Angielki czy Holenderki juz nie
      wspomne.

      A zamiast domu moznaby jej przydac kase z Tesco-szczyt pracowych
      aspiracji.

      Lalka powinna dawac nadzieje a nie powodowac ze dziecko po nocy
      bedzie sie moczyc.Barbiowie spelniaja ten warunek wybornie.Nawet
      jesli w sposob kiczowaty.

      m@B
    • momoneymoproblems Zawód lalka 03.12.09, 10:58
      jako dziewczynka bawiłam się lalkami Barbie i wcale nie kojarzyłam ich z
      prostytutkami, były księżniczkami, siostrami na balu, postaciami z bajek.
      Kiedy bawiłam się z moją 6-letnią siostrzenicą zauważyłam, że ona również
      układa podobne scenariusze. Wniosek jest jeden: wyobraźnia dziecka nie jest
      spaczona i wynaturzona przez uprzedzenia i własne kompleksy, dlatego
      pozostawmy Barbie dzieciom, bo dla nich zostały stworzone. One wiedzą jak się
      nimi bawić, bynajmniej nie - w prostytutki. Dorosłym polecam wizytę u
      kosmetyczki albo fryzjera.
      • gazeta_mi_placi Re: Zawód lalka 03.12.09, 14:13
        Dokładnie.
        Ja kiedyś miałam Barbie w błyszczącej żółtej mini.
        Nie kojarzyła mi się wcale z prostytutką (jako dziecko nawet nie wiedziałam o
        takim "zawodzie") tylko z piosenkarką (zgodnie z gadżetami które miała czyli
        gitarą i mikrofonem).
        Miałam jeszcze Barbie na deskorolce.
        I Barbie w sukni balowej.
        Nie wiem jak można je skojarzyć z najstarszym zawodem świata,ale widać można :-)

        • neospasmin polska Barbia 03.12.09, 14:33
          Polska Barbia powinna byc oferowana w habicie.
          Dopiero wtedy widac byloby nasze kulturowe zwiazki z ortodoksyjnym
          islamem: tam czador/burka tu habit z kornetem.
          Inny stroj oznacza tu(u p.Szczepkowskiej) i tam (np.Arabia
          Saudyjska) tirowke.Stad nasze stanowcze NIE innym strojom!

          Czarny rulezzzz!
          • gazeta_mi_placi Re: polska Barbia 03.12.09, 14:58
            Generalnie nie podobają mi się felietony Szczepkowskiej.
            Teraz to jednak zdrowo przesadziła...
            • neospasmin >gazeta_mi_placi 03.12.09, 15:27
              A mnie generalnie sie podobaja: sa cieple,nie agresywne.
              Prostym,zrozumialym jezykiem mowia o tym o co autorce chodzi.

              Nie podoba mi sie wlasnie ten text.Poniewaz ten dysgust stoi w
              sprzecznosci z mym ogolnym stosunkiem do felietonow p.Szczepkowskiej
              wiec o tym napisalem.

              Gdyby bylo wporzo niczego bym nie napisal.Boo po co pisac skoro
              wszystko oki? :)

              A pani? Czyje encykliki lubi pani czytac?

              m@B
              • gazeta_mi_placi Re: >gazeta_mi_placi 03.12.09, 16:22
                Żadne.
                Gdyby nie to że jestem osobą tolerancyjną można by mnie nazwać antyklerykałem :D
          • mirrandel Re: polska Barbia 03.12.09, 20:15
            tyle, że nie wiem czy zauważyłeś, ale kobiety, które noszą habity w Polsce robią to z wyboru i nie porównywałabym bardzo praktycznego habitu np. szarytek do do burki. W Islamie wszystkie kobiety, czy im się to podoba czy nie są zobligowane do noszenia burek pod sankcjami społecznymi, a często i prawnymi. Jak się siostra zakonna pokaże bez "welonu" to ją najwyżej przeorsza ofuknie.
            generalnie przesadzone porównaie.
            • neospasmin mirrandel 03.12.09, 21:41
              Mila pani, czy funkcjonalnie blizej habitowi szarytki do stroju
              Barbiowego czy moze raczej blizej do burki?
              Czy habit nie sluzy aby do ukrycia seksualnosci/kobiecosci postaci?
              Nie taki cel ma rowniez burka?

