avvocado
27.06.06, 22:35
Tracy Chapman jest moim życiem. Jest moim smutkiem i radością moim słońcem i
deszczem moim uśmiechem i grymasem. Jest wszystkim co intymne głębokie i
nieopisane we mnie. Uwielbiam ją i bardzo żałuję, że nie mogłam być dzisiaj
na tym koncercie. Może kiedyś będzie mnie stać na to żeby posłuchać jej na
żywo.