ranita_08
15.09.08, 13:51
Zamówiłam na allegro CD. wybrałam opcję "za pobraniem" i czekam.
Nic. Po ok. 10 dniach piszę do sprzedającego, że nic nie otrzymałam
i czy w ogóle tą paczkę wysłał. Po kilku dniach odpisuje że tak i
żebym udała się na pocztę -może czeka.
Problem w tym, że mnie obsługują 2 poczty- jedna większe paczki,
druga-mniejsza- tylko listy. Spodziewałam się że to raczej pędzie
mniejsza paczka- w koncy to tylko CD, poszłam na pocztę. Wystałam
jak osioł w kolejce i otrzymałam odpowiedź negatywną. Paczki nie
było.
Kolejnego dnia poszłam na drugą pocztę i otrzymałam odpowiedź że
paczka owszem-była, ale że jej nie odebrałam to poczta odesłała do
nadawcy. Na moje pytanie dlaczego nie dostałam awiza pani zrobiła
wielkie oczy i powiedziała że mogę napisać oficjalną skargę,
albo "się odczepić".
Tego samego dnia poinformowałam sprzedającego o sytuacji, prosząc go
aby wysłał mi paczkę raz jeszcze. Szczegółowo opisałam przyczynę i
moje tuptanie od poczty do poczty. W odpowiedzi otrzymałam mail
pełen nerwów, że sprzedającego to nic nie obchodzi, że to moja
wina , bo ja przecież paczki nie odebrałam więc mam pokryć koszty
zwrotu.
Pytam jaka moja wina? To awizo upoważnia mnie do odbioru paczki i
jednoczesnie informuje mnie o jej dotarciu na pocztę. Jeśli go nie
miałam to co mogłam zrobić? Łazić codziennie, wystawać w kolejkach i
pytać czy aby czegoś dla mnie nie mają?
Często zdarza mi się ( a sprawdzam skrzynkę pocztową codziennie) że
np. dostaję awizo z datą 12 dni wczesniej (co jest oszustwem ale nie
do udowodnienia) i mnie pozostają 2 dni na odbiór paczki, lub
dostaję od razu awizo powtórne.
Co w takieuj sytuacji robić? Zgłaszałam problem do allegro, ale mi
odpisali chaotycznie że nie są stroną itp itd.