              A dobrowolnosc? Z tego co pamietam kobiety (w Polsce) uzyskaly prawa
              obywatelskie nie dawniej niz 90 lat temu.To tylko 3 pokolenia wstecz.
              Wczesnej ten wybor(zakon czy kurestwo) zalezal w wielkim stopniu od
              rodziny, nie od samej zakonnicy/ku....

              Jak wiec moze pani pisac ze zle porownanie?

              pozdrawiam

              m@B
              • mirrandel Re: mirrandel 05.12.09, 23:47
                bo mówimy o współczesnosci, a nie o czasach 3 pokolenia wstecz?
    • wojtek514 Zawód lalka 03.12.09, 14:55
      cóż nigdy nie byłem mała dziewczynką....
      Ale moja córka, wtedy 5-6 lat, teraz 23, dostała oną Barbi na urodziny na
      kinder balu.
      O mały włos skończyłoby się skandalem, bo obdarowujący był z siebie bardzo
      dumny, a obdarowana powiedziała, ze nie chce tego.... i już.
      Jakoś skandalu dało się uniknąć, a ja byłem strasznie dumny z mojej córki.
    • 0ffka Zawód lalka 03.12.09, 16:01
      Szkoda że nie ma Barbie w ciąży...
      • gazeta_mi_placi Re: Zawód lalka 03.12.09, 22:30
        Jest.
        • 0ffka Re: Zawód lalka 04.12.09, 15:03
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Jest.

          Czy ma animacje rodzenia, tj. wyskakuje jej z brzuszka dzidziuś?
          jak ekstrema to maxa!
          ROTFL
          • gazeta_mi_placi Re: Zawód lalka 04.12.09, 21:57
            Nie wiem,ale na pewno jest taka Barbie.W środku brzucha ma małą lalkę.
    • godiva1 Re: Zawód lalka 03.12.09, 22:03
      Ze tez jej placa za pisanie takich nonsensow?
      Niechby zapytala dzieci kim jest Barbie z zawodu to by sie
      dowiedziala, ze moze byc lekarzem, pilotem, baletnica, weterynarzem,
      cowgirl, modelka, itp.
      Moim zdaniem Szczepkowska jest pretensjonalna.
    • joannazzz Zawód lalka 09.12.09, 23:26
      Drodzy Forumowicze!
      Dlaczego Wy tak poważnie bierzecie felietony p. Szczepkowskiej?
      Przecież zazwyczaj są one pisane pół żartem...
      Przypomina mi się felieton o piasku, z którego robi się szkło też opisany w
      zabawnej konwencji... pamiętam jak przyszła masa listów do Wysokich Obcasów,
      że Joanna Szczepkowska nie wie jak powstaje szkło... Litości, odszukajcie
      pokładów poczucia humoru w sobie, nie można być śmiertelnie poważnym
      interpretując felietony. A Barbie to kurewka:P
      • marnela Re: Zawód lalka 13.12.09, 20:47
        Zgadzam sie z Toba, ze czytelnikom zabraklo w komentarzach poczucia humoru.
        Felietony sluza do dzielenia sie przemysleniami przez autora, co daje nam szanse
        do spojrzenia na cos z odmiennej niz nasza dotychczasowa, perspetywy. Ja sie
        usmialam, bo rzeczywiscie, logicznie rzecz biorac, mozna dojsc do wnioskow, ze
        Barbie to prostytutka. A ze dzieci zazwyczaj maja inne zajecia niz zastanawianie
        sie skad sie biora pieniadze to zupelnie inna sprawa.
    • charlote22 Zawód lalka 13.10.10, 06:54
      Strony internetowe są zawsze pomocne w taki czy inny, jakikolwiek, Jest to dobry sposób, aby zacząć wyremontować swoje marzenia w świat rzeczywistości.
    • babunia_wygodka Re: Zawód lalka 13.10.10, 11:59
      martakafioza napisała:

      > mamy na topie, prawda? A moze Barbi przez caly tydzien
      > (szesciodniowy) tyra w jakims biurze do 22.00 a w niedziele jedzie
      > zabawic sie w wystrzalowych ciuszkach w klubie, lub pojezdzic na

      Ja myślę że jest inaczej. Barbie po prostu, dzięki dobrym znajomościom, złapła fuchę pisania felietonów o życiu w kilku magazynach dla kobiet i z tego się utrzymuje. Od czasu do czasu znajomy reżyser wepchnie ją też do jakiegoś przedstawienia lub filmu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka