Dodaj do ulubionych

Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię

22.09.08, 11:39
W ogłoszeniu można jeszcze dodać „Mam w d*** związki, miłość mnie
nie obchodzi, kobiety potrzebuję jak niemal każdy samiec, a nie chce
mi się o żadną specjalnie starać.”
I co ciekawsze, a dla mnie wciąż fascynujące – tacy znajdują chętne.
Czy to już prostytucja czy tylko sposób radzenia sobie w trudnych
czasach?
Przenieść to na Polskę! Pewnie i u nas nie byłoby trudności ze
znalezieniem kandydatek. No bo kiedy na akademik szans nie ma, a ma
się do wyboru pokoik, albo stare mieszkanie za tysiąc złotych (nie
znam cen) to może ta opcja wcale nie jest taka zła. Dola studenta
jest taka zła, więc trzeba sobie ją jakoś ubarwiać.
Czy ja nie rozumiem takich kobiet czy po prostu im współczuję?

pełny tekst na www.slawek34.blog.onet.pl
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • red_adidas Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 11:53
      U nas w Polsce też studentki dorabiają.:))
      Chyba zjawiskiem jakimś to nie jest...
      • hegemon72 fajnie. coś dla Polek 22.09.08, 16:24
        teraz będziemy mieli wykształcone zdziry

        a wyksztalcona zdzira jest jak wiadomo 10xlepsza od niewyksztalconej
        • mag.orlo Re: fajnie. coś dla Polek 22.09.08, 17:29
          Jasne. Przecież nie od dziś wiadomo, że magister nawet miotłę lepiej trzyma! ;)
        • zigzaur Re: fajnie. coś dla Polek 23.09.08, 09:43
          A właśnie że nie!

          Przeczytaj Szwejka. Portier hotelowy Faustyn za doprowadzenie niewykształconej
          prostytutki liczył sobie więcej, bo podobno niewykształcona daje więcej uciechy.
          • hegemon72 Re: fajnie. coś dla Polek 23.09.08, 20:56
            - 3 miliony
            - 3 miliony to jest delegacja krajowa
            - w dolarach na razie nie placimy
            - nie chodzi o dolary, tylko pan o czyms zapomnial
            - o czym?
            - ze ja jestem sedzia miedzynarodowym, a sedzia miedzy narodowy jest 10 razy lepszy od krajowego
    • paulhandyman a co mają zrobić jak nie stać ich na studia???? 22.09.08, 13:06
      Łatwo takie zjawiska krytykować nie znajdując się w podobnej sytuacji! Najczęściej ludzie ambitni mają jakieś konkretne plany życiowe i z całą stanowczością dążą do zamierzonego celu. Przecież w takim "układzie" nie wyrządzają krzywdy osobom trzecim!!! Myśle, że problem leży gdzie indziej!!! Dlaczego te studentki nie są w stanie znaleźć pracy, która pozwoli im się utrzymać i opłacić mieszkanie samodzielnie??? Czy nie jest tak, że w dzisiejszych czasach 90 procent ludzi za swoją ciężką prace dostają "nędzne grosze" a 10 proc ludzi nie wie co zrobić z pieniędzmi??? To jest problem szerszy dotyczący wszystkich nas!!!! Banki na całym świecie pękają w szwach od nadmiaru pieniędzy, które jednak nie służą normalnym ludziom!!!! Obecny system na świecie jest skomplikowaną układanką różnego rodzaju monopoli!!!! Jak to się dzieje, że np. bilionowe zyski z wydobycia ropy naftowej "przełapywane" są przez maksymalnie kilkaset tysięcy ludzi na świecie?? Przecież, żeby Ci ludzie pomnożyli swoje biliony dolarów - ktoś musi zapłacić za to!!! Fakt, że studentki w Rzymie zarabiają 500 EUR miesięcznie jest między innymi spowodowany taką a nie inną redystrybucją dochodów. W ten sposób działa dzisiejszy system finansowy na świecie - przykładów takich można mnożyć w nieskończoność - firmy telekomunikacyjne, koncerny sprzedające energię elektryczną (po mimo wysokich cen dla konsumentów) firmy te generują miliardowe zyski, z których nie ma pożytku dla takich zwyczajnych ludzi jak Ty czy Ja.
      Wreszcie złodziejska polityka rządów różnych państw - jeśli policzymy ile pieniędzy zabiera się w postaci podatków i porównamy do tego co otrzymujemy w zamian to okazuje się, że przynajmniej połowa pieniędzy jest marnotrawiona, kradziona czy jak tam kto chce jeszcze inaczej nazwać. Problem leży w niesprawiedliwej redystrybucji dochodów!!! Obecny poziom produkcji światowej i stopień zaawansowania technologicznego świata w zupełności wystarczyłby na to, że każdy kto chce uczciwie pracować otrzymywałby za to godziwą zapłatę, która nie zmuszała by ludzi do robienia innych często kontrowersyjnych rzeczy!!!! Smutne to ale prawdziwe!!! G
      • pixi-pixi-pixi Prostytucja pozostaje tylko Prostytucja 22.09.08, 16:26
        Nie dziwi to Przy obecnym dekadenctwie i braku walorow. A ze osoby
        zainteresowane w zadowoleniu z sutuacji zacieraja nogi i tocza piane
        z byczych byczych pyskow to naturalne. Przeciez nie ma jurz super
        buchaja lepera z partia rozplodowa prymitywnych kmiotow no jak to
        usankcjonowac morzna zawsze stwoprzyc nowa i igrzyska w d....
        zaproponowac. powodzenia bo w koncu prostytytka jest deputowana we
        Wloszech.
        • truskawka2000 Re: Prostytucja pozostaje tylko Prostytucja 22.09.08, 17:36
          Pixi, w jakim Ty języku piszesz? Nie wiele rozumiem, a czytam
          naukowe teksty, które dla wielu wydają się trudne. To, co Ty
          napisałeś -aś to mistrzostwo. Takiego bełkotu mogliby pozazdrościć
          politycy.
          Może to przez Twoja ortografie "jurz" ma znaczyć "już" a co oznacza
          słowo "morzna"?
          Co ma Twoja wypowiedz wspólnego z artykułem?
          • wojna71 Re: Prostytucja pozostaje tylko Prostytucja 22.09.08, 17:38
            truskawka2000 napisała:

            > Pixi, w jakim Ty języku piszesz? Nie wiele rozumiem, a czytam
            > naukowe teksty, które dla wielu wydają się trudne. To, co Ty
            > napisałeś -aś to mistrzostwo. Takiego bełkotu mogliby pozazdrościć
            > politycy.
            > Może to przez Twoja ortografie "jurz" ma znaczyć "już" a co oznacza
            > słowo "
            morzna"?
            > Co ma Twoja wypowiedz wspólnego z artykułem?

            Tu się zgodzę z tobą.
          • d_arek_d Re: Prostytucja pozostaje tylko Prostytucja 22.09.08, 19:52
            truskawka2000 napisała:

            > Pixi, w jakim Ty języku piszesz? Nie wiele rozumiem, a czytam
            > naukowe teksty, które dla wielu wydają się trudne. To, co Ty
            > napisałeś -aś to mistrzostwo. Takiego bełkotu mogliby pozazdrościć
            > politycy.
            > Może to przez Twoja ortografie "jurz" ma znaczyć "już" a co
            oznacza
            > słowo "morzna"?

            A co oznacza "nie wiele", Truskawko? ;)
          • tapatik Re: Prostytucja pozostaje tylko Prostytucja 01.10.08, 14:01
            truskawka2000 napisała:

            > Pixi, w jakim Ty języku piszesz?

            To taki cybernetyczny dialekt powstały po wypaleniu mózgu przez piksele z monitora.

            > Nie wiele rozumiem, a czytam
            > naukowe teksty, które dla wielu wydają się trudne.

            Próbowałaś to zrozumieć?

            > To, co Ty napisałeś -aś to mistrzostwo.

            Srebrny medal na mistrzostwach im. maturzystów Giertycha.

            > Takiego bełkotu mogliby pozazdrościć
            > politycy.

            Masz wysokie mniemanie o naszych politykach.

            > Może to przez Twoja ortografie "jurz" ma znaczyć "już" a co oznacza
            > słowo "morzna"?

            No, jak to co. Mosznę. O ile autor wypowiedzi wie co to jest :-)

            > Co ma Twoja wypowiedz wspólnego z artykułem?

            Teraz to już się czepiasz.
      • el_quatro Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 16:57
        Mysle, ze to za daleko idace wnioski. Jesli studentka jest za biedna, zeby
        placic sama za pokoj to moze mieszkac na spolke z kolezanka albo nie studiowac w
        Rzymie
        W Europie nie ma takiej biedy zeby handlowac swoim cialem

        Co do braku dobrych sposobow na redystrybucje dochodow to oczywiscie sie
        zgadzam. To moze zmienic tylko rzad, a w systemie telewizyjnej pseudodemoracji
        interwencja panstwa dziala raczej w druga strone. Ostatnio mielismy ksiazkowy
        przyklad.
        Musielismy zlozyc sie na 450 mln dla wlasciciela TVN (na nowy stadion Legii,
        ktora jest ich prywatnym klubem). Politycy PO zrewanzowali sie w ten sposob za
        promocję w programach informacyjnych TVN. Za te pieniadze daloby sie wybudowac
        akademiki dla wszystkich warszawskich uczelni i te biedne studentki mialyby
        gdzie mieszkac. Takie mamy k.wskie spoleczenstwo: studentki sypiaja za dach nad
        glowa, a Warszawiacy nie zapamietali Piskorskiego
        • pieniacz_sadowy Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 17:24
          > W Europie nie ma takiej biedy zeby handlowac swoim cialem

          HahahahahahahahaHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!

          Naiwniak. I to jeszcze do bólu zasiedziały we własnym, polskim sosie. Artykuł
          jest o Rzymie, a ten co w komentarzu daje? Stadion Legii i Piskorskiego,
          prowincjusz błazeński.
          • el_quatro Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 19:13
            Znam osobiscie dzieczyny ktore bez zadnego wsparcia rodziny uczciwie zarabiaja
            na zycie w Polsce, ostatecznie w Irlandii.
            Jednej ostatnio troche pomagam bo miala wypadek. I nie chce zeby mi sie
            rewanzowala w lozku.
            To jest problem czlowieka a nie Rzymu czy Paryza.

            O radnych z PO napisalem, bo to swiezy temat. Oni mi kradna pieniadze i
            przekazuja tym co i tak maja za duzo. Przyczyniaja sie do powiekszania napiecia
            bieda - wielkie bogactwo. Wtedy jeden czlowiek staje sie dla drugiego tanim towarem

            Mysle, ze bycie prowincjuszem to nic zlego, ale akurat troche jezdzilem po
            Europie. Pracowalem fizycznie i jako specjalista za kilkaset euro dziennie.
            Wszedzie sa ludzi ktorzy pomoga za darmo albo sprzedadza za pare groszy. To nie
            wynika z biedy
            • oxoplast Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 19:42
              Pewnie jakiś paszczur to jest więc wolisz jej do łózka nie wciągać żeby nerwicy
              seksualnej sie nie nabawić:)
              • el_quatro Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 23:02
                Jest raczej ladna. Fakt ze nie tak jak moja byla, ale przy tamtej to wiekszosc
                wyglada jak szare myszki i rzeczywiscie mam problem :)
              • kinga_28 [...] 23.09.08, 00:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rikol Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 17:25
          Osobiscie nie znam sytuacji we Wloszech, ale porownam to z sytuacja w Polsce.
          Byl przypadek gwalconych w pracy szwaczek, zarabialy minimum - czy nie lepiej
          byloby dla nich utrzymywac sie z prostytucji? Godnosci tyle samo (czyli nic), a
          kasy wiecej. Drugi przyklad - Aneta Krawczyk - zeby zarobic 1200 miesiecznie
          musiala sypiac z Lyzwinskim. Moze zarobilaby wiecej bedac oficjalna prostytutka?
          A praca w Biedronce? A praca w hipermarkecie przy kasie z pielucha w majtkach,
          bo nie mozna wyjsc do toalety? Czy to jest godnosc? Nie dziwie sie, ze niektore
          wybieraja prostytucje.
          • d_arek_d Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 20:18
            No właśnie. Wszystko reguluje rynek i - w tym wypadku - indywidualna
            etyka danej kobiety. Jedna woli pracować w hipermarkecie niż zostać
            prostytutką, inna mając nawet wyższe wykształcenie i potencjalną
            zdolność otrzymania odpowiednio płatnej pracy - wybiera prostytucję.
            To tak, jak ze sportami ekstremalnymi - jedni uwielbiają dreszczyk,
            inni go nie trawią. Oczywiście nic nie jest czarno-białe i jest
            jeszcze sfera "pomiędzy". A zresztą prostytucja nie jest i nigdy nie
            była w 100% domeną kobiet...

            No ale czy ktokolwiek może skutecznie tego zakazać? W ciągu całej
            historii ludzkości nie udało się to największym reżimom. A w
            starożytnym Rzymie (chodzi mi bardziej o mocarstwo niż o samo
            miasto) to prostytutek było wielokrotnie więcej niż, dajmy na to -
            programistek. To o czymś świadczy, prawda?
            • wiem-wszystko Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 23.09.08, 10:44
              oj to sie darek zagalopowal ;-) w dzisiejszych
              czasach jest tez wiecej prostytutek niz dajmy na
              to astronautek, prezydentow (plci zenskiej) no i
              oczywiscie prezesow (plci zenskiej rowniez).
              ciekawe z czego to wynika?
            • bubblemilk Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 23.09.08, 13:27
              d_arek_d napisał:
              > No właśnie. Wszystko reguluje rynek i - w tym wypadku - indywidualna
              > etyka danej kobiety.

              I danego mężczyzny. Do tego procederu potrzeba dwóch osób. Chyba, że uznasz, że
              Ci święci mężczyźni naprawdę mają dobre serce...
      • rakunica Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 16:59
        Niestety - tak to wyglada. Jedni zapracowuja sie na smierc za nedzne grosze nie
        starczajace na minimalne zaspokojenie potrzeb, inni za pierdzenie w stolki
        kasuja np. po 100 tys. zl miesiecznie. Ta jawne zlodziejstwo, za ktore nikt nie
        chce sie wziac.

        Nie ma ukladu? Jest - i to jaki! Globalizm wszedzie sie wciska. Do Polski
        wlazl tez - zostal zaproszony przez tzw. Altorytety (to nie blad ort.).

        Anna Kozlowska
        • paulhandyman Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 17:25
          Nie lubie słowa układ bo mi się źle kojarzy jakoś :) ale faktem jest, że świat zawsze był jest i będzie opierał się na zasadzie - silniejszy ma zawsze rację. Zmieniają się czasy a zasada ta pozostaje niezmieniona - zmieniają się tylko narzędzia:( - kiedyś to była religia, potem różne ideologie siłowe od faszyzmu przez komunizm aż do różnych "mixów" - dziś to jest globalizm.
          Najgorsze w tym wszystkim jest to, że narzędzia wyzysku człowieka, przez człowieka stają się coraz doskonalsze!!!! Już nie trzeba utrzymywać KGB czy NSDAP lub innych agentów, konfidentów itp, żeby całkiem sprawnie podporządkować sobie miliardy ludzi na świecie!!!!.
          Dziś gdy wiele rzeczy jest połączone w sieć, jest skomputeryzowane - bardzo łatwo i skutecznie kontrolować to wszystko !!! Dzis wystarczy mieć telewizję i inne szeroko pojęte media by "robić wodę z mózgu", wywoływać wciąż nowe potrzeby wśród konsumentów, którzy chcąc nie chcąc będą musieli pokornie pracować i zarabiać kasę by następnie ją wydać na produkty, które tworzą koncerny, korporacje itp itd. Dzisiejśi "możni tego świata" w sposób bardziej profesjonalny potrafią z ludzi wycisnąć ostatni grosz, ba potrafią skłonić do tego, by zdłużyć na długie lata człowieka by następnie charował i powiekszał i tak już bilionowe majątki banków, spółek, korporacji itp. itd. Zwykli zaś ludzie próbują dawać radę wszystkimi sposobami!!! dla jednego to jest robienie z siebie prostytutki, złodzieja dla drugiego zaś błazna lub idioty w polityce......
      • bubster nie masz więcej wykrzykników? 22.09.08, 17:22
        dlaczego nie są w stanie znaleźć pracy czy raczej dlaczego nie chcą
        znaleźć pracy?
        w końcu jak się daje d.... to wystarczy leżeć.
      • tomczas84 Re: a co mają zrobić jak nie stać ich na studia?? 22.09.08, 22:33
        Nie studiować, ot co. To nie jest wcale warunek niezbędny do
        osiągnięcia sukcesu.
      • chudymisio kilka uwag do komentarzy 23.09.08, 15:28
        "Czy nie jest tak, że w dzisiejszych czasach 90 procent ludzi za
        swoją ciężką prace dostają "nędzne grosze" a 10 proc ludzi nie wie
        co zrobić z pieniędzmi???"
        - Rozkład talentów w ramach danej populacji jest właśnie taki -
        nieuczciwy. Taka już jest natura i tak się to przekłada na zarobki.

        "Banki na całym świecie pękają w szwach od nadmiaru pieniędzy, które
        jednak nie służą normalnym ludziom!!!! "
        - I co zamierzasz z tym zrobić?? Może będziemy, jak Robin Hood
        zabierać bogatym i dawać biednym...albo lepszy przykład....będziemy
        jak Józef Stalin...Obudź się, komuna już upadła, a problem "pół
        pokoju za sex" nijak nie wiąże sie z tym co piszesz.

        "Problem leży w niesprawiedliwej redystrybucji dochodów!!! Obecny
        poziom produkcji światowej i stopień zaawansowania technologicznego
        świata w zupełności wystarczyłby na to, że każdy kto chce uczciwie
        pracować otrzymywałby za to godziwą zapłatę, która nie zmuszała by
        ludzi do robienia innych często kontrowersyjnych rzeczy!!!!"
        1. Redystrybucja czyich dochodów? Rozdać nieswoje to żadna sztuka.
        2. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale we Włoszech temat nie wzbudził
        kontrowersji studentów, zapytanych o sprawę.
        • carpaccio4 Re: kilka uwag do komentarzy 23.09.08, 15:50
          chudymisio napisał:

          Obudź się, komuna już upadła, > 1. Redystrybucja czyich dochodów? Rozdać
          nieswoje to żadna sztuka.



          na ten temat to "wolnościowiec" tusk ma pewnie wiele do powiedzenia
        • polska_baba Re: kilka uwag do komentarzy 23.09.08, 16:09
          chudymisio napisał:

          > "Czy nie jest tak, że w dzisiejszych czasach 90 procent ludzi za
          > swoją ciężką prace dostają "nędzne grosze" a 10 proc ludzi nie wie
          > co zrobić z pieniędzmi???"
          > - Rozkład talentów w ramach danej populacji jest właśnie taki -
          > nieuczciwy. Taka już jest natura i tak się to przekłada na zarobki.

          Historia pokazuje coś wręcz przeciwnego - większość utalentowanych ludzi borykała się z problemami finansowymi, znaczna część żyła wręcz w nędzy, tylko nieliczne jednostki dorobiły się majątku na swoim talencie. W dodatku, ci co się dorobili, wcale nie są najwybitniejszymi przedstawicielami w swej dziedzinie, np. autorka Harry'ego Pottera nie jest najwybitniejszą pisarką na świecie.
          Większość ludzi, którzy dorobili się naprawdę wielkiego majątku, wykazywała jeden talent: wybitną umiejętność korzystania z pracy innych.
        • paulhandyman Re: kilka uwag do komentarzy 24.09.08, 14:50
          cze chudymisio - dzieki za opinie!!!

          <Rozkład talentów w ramach danej populacji jest właśnie taki> - zgadzam się w
          stu procentach !!! i ciężko to zmienić chyba, że ewolucja coś zadziała ale to
          potrwa ileś tysięcy lub milionów lat.

          >>Banki na całym świecie pękają w szwach od nadmiaru pieniędzy, które
          > jednak nie służą normalnym ludziom!!!! "
          > - I co zamierzasz z tym zrobić?? Może będziemy, jak Robin Hood
          > zabierać bogatym i dawać biednym...albo lepszy przykład....będziemy
          > jak Józef Stalin...Obudź się, komuna już upadła, a problem "pół
          > pokoju za sex" nijak nie wiąże sie z tym co piszesz<<

          Nie proponuję by zabierać jak Józef Stalin ale próbuję zwrócić uwagę na pewne
          zjawisko które występuje. Faktem jest, że przeróżne monopole na świecie zmuszają
          mnie i Ciebie do płacenia zawyżonych cen za produkty i usługi!!! To, że ropa
          naftowa kosztuje ponad 100 dolarów za baryłke nie jest spowodowane wysokimi
          kosztami jej wydobycia albo naturalnym jej brakiem jak narazie ale raczej zmową
          jej producentów. To wszystko ma wpływ na zachowania ludzi, którzy w różny sposób
          reagują na tę sytuację i na ten przykład - sex za pieniądze.
          Rozwiązaniem tego problemu powinno zająć się państwo za którego usługi płacisz w
          formie podatków. I nie chodzi tu o stalinowskie rozwiazania typu zabrać kułakom,
          rozdać biedakom ale o uczciwe wykorzystanie instrumentów prawno-finansowych.
          Na ten przykład:

          Cene energii, która wpływa w znaczący sposób na poziom twoich dochodów państwo
          może obniżyć po przez alternatywne, tańsze do ropy i gazu źródła energii. Budowa
          choćby elektrowni atomowych uniezależnia dane państwo od ponadnarodowych
          monopoli!!! Państwo może za podatki płacone przez Ciebie wybudować lub stworzyć
          warunki do budowy elektrowni atomowych. Koszt energii będzie znacznie niższy
          przez co zostanie więcej pieniędzy w kieszeniach zwykłych ludzi. To samo ma się
          do tzw ekologicznych elektrowni - wiatrowych, wodnych, słonecznych.

          Państwo, któremu płacisz haracz w formie podatków nie jest w stanie stworzyć
          skutecznego systemu prawnego, który uniemożliwi defraudacje finansowe na biliony
          dolarów!!! Weź na ten przykład ostatnie bankructwo banku Lehman Brothers!!!!
          Fakt ten ma wpływ na globalną gospodarkę (także na Polską choć efekty może
          widoczne dla Ciebie będą za kilka miesięcy). W zdrowo działającym systemie
          bankowym Bank udziela pożyczek w ramach swoich możliwości finansowych - czytaj
          maksymalnie do wysokości posiadanych wkładów plus własne rezerwy. To co dzieje
          się w tej chwili w USA to w/g twojej definicji - czysty stalinizm. Dzieki
          inżynierii finansowej Banki pożyczały ludziom bez jakiejkolwiek zdolności
          kredytowej setki tysięcy dolarów, funtów itd. (subprime loans)!!!! Kolesie
          stojący na górze w tym "lewym" interesie z góry wiedzieli, że kiedyś to się musi
          wywrócić i że nie oni ale kto inny będzie za to płacił!!! Rządy narodowe mając
          świadomośc tej sytuacji nie reagowały na to!!!! Koniec końców jeden z
          największych banków na świecie wywrócił się i zostawił długi na biliony dolarów,
          które spłacać będą amerykańscy podatnicy (rząd USA mówi o dofinansowaniu tego
          bagna - bilion dolarów) natomiast tzw. zwykli ludzie jak pewnie Ty, ja i
          dziewczyny, które dają d. za pół pokoju będą spłacać te biliony przez
          najbliższych kilka lat - niestety w epoce globalizacji - granice państw nie
          znaczą już nic i problem finansowy USA rozciągać się będzie na cały świat.
          Tak czy owak reasumując - faceci, którzy zrobili ten cały "syf" zarobili
          miliardy dolarów, przetransferowali je w bezpieczne miejsce a płacić za to
          będziesz Ty, ja i ta dziewczyna, dla której maksymalnie zostanie 500-600 euro za
          tzw. uczciwą prace.

          Wierz mi siedze w tym "gó...e" piętnasty rok robiąc analizy i badania dla tzw.
          szacownych instytucji finansowych na całym świecie. Jestem współuczestnikiem
          tego dziadostwa i żyje z tego ale chciałem tylko przedstawić rzeczywistość,
          która sprowadza się do tego jak ukraść w sposób tzw. cywiizowany biliony
          dolarów, za które płacić będą miliardy ludzi na całym świecie często
          nieświadomie. System komunistyczny, stalinowski lub jak to jeszcze inaczej
          nazwać różni sie od tzw nowoczesnej i liberlanej gospodarki tylko i wyłącznie
          instrumentami wykorzystywanymi do realizacji zamierzonego celu!!!! Tu i tam
          chodzi tylko i wyłącznie o zmuszenie ludzi do tego by byli posłusznymi
          niewolnikami wyknonującymi z góry zamierzony cel!!!

          przepraszam z góry, że może nie wyraźiłem sie w sposób w pełni zrozumiały w moim
          oryginalnym poście ale od lat mam problemy z językiem polskim, którym nie
          posługuje się na codzień

          pozdrawiam - Paul

    • g.r.a.f.z.e.r.o Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 16:16
      Seks z jednym facetem, można pewnie poprosić o wyniki testów STD, jak sie
      głębiej zastanowić to od części prawdziwych "związków" różni się to wyłącznie
      warstwą werbalną - tu jest wszystko powiedziane szczerze i otwarcie. Tylko
      kwiatów nie przynosi...
    • ml130676 W Polsce też to funkcjonuje 22.09.08, 16:25
      Warszawa. Moja przyjaciółka szukała jakieś 2 lata temu pokoju.
      Pochodzi z drugiego końca Polski, gdzie bezrobocie szaleje, w
      stolicy skończyła studia, a ja, ze względu na męża, dziecko i brak
      odpowiedniego metrażu, nie mogłam jej u siebie "zainstalować". Kilka
      prób znalezienia lokum zakończyło się niepowodzeniem, m.in.
      oferowano jej miejsce w baraku z robotnikami za ścianą, w piwnicy
      albo cena za pokoik "przy rodzinie" była równa wynajmowi kawalerki.
      Dziewczyna ta ma w Warszawie kuzyna, który jest wykładowcą na SGH i
      okazuje się, że nawet na rodzinę nie można liczyć, bo facet polecił
      jej znajomego, który zażądał od niej standardowego czynszu oraz
      dodatkowo (ze względu na atrakcyjną cenę wynajmu) świadczenia usług
      seksualnych. Na szczęście przyjaciółka znalazła pokój "na normalnych
      zasadach" w innej części miasta. Gdyby kuzyn był dżentelmenem, a nie
      wiejskim kołtunem, którego wykształciło państwo i dzięki temu mógł z
      zadupia przenieść się do cywilizacji, odwiedziłby kolegę i dał mu
      pożądnie po mordzie, ale, jak widać "nie pomogą doktoraty, kiedy
      człowiek chamowaty", bo koleś obrócił całą sytuację w żart,
      zarzucając kuzynce brak poczucia humoru i zaściankowość.
    • maurycyzulicy Wymiana dóbr rzadkich 22.09.08, 16:26
      To zdobywanie tzw. dóbr rzadkich. Profesor rozdaje zaliczenia egzaminów ,
      studentka wymienia swoją atrakcyjność. Wydaje się, że dzisiaj seks jest towarem
      deficytowym. Bywanie w domu publicznym może zrujnować osobę przeciętnie
      zarabiającą, poza tym w b..r..de..lu są określone zasady, które w takim związku
      można negocjować. Im więcej p.r.o.s.t.y.t.u.te.k. tym bardziej seks jest
      deficytowym towarem
    • nessie-jp Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 16:30
      "Szokuje szczerość i spokój, z którymi się dzisiaj się o tych rzeczach mówi.
      Nikt nie widzi w tym nic skandalicznego. O wiele łatwiej znaleźć zrozumienie i
      solidarność. To powinno dać do myślenia"

      Najwyraźniej pani Giulii nie dało do myślenia.

      Czasy się zmieniają. Czy mężczyzna, który w zamian za mieszkanie w pokoju
      uprawia seks z właścicielką tego mieszkania, budziłby tak straszliwą zgrozę
      Giulii? A jeśli nie, to dlaczego?

      Całkiem możliwe, że dziewczyna, która znajduje sobie takie rozwiązanie, po
      pierwsze czerpie z niego satysfakcję seksualną (w końcu ma oferentów do
      wyboru), a po drugie być może mniej partnerów, niż jej koleżanka bawiąca się
      co wieczór w nocnych klubach.

      Należy wziąć pod uwagę, że kobiecie ciągle nie wypada ot tak, po prostu,
      spotykać się z innym mężczyzną co tydzień, bo lubi, a nie ma ochoty na stały
      związek. Wtedy "pokój za seks" może być niezłą racjonalizacją, zasłoną dymną.
      Ona nie dlatego, że lubi seks, tylko dlatego, żeby mieć pokój...
    • jarekp661 Panie magister ... 22.09.08, 16:37
      ... a potem , po latach nauki widzimy nadęte , zarozumiałe PANIE
      MAGISTER świecące przykładem dla swych uczniów i "moralnie czyste" .
      Zakłamanie nie omija nikogo ... Nie dotyczy jedynie nizin ...
      • boulihacker Re: Panie magister ... 22.09.08, 16:53
        > Zakłamanie nie omija nikogo ... Nie dotyczy jedynie nizin ...

        ...z których jak widzimy pochodzisz.
        • wojna71 Re: Panie magister ... 22.09.08, 17:37
          Chciało się studiować to trzeba zapłacić, a jak nie ma pieniędzy to w naturze.
          Takie życie.
      • latino.amante Barter trade. 22.09.08, 16:56

        Nic nowego pod sloncem. Atrakcyjnym dziewczynom latwiej jest sie
        utrzymac w duzym miescie. Z kolega mamy dwa wolne mieszkania w dwoch
        atrakcyjnie uniwersyteckich miastach. Pieniedzy potrzebujemy mniej.
        Niezobowiazujacych wdziekow studentek znacznie wiecej. Casting na
        lokatorki odbywa sie tylko i wylacznie wedlug tego klucza. Kontrakt
        opiewa na oplaty licznikowe i czesc czynszu plus barter w naturze
        okreslony na dwa razy w tygodniu z ktorymkolwiek z nas przebywajacym
        akurat w miescie. Jezeli jestesmy w odpowiednich miastach chwilowo
        nieobecnie to uslugi nie kumuluja sie i dziewczyny moga ten czas
        poswiecic na nauke :). To nasz zyczliwy wklad w edukacje kobiet.
        Dotychczas uklad dziala jak szwajcarski zegarek. Z optymizmem
        oczekujemy na nowy rok akademicki.
        • palacz.zwlok Re: Barter trade. 23.09.08, 08:10
          A potem "amante" się obudził, bo mama zawołała "syneczku, czas do szkoły!"
    • boulihacker Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 16:50
      Po prostu nie rozumiesz. Tak działa świat.
    • rychu_taxi_drajwer Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 16:55
      W Europie jest coraz mniej wolnych kobiet. Winna jest temu imigracja z 3go
      świata w której 90% to faceci. Do tego kobiety uważają się za coraz bardziej
      wyemancypowane. W związku z tym trzeba się o kobietę coraz bardziej starać.
      Nic więc dziwnego, że rośnie rynek takich usług, bo część facetów po prostu
      idzie na łatwiznę.
    • awinia Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 17:11
      Świadczy to tylko o tym że ludzie to zwierzęta, potrafiące mówić i śpiewać ...znaczy się - tworzyć. Tylko to ich różni od kota, psa, konia i słonia. Na dodatek są to zwierzęta, najbardziej pokrętne i okrutne na świecie. Tylko człowiek potrafi świadomie kochać, ale i zadawać krzywdę, z przemyśleniem i z wyrachowania nie z potrzeby. Zwierzęta kierują się przymusowym naturalnym instynktem.
      Na marginesie, takowe artykuły są ukrytą manipulacją i celowym działaniem na podświadomość kobiety, żeby przyjęła takie sprawy jako coś normalnego, standard i europejską normę, gdy jest biedna i młoda niech się stanie na jakiś czas dziwką. To nie jest normalne, choć na każdym kroku lansowane, jest naganne i w szczególności traci na tym tylko i wyłącznie dziewczyna. Kobieta, zakochuje się i przywiązuje( to jej natura)w przeciwieństwie do faceta, choć może rżnie i udaje twardzielkę, tylko dlatego że tego wymaga od niej męska część środowiska. Po takiej "wymianie", licząc na coś więcej niż seks, nie jedna z dziewcząt zapada na deprechę, sięga po narkotyki, po prostu cierpi. Gdy koleś po roku wspólnego mieszkania mówi do niej adieu ~
      • qwasyx Ludzie to tylko zwierzeta - uwielbiam zwierzeta nt 22.09.08, 17:20
      • 4g63 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 20:07
        > deprechę, sięga po narkotyki, po prostu cierpi. Gdy koleś po roku wspólnego mi
        > eszkania mówi do niej adieu ~

        gdyby te same laski nie szastały normalnymi kolesiami, to miałyby inne życie, ale one są ambitne i z byle kim się nie pokażą, musi miec samochód, mieszkanie i garniutur, inaczej do niczego się nie nadaje, a cóż takie laski rzucały swoich kolesi ze swoich miast, i miały ich głęboko w dupie, niech się teraz nie dziwią że ktoś je rzuca...
      • men_53 Nie można się stać dziwką na jakiś czas 23.09.08, 13:54
        Nie można się stać dziwką na jakiś czas. Po prostu jest dziwką, ale
        nieczynną zawodowo.
        Gdybym sie dowiedział, to wykopałbym z domu nawet po 30 latach
        małżeństwa.
    • areabis Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 17:14
      W końcu wierszówka w redakcjach dla młodych dziennikarek jest tak
      niska , że bez sposora anio rusz. A gdzie kosmetyki , ciuchy ,
      chata , komóra ? Jeden dobry sztosik i już piszemy .
      • blondynka906090 Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 17:57
        Jestem studentką. Dużo czytam dużo się uczę nie uprawiam seksu i w ogóle nie
        mogę znaleźć koleżanek ani kolegów takich jak ja. Wszyscy wydają się być mniej
        lub bardziej zepsuci. Czuje się bardzo samotna. Nie lubię świata. Jest mi bardzo
        bardzo źle. Mam myśli samobójcze. Czy jedynym wyjściem jest skrajny hedonizm? I
        upodobnienie się do nich? Wtedy też nie będę szczęśliwa, ale tak do końca to
        nikt nie jest. Wtedy przynajmniej poczuję pozorną radość z tego, że nie jestem inna.
        • thomas17l Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 18:16
          Dziewczyno olej takich znajomych!!! Oni są zepsuci i ograniczeni
          moralnie. Jeżeli jest tak jak piszesz (uczysz się, czytasz i
          oceniasz ich negatywnie ) to jesteś wartościową kobiętą , która
          znajdzie dużo lepsze toważystwo ........ Nie szukaj znajomych na
          siłę bo to wielki błąd !
        • figgin1 Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 18:43
          blondynka906090 napisała:
          Czy jedynym wyjściem jest skrajny hedonizm?

          A moze dla odmiany spróbuj przestać patrzeć na innych z wyższością?
        • pipen15 Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 19:17
          to kwestia czasu, bedziesz mic jeszcze wielu znajomych
          mniej nalzezy zastanwaiac sie nad innymi, wiecej nad soba. Glowa do
          gory i mysl pozytywnie.
        • tomczas84 Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 22:35
          O czym Ty w ogóle piszesz?! Ludzie są różni, tych wartościowych też
          nie brakuje. Zmień towarzystwo i tyle.
        • ylemai Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 23:02
          A ja znów jestem studentem, podyplomowym co prawda, ale zawsze. Uczę się wiele,
          różnych rzeczy - niekoniecznie związanych z pracą, ciężko pracuję, dobrze
          zarabiam, jestem socjopatą, mam dwie kochanki, poszukuję wizji i głosu, a przede
          wszystkim nienawidzę ludzi takich jak ty: żałosnych szaraków o zajęczych
          sercach, którzy boją się rozkoszy, gniewu, strachu, radości - jakby w ogóle ich
          nie było. Jesteś inna? Wy wszyscy jesteście inni, a jednocześnie tacy sami.
          Jednością lud może stać się tylko przez wielką rozkosz, na którą was nie stać.
          • tomczas84 Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 23:06
            O czym Ty bredzisz? To, że jesteś jakims anarcho-komunistą nie
            znaczy, że masz monopol na "prawdę".
          • safed Re: Dziennikarki też tak robią ! 23.09.08, 12:34
            Synuś, co to za pretensjonalny bełkot? To że uważasz się za lepszego, bo
            dmuchasz na boku jakieś dwa kaszaloty, stawia cię o wiele niżej od normalnego
            człowieka. Popatrz np. na szympansa - ma wiele kochanek, bez ograniczeń
            demonstruje rozkosz, gniew, strach i radość. Jesteście najwidoczniej tacy sami,
            zresztą niemal każde czworonożne bydlę stać na takie zachowania, jakie tu
            "opiewasz". Zadowolony?
        • gacekemdk Re: Dziennikarki też tak robią ! 23.09.08, 01:05
          Idź do zakonu.
        • tapatik Re: Dziennikarki też tak robią ! 01.10.08, 14:09
          Blondynko, dlaczego nie możesz być szczęśliwa TERAZ? To co robisz jest zgodne z
          Twoim światopoglądem, zasadami itd. Powinnaś być więc szczęśliwa. Poza tym na
          pewno jeśli dobrze poszukasz znajdziesz osoby, które myślą tak jak Ty.
          Niekoniecznie w Twoim obecnym otoczeniu, może będziesz musiała więcej poszukać,
          wyjść z obecnego kręgu, poznać nowych ludzi....
      • lyzkov Re: Dziennikarki też tak robią ! 22.09.08, 21:46
        Haha, masz świętą rację. :D:D
        Prawie się popłakałem ze śmiechu po przeczytaniu tego komentarza! :)
    • mari2501 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 17:34
      jestem ciekaw czi ich bracia tez daja dupy za mieszknie ?
    • joeshmoe Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 17:36
      A kogo tak naprawde obchodzi to kto komu daje doopy i za ile.
      Jesli jest to dobrowolne to jest to sprawa wylacznie pomiedzy
      stronami zawierajacymi tego umowy.
    • irka25 Pewnie - Studentki od tego nie ubedzie 22.09.08, 17:47
      A oprocz studiow nadedzie dziewczna wiedzy praktycznej o ludziach i
      latwiej bedzie znalezc pozniej robote (i utrzymac sie w niej - a
      przede wszystkim awansowac) i znalezc kochajacego, wiernego jak pies
      meza. No i zagranica stoi tez otworem. Przebojem dziewuchy!
    • lustrzak-4 przeciez o prace tak latwo 22.09.08, 17:48
      jak sie nie ma oleju w glowie to sie idzie na latwizne. jest tyle sposobow na
      zarobienie kasy, uczciwie, bez robienia z siebie niewiadomo kogo. zawsze
      przeciez w ostatecznosci mozna obstawiac wyniki sportowe, na bet365...czy
      gdziekolwiek. z tego jest kasa, tylko trzeba mozgownica ruszyc. coz..nie kazdy
      widac potrafi
      • paulhandyman Re: przeciez o prace tak latwo 22.09.08, 17:54
        lustrzak-4 napisał:

        > jak sie nie ma oleju w glowie to sie idzie na latwizne. jest tyle sposobow na
        > zarobienie kasy, uczciwie, bez robienia z siebie niewiadomo kogo. zawsze
        > przeciez w ostatecznosci mozna obstawiac wyniki sportowe, na bet365...czy
        > gdziekolwiek. z tego jest kasa, tylko trzeba mozgownica ruszyc. coz..nie kazdy
        > widac potrafi

        teoretycznie masz rację, ale praktycznie nie każdy potrafi "obstawiać wyniki sportowe" lub prowadzić własny biznes. Musisz wziąć poprawkę na ludzi, którzy tego nie potrafią i alternatywą jest dla nich po prostu praca u kogoś...
        Ponieważ z tej pracy u kogoś... nie są w stanie opłacić podstawowych potrzeb życiowych a za takie uważam studia - próbują zrobić to w inny sposób - jeden nazwie to prostytucją inny dawaniem d..py a jeszcze inny sponsoringiem. To jest często tragedia tych ludzi a z drugiej strony wykorzystywanie słabszych przez silniejszych...
        • tomczas84 Re: przeciez o prace tak latwo 22.09.08, 22:32
          Studia to podstawowa potrzeba? O czym Ty mówisz. Jak nie masz
          możliwości studiowania, to nie musisz studiować. Jest wielu
          milionerów bez studiów.
          • paulhandyman Re: przeciez o prace tak latwo 22.09.08, 23:56
            ... jest także wielu ludzi bez mózgu.....
            • tomczas84 Re: przeciez o prace tak latwo 23.09.08, 12:42
              A to Ci ciekawostka biologiczna...
    • ha-jo moja historia 22.09.08, 17:57

      wszystko zaczelo sie od dyskoteki. poznalam faceta, bawilismy sie razem, rano
      obudzilam sie w jego lozku. potem byl inny, tym razem szybki numerek, i
      dowidzenia. tak sie dzisiaj bawi mlodziez. seks sprawia mi przyjemnosc, wiec
      sobie mysle... skoro ktos za kilka razy w miesiacu oplaca mi mieszkanie, to
      czemu nie. facet jest nawet w miare przystojny, bardzo niesmialy, ale o dobrym
      usposobieniu, i charakterze. mam kolezanki, ktore nie wiedza, ze mam chate za
      darmo. i obserwujac ich zycie dochodze do wniosku, ze wlasnie pewna korzysc
      materialna to bardzo czesto jedyna roznica miedzy mna a nimi w kontekscie zycia
      seksualnego, a zapewniam, ze ich jest chyba nawet bardziej urozmaicone od
      mojego. dlatego osobiscie nie mam wyrzutow, wrecz przeciwnie, moj uklad bardzo
      mi odpowiada. od czasu do czasu mam przyjemnosc z seksu, udawac nie musze, za
      fajne gniazdko nie place ani grosza, przy czym z moim facetem czesto wypadamy do
      kina, czy restauracji, a ktore on oczywiscie placi. powiedzialabym nawet, ze sie
      zaprzyjaznilismy. notabene, mam rowniez stala prace, wiec miesiecznie konto mi
      rosnie regularnie. pozdrawiam,

      halina
      • pinokkio Re: moja historia 23.09.08, 02:38
        Czy wiesz, że kalendarzu chrześcijańskim nie ma, jak dotąd, świętej Haliny?

        Mam niejasne przeczucie, że ty pierwszą też nie będziesz... ale... któż to naprawdę wie? Niezbadane są wyroki Boże.

        Ps. Dzięki za pozdrowienia.
        • tapatik Re: moja historia 01.10.08, 14:13
          pinokkio napisał:

          > Czy wiesz, że kalendarzu chrześcijańskim nie ma, jak dotąd,
          > świętej Haliny?

          No i co z tego?

          > Mam niejasne przeczucie, że ty pierwszą też nie będziesz...

          Skąd wiesz? Uważasz, że świętymi do tej pory zostawali tylko ci, co nie grzeszą?

          > ale... któż to naprawdę wie? Niezbadane są wyroki Boże.

          A co to ma do rzeczy?
      • wuetend zycze szybkiego dojscia do miliona 23.09.08, 09:02
        zawsze lepsze to niz po prostu ukrasc innemu /-ej
        • ml130676 Re: zycze szybkiego dojscia do miliona 23.09.08, 11:53
          Ku... zawsze będzie kurwą. Nawet jeśli nie chodzi o pieniądze tylko
          wymianę barterową. Moja babcia to nawet mówi tak: prostytutka to
          profesja, a ku... to charakter. I tak jakoś więcej szacunku mam dla
          pań, co stoją pod latarnią, nie kryjąc się z fachem,niż do tych, co
          udają, że (podążając za o. Rydzykiem) szambo to perfumeria.
          Nazywając rzeczy po imieniu jesteśmy na dobrej drodze ku lepszemu.
    • spotnik Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 17:58
      On, 178 cm, brunet, wysportowany, inteligentny, po dwóch fakultetach, 30- lat
      - wynajmę pokój w Poznaniu, na zasadach podanych powyżej... GG8143526. Tylko
      sympatyczne i atrakcyjne studentki :-) I wystarczy... powiedzmy 3 * w tyg. ;-)
      • spotnik Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:12
        Ciekawe czy się ktoś zgłosi... aha, większość postów powyżej to kupa bzdur...
        niestety. Artykuł zresztą też jest tendencyjny.
        • herrena Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 23.09.08, 00:19
          tez sie przenosze do poznania i juz chyba widzialam twoje ogloszenie gdzies
          indziej w sieci. i co? zglosila sie ktosia?
          szczerze mowiac bardziej sie nam (student(k)om) oplaca stalego sponsora znalezc
          - czysty rachunek - trzy razy w tygodniu tak jak proponujesz to normalnie kupa
          kasy- starczy na wynajecie calego mieszkania i jeszcze zaden dziwkarz i
          "obowiazki domowe" nie wisza nad glowa na co dzien.
          ale jak jestes taki przystojny i sympatyczny to ja moge i za darmo ;-)
          pozdrawiam cieplo wszystkie potrzebujace lokum
          • spotnik Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 23.09.08, 21:43
            Jak będziesz w Poznaniu to zapraszam... jak się skontaktować już wiesz... A poza
            tym to przystojny i nie dziwkarz - tego to sobie wypraszam...
      • analhela Jablka i pomarancze. 22.09.08, 19:38
        spotnik napisał:

        "On, 178 cm, brunet, wysportowany, inteligentny, po dwóch
        fakultetach, 30- lat..."

        Mimo dwoch fakultetow (politologia i pewnie coz bylejakiego)
        mylisz pojecia. Jezeli mam w ten sposob placic za pokoj to
        twoje atrybuty sa bez znaczenia. Twoja kryptoreklama jest
        bez sensu. Nie umiesz nawet marketingowo ulozyc anonsu.
        Bedziesz sie musial ciagle wiec reka zaspokajac. Lewa albo
        prawa.
        • lyzkov Re: Jablka i pomarancze. 22.09.08, 21:52
          analhela napisała:

          > Mimo dwoch fakultetow (politologia i pewnie coz bylejakiego)
          > mylisz pojecia. Jezeli mam w ten sposob placic za pokoj to
          > twoje atrybuty sa bez znaczenia. Twoja kryptoreklama jest
          > bez sensu. Nie umiesz nawet marketingowo ulozyc anonsu.
          > Bedziesz sie musial ciagle wiec reka zaspokajac. Lewa albo
          > prawa.

          Haha, i znowu się uśmiałem. :D Widzę, że ten temat to istna fabryka śmiechu. :P
        • ciupciak Re: Jablka i pomarancze. 23.09.08, 13:54
          analhela napisała:
          ...
          > Mimo dwoch fakultetow (politologia i pewnie coz bylejakiego)
          > mylisz pojecia. Jezeli mam w ten sposob placic za pokoj to
          > twoje atrybuty sa bez znaczenia. Twoja kryptoreklama jest
          > bez sensu. Nie umiesz nawet marketingowo ulozyc anonsu.
          > Bedziesz sie musial ciagle wiec reka zaspokajac. Lewa albo
          > prawa.

          Pewna jestes? Gdyby zycie cie zmusilo do takiej transakcji, nie byloby ci latwiej "placic" przystojnemu zadbanemu facetowi, ktory nie rzuca miesem co drugie slowo, niz jakiemus brzydkiemu wieprzowi o smierdzacych nogach?

          Nie wierze.
        • spotnik Re: Jablka i pomarancze. 23.09.08, 22:04
          analhela napisała:

          > spotnik napisał:
          >
          > "On, 178 cm, brunet, wysportowany, inteligentny, po dwóch
          > fakultetach, 30- lat..."
          >
          > Mimo dwoch fakultetow (politologia i pewnie coz bylejakiego)
          > mylisz pojecia. Jezeli mam w ten sposob placic za pokoj to
          > twoje atrybuty sa bez znaczenia. Twoja kryptoreklama jest
          > bez sensu. Nie umiesz nawet marketingowo ulozyc anonsu.
          > Bedziesz sie musial ciagle wiec reka zaspokajac. Lewa albo
          > prawa.


          Anal-hela :-) pokazała dobitnie swoją frustrację nieudanymi związkami z
          mężczyznami, które prawdopodobnie były bardzo niesatysfakcjonujące - za pewne
          dlatego, że wolała wybierać śmierdzących, śliniących i owłosionych staruchów...
          nie dziwię się, że w Twoim przypadku lepiej już przerzucić się na pieski, no ale
          to w końcu Twoja polityka doboru partnerów. Otóż ja nie mam wątpliwości -
          wolałbym iść do łóżka z fajną dziewczyną niż z nie-fajną - i kasa nie ma tu
          żadnego znaczenia (to jest w gruncie rzeczy podstawowa różnica pomiędzy facetami
          i kobietami).
          Jeśli chodzi o fakultety, to również muszę Cię rozczarować - absolutnie nie
          trafiłaś :-) Jak widać Twoja ocena ludzi jest raczej błędna... stąd
          prawdopodobnie trudne relacje z partnerami.
          Aha i jestem praworęczny :-)
          • analhela Re: Jablka i pomarancze. 24.09.08, 01:45
            spotnik napisał:

            > analhela napisała:

            "Anal-hela :-)"

            Bingo! Zalozylam sie z kolezanka, ze jestes latwym do przewidzenia
            i manipulowania zakompleksionym owocem wiejskim. I prawidlowo
            okreslilam twoj jednostronnie narcystyczny profil krecacy sie
            myslami kolo odbytu. Byc moze masz jakies ukryte marzenia? Chetnie
            z toba jeszcze podyskutuje na temat naszej zgodnej opinii co do
            malej miedzy nami roznicy. Sadzac po twoim "meskim" wpisie
            podbudowanym przymiotnikami roznica miedzy nami wynosi okolo 7 cm.
            A w zwisie znacznie mniej. Byc moze jednak biust masz wiekszy. Nie
            widzisz subtelnosci ironii. Facet ktory ma cos do zaoferowania (w
            twoim przypadku mieszkanie) nie ma koniecznosci upiekszania swojego
            wizerunku. W omawianej sytuacji kobieta szuka mieszkania a jak
            wyglada facet z mieszkaniem jest dla nas kobiet, bez wiekszego
            znaczenia. Facet opisujacy siebie zamiast mieszkanie jest zalosnym
            dupkiem bez dostepu do kobiet.

            Twoj anons krzyczy rozpaczliwie - jestem taki sliczny, inteligentny
            i wyksztacony (2x politolog) i nikt mnie, kuzwa, nie chce. Sprzedaje
            sie w postaci wiazanej razem z mieszkaniem. Najwyrazniej nie wiesz,
            ze mezczyzna mowiacy o sobie inteligentny ma pewne braki. Twoja
            inteligencje oceniaja inni, nie ty, siedmiocentymetrowy dupku.
            Prawdopodobnie tak samo jest z twoja rzekoma przystojnoscia. W swoich
            oczach tylko. Chociaz... najwidoczniej twoja prawa dlon ta uroda
            kreci. Po twoim niechlujnym pisaniu mozna przypuszczac, ze nie
            umiesz myc sie dokladnie i czasami zalatuje od ciebie moczem.

            Bredzisz cos o rozczarowaniu. Ty mnie? Ja nie mam zadnych oczekiwan
            w stosunku do ciebie. Ja wiem kim jestes - waniliowym cieciem malina
            z krotkim przyrodzeniem ktore probujesz przedluzyc przymiotnikiem.
            Sprobuj to dzisiaj zrobic lewa reka. Rozwijaj sie jakos.

