koros17 19.11.07, 17:04 To absolutne bezbiuście :(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myszka_333 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 17:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=72135789 Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni_prawdziwy Szorstkie, męskie łapska 19.11.07, 18:24 Szorstkie, męskie łapska - to własnie biusty lubią najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Cyckanie niplów - to jest to !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.11.07, 22:09 Cyckanie niplów - to jest to !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 17:53 "Przeciętna Polka nosi miseczkę A przy obwodzie 75 cm pod biustem." Tjaaa, nosi miseczkę A przy obwodzie 75 cm, bo resztę biustu ma "rozsmarowaną" na klatce piersiowej i pod pachami... A obwód radośnie podjeżdża jej między łopatki... Przez takie właśnie farmazony przeciętna Polka ma fatalnie dobrany stanik, a większość myśli, że alfabet kończy się na literce C. No a C to noszą już kobiety o ogromnym biuście. Litości! Odpowiedz Link Zgłoś
naels Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:06 Tez mi sie to wydaje kompletna bzdura! W porownaniu z wieloma rowiesnicami, moj biust jest raczej skromny, a mam uczciwe 70C. No, chyba, ze autorka ma co innego na mysli - "Przecietna Polka nosi 75A, chociaz zdecydowanie powinna 70F". Odpowiedz Link Zgłoś
maith WSTYD! To ma być dziennikarstwo? Dla kobiet? 19.11.07, 21:28 Czegoś takiego spodziewałabym się po każdym szmatławcu, ale przecież nie po "naszych" Wysokich Obcasach. 1)Zamiast obalać mity dotyczące biustu, utrwalacie je. Wiecie, dlaczego tyle Polek nosi staniki 75A? Bo w kiepskich bieliźniakach szczupłym małobiuściastym dziewczynom wmawia się, że "mniejszych nie produkują", "zerówek nie sprzedajemy". A one nie potrzebują zerówek, tylko zamiast 75A wiele z nich powinno nosić np. 70C czy 65DD. 2) Czy Pani dziennikarka "obalająca" mity wie, że do miseczki 75A i 65DD mieści się tyle samo wody? To dlatego baby w bieliźniakach ubierają szczupłe kobiety w 75A, bo łatwiej im jest sprowadzić jedno 75A niż dodatkowo 70C, 65DD i 60F. I tak jest z każdym kolejnym rozmiarem. 3)75A pomniejsza szczupłym dziewczynom biusty. Jak? Rozsmarowuje im biust na klatce piersiowej. Jeśli jest push-upem (a to właśnie "dziennikarze" proponują zwykle dziewczynom z małym biustem) to jeżdżąc im po biuście na boki i z góry na dół przypomina stolarza wytwarzającego heblowaną deskę. A co Wy robicie? Zamiast obalać głupie mity i pokazać dziewczynom, jak należy dobierać biustonosz i pokazać im realne możliwości bezoperacyjnego poprawienia kształtu biustu, Wy proponujecie im jako JEDYNE rozwiązanie... operacje plastyczne. 4) Większość Polek nigdy w życiu nie przymierzyła prawidłowego rozmiaru. Dlatego deformują sobie biusty w niedopasowanych stanikach, a potem padają ofiarą takich tekstów i zaczynają wierzyć, że jedynym rozwiązaniem jest operacja. Wiele z nich wystarczy poinformować o istnieniu właściwych dla nich obwodów (60, 65, czy 70). I o tym, jak przelicza się miseczki w zależności od obwodu. I jak powinien wyglądać na kobiecie prawidłowo dobrany stanik. 5) Jak Wam nie wstyd publikować artykuł tak jednostronnie zachęcający UFAJĄCE Wam dziewczyny do operacji chirurgii plastycznej? W całym tekście znalazło się tylko jedno nie rzucające się w oczy zdanie na temat ewentualnych komplikacji. I ani jednego zdania na temat bezoperacyjnych możliwości poprawy. 6) I wstyd, że własne gazetowe forum czytacie tak wybiórczo: -nie dotarliście do konkretnych informacji i porad, z jakich od dawna korzystają kobiety (na gazetowym Lobby biuściastych) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 -nie zauważyliście też rozpaczliwej prośby "Błagam Was, tylko nie operacja" napisanej przez kogoś po tym, jak znana mu osoba UMARŁA w trakcie operacji powiększenia piersi (na gazetowym Małym biuście) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16552&w=63806233 Odpowiedz Link Zgłoś
maith Re: WSTYD! To ma być dziennikarstwo? Dla kobiet? 20.11.07, 00:47 Zastanawiam się, za kogo w Wysokich Obcasach uważa się forumowiczów gazety, skoro zamiast informacji o śmierci dziewczyny przy takiej operacji i zamiast wstawienia choćby cząsteczki przydatnych i bezpiecznych informacji przekazywanych dziewczynom z małym biustem, autorka artykułu wybrała debilny tekst o powiększaniu piersi za pomocą bananów. I jeszcze wstawiła go do podtytułu. Odpowiedz Link Zgłoś
arpk Re: WSTYD! To ma być dziennikarstwo? Dla kobiet? 23.11.07, 08:02 ze swojej strony moge polecić doskonały zestaw ćwiczeń na biust: www.cellbolic.pl/index.php?co=art&idart=207/Piękny_biust?_To_proste!/ ćwiczenia go nie powiększą, ale poprawią jego kształt. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Albo ugniatanie jak ciasto na święta!!!!!!!!!!!!!! 19.11.07, 22:11 Albo ugniatanie jak ciasto na święta!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasica_k Tak wygląda 65G 19.11.07, 22:17 stanikomania.blox.pl/2007/09/Biusciasta-jedenasta.html a tak - dziewczyna nosząca obwody 70 i miseczkę J: stanikomania.blox.pl/2007/07/Biust-tygodnia-numer-piec.html - to tak a propos stanikowego analfabetyzmu, czyli niewiedzy o istnieniu miseczek powyżej C. Szkoda, że wpływowe pismo kobiece tę niewiedzę powiela, zamiast - jak napisano w podtytule - obalać mity. Największym mitem jest przekonanie, że wszystkie kobiety mieszczą się w najczęściej produkowanym zakresie rozmiarów - miseczki A-C, obwody 75-85, a jeśli ktoś twierdzi, że się nie mieści, to tym gorzej dla niego - albo się nie zna, albo jest nienormalnie zbudowany i powinien zrobić sobie operację (ewentualnie nacierać się kremami). Czy to nie z takimi właśnie schematami myślenia WO powinny walczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
dragon_fruit Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 17:56 ale chamstwo! ja mam F, to co mam zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:02 Heh, ja mam F/G. Chyba musimy pakować manatki i wyjeżdżać - najwyraźniej zaburzamy obraz "przeciętnej Polki" panu chirurgowi plastycznemu :-D Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Full mouth kissing!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 19.11.07, 22:12 Full mouth kissing!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sekmet Re: 300 ml do szczęścia 20.11.07, 15:26 po prostu jesteśmy nieprzeciętne ;) /też mam f/g.../ Odpowiedz Link Zgłoś
zap666 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:06 Nosze tylko nieusztywniane staniki,bo są wygodniejsze(przynajmniej dla mnie). Czy przez to mój biust bedzie obwisły? Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:10 To zależy, czy masz dobrze dobrany stanik... Poczytaj sobie to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 I jeszcze to: stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780 Odpowiedz Link Zgłoś
kasica_k Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 21:43 Otóż to - stanik w dobrym rozmiarze doskonale podtrzymuje bez żadnego usztywnienia. Warunkiem jest dopasowany obwód i odpowiedni rozmiar miseczki. W miękkim staniku na fiszbinach biust świetnie wygląda i dobrze się czuje - warunek: odpowiedni rozmiar (po poradę zapraszamy tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71388581 ) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:49 A tekst o posypywaniu się talkiem pod biustem.. ze niby piersi stykają się tam ze skórą pod piersiami.. to nie lepiej stanik założyć? Przecież w staniku nie będą sie stykać ani ze sobą (lewa pierś z prawą), ani ze skórą pod biustem. Poza tym przeciętna Polka powinna nosić obwód 65. Sama mam 1,7m wzrostu, wazę 60kg czyli chyba dosyć przeciętnie i staniki kupuje o obwodzie 60.(miska G) Znam wiele kobiety które chyba 55 powinny kupować. (gdyby takie produkowano). Nie znam natomiast żadnej która by nosiła 75A. Musiałaby mieć około 83cm pod biustem i około 86.5cm w biuście. Bardzo atletyczna sylwetka. Z cała pewnością istnieją takie kobiety ale na pewno kobiet które powinny nosić rozmiar 60G jest więcej. Dziwne to jest że inne gazety potrafią skorzystać z wiedzy zgromadzonej na lobby biusciastych i stanikomanni, które znajdują się na portalu Wyborczej a sama Wyborcza nie potrafi. Dobry artykuł o stanikach wygląda np. tak: www.pinezka.pl/content/view/2926/203/ Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 18:59 A tekst o potrzebie noszenia grubych ramiączek woła o pomstę do nieba. Dziewczyny z lobby biuściastych piszą do producentów prośby o produkowanie staników o węższych ramiączkach, a w tym czasie WO przekonuje inne kobiety które być może nie trafiły nigdy na forum biusciastych ze grube ramiączka są zdrowsze. No przecież stanik nie wisi na ramiączkach. Ma stać na obwodzie. Majtek też nie nosimy na szelkach a jakoś sie trzymają tyłka. (fakt że nikt nie kupuje o 10cm za szerokich bo wtedy by pewnie spadły) Nawet spodnie bez szelek nam nie spadają. Stanik może przenosić ciężar biustu nawet całkowicie pozbawiony ramiączek jeśli będzie dobrze dopasowany w obwodzie. Ramiączka pomagają tylko uzyskać ładny kształt i biorą na siebie około 20% ciężaru. Nie ma powodu żeby nie były typu spaghetti. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 19:44 coś chyba ci się pomyliło, wiem, że na zachodzie są różne kombinacje, ale generalnie jak się ma pod biustem między 73 a 77 cm, to powinno się nosić własnie 75. Ja noszę poza okresami ciąży i karmienia właśnie 75 A i naprawdę mówić mi, ze jestem gruba czy mocno atletyczna, to spora przesada. Mam pod biustem właśnie ok 75-76 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 19:53 Właśnei że nie. Obwód jest z elastycznej takininy, rozciaga sie w przeciwnienstwie do miarki którą sie mierzymy. Twoje rozumowanie miałoby sens gdybysmy sie mierzyły równei elastyczna miarką. Gdybyś miała w biodrach dajmy na to 93cm, kupowałabys majtki z gumką która bez rozciagania ma 95? Raczej takie o gómce która bez rozciagania ma 90 pradwa? Ze stanikami jest tak samo. To obwód jest podstawą podtrzymania. Zasada wykoprzystywana też w plecakach. Mozna nosić ciężar na ramionach a mozna odciażyc ramiona zapinajac sie w pasie i na klatce piersiowej poziomymi pasami. Jednak nic one nie dadzą gdy bedą szersze od naszego brzucha. Zobacz też na to porównanie. stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780 Julia ma pod biustem 78cm. Zobacz jak zle wygląda w staniku o obwodzie 75 a jak dobrze w staniku o obwodzie 65. Odpowiedz Link Zgłoś
muza_malwinka Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 20:22 ja mam pod biustem 77 cm, noszę rozmiar 75B i zastanawiam się czy gdybym założyła 70 albo 65 to czy bym po całym dniu noszenia takiego stanika nie miała pod piersiami czerwonej pręgi od odciśnięcia. Ale może dla niektórych to nie problem.. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 21:37 Ja po zdjęciu stanika mam delikatne czerwone ślady. takie same jak po zdjęciu rajstop, czy ślady po poduszce na policzku rano:)ale znikają po chwili. Mam 65 cm w zebrach mierzone ciaaasno na wydechu (na wdechu 74). W 60-ątkach sie dobrze czuję nowych. Zapinam je najpierw na najluźnieszą haftkę. W miarę rozciągania sie materiału (niestety wszystkie części garderoby w miarę użytkowania rozciągają sie), przepinam się na ciaśniejsze haftki aż po jakimś czasie zaczynam czuć że jest mi za luźno i stanik podnosi sie na plecach do góry. Dlatego chętnie spróbowałabym obwodów 55. (Ewentualnie pierwszy tydzień nosiłabym z przedłużką) Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: 300 ml do szczęścia 22.11.07, 20:57 No co wy zawsze z tym rozciąganiem gumek? Tkanina pod biustem jest wprawdzie odrobinę elastyczna, ale to nie gumka od majtek, no chyba, że kupujecie jakąś tandetę na targach, albo pierzecie biustonosze w pralce przy 90 stopniach. Moje markowe biustonosze się nie rozciągają i nigdy nie podnoszą z tyłu do góry. Mam pod biustem 78cm i kupuję 75 z miseczką C, albo nawet 80 zapięte na najwężej z miseczką B, bo te miseczki są objętościowo te same, ale odrobinę szerzej rozstawione, a moje piersi są chyba okrąglejsze niż przeciętne i nie dają się "upchać" do głębokich staników. Kiedyś próbowałam z obwodem 70. Litości. Tego w ogóle nie mogłam chwili wytrzymać. I do tego taki mały brzydki wałeczek po biustem. I to ma być dobrze dopasowany biustonosz? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: 300 ml do szczęścia 26.11.07, 01:40 pierwszalitera napisała: > No co wy zawsze z tym rozciąganiem gumek? Tkanina pod biustem jest > wprawdzie odrobinę elastyczna, ale to nie gumka od majtek, no chyba, > że kupujecie jakąś tandetę na targach, albo pierzecie biustonosze w > pralce przy 90 stopniach. Moje markowe biustonosze się nie > rozciągają i nigdy nie podnoszą z tyłu do góry. Powiedz, co to za firma, bo nie znam stanika, który byłby tak nierozciągliwy, że pasowałby na dziewczynę o odpowiednim obwodzie. A żeby sprawdzić, czy na pewno rozmiar jest ok - spróbuj zapiąć stanik na biodrach. > I to ma być dobrze dopasowany biustonosz? Widać nie wzięłaś odpowiednio dużej miski ? Odpowiedz Link Zgłoś
