Dodaj do ulubionych

Córka polarnika

20.02.11, 22:47
Często ludzie żyjący bez cywilizacji są o wiele szczęśliwsi.
Obserwuj wątek
    • zyta2003 Re: Córka polarnika 20.02.11, 23:42
      Zwlaszcza sa bardziej szczesliwi, gdy dostaja zapalenie okostnej, albo umieraja w trakcie trwajacego kilka dni porodu. Jesli nie umra te wybranki losu, to dziecko na plecy i do roboty. Te szczesliwsze, bo bez cywilizacji zyjace kobiety w afrykanskim buszu sa za wielozenstwem, bo wtedy straszliwa praca rozklada sie na wiecej rak do pracy.
      Uwielbiam te komentarze wyglaszane na wycieczkach albo zza klawiatury komputera.
      • dzidziol9991 Re: Córka polarnika 21.02.11, 00:09
        jeśli ktoś jadł przez całe życie suchy czarny chleb - był szczęśliwy, że go ma;
        Ty jak masłem kromki nie posmarujesz i nie nałożysz szynki będziesz nieszczęśliwa
        • zyta2003 Re: Córka polarnika 21.02.11, 04:20
          Skad wiesz, ze byl szczesliwy? Mowil ci o tym, czytales jego zapisy, czy opracowania naukowcow? Do dnia dzisiejszego wiele spoleczenstw, na innym poziomie cywilizacyjnym nie wiedza co to takiego ma byc szczescie.
          Nie jadam miesa i mam nieco inne wyobrazenie co to jest szczescie niz przedstawiony przez ciebie przyklad.
    • inkwizytorstarszy Córka polarnika 21.02.11, 00:09
      Cywilizacja powstała i rozwinęła się w strefie równikowej, i tam powinna pozostać. To kwestia kalkulacji, najniższe koszty utrzymania się przy życiu są w tej strefie. Ale ludzie w swojej głupocie rozmnażają się bez opamiętania, nie zastanawiając się jaki los szykują dalekim pokoleniom. Jedynym ratunkiem dla ludzkości jest jakaś bardzo szybko pandemia, która pozostawi przy życiu 1/4 populacji.
      • nocozabrednie Znalazł się i katastrofista... 21.02.11, 18:41
        inkwizytorstarszy napisał:

        Cywilizacja powstała i rozwinęła się w strefie równikowej, i tam powinna pozostać. To kwestia kalkulacji, najniższe koszty utrzymania się przy życiu są w tej strefie. Ale ludzie w swojej głupocie rozmnażają się bez opamiętania, nie zastanawiając się jaki los szykują dalekim pokoleniom. Jedynym ratunkiem dla ludzkości jest jakaś bardzo szybko pandemia, która pozostawi przy życiu 1/4 populacji.

        -------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        , a myślałem, że tylko ja mam tego typu przemyślenia na GW. Myślisz jak mędrzec, ale ludze dosyć, że się nie zmienią to jeszcze skoda o tym pisać.
        • wired11 Re: Znalazł się i katastrofista... 24.02.11, 23:28
          Proponuję żeby panowie dali przykład i sami poddali się depopulacji.

          Banda żałosnych eugeników!
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Córka polarniKÓW 21.02.11, 09:21
      Podczas obozu Kari często myślała o swojej mamie. I o dziesiątkach innych kobiet, które wspierały swoich mężów polarników. - Moja mama zorganizowała wiele ekspedycji. Zajmowała się reklamą, znajdowała sponsorów. Gdy mój ojciec utknął na północy Grenlandii wydobyła pieniądze spod ziemi, przetransportowała je na Grenlandię i załatwiła helikopter, który poleciał go uratować. Wszystko to będąc w ciąży z moją siostrą, opiekując się małą mną i próbując skończyć swoją książkę. Zainspirowana historią swojej mamy Kari pracuje właśnie nad książką o żonach, które stały za sukcesem wielkich polarników. - To niesamowite, że tak mało o nich wiemy. Jane Franklin, która zorganizowała 49 wypraw w poszukiwaniu zaginionego męża doczekała się pierwszej biografii dopiero dwa lata temu. A przecież wielka część Arktyki została zmapowana właśnie dzięki jej wyprawom.

      Pomimo to, redakcja dała artykułowi tytuł "Córka polarnika", a nie "Córka polarników". O żonach organizujących wyprawy i towarzyszących mężom dziennikarka nie pisze "polarniczki", tylko "żony polarników" (to słowa dziennikarki, nie bohaterki). Gazeta chcąc walczyć ze stereotypami, niechcąco je powiela. Zaszczytne miano polarnika przydziela tylko tym, na których skupiła się sława, czyli na mężczyznach. A przecież ich żony same były polarnikami!
      • maitresse.d.un.francais Re: Córka polarniKÓW 21.02.11, 18:44
        Gazeta chcąc walczyć ze stereotypami, niechcąco je powiela.

        wcale nie wiem, czy tak niechcąco
    • wired11 Piękne dzieciństwo. 25.02.11, 00:08
      Była otoczona przyrodą i ludźmi, a nie betonem i gadżetami - jak większość biednych dzisiejszych dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka