matittx
20.10.10, 23:26
Piszę tutaj opinię o tym serwisie ponieważ za pisanie prawdy został mi zablokowany dostęp do forum tego serwisu. A opinia, która była napisana na innej stronie też jakoś znikła zobaczymy czy tutaj bedzie tak samo? Opinię zamieszczam teraz ponieważ wątek (nie założony przezemnie) po kilku miesiącach obecności na innej stronie został usunięty. Moja opinia o Camelbid jest całkowicie negatywna. W serwisie brakuje precyzyjnego(bynajmniej na tamten czas nie wiem jak jest teraz) określenia niektórych opcji serwisu. Chodzi mi o opcje KUP TERAZ. Jak odkryłem serwis postanowiłem się zarejestrować i jak się okazało dla nowych użytkowników były przewidziane gratisowe bid –y(punkty umożliwiające licytację). Jako że serwis internetowy banku PKO miał przerwę techniczną następnego dnia zadzwoniłem do BOK(Biura Obsługi Klienta) i powiedziałem że chciałem skorzystać z promocji. Zapytałem również czy są większe pakiety promocyjne niż za 200 zł widoczne na stronie i jakie przysługują do nich gratisy. Po uzyskaniu informacji z nowego cennika, który nie jest jeszcze dostępny na stronie zdecydowałem się na pakiet za 500 zł i wpłaciłem pieniądze. Po chwili zadzwonił do mnie ponownie Pan z BOK przedstawiając korzystną ofertę za 1000 zł i że dzięki temu będę też w systemie Golden Card. W serwisie występują bid –y płatne(zbijające cenę KUP TERAZ, za każde kliknięcie mamy naliczany rabat w wysokości 0.50 zł uprawniający w razie przegrania aukcji do wykupu przedmiotu po cenie pomniejszonej o naliczony rabat) oraz bid –y promocyjne(nieuprawniające do zniżek w opcji KUP TERAZ). Przy pierwszej aukcji wystąpiła awaria systemu, przez która przegrałem aukcję więc skontaktowałem się z BOK w celu wyjaśnienia problemu. Popołudniu oddzwoniono do mnie załatwiając sprawę pozytywnie, przy okazji zapytałem o opcje kup teraz, w jakiej kolejności powinny schodzić bid –y płatne oraz promocyjne. Uzyskałem odpowiedź, że najpierw powinny schodzić bidy płatne. Mój system gry polegał na tym, aby grać płatnymi bidami i w razie zrównoważenia wartości bid –ów oraz ceny przedmiotu móc ją wykupić za 0 zł. Zapytałem w BOK czy mogę rozpocząć normalnie następne licytację uzyskałem odpowiedź, że tak i ze w razie problemów, aby dzwonić. Więc przystąpiłem do aukcji monitora. Przeznaczyłem na tą aukcje około 1190 bid –ów(równowartość ceny monitora), co powinno mnie uprawnić do pełnej zniżki i wykupu przedmiotu za 0 zł. Po wykorzystaniu tej ilości bid -ów cena wynosiła 219,50 zł zamiast 0 zł więc napisałem e – mail wyrażający chęć zakupu lecz wstrzymałem się z wykupem(na który jest 24 h) w celu wyjaśnienia tej kwestii. W oczekiwaniu na odpowiedź zacząłem licytacje aparatu, gdzie problem się powtórzył, więc tak samo napisałem e – mail. Jako wiadomość zwrotną otrzymałem odpowiedź ,że jeżeli się potwierdzi to co napisałem będę miał przedłużony wykup. Dnia, jeżeli dobrze pamiętam 11 czerwca otrzymałem telefon z informacją, że niestety bid – y płatne z gratisowymi były przemieszane że, mimo iż korzystałem z promocji za 1000 zł miałem dwie wpłaty na konto po 500 zł(szkoda że wcześniej nie zostało mi to powiedziane jednoznacznie i wyczerpująco) oraz bidy po pierwszej awarii nie były jeszcze zwrócone kiedy zaczynałem aukcje monitora. Wtedy Pan z BOK powiedział że będę miał przedłużony wykup przedmiotów jednak po cenach wyliczonych przez serwis(nie za 0 zł tylko 219,50 dla monitora, 306,50 dla aparatu) oraz że przy następnym zakupie 25% gratisowych bid –ów będą przydzielone jako płatne(rabat wynikający z przynależności do systemu GOLDEN CARD za zakup za 1000 zł). Zachwycony nie byłem, ale przyjąłem to do wiadomości i zaznaczyłem, że już raczej chcę wyjaśnić te dwie sprawy oraz awarie, których miałem sporo jak na tak krótki okres użytkowania serwisu. Kolejną aukcją była aukcja wiertarki, do której nie mam zastrzeżeń skorzystałem tutaj po wyjaśnieniu wszystkiego z pozostałych bid -ów płatnych (ponieważ również aukcja trwała bardzo długo). Próbowałem wykupić przedmioty jednak opcja wykupu była niedostępna a ceny wzrosły o około 80 zł, więc napisałem kolejny e - mail. Niestety 13 czerwca nastąpiła kolejna awaria systemu uniemożliwiająca dalsza licytację rozpoczętej aukcji, co wyprowadziło mnie z równowagi, ponieważ już zarwałem kilka nocy a aukcje kończyły się awariami. Napisałem e – mail, na który już nikt nie odpowiedział, więc musiałem dzwonić. Ktoś miał oddzwonić jednak nikt nie oddzwaniał, co jeszcze bardziej mnie irytowało. W końcu Panowie zaprzeczyli wszystkim ustaleniom(że wykup przedmiotów nie będzie wydłużony i że nic takiego nie było mówione), więc powiedziałem że zupełnie inaczej miało być. Zostałem poinformowany ze ponoć rozmowy są nagrywane(o czym nie informują na początku rozmowy) więc poprosiłem o zapis rozmów z numeru 88501xx78, z którego zawsze było do mnie dzwonione. Po reakcji stwierdziłem że z tego numeru nie są jednak zapisywane rozmowy. Pan poinformował mnie, że w firmie maja dużo telefonów i z jednych rozmowy są nagrywane z innych nie, ponawiając pytanie czy z tego są nagrywane nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi. Momentami czułem się obwiniany za awarie, które uniemożliwiały mi licytację, padały stwierdzenia, że nie rozumieją jednej awarii(choć przesłałem im mój login oraz hasło i sami widzieli że strona nie działa jak powinna na co dowodem są e – mail –e), że dostawałem duże rekompensaty, że na początku zostało mi przydzielone więcej gratisowych bid – ów na to odpowiedziałem że na koncie mam jeszcze ponad 1000 bid –ów(teraz ponad 5000 ponieważ na stronie nastąpiło przewartościowanie bid - ów) i mogą sobie je wziąć (tylko niech się wywiążą z ustaleń co do poprzednich aukcji) i że nie moja winą jest że ciągle występują awarie. Posiadam nagrania obrazujące awarie, do których dochodziło oraz zrzuty ekranu. Po tym wszystkim postanowiłem umieścić filmik na YouTube obrazujący jedna z nich wyrażając dosadnie swoja opinię. W odpowiedzi przysłali mi e – mail (szybko jak nigdy) abym nie naruszał ich praw autorskich i dóbr cywilnych, ponieważ inaczej skończy się to w sądzie. Moje opinie z ich forum były kasowane, później zablokowali mi możliwość pisania na forum oraz czacie.