tylkoeunice
06.02.07, 18:58
Opiekowałam się w Stanach czworaczkami, ale byłam jedną z wielu ochotniczek z
katolickiej parafii. Każdego dnia tygodnia dziećmi zajmowały się dwie zmiany
wolontariuszy. Może proboszcz z parafii pięcioraczków zaproponowałby taką
sąsiedzką samopomoc? Pozdrawiam serdecznie