            Koniecznie pisz dalej :).
            • spotnik Re: Jablka i pomarancze. 25.09.08, 12:14
              Oj, kotku źle z tobą :-). Po pierwsze: nick'u nie dziedziczy się - jego się
              wybiera... być może w grę przy Twoim wyborze wchodziła podświadomość, a może
              świadomość - nie wiem co zabawniejsze...
              Po drugie: nie "narcystyczny", choć niewątpliwie ceniący sobie "klasę"... IMHO
              Tobie jej trochę brakuje - szczególnie świadczy o tym fakt, że nie rozróżniasz w
              miarę przystojnego faceta (z mieszkaniem) od nie-przystojengo (z mieszkaniem)...
              Po trzecie: Mam w zwyczaju werbalizowanie swoich marzeń - więc nie są ukryte...
              Po czwarte: Lubię kobiety w całości, a nie w kawałkach - odbyt taka sama część
              jak każda inna... (tego rodzaju poglądy są dość charakterystyczne dla większości
              facetów).
              Po piąte: odwoływanie się do długości... świadczy o braku dostatecznie dobrego
              pomysłu na wymyślenie jakiejś na prawdę zgrabnej, ciętej riposty w dyskusji
              (jest to zazwyczaj bardzo standardowy argument kobiet) - nota bene wskazujący na
              specyficzną wersję "kompleksu kastracji" ("bo on ma a ja nie mam") - cóż jeżeli
              nie akceptujesz swojej kobiecości to bardzo mi przykro :(
              Po szóste: "Facet opisujacy siebie zamiast mieszkanie jest zalosnym dupkiem bez
              dostepu do kobiet." - tutaj słońce przeszłaś samą siebie...
              Po siódme: "2x politolog" - chyba nie doczytałaś (mimo, że post zamieściłem w
              dwóch miejscach) - nie mam z naukami politycznymi nic wspólnego.
              Po ósme: "Twoja inteligencje oceniaja inni" - już ocenili - jestem z tej oceny w
              pełni zadowolony.
              Po dziewiąte: "siedmiocentymetrowy dupku [...] zalatuje od ciebie moczem" -
              domysły... mam nadzieję, że to nie odbicie Twoich ukrytych marzeń.
              Po dziesiąte: "Sprobuj to dzisiaj zrobic lewa reka. Rozwijaj sie jakos." - tyle
              złości w jednym poście nie czytałem już dawno (nawet na forach finansowych, a
              ludzie tam tracą poważne pieniądze)... Wydaje mi się, że powinnaś (zamiast z
              koleżanką :-) - też "pysznie"), postarać się o chwilę relaksu i wyciszenia...
              można np. umówić się z jakimś facetem na dobrą randkę i do łóżka - życie może
              być przyjemne, tylko trzeba postarać się o trochę optymizmu a nie zionąć
              frustracją :-*
    • lukas1492 To jest zwykła impotencja uczuciowa. 22.09.08, 18:01
      Można sobie mówić wiele, ale to zwykła impotencja tych wszystkich facetów,
      biznesmenów, prawników i innych ważnych panów, którzy nie potrafią stworzyć
      stałego związku i cieszyć się autentycznym szczęściem swojej kobiety. Erich
      Fromm opisał wszystko jak to jest, ale inni wolą to tłumaczyś sobie "wolnym
      rynkiem", "koniecznością", "innymi czasami" i "postępem", szkoda, że po prostu
      nie wytłumaczą sobie tego swoim spłaszczeniem i lenistwem.

      A tych studetkach mówić już mi się nawet nie chce, mają to, czego są warte,
      akurat aspekt żeński jest tutaj dla mnie mniej bulwersujący.
      • ha-jo Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 22.09.08, 18:05

        skad wiesz, ze nie potafia? po prostu rozni ludzie maja rozne priorytety, a ty
        zapewne bronisz swojego wlasnego status quo, i chcialbys, aby wszyscy podazali
        za twoim sladem, i wartosciami.
        • lukas1492 Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 22.09.08, 18:08
          > skad wiesz, ze nie potafia? po prostu rozni ludzie maja rozne priorytety

          No właśnie, więc życzę im powodzenia, niech sobie robią co chcą, mnie to nie
          bulwersuje i nie widzę końca świata jak jakiś nawiedzony. Szkoda, że nie wiedzą
          co to prawdziwa miłość.
          • ha-jo Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 22.09.08, 18:16
            Szkoda, że nie wiedzą co to prawdziwa miłość.

            - znowu oceniasz, czy ktos inny jest zdolny do milosci czy tez nie, wychodzac z
            zalozenia, ze skoro ty pokochales swoja kobiete, to kochac mozna tylko na tych
            samych zasadach. mam nadzieje, ze nie czytales fromma tylko urywkowo.

            byl tez ponoc kiedys kolo, ktorego jezus zwali. ponoc nie mial facet kobiety,
            ale o milosci to moglby ksiazki pisac. no ale coz on wiedzial, fromma pewnie nie
            czytal.
            • lukas1492 Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 22.09.08, 23:11
              Pieprzysz bzdury, bo sam/a byłeś/aś w takim układzie z tego co widzę. I jeśli
              ktoś traktuje seks jako zapłatę to miłością to nie jest, choćbyś na głowie
              stanął. Nie oceniam czy ktoś zdolny jest do miłości czy nie, po prostu pewne
              fakty są niezaprzeczalne, a Fromm bzdur nie pisał - miłość jest sztuką. Tylko,
              że niektórzy nie potrafią być artystami, ba, nie silą się aby odrobinę artyzmu z
              siebie wycisnąć. Tacy pozostaną partaczami, ewentualnie - rzemieślnikami. Będą
              traktować drugą osobę tak jakby to było trzydzieste wyrzeźbione krzesło.
              • 1stanczyk "Tylko, że niektórzy nie potrafią być artystami... 22.09.08, 23:22
                "Tylko, że niektórzy nie potrafią być artystami, ba, nie silą się aby odrobinę
                artyzmu z siebie wycisnąć."

                To nie jest kwestia "niektorych". Po dziesieciu latach to staje sie zyciowym
                problemem zdecydowanej wiekszosci. I wtedy spojrzenie na relacje z przeszlosci
                przestaje byc takie jednoznaczne jak te wyrazane w niemalej czesci postow.

                Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa.
                • lukas1492 Re: "Tylko, że niektórzy nie potrafią być artysta 23.09.08, 01:49
                  Ale nie mówię o 40latkach, którym się po prostu wypaliło stare małżeństwo.
                  Chodzi o to, że jak się ma skończone 30 lat, 5 fakultetów, 4 kursy językowe a
                  pracuje się od świtu od zmroku to nic dziwnego, że nie ma się czasu na miłość,
                  wierność, o rodzinie i dzieciach to boję się wspomnieć, bo one są pewnie bardzo
                  niepraktyczne i nie wnoszą żadnych korzyści.
              • ha-jo Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 23.09.08, 13:57

                no dobra, milosc jest sztuka. ale ty tu ciagle o prawdziwej milosci do partnera
                w zwiazku, jakby to mialo byc wartoscia w sobie, i jedyna droga szczesliwej
                osoby. inni cos traca, sa impotentami..itd. zycze wiecej artyzmu do obcych,
                nieznanych ci ludzi.
          • viking2 Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 23.09.08, 02:54
            lukas1492 napisał:
            > bulwersuje i nie widzę końca świata jak jakiś nawiedzony. Szkoda, że nie wiedzą
            > co to prawdziwa miłość.

            A moze wiedza o niej daleko wiecej, niz Ty? Moze juz przekonali sie, ze milosc
            potrafi cholernie bolec i w zwiazku z tym unikaja jej jak morowej zarazy?
            Dlaczego zakladasz, ze wiesz wiecej niz oni? I ze oni sa w jakis sposob
            "zubozeni" czy "niepelni"?
            • lukas1492 Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 23.09.08, 15:29
              Bo znam takie osoby i widzę, że to po prostu nieporadność.
              Ciekawe jak wszyscy bardzo musicie atakować moje zdroworozsądkowe wypowiedzi.
              Ale nie można się oszukiwać do końca świata, czasem trzeba stanąć z prawdą
              twarzą w twarz.
              • viking2 Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 24.09.08, 02:43
                lukas1492 napisał:

                > Bo znam takie osoby i widzę, że to po prostu nieporadność.

                Ponawiam pytanie. Skad wiesz, ze to, co widzisz, to "nieporadnosc"? Skad wiesz,
                ze to wlasciwa diagnoza? Co czyni Cie ekspertem?
                Na marginesie: Nikogo nie atakuje, ale - uzywajac Twoich slow - nie mozna sie
                oszukiwac do konca swiata. Moze wlasnie jest tak, ze stawiajac diagnozy i
                wierzac w ich prawdziwosc, oszukujesz sam siebie?
                (Chyba, ze masz do tego albo uzdolnienia, albo wiedze nabyta i jestes
                psychologiem o specjalizacji w "uczuciowo ozieblych" - by tak to nazwac -
                pacjentach. Zreszta, nawet jesli tak, to czy psycholog, ktory nigdy nie
                kwestionuje sam siebie, jest dobrym ekspertem?)
                • pokrecony_oliver Re: To jest zwykła impotencja uczuciowa. 29.09.08, 00:34
                  > Ponawiam pytanie. Skad wiesz, ze to, co widzisz, to "nieporadnosc"?
                  Skad wiesz,
                  > ze to wlasciwa diagnoza? Co czyni Cie ekspertem?