23_anna Re: 300 ml do szczęścia 28.11.07, 01:36 muza_malwinka napisała: > ja mam pod biustem 77 cm, noszę rozmiar 75B Dziewczyno! Ja z Twoim obwodem noszę 65! 75 mogłabym się chyba 2 razy owinąć.. Spróbuj mniejszego obwodu i wiekszej miski, zobaczysz, jak będzie Ci wygodnie. Nie mówiąc o tym, że biust Ci urośnie o 2 rozmiary, brzuch będzie bardziej płaski i od razu będziesz wyglądała o 3-5 kg szczuplejsza :-) Uwierz, nic nie kosztuje sprawdzić. A odciśnięte ślady oczywiście, że są - nie bardziej, niż od jeansów czy skarpetek... Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 19:56 Nic jej się nie pomyliło :) Zapraszamy do wątku rozmiarowego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71388581 bo nie powinnaś nosić 75A przy 75 pod biustem. Jeśli masz rzeczywiście dobrze zmierzone 75 (prawidłowo, czyli ciasno i na wydechu) to powinnaś sięgać po staniki w obwodzie 70 (te ciaśniejsze) lub 65 (te luźniejsze) z odpowiednio przeliczoną miseczką. 75 zasłania biust, na pewno go nie podtrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 20:01 A może spróbuj tylko dla eksperymentu przymierzyć w jakimś sklepie 70C. miseczka będzie taka sama jak w 70A tylko obwód będzie lepiej trzymał. nie będzie sie przesuwał, podjeżdżał na plecach. fiszbiny będą gładko przylegać do żeber i żadne wymachy rekami ani inne wygibasy nie przesuną ich na piersi (a jeżdżenie fiszbin po piersiach to taki ruch jaki wykonuje się przy heblowaniu deski-może bardzo zniszczyć biust, po prostu go rozsmarować Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 20:10 Obalanie mitów, rotfl :D Droga alpepe, przez całe dotychczasowe życie, odkąd zaczęłam nosić stanik, kupowałam obwody 75. Kiedy w maju tego roku trafiłam na Lobby Biuściastych, okazało się że z moim 76cm pod biustem powinnam nosić 70 (z miską E, co brzmiało dla mnie szalenie egzotycznie, bo 'przecież wcale nie mam dużego biustu'). Schudłam troszkę, pod biustem mam 73cm, biust nie drgnął, 92 w dalszym ciagu. Wczoraj miałam okazje przymierzyć staniki z obwodami 65, a nawet 60 - dopięłam się i byłam w stanie oddychać nawet :) i dużo lepiej sie czuję w 65 niż w 70, o 75 z zapięciem na karku nie wspominając. A moje majowe siedemdziesiątki wiesz gdzie sobie mogę zapiąć? Na biodrach (94cm!) Nie wiem jak to jest z kombinacjami na zachodzie, ale mam oczy i widzę w czym mi lepiej. Ile masz w biuście, jeśli mogę zapytać? <a href="http://stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780">Tutaj</a> kilka fotek dla zobrazowania sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 20:12 Raz jeszcze link: stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780 A swierszczowa ma chyba na myśli równość miseczek w 70C i 75A, tylko się literówka wkradła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 21:07 alpepe napisała: > coś chyba ci się pomyliło, wiem, że na zachodzie są różne kombinacje, ale > generalnie jak się ma pod biustem między 73 a 77 cm, to powinno się nosić > własnie 75. Ja noszę poza okresami ciąży i karmienia właśnie 75 A i naprawdę > mówić mi, ze jestem gruba czy mocno atletyczna, to spora przesada. Mam pod > biustem właśnie ok 75-76 cm. Ja mam pod biustem równo 90cm noszę i spokojnie zapinam się w staniki 80 np. Triumpha czy Millavisty dostępne na rynku polskim, nie kupuję ich i nie noszę ponieważ ich rozmiarówka "miseczkowa" kończy się gdzieś w okolicy G, a to mnie nie satysfakcjonuje ;) Mam nawet jeden biustonosz o rozmiarze pod biustem 75 (dość rozciągliwa taśma - niestety). I mogę zapewnić, że nie mam czerwonych pręg pod biustem na koniec dnia, a także że swobodnie oddycham ;) nic mnie nie uwiera, nic mi nie podjeżdża, i nic mi nie dynda na prawo i lewo Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: 300 ml do szczęścia 19.11.07, 21:12 Przepraszam, na początku zdania o stanikach niepotrzebnie wkradło mi się pierwsze słówko "noszę" - prawdą jest, że NIE NOSZĘ Triumphów i Millavist, bo mają za małe miseczki w swojej ofercie, jak również prawdą jest, że NOSZĘ biustonosze o obwodach 80 i 75 angielskich producentów (czyli odpowiednio 36 i 34), bo tylko one spełniają moje wymagania "miseczkowe" Odpowiedz Link Zgłoś
maith A gdzie poprawka na rozciągliwość obwodu? :) 19.11.07, 23:01 Porównaj swoją miarkę i obwód stanika. Miarka jest NIErozciągliwa, a obwód stanika się rozciąga. Czyli mierzysz się materiałem sztywnym, żeby potem założyć rozciągliwy (czasem wręcz obrzydliwie rozciągliwy) To wymaga przeliczenia wyniku. Przy ściśliwych stanikach wystarczy o 5 cm, przy rozciągliwcach różnica dochodzi do 15 (bądźmy szczere, większość dostępnych w Polsce staników niby to na obwód 75 można sobie zapiąć... na biodrach). Co ciekawe, dziewczyny noszące prawidłowy obwód i prawidłowo wyliczone od niego miseczki chętnie rezygnują z push-upów, bo ich biusty zaczynają być bardziej widoczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: A gdzie poprawka na rozciągliwość obwodu? :) 20.11.07, 09:10 maith napisała: > rozciągliwy) To wymaga przeliczenia wyniku. Przy ściśliwych > stanikach wystarczy o 5 cm święte słowa. Ja mam jeden jedyny stanik w moim nominalnym rozmiarze, reszta zwyczajnie fruwałaby mi dookoła pleców, zamiast nosić biust. Btw, jak łatwo zapomnieć znaczenia słów "biustonosz" to wszak część garderoby, której zadaniem jest nosić biust. A nie jedynie zasłaniać. > przy rozciągliwcach różnica dochodzi do 15 (bądźmy szczere, > większość dostępnych w Polsce staników niby to na obwód 75 można > sobie zapiąć... na biodrach). I to mając w tych biodrach 100cm. > Co ciekawe, dziewczyny noszące prawidłowy obwód i prawidłowo > wyliczone od niego miseczki chętnie rezygnują z push-upów, bo ich > biusty zaczynają być bardziej widoczne :) Maith mówi o tych mniej biuściastych. Im rzeczywiście dobrze dobrany stanik uwydatnia biust. Często efekt jest naprawdę spektakularny. A te bardziej biuściaste cieszą się z tego, że ich biusty przestają rzucać się w oczy. Przestają być przedmiotem chamskich uwag, bo biust w dobrze dobranym staniku wygląda przede wszystkim elegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Jedyny pozytyw pośród steku bzdur 19.11.07, 19:59 to ten, że nie dali zdjęcia modelki z rozmiarem 60G i podpisem 75A Odpowiedz Link Zgłoś
mauzonka Ten artykuł świadczy.... 19.11.07, 20:52 Ten artykuł świadczy o totalnej ignorancji autorki - przedstawia fałszywe treści (z tym 75 A, z dobieraniem rozmiaru stanika), tonem specjalistki nieznoszącej sprzeciwu. Wstyd, drogie Wysokie Obcasy, żeby nie zadać sobie trudu lektury na temat dbania o biust, mając kilkadziesiąt tysięcy kobiet z Lobby Biuściastych na własnych serwerach! Odpowiedz Link Zgłoś
kasica_k 75A... a to dobre! 19.11.07, 21:17 "Mała" poprawka: przeciętna Polka nosi fatalnie dobrany rozmiar stanika - być może 75A, a może 75B... Jakie to ma znaczenie, skoro jest nieprawidłowy? Gdyby tej dziewczynie: stanikomania.blox.pl/2007/06/Biust-tygodnia-odslona-pierwsza.html ująć prawie cały biust, to właśnie byłoby prawdziwe 75A. Źle dobrany rozmiar zniekształca biust, obciąża ramiona i kręgosłup i prowadzi do owych sławetnych bólów głowy. Ramiączka powinny dźwigać zaledwie 10% ciężaru biustu, a nie wgniatać się w ramiona całym jego ciężarem. Tymczasem zbyt luźny w obwodzie stanik nie ma najmniejszej szansy trzymać prawidłowo biustu - wbrew pozorom biustonosz nie służy do zasłaniania, a do podtrzymywania piersi - w tym celu owe piersi muszą się zmieścić w _miseczkach_, nie wyłazić górą czy dołem, a obwód musi być _dopasowany_, nie - powiewający. Ale tego wszystkiego już w WO nie wiedzą - ciekawe, co stanęło na przeszkodzie, by zajrzeć na sąsiednie forum na gazeta.pl (forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203), gdzie te wszystkie zasady są dokładnie wyłożone, i przedstawić wreszcie jakiś rzetelny materiał, który miałby szansę rzeczywiście pomóc kobietom? Większość kobiet w Polsce, a ponadto sprzedawców, a nawet producentów bielizny tkwi mentalnie w sytuacji sprzed ładnych kilkudziesięciu lat, kiedy nikomu się nie śniło o miseczkach F, G, H czy J, stąd pełno na naszych ulicach podjeżdżających pod karki obwodów i piersi wylewających się z miseczek albo rozpłaszczonych na klatkach piersiowych źle dobranymi push-upami, które zamiast "powiększać optycznie", pracują jak heble. Apeluję do redakcji WO: zróbcie nareszcie coś DLA KOBIET, nie dla producentów ujędrniających i "powiększających" kremów i przygotujcie coś sensownego o dobieraniu biustonoszy - materiał i gotowe do współpracy osoby macie przecież na wyciągnięcie reki. Odpowiedz Link Zgłoś
staro Blamaż, droga Pani Redaktor! 19.11.07, 22:18 Rozumiem, że istnieją artykuły będące zarazem reklamą, tu - producentów tych wszystkich mazideł oraz "autorytetu" pana chirurga plastycznego. Z tym, że w takich artykułach z reguły jest małym drukiem napis informujący czytelników, że to, co czyta, jest tylko prezentacją komercyjną opisywanych produktów. Z kolei wielce karygodne jest umyślne wprowadzanie w błąd - nawet to wynikające z niedoinformowania. Niestety, artykuł ten powinien być użyty wyłącznie jako odstraszający przykład dla studentów dziennikarstwa, nie powinien natomiast zostać w ogóle dopuszczony do druku. Czy WO nie ma redaktora? P.S. Mam rozmiar 80JJ-80K. Czy ja nie istnieję? Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Blamaż, droga Pani Redaktor! 20.11.07, 09:43 staro napisała: > P.S. Mam rozmiar 80JJ-80K. Czy ja nie istnieję? Znaczy się to nie całkiem możliwe, że istejesz. Ale nawet jeśli istniejesz, to jesteś mutantem albo kaszalotem. Zresztą jak i ja. Tylko czemu na ulicy oglądają się za nami z podziwem lub zazdrością? Odpowiedz Link Zgłoś
maith Re: Blamaż, droga Pani Redaktor! 20.11.07, 17:05 Blamaż, bo to bardziej przypomina artykuł sponsorowany zachęcający do korzystania z chirurgii plastycznej niż artykuł o biustach. Tej dziennikarki nie interesuje, jaki rozmiar ma przeciętna Polka. Co niby miała napisać z chirurgiem w zachęcie do powiększania biustu? Że większość Polek ma duże biusty i nie potrzebuje chirurga? Jakby ją interesowało, to sprawdziłaby choćby, jakie rozmiary NAPRAWDĘ powinny nosić dziewczyny rozpłaszczające sobie teraz biusty w 75A. Wyszłoby jej, że część 70B/C, część 65D/DD, a część 60E/F. Odpowiedz Link Zgłoś
j666 Re: "A"... aaa to bzdura! 26.11.07, 09:24 Ignorancja autorki. Wg moich obserwacji przeciętna dziewczyna to miseczka "B" lub "C", a u kobiet w średnim wieku, po wychowaniu dzieci nawet więcej Odpowiedz Link Zgłoś
sineira 300 ml do szczęścia 20.11.07, 08:13 Autorka artykułu jest chyba niespełna rozumu! Nie znam żADNEJ dorosłej kobiety, która by rzeczywiście miała 75 A. Żadnej! Przeciętna Polka, tak na moje oko, powinna nosić co najmniej D, proszę szanownej Pani. A po takich głupich artykułach wbija się w za mały stanik i wygląda fatalnie. Wstyd, Pani Redaktor, wstyd potworny. Gdyby przed napisaniem tej bzdury chciało się Pani chociażby skorzystać z googla... ale nie, przecież to za wielki wysiłek... BTW sama pod wpływem podobnych tekstów nosiłam 80 C lub D, jak ostatnia idiotka. Wydawało mi się, że powyżej D to już namiot. Dopiero dzięki forumowym biuściatym odważyłam się w ogóle zapytać o E - okazało się, że wcale nie przypomina namiotu, ba, nawet beretu nie przypomina;) Kupiłam. Różnica jest NIESAMOWITA! I w wyglądzie i w komforcie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiulka Wstyd, że GW publikuje coś takiego... 20.11.07, 09:19 Rozumiem, że "tworzycie rynek" chirurgom plastycznym? To żałosne! Uważałam Gazetę Wyborczą za dziennik na dobrym poziomie, po tej publikacji zaczynam w to wątpić. Zachęcam Autorów do lektury poniższego forum, może dowiedzą się CZEGOKOLWIEK na temat kobiecych biustów. Alfabet nie kończy sięna B, szanowna Pani Redaktor! Odpowiedz Link Zgłoś
sybilla777 300 ml do szczęścia 20.11.07, 10:29 Ja też jestem zniesmaczona takim brakiem znajomości tematu w XXI wieku. Ogromny minus dla GW i proponuję skorygować tekst tego nieprofesjonalnego artykułu przez jakiegoś kompetentnego i rzetelnego redaktora. Odpowiedz Link Zgłoś
ofira 300 ml do szczęścia 20.11.07, 10:43 takie brednie i jeszcze dali link na stronie głównej gazety :( Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_01 Bardzo nierzetelny artykuł 20.11.07, 10:49 Bardzo nierzetelny aktykuł, który namawia Polki do operacji plastycznych biustu. Nie wiem czy pani Dorota Szadkowska wyobraża sobie, jakie taki artykuł może zrobić spustoszenia w głowie młodej kobiety, która nie jest zadowolona ze swojego wyglądu. Nawet sam tytuł "300ml do szczęścia" łaczący w sobie termin związany z inplantami i pojęcie szczęścia jest niezmiernie szkodliwy dla kobiet mających problem z samoakceptacją swojego wyglądu. Wstyd pisać takie rzeczy w uczciwej gazecie pretendującej do miana ambitnego kobiecego tygodnika!!! Ale może liczba i tematyka reklamowych filigranów na ostatnich stronach Wysokich Obcasów może jest tego przyczyną. Ale nie oszukujmy się, że jest to robione dla dobra kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
anias0401 Totalny brak profesjonalizmu 20.11.07, 11:06 Pani redaktor nie zadała sobie trudu zgromadzenia podstawowych faktów potrzebnych do napisania artykułu. Poprzestała na garści ulotek rozdawanych w poczekalni chirurga plastycznego. Miałam złudne wrażenie, że pewne tytuły niosą ze sobą gwarancję rzetelnego warsztatu. Cóż, porażka. Wyborcza po raz kolejny okazała sie Wybiórcza. Odpowiedz Link Zgłoś
butters77 Zgadzam się, zupełna ignorancja 20.11.07, 15:15 Zgadzam się z wcześniejszymi uwagami krytycznymi - nie dość, że artykuł nierzetelny, to jeszcze opatrzony komentarzem o obalaniu mitów - to jakaś kpina. Eeeech, a pod nosem forum tematyczne (link w sygnaturce) - wystarczyłoby zadać pytanie, a z radością podsunęłybyśmy źródła wskazujące (np. na to, że większość kobiet nosi staniki o zbyt małej miseczce). Ale Autorka zdecydowała się wysunąć tezę o 75A - i nie popierać jej NICZYM (ani statystyką, ani sondażami, ani nawet wypowiedzią ekspedientki ze sklepu z bielizną). Ignorancja, nierzetelność i promocja chirurgii plastycznej w czystej postaci:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Zgadzam się, zupełna ignorancja 20.11.07, 15:33 butters77 napisała: > Zgadzam się z wcześniejszymi uwagami krytycznymi - nie dość, że artykuł > nierzetelny, to jeszcze opatrzony komentarzem o obalaniu mitów - to jakaś kpina [...] > Ale Autorka zdecydowała się wysunąć tezę o 75A - i nie popierać jej NICZYM (ani > statystyką, ani sondażami, ani nawet wypowiedzią ekspedientki ze sklepu z > bielizną). > Ignorancja, nierzetelność i promocja chirurgii plastycznej w czystej postaci:/ Podpisuję się pod tym komentarzem. Żenujący tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol 300 ml do szczęścia 20.11.07, 15:37 Artykul wyraznie promuje chirurgie plastyczna. Nie wspomniano o komplikacjach pooperacyjnych, takich jak np. martwica - w Anglii jakiejs pacjentce odpadla brodawka sutkowa - pewnie teraz zaluje swojej decyzji, lepiej bylo miec mniejszy biust, ale zdrowy. Poza tym zawsze istnieje ryzyko smierci lub spiaczki z powodu narkozy - jest ono male, ale przeciez istnieje, dlatego tam gdzie to mozliwe odchodzi sie od narkozy i robi sie znieczulenie np. w kregoslup lub pod pacha (przy operacji konczyn). No i jeszcze zakazenie - przypomne przypadek Hanny Bakuly, ktorej wszczepiono gronkowca, ktorego potem zwalczala latami. Kobiety, ktore poddaly sie operacji biustu, czesciej popelniaja samobojstwa niz reszta kobiet(The Guardian) - niestety, nie wiadomo, czy przyczyna jest rzeczywiscie operacja. Byc moze po prostu tylko kobiety o niskiej samoocenie decyduja sie na operacje, a potem nie sa zadowolone. Jakim cudem stanik o obwodzie 60cm moze byc dobry dla osoby, ktora ma obwod 70cm? Dwa powody - albo numeracja jest zla, albo stanik juz w sklepie jest tak rozciagniety, ze nie ma sensu zawracac sobie glowy takim produktem. Oprocz dobrego wygladu liczy sie tez wygoda - nie wyobrazam sobie, ze mozna nosic biustonosz wrzynajacy sie pod biustem, w ktorym nie mozna oddychac. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: 300 ml do szczęścia 20.11.07, 16:26 rikol napisała: > Jakim cudem stanik o obwodzie 60cm moze byc dobry dla osoby, ktora > ma obwod 70cm? Dwa powody - albo numeracja jest zla, albo stanik > juz w sklepie jest tak rozciagniety, ze nie ma sensu zawracac > sobie glowy takim produktem. boszsz, co za brednie! A nie przyszło Ci do głowy prostsze rozwiązanie? Na przykład takie, że materiały, z jakich zrobione są staniki zwyczajnie się rozciągają? Zerknij do tabeli obwodów, w której są zarówno staniki nowe i używane: spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&output=html Znajdziesz tam dosłownie pojedyncze sztuki, których rozmiar nominalny jest taki jak rzeczywisty. > dobrego wygladu liczy sie tez wygoda - nie wyobrazam sobie, ze > mozna nosic biustonosz wrzynajacy sie pod biustem, w ktorym nie > mozna oddychac. Takiego nikt nie poleca. Ale nie polecamy też noszenia staników, w których biust wisi i w których nie można podbiec choćby kilku kroków... Odpowiedz Link Zgłoś
maith Dobrze że napisałaś o zagrożeniach :) 20.11.07, 17:18 Bo w artykule ograniczono się do jednego zdania, traktując zagrożenia bardzo wybiórczo. Jak brakuje informacji w artykule, to muszą je za dziennikarza zebrać Czytelnicy :) Odpowiedz Link Zgłoś
maith Już tłumaczę,czemu obwód ma mieć nominalnie mniej 20.11.07, 17:22 Sprawdź jaki materiał ma Twoja miarka, a jaki (dla odmiany)ma obwód Twojego stanika :) Miarki NIE rozciągniesz. Obwód Twojego stanika natomiast na pewno się rozciąga (inny materiał). Dlatego trzeba zawsze brać poprawkę na rozciągliwość obwodu stanika. Te najgorsze 75-tki da się zapiąć na biodrach i to takich 100-centymetrowych ;) Stanik, żeby trzymał Twój biust, musi się trochę naciągnąć (nie za mocno, ale trochę musi). Jak majtki :) Zmierz majtki, a zobaczysz, że mają nominalnie mniej niż Ty w obwodach pasa i bioder. Nie kupiłabyś takich, które miałyby tam nominalnie tyle co Ty. Wiesz czemu? Bo musiałabyś je wtedy nosić na szelkach, inaczej by spadły ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 20.11.07, 18:30 Zbrojenie przedstawione zostało na rysunkach konstrukcyjnych. Jakim cudem stanik o obwodzie 60cm moze byc dobry dla osoby, ktora ma obwod > 70cm? Dwa powody - albo numeracja jest zla, albo stanik juz w sklepie jest tak > rozciagniety, ze nie ma sensu zawracac sobie glowy takim produktem. Jeśli chodzi o całkiem nowe staniki to wystarczył by mi może obwód 65, ale przecież nie będę kupować co 2 dni stanika. Wolę uwzględnić że potem się rozciągnie i kupić od razu węższy a następne cieszyć się nim dłuuuuugo. Po to sa 3 rzędy haftek. W nowym i ciasnym zapinasz sie na najluźniejszą, a potem w miarę rozciągania się obwodu się przepinasz na ciaśniejsze. Czasem sie niestety tak rozciąga ze zaczyna brakować 4 rzędu:). Poza tym obwody są naprawdę elastyczne. właśnie spróbowałam swój stanik z triumpha o obwodzie 75 zapiać na biodrach (97cm). Mogę go zapiać nawet na najciaśniejszą haftkę. A prawie wcale nie był używany. Kupiłam pod wpływem pani ekspedientki wmawiającej mi ze 75C to to samo co 70E (o węższych obwodach wtedy nie słyszałam). Założyłam dwa razy, zapięcie prawie na karku- więcej go nie nosiłam. Zachęcam do testu biodrowego :) Zobaczcie ile naprawdę mają wasze obwody staników. I do jeszcze jednego testu, a mianowicie zapięcia samego obwodu stanika miskami do tyłu bez zakładania ramiączek. Żeby zobaczyć czy sam obwód się trzyma żeber? Czy jest w stanie chociaż sam siebie utrzymać tak jak majtki same się utrzymują (nie mówiąc już o przenoszeniu ciężaru biustu), czy utrzymuje się dopiero po założeniu misek, czyli przenosząc ciężar własny na piersi zamiast ciężar piersi na żebra? Czy może wisi na ramiączkach i przenosi cały ciężar na ramiona?). Piersi sobie dyndają na tych sznurkach –efekt huśtawki. I dopasowany stanik nosze własne dla wygody. W podskakujących piersiach, wżynających się ramiączkach, obwodzie na karku, podnoszących się na piersi fiszbinach nie ma nic wygodnego. Wygodnie jest w dopasowanym podtrzymującym staniku. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: 300 ml do szczęścia 20.11.07, 20:05 wkleiłam moje "przemówienie" no worda żeby wyłapać literówki:) wklejając poprawiony tekst na forum trochę za dużo mi sie zaznaczyło. Stad pierwsze zadnie bez sensu:) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 ignorancka papka reklamowa 21.11.07, 01:06 rikol napisała: > Jakim cudem stanik o obwodzie 60cm moze byc dobry dla osoby, ktora ma obwod > 70cm? Dwa powody - albo numeracja jest zla, albo stanik juz w sklepie jest tak > rozciagniety, ze nie ma sensu zawracac sobie glowy takim produktem. IMHO to pierwsze. Od dawna jestem przekonana o tym, że producenci nadają stanikom rozmiary zupełnie dowolnie bezczelnie je zaniżając (tj. mamy stanik na przeciętną kobitkę 80 cm pod biustem, a oni piszą 70). Dopóki nie zmienią swojego postępowania, nie pozostaje nam nic innego niż świadomie kupować niżej oznaczone obwody. Generalnie łączę się w oburzeniu dla ignorancji i bezczelności (reklama) pani redaktor . Odpowiedz Link Zgłoś
staro Re: ignorancka papka reklamowa 21.11.07, 10:19 Ja tam przeciwko artykułom sponsorowanym niczego nie mam ;) Ale te artykuły MUSZĄ być odpowiednio oznaczone. No i raczej moim zdaniem nie powinny lądować na stronach internetowych WO jako "zwykły artykuł". O ignorancji Pani Redaktor napisano już wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
inkaka Re: ignorancka papka reklamowa 21.11.07, 10:28 A ja się dziwię, że to akurat "Wyborcza" wypuściła taki tekst. Do niedawna , wbrew opiniom PIS-u , właśnie Wyborczą uważałam za najbardziej wiarygodną gazetę. Dzięki ewidentnie niedobremu, nieuczciwemu tekstowi jestem zmuszona zwryfikować swoją opinię. W dobrej gazecie nawet teksty o biuście muszą trzymać poziom, a w ten sposób przynajmniej jednego wiernego czytelnika właśnie "Wyborczej" ubyło. Z przykrością zaczynam szukać zamiennika. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: ignorancka papka reklamowa 21.11.07, 15:32 A kiedyś WO trzymały jakiś poziom. Warto zwrócić uwagę na artykuł pani Lidii Ostałowskiej (2002-05- 27).Najwyraźniej "nietypowej" Polki (a sama pani Lidia o sobie pisze:” a przecież jestem typowa” chmmm…) kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,845666.html Co prawda jest w nim trochę sprzeczności (raz że obwód stanika wybieramy taki jak obwód naszych żeber i, a dwa akapity dalej że należy zaniżać bo sie rozciągnie jak bawełniana koszulka), i trochę bzdur (ze miski istnieją tylko do G ,że staników w prawidłowych rozmiarach nie produkuje się ładnych i kolorowych), ale przynajmniej artykuł nie jest wyssany z palca. Wiele prawdziwych informacji. Widać że autorka przyłożyła sie do pisania. Sama zadała sobie trud zdobycia dopasowanego stanika, a nie wymyślała bzdur. Czy pani Ostałowska juz nie pracuje w Wyborczej? Czy nie można jej zlecać pisana teksów o takiej tematyce? Albo przynajmniej poprosić panią Szadkowską o zapoznanie się z treścią archiwum? WO to długie lata było bardzo dobre pismo. Szkoda ze nowi redaktorzy nie posiadają wiadomości już raz przez dziennikarzy WO zdobytych. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: ignorancka papka reklamowa 21.11.07, 16:00 A tutaj kobieta nosząca rozmiar 70DD czyli polskie 70E. www.knickersblog.com/?p=986 Faktycznie Polski są w przeważajacej wielkosci stanowczo grubsze (bo noszą szersze obwody) i maja stanowczo mniejsze piersi. (jesli standardowa Polka nosi 75A...) Odpowiedz Link Zgłoś
maith Bo ILE osób w Polsce wie: 21.11.07, 18:05 -że szczupłe dziewczyny w większości powinny nosić obwody 60, 65, niektóre 70? 75 jest dla osób już nieco przy kości, -że do miseczki 60DD da się wlać MNIEJ WODY niż do 75B, -bo sama literka NIC nie znaczy, bez podania, od jakiego obwodu ją wyliczono, -że skoro miarka jest SZTYWNA a obwód stanika ROZCIĄGLIWY, to trzeba przecież na to wziąć poprawkę, -bo staniki nominalnie mające 75 mają tyle tylko bez rozciągnięcia, a rozciągają się i to niektóre nawet tak, że możnaby je śmiało nosić na biodrach. Niewiele. Co w tej sytuacji robią NIBY prokobiece Wysokie Obcasy? Przekazują kobietom przydatną wiedzę? Informują szczupłe małobiuściaste, że zamiast rozpłaszczać się w 75A powinny szukać mniejszych obwodów i rozejrzeć się np. za 65C,D czy DD? W których ich biusty prezentowałyby się znacznie lepiej i wróciłyby całe na miejsce po latach rozsmarowywania po klatce w 75A? NIE Wysokie Obcasy tymczasem, reklamują im w większości całkowicie niepotrzebną chirurgię plastyczną. WSTYD! Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 22.11.07, 21:13 MoŻe te artykuły ściągane są po prostu z zachodniej prasy, a tam jak kupisz dobry markowy biustonosz to możesz być pewna, że przy obwodzie 75 potrzebujesz też stanik 75. Ja mam szczęście kupować biustonosze znanej i nie taniej firmy Passionata i nawet po kilku latach nic się nie rozciąga i nigdy, przenigdy nie podnosi na plecach. To chyba sprawa jakości użytego materiału. Autorki nie biorą poprawki na polskie warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasica_k Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 23.11.07, 10:57 pierwszalitera napisała: > Ja mam szczęście kupować > biustonosze znanej i nie taniej firmy Passionata i nawet po kilku > latach nic się nie rozciąga i nigdy, przenigdy nie podnosi na > plecach. To chyba sprawa jakości użytego materiału. Każda kobieta, która ubierze się w 85DD, podczas gdy powinna nosić 75G, będzie miała tył biustonosza na karku, niezależnie od jakości materiału, z którego go uszyto. A tak właśnie najczęściej dzieje się w Polsce, gdzie dostęp do "nietypowych" rozmiarów typu 75G jest minimalny. Są marki lepsze i gorsze, ale w mniejszym lub większym stopniu rozciągają się wszystkie. Chantelle i Lejaby też. Choć oczywiście polskie biustonosze w przeważającej większości biją je na głowę pod tym względem :) Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 23.11.07, 13:03 pierwszalitera napisała: > MoŻe te artykuły ściągane są po prostu z zachodniej prasy, a tam > jak kupisz dobry markowy biustonosz to możesz być pewna, że przy > obwodzie 75 potrzebujesz też stanik 75. Ja kupuję bieliznę wyłącznie na zachodzie, ze względu na to, iż polscy producenci nie zauważają mojego istnienia. W każdej, nawet tej najdroższej i najlepszej marce jest tak, że obwody są różne, jedne bardziej ścisłe, drugie luźniejsze, ale staniki, w których należy brać nominalny rozmiar (CIASNO) zmierzony pod biustem, można policzyć na palcach jednej ręki. Często wydaje się, że obwód jest ciasny ze względu na to, iż miseczki są za małe i odciągają obwód od ciała. Gdyby je zdjąć (i np. zapiąć stanik miseczkami na plecach) to okazałoby się, iż obwód jest luźny, a nawet baaaardzo luźny. > biustonosze znanej i nie taniej firmy Passionata Obwody od 32 i miseczki do F (bez połówek, czyli do angielskiego E) dyskwalifikują tą firmę w noich oczach, jako markę bieliźniarską. Możliwe iż masz rację, możliwe, że obwody Passionaty są wyjątkowo ścisłe, ale maleństwa do angielskiego E? Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 23.11.07, 19:08 Fakt. Za szeroki obwód może sie wbijac w wplecy. Jeśli bedą go miski ciagnęły. Nic nie bedzie sie podnosiło, nawet ciasno bedzie, ale po zdjeciu ramiaczek i misek biustonosz po prostu spadnie na biodra. Wcale nie bedzie w stanie sam sie utrzyamć na żebrach a co dopiero przenosić ciezar piersi. Rozciagaja sie z czasem wszystkie materiały. Rozciagaja się dzinsy, swetry, skurzane buty. Dlaczego staniki miałyby byc wyjatkiem? Jasne ze sa lepsze i gorsze (np, Triumphy i samanty są faktycznie jak gumka z majtek- 75-ątki swobodnie mogę zapinać na biodrach), ale wszystkie są troche elastyczne (gdyby były jak tasma którą sie mierzymy nie mogłbyśmy oddychac, schylać sie itp.), i wszystkie z czasem troche sie rozciagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 23.11.07, 19:14 I ja też kupuje staniki brytyjskich firm. (ale spróbuje też polskiego Avocado). jakość faktycznie świetna. Wszystkie moje staniki wyglądają tak samo jak w dniu w którym je kupiłam (maja po pół roku - wcześniej chodziłam w nieprawidłowym rozmiarze). Kolory żywe i śliczne, koronki jak nowe. Ale obwód luźniejszy :(. Wszystkie nosze już na najciaśniejszej haftce, a gdy były nowe wystarczała mi najluźniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 23.11.07, 22:43 Tylko mi nie mówcie, że po polskich ulicach chodzi tyle szczupłych kobiet z małymi obwodami i wielkimi piersiami, dla których potrzebne są miseczki większe niż D. Czytałam ostatnio w niemieckim czasopiśmie, że Jessica Simpson nosi 75C, a przecież to mała, szczupła babka i wcale nie taki mikroskopijny biust. I chyba nosi też dopasowane staniki, bo bez dobrze wyeksponowanego biustu zarabiałaby o wiele mniej pieniędzy. ;-) No to jak wyglądają te polskie syreny z rozmiarem 60G? Chuderlawe jakieś z wielkimi dzwonami z przodu? Swoją drogą ciekawa dyskusja. Ja zaglądam też do zachodniej prasy kobiecej i tylko w Polsce poleca się obwody mniejsze od mierzonych. Dlaczego? Czyżyby inne Europejki nosiły za luźne staniki? Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 24.11.07, 01:47 65J: stanikomania.blox.pl/2007/10/Biust-czternasty.html65K stanikomania.blox.pl/2007/09/Dzisiejszy-odcinek-sponsoruje-literka-K.html 65G stanikomania.blox.pl/2007/09/Biusciasta-jedenasta.html 65J po raz drugi: stanikomania.blox.pl/2007/09/65J-czyli-biust-dziesiaty.html 60F: stanikomania.blox.pl/2007/08/Biust-osmy.html 65G po raz drugi: stanikomania.blox.pl/2007/06/Biust-tygodnia-po-raz-czwarty.html Sama nosze 60G. Przy 1,7m wzrostu ważę 60kg. W biuście mam 90cm (czyli tyle na ile jest ten rozmiar).Marlin Monroe tez miała tyle przy niższym wzroście. Pod biustem mam 65cm mierzone baaardzo ciasno na wydechu. W pasie też coś koło 65. W biodrach 97.(rozmiar 38 czasem 40). Sama oceń czy jestem chuderlawa z wielkimi dzwonami z przodu. (do miski ze stanika 60G można wlać tyle samo wody co do miski z 75C) Obwody mniejsze od mierzonych poleca sie przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Tam staniki z obwodem 60 nikogo nie dziwią. Czyżby Brytyjki były sporo szczuplejsze od Polek? Polecam Ci równiez program "jak dobrze wyglądać nago" i inne brytyjskie. Tam zawsze kobiecie zmniejszają obwód i zwiększają miski. W każdym odcinku. Możesz przejrzeć notatki sklepów brytyjskich o właściwym dopasowaniu: www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=161 A tu masz zdjęcie rozmiaru 70E (czyli 70DD w firmach w których po D następuje dd a nie E), z amerykańskiego bloga o bieliźnie: www.knickersblog.com/?p=986 Piszesz ze w Polsce zalecają mniejsze obwody. tak? Gzie? Kobiety same to odkryły, i dzielą sie spostrzeżeniami na forum biusciastych. Głównie przyczyniła się do tego emigracja na wyspy i pani Hania z Warszawy (która nawet nie ma całej rozmairówki, ma maszynę do szycia i zwęża). Ktoś jeszcze poleca małe obwody? No może teraz pojawiło sie Avocado, Intimo i kilka porządnych sklepów, ale jest to kropla w morzu potrzeb. Generalnie sprzedawcą bardziej opłaca się sprowadzać kilka rozmiarów i pakować w nie wszystkie klientki niż sprowadzać kilkanaście różnych rozmiarów . Musieliby wtedy zamówić o wiele więcej staników. A jeszcze żeby w każdym rozmiarze był jakiś wybór. To nie lepiej wmawiać klientce ze jak źle leży to z nią jest coś nie tak? Że ma takie wielkie cyce (lepiej jej powiedzieć -dzwony-niech wie że jej to już żaden stanik nie pomoże i nawet nie próbuje szukać gdzie indziej,) , albo na takie małe (no cóż można na to poradzić że płaska?) to sie nie produkuje? Gdyby w Polsce wmawiano małe obwody i duże miski nie widziałoby sie tylu dziewczyn z zapięciem na łopatkach (a nie pod-dokładnie w połowie pleców), z podskakującymi piersiami przy podbiegnięciu do autobusu, nie słyszałoby się tekstów o wbijających się ramiączkach itd. Sama dluuuugie lata męczyłam się w 70E, a nawet 75C i jakoś nikt mnie nie chciał uświadomić ze istnieją węższe obwody, a co dopiero wmawiać mi:/. Na koniec jeszcze dwa linki o właściwym dopasowaniu: besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html stanikomania.blox.pl/2007/08/Na-zakupy-z-8222Piersiowka8221.html Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 24.11.07, 01:57 I który Polski producent produkuje miski do Ki obwody od 60? Avocado? Melissa? dwóch producentów na cały kraj? Ładne mi wmawianie wielkich misek. w Anglii jest wiele firm które maja pełna rozmairówke. Wiec może tam żyją same chuderlaki z wielkimi dzwonami a Polki sa po prostu tęższe od Angielek i mają mniejsze piersi? Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 24.11.07, 10:50 pierwszalitera napisała: > Tylko mi nie mówcie, że po polskich ulicach chodzi tyle szczupłych > kobiet z małymi obwodami i wielkimi piersiami, dla których potrzebne > są miseczki większe niż D Jestem normalną kobietą, szczupłą, ale nie przesadnie. Pod biustem mam 73 cm, w biuście 92. Nie nazwałabym mojego biustu 'wielkim', nie obraziłabym się, gdyby troszkę urósł. Noszę polskie 70E, ale te 70-tki zaczynają się robić na mnie za luźne. Wolałabym 65G (w 65 dopinam sie bez problemu, w 60 z trudem, ale myślę że mogłabym się przyzwyczaić) w cenie dla mnie akceptowalnej szyje je w Polsce _jedna_ firma. >Chuderlawe jakieś z wielkimi > dzwonami z przodu? Dobre, dobre :) Już raz zostałam nazwana 'szkieletem z balonami' ale zarówno do szkieletu, jak i do balonów mi daleeeeeko. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 24.11.07, 21:53 Chyba zaczynam wam wierzyć, bo ostatni stanik w Polsce kupiłam chyba ze sto lat temu. Mój nowy kupiony w niemieckim domu towarowym ma rozmiar 80B (Passionata). Mam w obwodzie około 77-78cm, w biuście 95cm i kupowałam zawsze 75C, ale miseczki akurat tego fasonu marszczyły się brzydko na piersiach, a te z 80B leżą idealnie i robią fantastyczny dekolt. Obwód zapinam po prostu na najwęższą haftkę i wszystko gra. Z ciekawości zmierzyłam taśmę biustonosza: bez rozciąania są to tylko 68cm, a rozciągnięte na maksa dokładnie 80. Dlatego zapinam stanik w talii, na biodrach nie ma szans (95cm). Te polskie rozmiary są po prostu oszukiwane. Prawidłowo rozmiar 75 powinnien mieć 75cm dopiero po rozciągnięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 17:10 ale według wszystkich znanych mi tabeli 75C jest na 91,5cm w biuście. Na 95 to raczej 75 D/E. albo 80B/C. Wcale nie dziwie się ze miseczki w 75C sie marszczyły na środku a krawędziami pewnie wbijały sie w piersi. Do za małej miski nie włożysz piersi i pozostanie ona nie wypełniona, tak samo jak nie włożysz pomarańczy do szklanki. Szklanka pozostanie cała pusta. Za duża? Nie! właśnie za mała. rozmiar 80B ma większe miski niż 75C dlatego na Tobie lepiej leży. A odbiegając od tego jak na Tobie leża staniki (przyjmijmy że naprawdę masz 75C), uważasz ze jest mało kobiet mających takie same żebra i więcej od Ciebie w biuście powiedzmy 4 cm? Czyli troszkę ponad 4% więcej niż Ty w obwodzie biustu? To im już daje 2 literki więcej i z miski C robi się E.(a zgodnie z tabelami to by już było 75 F/G -przyjmując ze pasjonata ma baaardzo ciasne obwody i nie potrzebują mniejszego). Miedzy wami byłyby zaledwie 4 cm różnicy. To dużo? (Jeśli jesteś w stanie zauważyć różnicę 4% to na pewno widzisz czy ktoś nosi rozmiar buta 38 czy 39) Naprawdę uważasz ze bardzo mało jest kobiet mających o 4 cm więcej w biuście przy Twoim rozmiarze żeber? I ze to już są wielkie dzwony? Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 18:10 dodam że sama nosiłam latami rozmair 75C. Były oczywiscie za szerokie w obwodzie ale dobre w miseczkach. tylko ze ja mam 90cm w biuście. Ty masz sporo wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 21:09 Ja jak miałam 91cum w biuście (10lat i 5kg temu) to nosiłam dobrze dopasowane 75B. Średni, seksowny biuścik. ;-) Po tym jednak jak odrobinę przytyłam, miseczki B stały się za małe, biust był spłaszczony i wychodził górą, przeszłam na 75C, tylko niestety nie wszystkie fasony mi pasują. Te z miękkich tkanin i koronek, niezbyt wycięte z góry, czyli nie balkonówki, musiałabym wypychać watą, bo zostaje zawsze trochę niepotrzebnej tkaniny. Wcale nie za małe, tylko za duże dla mnie. A 80B jest nie tak głębokie jak 75C tylko jakby między 75B a 75C i nawet odrobinę szerzej rozstawione, a to mi lepiej odpowiada, bo moje piersi nie opadają w dół, tylko są raczej wysoko, duże i okrągłe, i już na pewno nie dają się w coś "wepchnąć". Usztywnione miseczki, które mogą być 75C, łatwiej mi dopasować, ale na codzień nie noszę, bo bez dużego wycięcia w bluzce robią raczej plastykowy, nienaturalny look. Czasem nawet 75 jest za ciasny w obwodzie i po kilku godzinach marzę o tym, by zdjąć stanik. A swoją drogą moje biustonosze w rozmiarze 75 mają długość taśmy 65 -66cm. Tyle ile mam w talii. I w noszeniu naciągają się do 78cm. Żaden próbowany na maksa nie był dłuższy. To chyba normalne, bo mam w obwodzie 78cm i noszę je już jakiś czas. Gdybym kupiła w Polsce model 75C, który bez naciągnięcia miałby już 75cm taśmy to też byłyby mi za luźny. A miseczka to byłyby chyba zupełnie przypadkowa. Bo co to wtedy za rozmiar? Chyba jakieś 90 coś tam. Liczba 70, 75, 80 itp w rozmiarach oznaczać ma nie długość taśmy pod biustem, tylko ilość centymetrów, do której możesz ten biustonosz naciągnąć, czyli Twój obwód. Przynajmniej na całym świecie. Te problemy, o których piszecie spowodowane są nieprawidłowym oznaczaniu rozmiarów w Polsce. Najlepiej chyba i tak przymierzyć, bo nie tylko rozmiar i centymetry się liczą. Czasem w jednym staniku wyglądam po prostu śmiesznie, a inny model w tym samym rozmiarze robi ze mnie seksbombę. W końcu biusty kobiet różnią się też bardzo kształtem i to co dla jednej jest dobre nie musi koniecznie dla drugiej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 20:51 pierwszalitera napisała: Mam w obwodzie około 77-78cm, w biuście > 95cm i kupowałam zawsze 75C, Yyyy, ja nie wiem jak Ty to robisz, Bo ja nosiłam 75C przez jakiś czas, potem przestałam sie mieścić w miseczkach i przeszłam na D, pod biustem miałam wtedy 77, a w biuście niecałe 92. Z dodatkowymi trzema centymetrami nie miałabym _absolutnie żadnych_ szans się zmieścić w 75C, które jest, jak już słusznie zauważono, przeznaczony na ok. 92cm w biuście. Nie próbowałaś nigdy mierzyć 70F? może spróbuj, przynajmniej zmierzyć, nie kupić. A nuż? > Te polskie rozmiary są po prostu oszukiwane. Prawidłowo rozmiar 75 > powinnien mieć 75cm dopiero po rozciągnięciu. No nie wiem, angielska, porządna 65-tka była idealna, tylko miski nie były kompatybilne z moim biustem. A w Polsce to mało kto takie szyje. Siedemdziesiątki w takich firmach jak Alles, Dama Kier czy Gaia są rozciągliwe okrutnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 22:23 Nie ma miseczek na 92, albo 95cm. Jeżeli jakieś tabele to podają (często w katalogach wysyłkowych) to wprowadzają w błąd. Wszystko zależy od różnicy między obwodem biustu, a obwodem dokładnie pod biustem. U mnie to 95 - 78 czyli 17cm, o jeden centymetr za mało dla dobrze dopasowanej miseczki 75C, a o 2 za dużo dla 75B. Z tego powodu niektóre 75C są dla mnie za duże. 80B pasuje lepiej bo 95-80 wychodzi 15cm, czyli perfekcyjna miseczka 80B. Te dodatkowe 2cm w obwodzie zbieram po prostu zapinając na najwęższą haftkę. Wolę dobrze dopasowaną miseczkę niż idealnie wąski obwód. Zresztą 80 oznacza długość taśmy dopiero po maksymalnym rozciągnięciu stanika. Mój rozciąga się więc tylko do 78cm. Jeżeli wchodzisz w międzynarodowy rozmiar 65 to musiałabyś mieć w obwodzie bezpośrednio pod biustem maksymalnie 68-69cm. Naprawdę? Normalne dziewczyny z przeciętnym wzrostem między 160 - 175 mają co najmniej 70 i to muszą być już raczej delikatnie zbudowane, bez specjalnych mięśni. Ja ważąc 55kg miałam kiedyś 75-76cm i byłam raczej szczupła, rozmiar ciuchów 36. W biuście miałam jakieś 91cm i nosiłam 75B (91-76 wynosi 15, czyli miseczka B). No chyba, że na metkach są jakieś egzotyczne rozmiary. Nie znam się na angielskich. Ja kupowałam moje biustonosze przede wszystkim w Niemczech, ale zdarzyło mi się też w Szwajcarii i w Hiszpanii, a tam obowiązuje też międzynarodowa numeracja. Rozmiaru 70F nie mogłabym sprawdzić, bo bym nie dopięła. Kiedyś wzięłam do przymierzalni przez pomyłkę 70C i zastanawiałam się dlaczego taśma jest za krótka. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 23:27 Specjalnie dla ciebie wygrzebałam wielką tabele rozmairów (międzynarodową):) www.thebraconnection.com/faq/sizes-common.html Gdzie są podane wszystkie firmy i miseczki wyliczane tak jak Ty wyliczasz (nie ze 60G jest na 91cm w biuscie tak samo jak 75C). Tylko pozwoliłam sobie na konsekwencje i wyliczanie miseczki zawsze od obwodu stanika (a nie w przypadku 75-od obwodu ciała a w przypadku 80-ątek od obwodu stanika) Wiec 95-75cm daje 20cm. Zamieniam na cale (tabela jest w calach)20/2,5=8. Patrze między 7,5 a 8,5. Pasionata nic nie proponuje. Teraz wyliczam dla obwodu 80. 95- 80=15 15/2,5=6. między 5,5 a 6,5 jest dla pasionaty miska F. Poprawcie mnei jeśli sie gdzieś pomylilam bo wynik mnei samą zaskoczył. Myślałam że dla obwodun 80 wyjdzie B/C a dla 75 D/E. (Nie chialam tu przytaczać tabeli z Polskich dobrych sklepów jak bellisima, chialam taką miedzynarodową tabele). Co do mojej budowy ciałam to już opisywalam jak jestem zbudowana. Pradopodobnie masz racje z tymi miesniami u mnie (no dobra nie jestem bardzo umięściona). 65cm mam mierzone ciasno na wydechu. na wdechu troszke wiecej :). Właśnie siedze sobie w ślicznej obwodowej 60-ątce. (ale nie pasionaty - wierze ci ze w passionate faktycznei bym sie nie wcisnęła, ale nie mam okazji spróbować bo ona nawet 65 nie produkuje), i nie zaminilabym jej na żadną inną. Jest to stanik firmy brytyjskiej-Freyi dostepnej także w Niemczech i innych krajach które opisujesz. Najgorzej z dostepnościa tej firmy w Polsce. Na palcach jedej reki można policzyc sklepy które sprowadzaja bielizne tej firmy. Na biodrach sobie tego stanika nie zapne ale na zebrach jest w sam raz:) Dodam jesze że Ty mozesz byc poprostu "nietabelkowo" zbudowana, wiec piszę raczej ogólnie a nie konkretnie o Tobie. (chociaz troszke mi sie wydaje że ten ciasny obwód w 75 to wina misek które go ciagną do przodu, z tylu sie wpija a z przodu ledwo fiszbinami żeber dotyka albo nawet wcale nie dotyka tylko leży fiszbinami na piersiach-ale mogę się mylić) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 25.11.07, 23:46 Z tym nie przyleganiem fiszbin do żeber z przodu a wbijaniem sie obwodu z tylu wywołanym za mała miseczką, chodziło mi o coś takiego jak na zdjeciu: www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=161&txt=5804 Chodzi mi o zdjecie podpisane "Centre front lifting away from the body" pani w nieprzezroczystym jasnorózowym staniku. Pod fiszbinami widac wtręcz taki cień. I wyraznie napisane: "The centre front should lie flat against the body. If it doesn’t, this could be a sign that the cups are too small, causing the breasts to push the centre front away.", czyli miski za małe. Oczywiscie u Ciebie przyczyny ciasności obwodu 75 i wrazenia ze miski w 75C sa za duze moga być inne. Zdjecie wkleilam na wszelki wypadek. Sama najlepiej umiesz ocenić jak jest w Twoim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 26.11.07, 02:00 Nie znam niemieckiej marki Passionata (bywa Passionata w GC ale ma małe miski), ale wiem, że wszystkie znane mi marki polskie i brytyjskie rozciągają się. I przy obwodzie pod biustem 77 trzeba kupować orientacyjnie brytyjski obwód 70 (32), a z rozciągliwych np Gaia czy Alles powinnaś wziąć 65. Tylko, że do tych staników musisz mieć odpowiednie miseczki: z brytyjskich 32E (na 94 w biuście) z polskich 70G albo 65I > Rozmiaru 70F nie mogłabym sprawdzić, bo > bym nie dopięła. Kiedyś wzięłam do przymierzalni przez pomyłkę 70C i > zastanawiałam się dlaczego taśma jest za krótka. Uwierz nam, że 70G będzie dla Ciebie lepsze niż 75C > Zresztą 80 oznacza długość taśmy dopiero po maksymalnym rozciągnięciu stanika. Sprawdź go. Zmierz stanik w spoczynku i rozciągnięty na maksa (naprawdę na maksa). Wyznacz średnią. Jeśli wyniesie 77 czy 75 cm, to nosisz dobry obwód. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 26.11.07, 10:03 pierwszalitera napisała: > Nie ma miseczek na 92, albo 95cm. Jeżeli jakieś tabele to podają > (często w katalogach wysyłkowych) to wprowadzają w błąd. Są, tylko oczywiście poza miseczka podają obwód. Takie wiesz, z góry na dół obwód pod biustem, z prawa na lewo w biuście, na skrzyżowaniu miseczka. Nigdy się z czymś takim nie spotkałaś? I IMHO rzeczywiście wprowadzają w błąd, ale raczej podając obwody uśrednione, na przykład proponując mi na moje 73cm obwód 75, w którym mogę się od razu zapiać na najciaśniejszą haftkę, i jeszcze mam luzy. Wszystko > zależy od różnicy między obwodem biustu, a obwodem dokładnie pod > biustem. U mnie to 95 - 78 czyli 17cm, o jeden centymetr za mało dla > dobrze dopasowanej miseczki 75C, a o 2 za dużo dla 75B. Odkąd nauczyłam się najpierw ten obwód pod biustem zaokrąglać w dół (nie 77, tylko 70, co dawało 92-70=22) i na tej podstawie dobierać rozmiar, staniki zaczęły na mnie leżeć duuużo lepiej. Z tego > powodu niektóre 75C są dla mnie za duże. 80B pasuje lepiej bo 95-80 > wychodzi 15cm, czyli perfekcyjna miseczka 80B. Te dodatkowe 2cm w > obwodzie zbieram po prostu zapinając na najwęższą haftkę. Wolę > dobrze dopasowaną miseczkę niż idealnie wąski obwód. Wiadomo ze wszystko zależy od firmy i modelu, mam 75-tkę ciaśniejszą od 70-tki. Ale idealnie dobrana miska nie wyklucza wąskiego obwodu. A to na obwodzie 'nosi się' biust, musi być ciasny. Zawsze mnie denerwowało, kiedy kupowałam stanik z odpinanymi ramiączkami, bo wszystkie były totalnie niefunkcjonalne - bez przerwy trzeba je było podciągać, a po podbiegnięciu czy podskoczeniu potrafiły lądować w okolicach talii. I co? Jak sie przesiadłam z 75C na 70E (bo podczas roku w 75D zrezygnowałam z prób z bezramiączkowcami)to problem zniknął. Ciasny obwód, stanik trzyma się na swoim miejscu. Bez pomocy ramiączek. Zresztą 80 > oznacza długość taśmy dopiero po maksymalnym rozciągnięciu stanika. > Mój rozciąga się więc tylko do 78cm. Kurczę, może ta Twoja firma jest po prostu bardzo ściśliwa i szyje z nierozciągliwych tkanin, chwała jej za to. Ale inne, zarówno polskie, jak i brytyjskie, niestety tak nie mają. BTW natchnęłaś mnie, chyba pójdę do sklepu gdzie nabyłam moje 70-tki i zmierzę nierozciągnięte obwody w nówkach za pomocą centymetra. Jeżeli wchodzisz w > międzynarodowy rozmiar 65 to musiałabyś mieć w obwodzie > bezpośrednio pod biustem maksymalnie 68-69cm. Naprawdę? Mam 73, bardzo ciasno zmierzone. A w 60-tki też wchodzę, tylko do nich musiałabym się przyzwyczaić. 65 leży idealnie. Normalne > dziewczyny z przeciętnym wzrostem między 160 - 175 mają co najmniej > 70 i to muszą być już raczej delikatnie zbudowane, bez specjalnych > mięśni. No jestem normalną dziewczyną, niewyrośniętą trochę, bo nie mam 160cm. Szczupła przesadnie ani delikatnie zbudowana nie jestem. Normalna taka. Ja ważąc 55kg miałam kiedyś 75-76cm i byłam raczej > szczupła, rozmiar ciuchów 36. W biuście miałam jakieś 91cm i nosiłam > 75B (91-76 wynosi 15, czyli miseczka B). Też się uważam za raczej szczupłą, w 36 nie zawsze sie mieszczę, bo producenci nie zawsze przewidują że dziewczyny w tym rozmiarze mogą mieć piersi. I czasem po prostu nie mogę dopiąć guzików w koszuli ;) A podkreślam raz jeszcze, nie mam dużego biustu. No chyba, że na metkach są > jakieś egzotyczne rozmiary. Nie znam się na angielskich. Angielskie 65F jest na ok. 91,5 cm w biuście, 65FF na ok. 94. We wszystkich mierzonych modelach byłam gdzieś pośrodku, znaczy miska była za mała, albo za duża, albo kształt nie ten; obwód był natomiast idealny. > Rozmiaru 70F nie mogłabym sprawdzić, bo > bym nie dopięła. Tez mi się tak kiedyś wydawało ;) >Kiedyś wzięłam do przymierzalni przez pomyłkę 70C i > zastanawiałam się dlaczego taśma jest za krótka. Moim zdaniem to kwestia za małej miski, ja w 70C też bym się pewnie nie dopięła. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 26.11.07, 11:36 Wierzę wam, że wam lepiej w ciasnych obwodach. Mnie nie. I do tabel podchodzę bardzo sceptycznie, bo wielu rzeczy przeliczyć się nie da. Każda firma bieliźniarska szyje według własnego standartu, a jak wiadomo różnica koło 1cm może zmienić już wszystko. Nawet w poszczególnych krajach są różne systemy. I tak w przeliczaniu centymetrów na amerykańskie inches nie można zapomnieć o dodaniu do obwodu pod biustem taka zwanej liczby referencyjnej 5,5in, by utrzymać prawidłowy band size. Na przykład 75cm to 29,5in, do tego 5,5 wynosi 35. Tą liczbę zaokrąglasz (jak chcesz w dół) do 34 i wychodzi to co pokazują wszystkie dobre metki, że europejski rozmiar 75, to angielski, albo amerykański 34. I dopiero ten frame size odciągasz od obwodu biustu. U mnie zostałoby wtedy nie 7in, tylko około 2, a niemiecka Wikipedia uzanaje różnicę 2in jako miseczkę B. Spotkałam jednak też tabele, które uznają to jako C. Nie ma niestety idealnego przeliczenia. Swoją drogą w każdym kraju ta liczba referencyjna jest troszkę inna, co wprowadza jeszcze więcej zamieszania. Czasem warto wiedzieć, że istnieją rozmiary ekwiwalencyjne to znaczy 70D to mniej więcej 75C, albo 80B, albo francuskie 90B i trzeba po prostu przymierzyć. Istnieje jeszcze coś, co nie pozwala ślepo wierzyć w numeracje. Wiele wysportowanych kobiet ma klatkę piersiową w kształie litery V, to znaczy zwężającą się do dołu. Obwód pod biustem może być w ten sposób nawet do 3cm niższy, od obwodu klatki w biuście, czego naturalnie bez biustu zmierzyć się nie da. Przypuszczam, że u mnie jest podobnie. Wtedy ten mój obwód biustu 95 jest o jakieś 3cm zawyżony i do obliczenia prawidłowej miseczki muszę te 3cm odjąć. Zostają 92, a 92-78 wychodzi 14. W niemieckiej Wikipedii miseczka B to różnica 14-16cm. I znowu jestem przy mojej misce. Ona po prostu leży najlepiej. Ten problem występuje bardzo często u kobiet, które mają z natury szersze ramiona, ale szczupłą talię i dosyć dobre mięśnie pod biustem. Mięśnie podnoszą swoją drogę biust do góry i obwód biustu (w najszerszym miejscu) mierzysz wtedy dosyć wysoko, kilka dobre centymetry od obwodu pod biustem (myśl o literze V). Kobiety o węższej klatce (mniej atletyczne) i 95cm w obwodzie mają większe piersi ode mnie i potrzebują większych miseczek. I może rzeczywiście więcej niż D albo E. A ja kupuję tą (nieszczęsną) Passionatę, bo jakoś mi pasuje, a nie raz już nabiegałam się zdesperowana po sklepach nie znajdując ani jednego pasującego biustonosza. 70 w obwodzie nie mogłabym nosić, bo odcina mi powietrze zaraz po zapięciu, zanim włożę miseczki na biust. Ich rozmiar nie ma z tym nic wspólnego. A moje 75C, albo 80B, też nie spadają po rozpięciu stanika. Czasem mogę go odpjąć i tak chodzić, przylegają jak druga skóra. Nie dajcie wmówić sobie jakieś tabelkowe rozmiary przez sprzedawczynie mądrale. Mierzcie biustonosze przed kupieniem i zostawcie sobie czas na sprawdzenie komfortu. W biustonoszu się nie tylko siedzi, ale też chodzi, schyla, biega, tańczy, śmieje przy pełnym oddechu i obejmuje mężczyzn. ;-) Dobra, uczciwa przyjaciółka może ewentualnie też się przy zakupie przydać. Powie wam jak wyglądacie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 26.11.07, 13:00 A ja widziałam Passionatę w Gorseterni. Tylko nie miałam czasu poprzymierzac obwodów (na miski nawet nie ma co patrzeć). Aż specjalnie pójdę i obadam sprawę, czy faktycznie jest jedna cudowna firma, co szyje bardzo ścisłe biustonosze. Bo jak wzięłam takiego na chwilę do ręki, to mi się wydał całkiem normalno - rozciągliwy. Aha, Passionata to marka Chantelle Odpowiedz Link Zgłoś
23_anna Re: francuskie obwody - Passionata 28.11.07, 02:04 Zastanawia mnie trochę Wasza dyskusja nad Passionatą... Przecież to jest marka francuska, a oni mają inną numerację - właśnie odpowiadającą realnemu obwodowi stanika, a nie obwodowi bez rozciągania. Po prostu francuzi przyjęli inną zasadę (swoją drogą - może dlatego są mistrzami dessous ;-)) i nic nie trzeba tam przeliczać. Czyli nasze 75 to francuskie 90, a nasze ciasne 65, to właśnie 80, które kupiła pierwszalitera. Co tylko potwierdza, że powinna nosić nasze 65 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: francuskie obwody - Passionata 28.11.07, 08:47 A, jeśli tak, to zupełnie insza inszość ;) ale co z miseczkami, B to nie jest nasze B? Odpowiedz Link Zgłoś
23_anna Re: francuskie obwody - Passionata 28.11.07, 10:30 szczerze mówiąc - nie głębiałam teorii, ale z praktyki wynika, że tak. też mają przelicznik różnicy obwodu pod i w biuście na miseczki. podejrzewam, że B to B, różnice mogą pojawić się przy większych miskach, tak jak w angielskich markach Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: francuskie obwody - Passionata 28.11.07, 12:34 To nie tak jak piszesz. Na tyle rozgarnięta to już jestem. ;-) Passionata to wprawdzie francuska firma, ale rozmiar ze stanika podałam ten europejski, czyli 80B. Na metce podany był też rozmiar francuski i to jest 95B. Wiadomo, że Francuzi podają obwód biustu jako orientację rozmiaru. Inne Europejki odliczają wtedy od tej liczby 15. Ja nie kupiłam tego biustonosza we Francji i dlatego na metce był jeszcze rozmiar UK 36B, US 36B i I(Włochy) 80B. Wszystko miseczka B, chociaż jak znalazłam w internecie te miseczki mogą się w różnych krajach różnić. Szczególnie te brytyjskiej produkcji, które można kupić też w Polsce. Podobno odstępy między miseczkami są tam inne, niż na reszcie kontynentu. Może ze względu na to, że istnieją tam też połowy rozmiaru miseczki. Poza tym miseczki B w 70, 75 i 80 różnią się wielkością. Ale to jest ogólnie znane. Swoją drogą znalazłam w internecie doskonały sposób na znalezienie odpowiedniej miseczki. Najpierw musisz jednak zdecydować się na obwód. To znaczy, jak masz przkładowo 73cm to możesz wziąć 75 (73 -77cm), albo zaniżyć na 70 (68-72cm), jak Ci wygodniej. 65 przeznaczone jest normalnie na obwody 63-67cm. Potem odejmujesz od obwodu piersi, powiedzmy 90cm, twój obwód pod biustem, czyli gdy zdecydowałaś się na rozmiar 75 to 73cm, a jak zdecydowałaś się na mniejszy to lepiej odjąć 72 cm, bo przy 73 miseczka mogłaby być za mała. To wychodzi: 90-73 wynosi 17. Od tej liczy odejmujesz zawsze 11 (liczba referencyjna) i dzielisz na 2. Wychodzi rozmiar miseczki. 1 oznacza A, 2 oznacza B, 3 oznacza C, 4 to D itd. W tym przypadku to 75C (17-11/2=3), albo 70D (90-72-11/2=3,5). Gdy z jakiegoś powodu (rozciągliwa taśma) zdecydowałaś się na rozmiar mniejszy, np. 65, to od twojego obwodu 90cm musisz odjąć liczbę z górnej granicy tego rozmiaru czyli 67, nawet jak masz mierzone 73, bo inaczej miseczka będzie za mała. Czyli 90-67-11 dzielone przez 2 wynosi 5,5. To będzie miseczka co najmniej F. Tak postępuje się przy rozmiarach większości firm europejskich. Za brytyjskie i amerykańskie nie ręczę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: francuskie obwody - Passionata 29.11.07, 03:16 "65 przeznaczone jest normalnie na obwody 63-67cm" -Nieprawda. Sama mam ciasno na wydechu mierzone 67 i nie wyobrazam sobie noszenia wiekszego obwodu niż 60. 60-atki są w sam raz (w rozciagliwcach to nawet za lużne). 65 podnosilby mi sie na plecach do góry, i wyglądałabym jak ta zle ostanikowana a nie ta dobrze ostanikowana: besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html Miskę dobieram z róznicy między obwodem stanika (a nie moim) a obwodem w biuście. Mozna skorzystac z tabel podajacych na ile centymetrów we biuście są miski wyliczone od konkretnych obwodów. Miski w rozmairach brytyjskiech różnią sie tym że tam literki ida po kolei: D,DD,E,F,FF,G,GG itd. A w Polsce D,E,F,G itd. A wiec polskie F to zaledwie brytyjskie E. Angielskie miski zmieniaja sie co cal (a nie jak ktoś sobie wyobraża że F jest 2x wieksze od C - jest tylko troszke większe). w pozostalych krajach miski ida albo też o cal (2.5cm) albo o 2 cm. Zależy od firmy. (czyli niektore firmy mają mniejsze miski). Wyliczając miske z obwodu najlepiej patrzec na tabele danego producenta (aby oszacowac rozmiar, np. zamawiajac przez internet, pewnosc da nam tylko przymiarka). Zwykle na metkach podaje się rozmiary brytyjskie, francuzkie, europejskie wiec z sprawdzeniem czy stanik jest z obwodzem 60 czy 75 nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: francuskie obwody - Passionata 29.11.07, 22:12 No, oglądnęłam sobie to zdjęcie źle ostanikowanej, raczej tak nie wyglądam. Pytam się więc poważnie jak mając ciasno na wydechu mierzone 67cm nosisz rozmiar 60? Zakładając, że producent twoich biustonoszy nie oszukał w rozmiarze, mam na to tylko dwa wytłumaczenia. Pierwsze to, że twoje gumy naprawdę są tak rozciągliwe, że nie masz innego wyjścia. Mnie tylko jeden raz stanik się naciągnął i to akurat ten najdroższy, który posiadam, od MarieJo w rozmiarze 75C. Wściekła byłam, bo był prześliczny, ale strasznie delikatny, może miałam nie wrzucać do pralki, nawet na program do wełny. Inne jakoś się nie naciągają i nawet nie muszę zapinać haftek z czasem na wężej, a chyba zrobiłabym to gdyby podchodziły mi do góry. A jeden nawet, taki z bawełną, niemieckiej firmy BeeDees po każdym praniu robi się jakoś węższy i w pierwszych dniach wieczorem to mam wielką czerwoną pręgę na żebrach. Drugie wytłumaczenie potraktuj trochę z przymrużeniem oka, ale może należszych do odrobinę masochistycznych ludzi, którzy lubią uczucie bardzo ciasnej gumy na skórze. ;-) Może też trochę według reguły - kto chce być piękny, musi cierpieć? Sorki, ale nie wiem co o tym myśleć. Czy wy w tych ciasnych stanikach uprawiacie jakieś sporty? Ja sporo tańczę i nie zawsze chcę nosić przy tym sportowe biustonosze, wyglądają po prostu za sportowo, a jednak ważne mi jest, by "na górze" wszystko dobrze leżało, nie dyndało i nie uwierało, i robiło ładny dekolt. A może to wszystko daje się wytłumaczyć anatomicznymi różnicami między kobietami? Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: francuskie obwody - Passionata 30.11.07, 17:31 ale ja właśnie dlatego nosze obwodowe 60-ątki żeby mi było wygodnie. Żadnej ciasnej gumy nie czuje. Mam lekkie czerwone ślady po zdjęciu stanika, dokładnie takie jak po zdjęciu rajstop czy ślady poduszki na policzku rano. Bardzo szybko znikają. Jasne że uprawiam sporty. Właśnie w szerszym staniku byłoby mi nie wygodnie bo by nie trzymał biustu. Biust by sobie skakał co jest niewygodne. (wiszenie na ramiączkach to żadne potrzymanie, wtedy piersi maja jak na huśtawce). Może Twoje sie nie rozciągają. Być może z Twoich firm pasowałyby mi obwody 65, tylko ze Twoje firmy nawet takich obwodów nie produkują, wiec raczej nie będę miała okazji spróbować. Staniki które kupuje są na tyle elastyczne ze dobrze lezą na mnie dopiero 60- ątki, ale są na pewno mniej elastyczne niż triumph albo Samanta (miałam z tych dwóch firm kiedyś 70E - masakra). Dodam ze piorę staniki ręcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Passionata - rozciągliwość obwodów 03.12.07, 15:10 swierszczowa1 napisała: > Może Twoje sie nie rozciągają. tam zaraz nie rozciągają :( Byłam ostatnio w galerii centrum i widziałam passionatę. Chciałam sobie przymierzyć, bo skoro 75 rozciąga się tylko do 75 i ani grama więcej, to może by i było na mnie dobre. W końcu to musi być ciekawe przeżycie, wejść do sklepu, przymierzyć i kupić - jeszcze mnie to nie spokało ;) Ale nie, rozciągnęło się uczciwie do 86 cm... A 70- tka do 82. Tjaaaa, pewnie na polski rynek specjalnie szyją takie rozciągliwce. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 03.12.07, 23:52 Jasne. Przy użyciu siły w ręku wszystko naciągniesz, tym bardziej elastyczny materiał. Ciekawe tylko, jak przy obwodzie maksymalnie 70cm guma naciągnie się do 82? A może po prostu nie tak często sprawdzać i naciągać? Większości kobiet te biustonosze pasują, bo nie wierzę, że renomowane firmy nie chciałyby zarobić sprzedając mniejsze rozmiary. Tyle o kapitaliźmie na Zachodzie to już zrozumiałam. Sprawdzałam w sklepach online, u prawie wszystkich europejskich marek, nawet tych luksusowych zaczyna się dopiero od 70. Ale zawsze znajdzie się mała grupa ludzi, która potrzebuje czegoś innego. Mniejszego albo większego. Reguły statystyki. A zresztą niedopasowany stanik to nie tylko niedopasowany rozmiar. Każda kobieta jest trochę inaczej zbudowana i musi poszukać zanim znajdzie odpowiedni dla niej fason. Ta dyskusja o rozciągających się gumach to już trochę nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 04.12.07, 18:46 pierwszalitera napisała: > Jasne. Przy użyciu siły w ręku wszystko naciągniesz, Tylko widzisz, biust swoje waży. I on też naciąga obwód stanika, przeważając w dół. Dlatego obwód _musi_ być ciasny, by ciężar biustu nie dał mu rady :) Mogłabym uwierzyć, że przy mniejszych biustach nie ma to większego znaczenia, gdyby nie rozpacz wielu moich koleżanek, które po trzydziestce, po ciąży i po wykarmieniu dziecka/dzieci nagle tracą jędrność. Ale z uporem maniaka noszą na przykład 80C, mimo tego, że powinny 70F, albo i 65FF. Mój biust też wiele stracił przy ciąży i karmieniu, ja miałam jednak podwójne szczęście - raz, że trafiłam na lobby, gdzie zostałam uświadomiona, dwa, że potrafiłam wiedzę tam zgromadzoną przyjąć i zastosować w praktyce. Dlatego dziś mogę obnażyć swój biust z dumą i wyglądać lepiej niż w osiemnastej wiośnie swojego życia. > Ciekawe tylko, jak przy obwodzie maksymalnie > 70cm guma naciągnie się do 82? Normalnie. Zobacz sobie tabelę obwodów, którą tworzymy wspólnie: biustonosze.googlepages.com/home praktycznie każdy stanik rozciąga się znacznie podnad deklarowaną przez producenta wartość. > A może po prostu nie tak często sprawdzać i naciągać? Znaczy co? Mam stanik trzymać w szufladzie? Bo w rękach naciągam każdy dwa razy - przy kupnie/przymierzaniu i drugi, po kilku miesiącach noszenia. A mój biust naciąga obwód przez kilkanaście godzin dziennie non stop, bo właśnie tyle czasu obwód musi podtrzymywać ciężar moich piersi. > Większości kobiet te biustonosze pasują, bo nie wierzę, że > renomowane firmy nie chciałyby zarobić sprzedając mniejsze > rozmiary. Większość kobiet nie ma najbledszego pojęcia o zasadach doboru stanika i o tym, jak powinien leżeć dobrze dopasowany stanik. Lato się skończyło, ale już od wiosny znowu będzie można podziwiać tabuny kobiet - jojo, którym nawet niewielkie biusty poskakują na każdym kroku, pląsając radośnie do rytmu. I zapięcia na łopatkach bądź karku. Te bardziej biuściaste nie mogą uprawiać sportów, nie mogą podbiec do autobusu, bo narażają się niemal na urwanie... To smutne. > zresztą niedopasowany stanik to nie tylko niedopasowany rozmiar. Oczywiście, że tak. Ale niedopasowanie fasonu można stwierdzić wtedy, kiedy rozmiar jest ok. > Ta dyskusja o rozciągających się gumach to już trochę nudna. noooooooo :) Może i jest nudna dla Ciebie, dla mnie jakby mniej. Ja marzę o tym, abym mogła pójść do sklepu i kupić sobie bieliznę. Aby wybierać z dwudziestu fasonów w setce kolorów i aby moim zmartwieniem było to, czy czy lepiej mieć piąte czerwone plunge, czy może jednak wziąć tamtą balkonetkę w kolorze dojrzałej oberżyny... Ale :) na szczęście nikogo nie jest w stanie zmusić do dyskusji :) pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 13:43 szarsz napisała: Tylko widzisz, biust swoje waży. I on też naciąga obwód stanika, > przeważając w dół. Dlatego obwód _musi_ być ciasny, by ciężar biustu > nie dał mu rady :) Niewątpliwie coś w tym jest, chociaż siły grawitacji są niestety bezlitosne. ;-) Nie podoba mi się jednak robienie z obwodu głównego winnego. Mój biust też nie jest już pierwszej młodości i podczas wielu lat szukania odpowiedniej bielizny odkryłam całkiem inną zależność. Najważniejszy dla mnie jest fason miseczki. Nie wiem czy tylko ja coś takiego zauważyłam, ale od pewnego czasu trudno znaleść jest model dobrze podtrzymujący, ściągający biust trochę do środka i robiący ładny dekolt. Kiedy miałam jeszcze mniejsze i jędrniejsze piersi nosiłam nawet staniki zrobione z jednego elastycznego kawałka materiału, albo tylko z jednym szwem. Niestety teraz (może wcześniej też, tylko było to jeszcze ok) wygląda to, jakbym wcale nie miała biustonosza, to nie wiem po co, coś takiego wkładać. W sklepach pełno jest też takich usztywnianych miseczek, mniej lub bardziej watowanych, w których biust przypomnina nieruchome, plastykowe pagórki. To zupełnie nie mój styl. Pod swetrem wygląda atomowo sztucznie, a moim zdaniem biust powinnien się trochę ruszać. Naturalnie ruszać, nie dyndać, albo urywać. ;-) Tych dobrych miseczek, takich skrojonych z kilku, co najmniej trzech kawałków, z niezbyt grubych i nie aż tak elastycznych materiałów jest ostatnio jakby mniej. To taka pushupowa moda chyba na silikonopodobne biusty jak z twardej gumy. Dlatego wchodząc do sklepu nawet nie zawracam sobie głowy rozmiarami, tylko najpierw kontroluję miseczki, bo po latach przymierzania wiem, że niektóre się absolutnie nie nadają. Czasem skuszę się jednak na ładny, pociągający na wieszaku model, by stwierdzić, że na mnie wygląda po prostu żałośnie. I obwód może być nawet idealny, a ramiączka perfekcyjne. Jeżeli miseczka nie nadaje mojemu biustowi odpowiedniego kształtu, to podtrzymywanie z dołu i z góry na nic się nie zda. Albo będą sztuczne, albo będą latać na wszystkie strony. Nawet jedna i ta sama firma robi przeróżne staniki. Dlatego niektóre z Passionaty uważam za rewelacyjne, inne są zupełnie do kitu. A kolor? Ba, kto by nie chciał wejść do sklepu i sięgnąć po najpiękniejszy stanik z gwarancją dopasowania? Więc może wcale nie ciasne obwody, tylko dobra miseczka? Ja czasem po godzinach noszenia trochę ciaśniejszego stanika odpinam haftki i dobre miseczki spełniają swoje zadanie nawet bez taśmy. Mierzyłam już takie z wrzynającymi się obwodami, a biust jednak smutno wisiał, i im większą wzięłam przy tym miskę, tym gorzej to wyglądało. Dlaczego więc na tej stronie internetowej, którą podałaś, tyle pisze się o obwodach, robiąc z tego prawie religię, a tak mało o odpowiednim kształcie miseczki? Tylko o tym, że ma być większa. Przecież szczególnie kobiety o większym i już nie tak jędrnym biuście potrzebują odpowiedniego wymodelowania. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 14:35 A po założeniu tego ciasnego obwodu porządnie podciągasz ramiączka? Może nie podciągasz tak jak trzeba ze względu na za małe miseczki? Siły grawitacji nie są bezlitosne. Obwód jak jest ciasny, jest w stanie przenieść obciążenie. Jak w plecakach. Ludzie wymyślili możliwość zapięcia plecaka pasem poziomym na brzuchu i na klatce piersiowej żeby muc przenosić większe obciążenia. Same miski nawet w najlepszym kształcie nic nie dadzą. Musiałyśmy być wyposażone w zaczepy do tych misek. Jak same miski do niczego nie przyczepione mogą jakikolwiek ciężar przenosić? Każdy przedmiot pozostawiony w powietrzu spadnie. Talerz kładziesz na stół a nie zawieszasz w powietrzu, obrazek wieszasz na ścianie haczykiem. Obciążenie w takim przypadku przekazuje się na stół (talerz) bądź na haczyk a w dalszej konsekwencji na ścianę (obrazek). Ciężar biustu też na coś się musi przekazywać. Albo na obwód stanika i poprzez obwód na żebra, albo na ramiączka (zły pomysł), albo na tkankę biustu. Wszystkie te materiały ulęgają rozciąganiu poddane długotrwałym obciążeniom. (nawet beton i stal długotrwale obciążane ulęgają odkształceniom a co dopiero tak delikatne tkanki jak obwód stanika czy tkanki naszego ciała). Usztywniane miski są popularne ponieważ szerokie obwody przy miękkich miskach faktycznie sprawiają wrażenie jakby stanika wcale nie było. Natomiast przy prawidłowo dobranym rozmiarze stanik może być miękki i będzie super unosił biust i go podtrzymywał. Spójrz choćby na ten obrazek. Stanik jest miękki. stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html Pewnie ze fason misek też jest ważny, tylko że przy prawidłowym rozmiarze będzie Ci pasować wiele różnych staników a przy błędnym baaaardzo mało. Przymierzysz 10 i żadnego nie będziesz zadowolona. Przy prawidłowym przynajmniej połowa będzie sprawiała ze będziesz super wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 15:44 Eeeee, no jasne. Ta "niedopasowana" Jagoda to nosi przy obwodzie 75cm rozmiar 90. Zdziwiłabym się gdyby biust wyglądał ładnie. U mnie też by wszystko latało dookoła. Ja przy 77-78cm noszę rozmiary 75 -80. Mniej mi po prostu w obwodzie za ciasno. A i daleko mi do takiego biustu jak na zdjęciu. U mnie nie ciągnie tyle w dół i może dlatego taśma się nie rozciąga. Poza tym moje piersi są chyba z natury szerzej rozstawione. W podstawówce koleżanki się ze mnie śmiały, że rosną mi okrągłe placki, a nie stożki jak u nich. Zaletą jest, że takie piersi mają chyba mniejszą skłonność do obwisania. Dlatego za cholerę nie ściągnę ich do głębszej miseczki. I raczej nie mam też potrzeby optycznego zmniejszania ich rozmiaru. Niby obwód biustu 93-95cm, a miseczka 75C czasem jest za wielka przy bardzo ciasnym mi obwodzie pod biustem. Tylko przed okresem wypełniam ją idealnie. Ale dla świętego spokoju spórbuję przy najbliższej okazji 70D. Kupować przecież nie muszę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 16:22 Wątpie zeby osoba majaca 93-95cm w biuscie mogła się zapiac w staniku o rozmairze 70D :/. Sama mam w biuscie 89-90cm i 70D robił mi buły, a obwód wcale się nie podnosił bo był naciągnięty. Nie tyle przez żebra co przez piersi które ciągnęły miski do przodu. Jak chesz sprawdzić czy nie sciemniamy z tym obwodem to spróbuj ten 70D zalożyc miskami do tyłu i bez zakłądania ramiączek. Tylko żeby sprawdzić czy dasz rady sie zapiać w żebrach (oczywiscie na najluznijszą haftkę - stanik nowiutki i nic a nic nie rozciągniety). Założenie całego stanika moze zafałszować wynik (skoro na mnie jest sporo za mały a mam mniejszy biust). A oto przykład innej niedopasowanej. Julia majaca 78cm pod biustem. Zmieniła staniki o obwodzie 75 na 70 i 65!: stanikomania.blox.pl/2007/10/Biust-czternasty.html Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 17:33 Ha, ha, ha, nareszcie jakaś uczciwie zmierzona modelka. Najbardziej śmieszą mnie te komentarze dziewczyn, które mając w obwodzie sporo mniej, nie wierzą, że można z 78cm wyglądać tak szczuple. Można, a z płaskim brzuszkiem nawet jeszcze szczuplej. OK, ale ja mam całe 10cm w obwodzie biustu mniej i może nie potrzebuję aż takiego podniesienia? W końcu u Juli 75F a 65coś tam, to też nie taka znowu radykalna różnica. A obwody mierzę zawsze od tyłu, bez założenia miseczek. Jak robią się wałeczki na żebrach to znaczy, za wąsko. Co mi po ektremalnie wysokim biuście, jak spod taśmy wychodzi tłuszczyk, widoczny pod obcisłą bluzką i z przodu między piersiami robi się nieładna fałdka skóry? Nie mówiąc już o dyskomforcie noszenia takiej ciasnoty. Może te proponowane marki biustonoszy są jakieś inne? Nie wiem, nigdy nie próbowałam. Dlatego następnym razem z czystej ciekawości poprzymierzam przeróżne staniki, jak się da to od 65, w przeróżnych miseczkach. Sprzedawczyni będzie się głupio gapić, jak wejdę do kabiny z naręczem bielizny, ale co tam. Empiryczne studia wymagają poświęceń. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 18:58 O co chodzi z ta faldka skury między piersiami to nie wiem:/ Moze to tkanka piersi która powinna znalezć się w miseczkach? (musi sie do nich zmiescić), troche nie umim sobie tego wyobrazić. Natomiast wałki na plecach często robią się przy za szerokim obwodzie. Przynajmnij u mnie tak jest. Jak obwod jest ciasny to może lekko wbija się w tłuszczyk (musi znalezć oparcie na żebrach), ale nawet pod obcisła suukienką jest w miare płasko, natomiast za szeroki obwód podnosi się zgarniajac tłuszcz po drodze. Potem nad górna krawedzia obwodu powstaje nieestetyczna buła. Przy mierzeniu jej nie widac ale jak sie troche poruszam i obwód sie przemieści chocby centymetr to juz jest. Przy wiekszej ilości tłuszczu na plecach chyba nie ma wyjścia. Albo delikatnie wbity obwod w tłuszcz (na zebra przekazują się obciazenia), albo słabo podtrzymany biust:/. I ja nie mówie o noszeniu staników tak ciasnych zeby odczuwac dyskomfort. Pod obwód powinno dać się włożyc jedną dłoń na sztorc (mozna z przodu między piersiami sprbować), ale nie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 05.12.07, 22:38 Na plecach nie robi mi się żadna buła, bo tam nie mam prawie wcale tłuszczu i moje staniki nie podnoszą się nawet przy obwodach 80. Ciasne w obwodzie staniki robią mi wałeczki z boków. Moim zdaniem wygląda to bardzo brzydko. A ta fałdka między piersiami to spowodowana jest tym, że w wąskich obwodach miseczki są głębsze ale wężej rozstawione i w ten sposób cały przód musi "zejść się" bardziej do środka. Co w zasadzie robi nawet ładniejszy dekolt i przy większym biuście chyba wskazane, ale moje piersi są chyba z natury szerzej rozstawione i zbierając je zmieniam ich formę z okrągłej w bardziej nienaturalną, szpiczastą. :-( To widać też na zdjęciach tych biuściastych, które przeszły na mniejsze obwody. Piersi idą nie tylko w górę, ale też do środka. A ta fałdka to tworzy się nie z piersi, tylko z całego obwodu, efekt jak przy przymarszczaniu tkaniny, by ją skrócić. Przesuń sobie do przodu rękoma "przyklejonymi" ciasno do skóry pod biustem, a powinnaś podobny efekt uzyskać. W stronę palców tworzy się coś podobnego. A jak przy tym miseczka jest jeszcze niewypełniona i odstaje to wygląda to bardzo śmiesznie. Chyba nie wszystkie kobiety mieszczą się w tabelki. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 06.12.07, 11:22 > Na plecach nie robi mi się żadna buła, bo tam nie mam prawie wcale > tłuszczu i moje staniki nie podnoszą się nawet przy obwodach 80. > Ciasne w obwodzie staniki robią mi wałeczki z boków. Moim zdaniem > wygląda to bardzo brzydko Jak na plecach nie masz prawie wcale tłuszczu to znaczy ze jesteś szczuplutka. Skoro na plecach Ci sie nie osadza to na bokach pewnie też nie. To co robi tam wałeczki to wmasowany przez za małe miski biust. Jeśli nosi się za małe miski (zwałasza przy szerokim obwodzie) częśc biustu przemieszcza się pod ten obwód i pod pachy. Stąd zjawisko bułek pod pachami i migracja biustu po prawidłowym ostanikowaniu. Na lobby biuściastych dziewczyny zawsze przestrzegają przed kupowaniem na poczatku więcej niż 1/2 staników bo zawsze jest tak że biust wraca spod obwodu i spod pach do misek i po miesiącu, dwóch okazuje sie ze dziewczyna ma mniej pod biustem a wiecej w biuscie i potrzebuje nowego rozmiaru. Każda z nas to przechodizła. Co wiecej. Bułki pod pacahjmi (jesli takowe masz - mozesz nie miec), mozna spokojnie wmasować do misek. Należy kilka razy dziennie wygarniać je dłonią spod pachy i przesuwać do misek (wystarczajaco duzych, żeby sie tam zmiesciły).Pomaga. Polecam watki o tym na forum biusciastych. >A ta fałdka między piersiami to > spowodowana jest tym, że w wąskich obwodach miseczki są głębsze ale > wężej rozstawione i w ten sposób cały przód musi "zejść się" > bardziej do środka. Wcale nie. Tak się dzieje chyba tylko przy za małych miskach. Miedzy piersiami lezą sobie fiszbiny (maja przylegać do mostka) i rozdzielają biust. fiszbiny powinny byc na tyle szerokie że obejmują cały biust. Nic sie nie wżyna w pierś. Zwykle przy wiekszych miskach fiszbina też jest szersza. Prawidłowo wygląda to jak na pierwszym i drugim zdjeciu, nieprawidłowo jak na ostatim : stanikomania.blox.pl/2007/11/Ulubione-turkusy.html Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 06.12.07, 10:17 pierwszalitera napisała: > Eeeee, no jasne. Ta "niedopasowana" Jagoda to nosi przy obwodzie > 75cm rozmiar 90. No niestety, większość polskich sklepów nie ma oferty dla szczupłych kobiet z większym biustem, głupie 70E (czyli wielkość bardzo zbliżona do 75C) jest bardzo trudne do dostania w więcej niż jednym fasonie. I łatwiej jest kupić duży obwód z małą miską, typu 100C, niż mały obwód z większą, jak 70G. O 65-tkach nie wspomnę. Niby > obwód biustu 93-95cm, a miseczka 75C czasem jest za wielka przy > bardzo ciasnym mi obwodzie pod biustem. Tu muszę przyznać że zupełnie nie rozumiem o co chodzi, z mniejszym obwodem w biuście musiałam zacząć nosić 75D, bo po prostu z 75C wylewałam się górą (mając biust jędrny i bardzo okrągły). Dopiero potem zostałam uświadomiona, że 70 będzie lepszym pomysłem, i miseczka E przy obwodzie 70 była idealna. Ale dla świętego spokoju spróbuję przy > najbliższej okazji 70D. Kupować przecież nie muszę. ;-) 70D przy 93-95 cm w biuście? Nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. 70F prędzej. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 06.12.07, 11:37 martvica napisała: > 70D przy 93-95 cm w biuście? Nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. 70F prędzej. Do 70D wogóle nie da rady włożyc piersi, miski zostaną całe nie wypelnione, będą się marszczyc i powiewać mimo iż krawędzie misek będą przylegać do piersi i wtedy dziewczyna powie ze miski za głębokie bo się marszczą. (włozenie piersi do 70D to jak próba włożenia ich do dwóch kieliszków-też nie wejdą i też kieliszki pozostana cale puste). Ja radze jednak spróbowac 70F (conajmniej- moze się okazać ze potrzebna jest wieskza miska), podciagnęła ramiaczka porządnie, tak zeby piersi całe znalazly sie w miskach. Nawet po mocnym naciagnięciu krawedż miski ma się nie wżynac. Jak sie wżyna to za mała (niezależnie od tego ze w srodku w misce jest miejsce). Przy za dużej misce własnie krawędż miski sobie powiewa a środek jest naciągnięty i dotyka piersi. (bo zawsze można podciągnać ramiączka tak zeby dotykał) Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 08.12.07, 00:41 No to poszłam mierzyć te 70F. Faktycznie, nie było w sklepie. Od Chantell znalazłam 70E. Model Africa. Szok mojego życia. Kurczę, miseczka była za mała. Tak, że nie wiem czy obwód był dobry. Dopiąć się dopięłam, ale czy wygodne to nie wiem. Trochę ciasny trzeba przyznać. Może przy 70F by pasował? Z kolei 75D było prawie dobre. Spróbowałam jeszcze z ciekawości 75E, jeden model był zdecydowanie za duży, inny model bardziej wycięty może by przed okresem pasował. ;-) Zaskoczona jestem, bo Chantell nigdy nie mierzyłam, a takich rozmiarów to już nigdy. To wygląda jakoś całkiem inaczej. Jakbym mała więcej biustu. I te taśmy też jakoś inne niż u Passionaty, niby bardziej sztywne, ale wygodniejsze i luźniejsze. Ten 75D to był już prawie za luźny i najchętniej zapięłabym na środkową haftkę. I sprzedawczyni wcale się nie zdziwiła, gdy poprosiłam o 70F. ;-) Na razie nic nie kupiłam, bo muszę najpierw przymierzyć to 70F, a nie mieli w sklepie, ale wzięłam do domu najnowszy katalog Chantell. Jak ktoś ma do wydania kupę forsy i wystarczą mu obwody od 70 (węższych nie mają) to dostanie też miseczki F-G, a niektóre modele nawet H. Podobno biustonosze nie powinno się nosić dłużej niż pół roku, to do może do tego czasu te 70 tak się nie naciągną. ;-) Jestem teraz "biuściasta"? I co ja zrobię teraz ze starymi stanikami? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 08.12.07, 02:13 Serdecznie witamy w gronie biusciastych ;). Faktycznie nowiutkie obwody sa bardzo ciasne. Mozna sie dodatkowo zaopatrzyc w pasmanterii w przedłuzkę i przez pierwsze dni stosować gdyby sie okazalo ze jednak za ciasno (oddychac powinnaś swobodnie). Przy mierzeniu misek pamietaj o porządnym podciaganiu ramiaczek i wygarnianiu wszystkiego spod pach. I na razie nie kupuj wiecej niz 1 stanika. Bo jeszcze Ci sie moze zmienic rozmair (Nawet sobei nei zdajemy sprawy ile rozwałkowanego biustu jest pod pachami i pod obwodem, i ten biust wraca do miseczek). A stare staniki sprzedać na allegro:) Ewentalnie co ładniejsze zostawic sobie na sytuacje sypialniane gdzie i tak długo na biuscie nie posiedzą ;). Zapraszamy równiez na forum biusciaste.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 Chantell 08.12.07, 02:19 Chantell ma podobno troche mniejsze miski niz wskazuje literka. (Sama nie mierzyłam bo nei maja waskich obwodów), więc ich H to bardziej GG. Rozmiarówkę maja więc taką sobie (są firmy co mają do K, i to porządnego a nie oszukiwanego ;)) ale staniki bardzo ładne:) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Passionata - rozciągliwość obwodów 08.12.07, 10:26 pierwszalitera napisała: > No to poszłam mierzyć te 70F Raaany, ale mi sie buźka roześmiała jak czytałam Twojego posta ;) Ehhh, żeby mi się udało własna siostrę przekonać - 71 pod biustem, ponad 90 w biuście, nosi... 80C :( Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Chantelle 09.12.07, 12:52 No to kupiłam wczoraj mój pierwszy stanik w rozmiarze 70E. Poprzymierzałam kilka modeli od Chantelle i niektóre 70E były miseczkowo za małe, ale jeden model leżał idealnie to zacisnęłam zęby i wydałam 48euro. Sprzedawczyni mi nawet doradzała te 70E i odradzała 75D, chociaż bałam się, że mi wąsko. Żeby mnie przekonać weszła do kabiny i pokazała mi jak ciasno leży jej stanik. ;-) A potem niedowierzająco pytała jak taka drobna istota jak ja, mogła nosić obwód 80. ;-) Niestety 70F i wyżej miewają bardzo rzadko i zwykle pojedyncze sztuki, które szybko znikają. Mogę jednak zamówić w internecie. Mniejszych obwodów na razie nie szukam. To zbyt zawrotna szybkość jak na początek. ;-) Ten stanik od Chantelle to rzeczywiście luksusowy, nie tylko wygodny, ale też bardzo ładnie wykończony. Króciutkie miękkie ramiączka. Musiałam raczej wydłużać, niż skracać. Tylko od miseczki D od razu kilka euro drożej. :-( Po godzinie chodzenia przestał być wąski, mogę nosić swobodnie na środkowej haftce, tylko mam problemy z przyzwczajeniem się do mojego nowego "wielkiego" biustu. ;-) Porównałam miseczki tego 70E do mojej Passionaty 80B. Miseczka 80B jest zdecydowanie mniejsza! Mniej materiału, mniejsza głębokość, krótsza fiszbina! I ja się tam mieściłam? Na forum biuściastych już też zaglądałam. Dzięki! Jak ja się dałam przekonać to siostra może też kiedyś? ;-) Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 26.11.07, 23:52 pierwszalitera napisała: > Wierzę wam, że wam lepiej w ciasnych obwodach. Mnie nie. Nie będziemy Cię na siłę przekonywać. W końcu to Twój biust, możesz nosić co chcesz czy chodzić bez stanika. Ale stanowczo upieram się, że lepiej leży nie tyle sam mniejszy obwód (70C zamiast 75C), ale połączenie większej miseczki z mniejszym obwodem (70E czy 65G) zamiast 75C. > Nie dajcie wmówić sobie jakieś tabelkowe rozmiary przez > sprzedawczynie mądrale. Ale jest odwrotnie. Większość ekspedientek sprzedawałaby nam wszystkim 75B, 75C i 75D zamiast dobrych rozmiarów. Dlaczego, bo zatowarowanie sklepu kosztuje. I taniej jest mieć towar w dwunastu rozmiarach niż w czterdziestu. > Mierzcie biustonosze przed kupieniem i > zostawcie sobie czas na sprawdzenie komfortu. Generalnie preferujemy kupowanie przez internet i mierzenie po kilka razy w domu (złe odsyłamy do producenta). Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: Bo ILE osób w Polsce wie: 22.11.07, 22:07 Niepotrzebną? Większość kobiet w Polsce ma biust jak lekko otyli faceci. Miseczka A... taki biust dobry tylko dla egoistek. Pewnie że można go popieścić: ale już nim popieścić nie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: 300 ml do szczęścia 21.11.07, 19:13 Tak na oko jestem przecietna Polka (164/58 kg) i nosze 70D/E. Nie mam duzego biustu, tylko chcialo mi sie dobrac stanik. Artykul o pielegnacji biustu powinien chyba dobor stanika podawac jako podstawe? Odpowiedz Link Zgłoś
annahartmann 300 ml do szczęścia 22.11.07, 19:51 Warto czasem zrelaksować biust.Po prostu dobry masaż.I nie samodzielny,metodami z prasy( chociaż tez są dobre) tylko fachowy masażysta. Polecam poczytać np masaz.atspace.com Odpowiedz Link Zgłoś
wenus123 Idiotyzm!!!!!!!!!!!!!! 23.11.07, 11:03 Dziwne, że artykuł nie doradza, żeby nosić buty np.36 na nogach o rozmiarze 40. Przecież stopę można obciąć i dopasować do buta. Chirurg będzie miał zajęcie..... Biedne są kobiety, które uwierzyły, że to CIAŁO trzeba dopasować do ciucha, a nie na odwrót. Co za idiotyzm!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd pff... 23.12.07, 22:28 Ja tam się tylko dziwię redakcji Wysokich Obcasów, że ani słowem nie odpowiedziały na sto-kilkanaście postów zarzucających kłamstwo i użycie artykułu sponsorowanego pod przykrywką obalania mitów na temat biustu i jego pielęgnacji. Wstyd. Jak przy całkiem do czytania reportażach, ciekawych felietonach i naprawdę profesjonalnych zdjęciach mody można umieścić takie śmiecie dotyczące zdrowia i urody? To jest poziom Poradnika Domowego, albo Tiny, a nie - tak myślałam - Wysokich Obcasów. P.S. dziewczyny: gratuluję sprawnie i baaardzo cierpliwie przeprowadzonej akcji nawrócenia ;> pierwszejlitery na prawidłowy rozmiar. Jak doszłam do jej posta o pozytywnym zaskoczeniu dotyczącym 70F i sprzedawczyni, która NA WŁASNYM PRZYKŁADZIE pokazała co to znaczy dobry rozmiar - kopara mi opadła :) Widać, że to nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
swierszczowa1 300 ml do szczęścia 09.01.08, 09:43 "Przeciętna Polka nosi miseczkę A przy obwodzie 75 cm pod biustem. Decydując się na powiększenie piersi, najchętniej wybiera biust o dwa rozmiary większy, czyli miseczkę C." Przecietna Polka moze tak robi. A mądra Polka robi tak: stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html Odpowiedz Link Zgłoś
abere8 300 ml do szczęścia 21.01.08, 09:49 No tak, ale jak tu ma nie byc bzdur, jesli "ekspertem" jest ten doktor Szczyt (wszystkiego), o ktorym na Lobby niedawno byla mowa, bo w jakims porannym programie wspomnial o "olbrzymich" biustach rozmiaru E, kwalifikujacych sie do operacji pomniejszania piersi... I tak jak poprzedniczka, dziwie sie, ze nikt z redakcji Wysokich Obcasow nie zwrocil jeszcze uwagi na te olbrzymia dyskusje, skoro w naglowku artykulu jest nawet wspomniana wypowiedz z jakiegos forum, z czego wynika, ze "pani redaktor" wie o istnieniu for na portalu Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd A co mają napisać... 02.02.08, 22:23 ...że przepraszają za pisanie bzdur i artykuł sponsorowany? ;> Co, tak na własnych łamach? No chance. W końcu artykuł Lidii Ostałowskiej o dobrze dobranych rozmiarach (ten sprzed paru lat), który zaistniał właśnie w WO i wywołał taki odzew to już wystarczy, misja spełniona. Teraz można z czystym sumieniem promować dobrze opłacone bzdety :/ Naprawdę - SZKODA. Odpowiedz Link Zgłoś