malgkrzys
27.11.08, 07:30
Pnie Macieju oraz inni pracownicy Allegro; prosze mi wyjasnic jak
dziala weryfilkowanie wystawianych aukcji przedmiotow niedozwolonych
do sprzedarzy przez prawo?otoz nabylam na aukcji naszyjnik
opisany "kosc sloniowa" nie wiem czy kosc czy nie,szukalam po prosty
bizuterii w stylu afrykanskim bo nosialam w tym czasie takie
ubrania.Naszyjnik otrzymalam- nie nosilam bo nie podobal mi sie w
koncu a nie raeklamowalam bo szkoda mi bylo czasu,uznalam:moj blad
moja strata.Potem aby odzyskac chociaz czesc kwoty wystawilam ów
naszyjnik na Allegro z zaznaczeniem,ze kupilam na tym portalu,nie
nosze juz i sprzedam.Dalam opis jak w aukcji porzedniej bo nie
moglam stwierdzic czy to kosc sloniowa czy nie.Nie bylo chetnych
wiec dalam sobie spokoj.Po kilku miesiacach odwiedzila mnie policja
jako sosobe podejrzna o handel niedozwolonymi przedmiotami.Podali mi
przepis na mocy ktorego jestem oskarzona.Tego przepisu nie znalam
(oczywiscie wiem ze nie tlumaczy mnie to) ale czy Allegro majac
stosowny regulamin i usuwajac aukcje czasem naprawde z blachych
powodow nie "zauwazylo" aukcji Pani u ktorej kupilam i mojej?
oczywiscie,ze nie sprzedawalabym tego bo cena byla smioeszna i
wolalabym wyrzuciac nawet niz narazac sie na taki problem.
Bede wdzieczna za odpowiedz bo jesli sprawa trafi do sadu a pewnie
tak to musze niestety pozwac Allegro bo w koncu zarzadza cala
sprzedarza.Pozdrwaiam serdecznie