                  To co pisze lukas1492 to każdy ekspert Ci powie, to jest tak znane i
                  przerobione, że niema co w tym już kwestionować.
    • cherry07 burdello ;/ 22.09.08, 18:02
      Najlepiej to dawać d*py niż wziąć się do roboty, bo mało kasy, bo rodzice nie
      dają a jak dają to mało. No włąsnie a gdzie byli rodzice? :D A na serio to te
      dziewczyny maja inna hierarchie wartosci i nie wiedza lub nie chca wiedziec co
      ich upokarza, dawanie d*py komus za mieszkanie widocznie nie jest upokarzajace
      ważne to miec kase i chate. Masakra, poziom moralności zwierzęcia. I nieważne
      jakby to ubierać w słowa "niezobowiązujaca umowa, stosunki towarzyskie" czy jak
      tam to jest bedzie i było dzi*karstwo.. najprosciej zwalac to na rzad, na
      panstwo, na pracodawców blablabla.. jak ludzie maja nas**ne w głowach to ich
      problem.
      • sokolasty Re: burdello ;/ 22.09.08, 20:03
        Ja nie kumam. Zawód jak zawód.
    • zzyzx Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:06
      Taki układ może być bardzo wygodny i korzystny dla obydwu stron.
      On chce sobie poru..., a może nawet chce mieć ciepłe ciałko do przytulenia czy
      kogoś do pogadania, ale nie chce mu się specjalnie dużo ładować w taki związek.
      Za to ma trochę wolnego metrażu.
      Ona nie ma gdzie mieszkać, chętnie zaoszczędzi, a seks lubi i nie ma nic
      przeciwko regularnym zabawom z miłym facetem.
      Kto w czym widzi tutaj problem?
    • nie_depcz_mojego_cienia Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:12
      Mieszkałem przez 4 lata z kobietą która tak potraktowała nasz związek "mieszkanie za seks". Teraz gdy ma już swój sklep, samochód, młodszego faceta i kasę na koncie powiedziała mi "Ciao" - jestem już niepotrzebny, za stary i wyczyszczony z kasy.
      Powodzenia i wiatru w plecy Enora.
      • elegancja_francja Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:41
        No to Halina z postu powyzej nie bedzie zainteresowana -
        "Miales ..." reszte Wesela Wyspianskiego sobie dopowiesz.
      • pokrecony_oliver Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 29.09.08, 00:21
        Współczuje i mam nadzieję, że na przyszłość będziesz ostrożniejszy.
    • wyksztalciuch2 Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:46
      Szkoda, że nie ma tekstu o wartościach jakie każdy rodzic chce przekazać swoim
      dzieciom. Czasami zastanawiam się skąd tyle jest normalnych ludzi, którzy chcą
      kierować się wartościami jeżeli atakowania jesteśmy przez takie teksty drukowane
      w jakby nie było opiniotwórczej gazecie. Przecież nie da się zbudować normalnej,
      zdrowej rodziny z takimi psychicznymi inwalidami. Jeśli teraz jest wszystko
      jedno kto z kim, jak i kiedy, to czy kiedykolwiek będzie inaczej? Dotyczy to
      zarówno mężczyzn jak i kobiet. To mężczyzna w naszej kulturze powinien być
      opoką. Jaka to opoka jak jest mu wszystko jedno, aby tylko zaspokoił chuć. Nie
      wierzę,że to norma, to jakiś musi być margines wywleczony na światło dzienne.
      • nick1111 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:55
        "Wartości przekazywane dzieciom przez rodziców?" Przykro mi, ale
        ubogiej dziewczynie, która chce skończyć studia, bardziej
        niż "wartości" potrzebne są po prostu pieniądze.
        • pokrecony_oliver Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 29.09.08, 00:23
          A może trochę wyobraźni, jak jej niema to po co pcha się na studia.
      • viking2 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 23.09.08, 02:57
        wyksztalciuch2 napisała:
        > opoką. Jaka to opoka jak jest mu wszystko jedno, aby tylko zaspokoił chuć.

        Co Ty, w gume rzniesz? Jak to, "jest mu wszystko jedno"? 68-letniego kaszalota w
        gumiakach tez wyobraca?
        Przeciez laska musi byc w jego typie i wyjsciowa, to jak mu jest wszystko jedno?
      • bubster bo nikt by tego nie czytał 23.09.08, 14:08
        nie będzie artykułów o normalnej młodzieży
        studiującej, nie kur..cej się, mającej zasady itp.
        to by było nudne, nakład by spadł, nie ma sensacji i takie tam
        • real-k-a-s-i-a Re: bo nikt by tego nie czytał 30.09.08, 23:55
          bubster napisała:

          > nie będzie artykułów o normalnej młodzieży
          > studiującej, nie kur..cej się, mającej zasady itp.
          > to by było nudne, nakład by spadł, nie ma sensacji i takie tam

          Jest dokładnie tak jak mówisz.
          A odnosząc się do artykułu - jeżeli nie mają pieniędzy, niech nie kończą studiów.To nie jest warunek szczęścia i "przepustka do lepszego świata".
          Jeśli czują potrzebę studiowania - jest setki innych sposobów na uczciwe zarobienie pieniędzy, nie trzeba się od razu sprzedawać..


    • nick1111 Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 18:49
      Co się dziwić? We Włoszech młodzi ludzie mają mniej więcej takie
      perspektywy, jak w Polsce, a ci z południa - znacznie gorsze. Jeżeli
      dziewczyna urodzi się w zdewastowanym przez mafię miasteczku z 50-
      procentowym bezrobociem, to ma dwa wyjścia - albo tam pozostać i na
      pewno przegrać życie, albo zrobić wszystko, żeby się stamtąd
      wydostać.

      A jeżeli ktoś się dziwi, dlaczego one nie podejmują "uczciwej
      pracy", to już wyjaśniam: tam jest podobnie jak u nas, tzn. pracując
      po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu przy kasie lub w
      telecentrum (bo takie prace są głównie dostępne dla
      niewykwalifikowanych kobiet) można pokryć koszty mieszkania i
      skromnego wyżywienia w dużym mieście, ale wtedy na naukę nie starcza
      już ani czasu, ani siły.
      • pokrecony_oliver Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 29.09.08, 00:27
        Bzdura, co z tymi które studia skończyły bez takich numerów? To artykuł o nowym trendzie, jak sobie zatem wcześniej radziły?
    • borrka1 Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 19:01
      normalny,zdrowy uklad!niby dlaczego dziewczyna ma dawac swoim rowiesnikom za
      darmo,gdzies po katach lub po wstepnym upiciu jej przez
      golodupcow-cwanaiczkow?on wybiera,ale mysle ze i one rownizmwiec jak facet
      czysty,sympatyczny to i hormony moga aktywniej zadzialac,dziewczyny tez
      ludzie,chlopaki bzykaja wszystko co cieple i na drzewo nie ucieka,dlaczego
      dziewucha ma sobie odmawiac,tym bardziej ze przyjemne z pozytecznym?jak lubia to
      nie ma problemu,tu widze nikt nikogo do niczego nie zmusza.
      • lukas1492 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 22.09.08, 23:16
        > niby dlaczego dziewczyna ma dawac swoim rowiesnikom za> darmo,gdzies po katach
        lub po wstepnym upiciu jej przez
        > golodupcow-cwanaiczkow?

        A kto powiedział, że ma dawać? Niech nie daje. Niech się kocha z tym kogo kocha.
        Ale w liberalnym świecie tak nie może być, ni?
        • viking2 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 23.09.08, 03:01
          lukas1492 napisał:
          > A kto powiedział, że ma dawać? Niech nie daje. Niech się kocha z tym kogo kocha
          > .
          > Ale w liberalnym świecie tak nie może być, ni?

          Sam przeczysz tym wlasnie zasadom. W liberalnym swiecie, to NIE TWOJA SPRAWA
          (tylko jej), komu, kiedy, jak i dlaczego daje.
          Twoja sprawa to jest tylko wtedy, kiedy wczesniej zostaliscie partnerami na
          zasadzie wylacznosci: wtedy nieuczciwe i szmaciarskie jest jej dawanie innym. I
          Twoje branie od innych rowniez....
          • lukas1492 Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 23.09.08, 15:31
            Oczywiście, że nie moja sprawa, dlatego nie zamierzam nikomu zabraniać takiego
            postępowania i moralizować. Co nie zmienia faktu, że mogę sobie myśleć na ten
            temat co chcę i mówić o tym na forum. Liberalny było w znaczeniu "liberalny".
          • pokrecony_oliver Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 29.09.08, 00:17
            Urząd podatkowy twierdzi inaczej.
      • pokrecony_oliver Re: Aaa. Pół pokoju za seks odstąpię 29.09.08, 00:20
        Taki wynajem to umowa o usługę, a nie bzykanie dla bzykania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka