Dodaj do ulubionych

I kolejny, piętnasty już raz.....

15.01.07, 10:13
Polska zagrała

Pieniądze zbierane były przez żołnierzy stacjonujących w Wielonarodowej
Dywizji Centrum Południe w Iraku i na stacji przy budowie huty aluminium w
Islandii. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała od Grecji, Irlandii przez
Stany Zjednoczone i Kanadę, aż po Meksyk. Zbierała też cała Polska, za sprawą
120 tysięcy wolontariuszy, którzy od samego rana kwestowali na ulicach małych
i wielkich miast. Grał też Śląsk - w prawie wszystkich miastach odbywały się
imprezy. Dochód z tegorocznego finału po raz drugi przeznaczony będzie na
ratowanie życia dzieci poszkodowanych w wypadkach.

gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/688320.html
a w Gliwicach jak graliście ?....coś nic nie piszą o Gliwicach
Obserwuj wątek
    • pitrix jak co roku. 15.01.07, 15:54
      Było granie na placu krakowskim. Normalni ludzie, głównie przyszli oglądnąć
      sztuczne ognie (swiatełko do nieba) i sie zawinęli. Bardziej zagorzali
      słuchacze zostali jeszcze na Acid Dinkers ale byla to zaledwie garstka.
      Po za tym jak zwykle duzo pijanej mlodziezy i walesajacych sie kapturowcow
      oscentacyjnie trzymajacych w dloniach butelki lub puszki z browarem.
    • mieszko966 Re: I kolejny, piętnasty już raz..... 15.01.07, 17:01
      A mnie się to już przejadło. Nie to, żebym nie chciał pomóc chorym dzieciom,
      ale ile razy można w kółko odwalać ten sam cyrk. Mógł się Jurek zebrać na
      odrobinę kreatywności i na 15-lecie wymyśleć jakąś nową formułę zbiórki. Zdaje
      się zresztą, że to nie tylko moja opinia. Ferment jest chyba głębszy, bo w tym
      roku nie dość, że nie pobito rekordu zbiórki, to jeszcze zebrano o milion
      złotych mniej, niż rok temu.
      • sss9 Re: I kolejny, piętnasty już raz..... 15.01.07, 20:10
        ten jak piszesz "cyrk" całkiem dobrze się kręci. i nie o to w nim chodzi, żebyś
        się dobrze bawił i żeby cię zaskakiwać czymś innym co roku za tych parę złotych,
        które raczysz wrzucić do puszki, ale właśnie o te dzieci, które nie marudzą, że
        im się przejadło.
        tak kwesta, to także nie jest bicie rekordu na ilość zebranych pieniędzy, więc
        twoje utyskiwanie zostaw sobie dla miejskiego budżetu, który mimo że wypasiony,
        nie gwarantuje finansowania rzeczy istotnych dla gliwiczan.
        • mieszko966 Re: I kolejny, piętnasty już raz..... 16.01.07, 08:16
          Jeśli jest tak, jak mówisz, to znaczy, że ta cała otoczka (ten rzeczony "cyrk")
          w ogóle do niczego nie jest potrzebna. Przecież pieniądze na dzieci można dać i
          bez specjalnej okazji, a organizacja tych wszystkich imprez trochę jednak
          kosztuje. Pomyśl tylko, o ile więcej pieniędzy byłoby w skarbonce, gdyby
          zaoszczędzić na tym całym ogólnopolskim show.
          • sss9 Re: I kolejny, piętnasty już raz..... 16.01.07, 08:38
            o co właściwie ci chodzi? raz czepiasz się, że nudą wieje, teraz - że to zbytek.
            zdecyduj się.
            ta forma kwesty pozwala wielu młodym ludziom na wyzwolenie inicjatywy, na
            działanie w szerszym zakresie niż tylko zbieranie do puszki. organizują
            okołokwestowe zdarzenia, czyniąc z tego dnia małe święto. gdyby nie to, można
            zakładać, że wyniki ich potrząsania puszkami byłyby znacznie mniej okazałe.
            znowu byś narzekał.
            pamiętaj, że ta akcja nie trwa tylko przez tę jedną niedzielę, łączy wielu
            ludzi, którzy chcą zrobić coś dla innych. dzięki temu doświadczeniu, niektórzy z
            nich idą dalej, realizują swoją potrzebę aktywnej pomocy także gdzie indziej.
            wielu ludziom ten "cyrk" nie jest potrzebny, nie chodzą na plac, nie skaczą pod
            sceną, nie oglądają nawet tego dnia relacji w tv. wystarczy im świadomość, że
            wrzucając do puszki trochę drobnych, wzięli udział w czymś szlachetnym i co
            ważne, ich datek zostanie właściwie spożytkowany.
          • myha1 Re: drogi mieszko.... 16.01.07, 08:40
            najczęściej, najwięcej mają do powiedzenia mają Ci, którzy nie dają nic....jaką
            kwotą zasiliłeś ten "cyrk", że masz prawo do utyskiwania?

            Fenomen tego "cyrku"polega na tym, że całe piętnaście razy przynosi konkretne,
            wymierne pieniądze dla ratowania życia innym, nam .....wolę już sto razy ten
            cyrk, niz różnego rodzaju fundacje....
            • mieszko966 Re: drogi mieszko.... 17.01.07, 21:42
              > jaką kwotą zasiliłeś ten "cyrk", że masz prawo do utyskiwania?

              No właśnie w tym roku - w ramach prywatnego protestu - po raz pierwszy nie
              dałem nic. Jak już powiedziałem, znudziło mi się. Od dziś będę dawał na inne,
              świeższe inicjatywy.
              • sss9 Re: drogi mieszko.... 17.01.07, 21:54
                mieszko966 napisał:
                >
                > No właśnie w tym roku - w ramach prywatnego protestu - po raz pierwszy nie
                > dałem nic. Jak już powiedziałem, znudziło mi się. Od dziś będę dawał na inne,
                > świeższe inicjatywy.

                biedactwu repertuar rozrywkowy się znudził, a przecież klient ma wymagania!
                czy ta roszczeniowa postawa, w tym wypadku - daję na to, co mnie bawi, to już
                jakiś powszechny wśród ambitnej młodzieży trend, czy tylko jednostkowy przypadek
                nierozumienia istoty pomocy potrzebującym? w tym konkretnym przypadku także sobie.

                proponuję ci Mieszko inicjatywy p. Ochojskiej. każda kolejna jest świeża i
                realizuje się w coraz odleglejszych i coraz bardziej egzotycznych krajach.
                ciebie tam nie będzie, ale oko nacieszysz oglądając krótkie spoty z panią o
                kulach w najodleglejszych miejscach na Ziemi.
                • mieszko966 Re: drogi mieszko.... 17.01.07, 22:28
                  Aleś się uparł, żeby mi coś udowodnić. Nie wiem co, ale upór naprawdę godny
                  lepszej sprawy. A ja tylko stwierdziłem, że WOŚP w obecnym kształcie, po 15
                  latach istnienia już mi się znudził. Tak samo, jak nudzi się "Moda na sukces"
                  albo "M jak miłośc", jeśli przez tysiąc odcinków ciągle ogląda się na ekranie
                  jedno i to samo. Chyba właśnie dlatego amerykańscy producenci przyjęli zasadę,
                  że żadnego serialu (oczywiście nie licząc "Mody na sukces") nie kręci się
                  dłużej, niż przez 10 sezonów (czyli 5 lat). ;)
                  • sss9 Re: drogi mieszko.... 18.01.07, 09:06
                    serio nie rozumiesz? :) dotowanie WOŚP to nie obowiązek. nikt, nikogo nie
                    zmusza. ale podejmowanie decyzji o dotacji czy jej braku na podstawie
                    atrakcyjności oferty rozrywkowej, która jest jedynie dodatkiem do kwesty,
                    jest... hmmm... nie potrafię znaleźć łagodnego określenia, więc przemilczę.
          • Gość: fesia Re: I kolejny, piętnasty już raz..... IP: *.kat.3s.pl 16.01.07, 09:15
            Masz racje Mieszko ,ja np. mam opory przed uwielbianiem WOŚP .Pewnie ,ze
            zdychajaca sluzba zdrowia pod preżacym sie do kamer ministrze Relidze,,na pewno
            bedzie wdzieczna za to co ludzie wyslupuja dzis na ulicy.Ale juz jutro to znowu
            bedzie ta sama zdychajaca sluzba zdrowia ,ktora zamyka oddziały onkologiczne
            dla doroslych ,bo nie ma lekarstw czy personelu. Tylko ,ze tu nikt nie
            organizuje akcji...
            Takie akcje jak owsiakowe tylko w sumie wzmagaja apetyty i powoduja jeszcze
            wieksze rozgoryczenie jak juz jest po...
            Spontaniczna akcja nie powinna w nieskończoność wyręczać panstwo z jego
            obowiązków ...zeby było jasne akcje charytatywne sa potrzebne tez i wtedy ,jak
            kazdy ma zagwarantowany pelny zakres obslugi medycznej.
            • stasiek17 Mieszko ma racje 18.01.07, 09:58
              Rzadko się tu zgadzam z Mieszkiem, ale tym razem muszę mu przyznać rację, też
              mam już dość tej żebraniny. To budżet powinien wspierać służbę zdrowia, a nie
              Owsiak. Łatanie dziur pieniędzmi z dobroczynnych akcji odsuwa wciąż moment, gdy
              społeczeństwo zażąda od władzy normalnej służby zdrowia, bo taka mu się przecież
              należy. Płacę podatki i od państwa oczekuję w zamian, że będę leczony skutecznie
              i w cywilizowany sposób.
              • myha1 Re:stasiu... 18.01.07, 10:09
                macie oczywiście poniekąd oboje racje ....

                ale powiedz to chorym dzieciom i ich rodzicom :(
              • sss9 Re: Mieszko ma racje? 18.01.07, 10:17
                coś wam się miesza. WOŚP nie jest alter-służbą zdrowia. nie finansuje jej i nie
                wyposaża, a jedynie _doposaża_ w sprzęt pomocny, a czasem niezbędny w leczeniu
                czy diagnostyce.
                dobroczynne gesty pomagają nie tylko w Polsce - także w bogatych krajach
                zachodu, czasem są nimi datki, czasem bogaty filantrop, opiekujący się jakimś
                szpitalem.

                myśl, że kiedy nikt już nie da ani grosza na jakąś fundację zmusi państwo do
                lepszej opieki nad sektorem zdrowia, przypomina mi nieodległe drwiny z
                Frankiewicza, który także uważa, że najlepszym sposobem na czystość jest nie
                śmiecenie.
                :)
                • Gość: fesia Re: Mieszko ma racje? IP: *.kat.3s.pl 18.01.07, 10:26
                  problem w tym ,ze nasza służbe zdowia sie nie "doposaża" , bo ona nie jest "
                  wyposażona" To zadanie panstwo sobie odpusciło by nie powiedziec ze się
                  "spusciło " na WOSP. Nikt nie neguje potrzeby tego typu akcji w ogóle .
                  • sss9 Re: Mieszko ma racje? 18.01.07, 10:39
                    jeśli ty tak zupełnie serio twierdzisz, że WOŚP stała się jedynym dostawcą
                    sprzętu dla polskich szpitali, to z pewnością ich nie odwiedzasz, ani nie
                    korzystasz. :)
                    • myha1 Re: a ja Wam powiem tak.... 18.01.07, 11:31
                      mam kolegę, którego dziecko potrzebowało pompy isulinowej....jego stac nie
                      było, ja też bym mu nie pomogła na tyle, żeby mógł ja kupić
                      prywatnie.....natomiast datek na WOŚP sprawił, że autentycznie pomogłam dziecku
                      kolegi....

                      I nic tak do mnie nie przemówiło jak własnie ten fakt .
                      Popieram i daję , bo wiem ze warto :)
                    • Gość: fesia Re: Mieszko ma racje? IP: *.kat.3s.pl 18.01.07, 11:47
                      sss9 napisał:

                      > jeśli ty tak zupełnie serio twierdzisz, że WOŚP stała się jedynym dostawcą
                      > sprzętu dla polskich szpitali, to z pewnością ich nie odwiedzasz, ani nie
                      > korzystasz. :)

                      a gdzie napisałam ,że jedyny dostawca? napsałam ,ze panstwo sobie odpusciło
                      "wyposażanie" w to co "doposaza" WOSP
                      rzeczywiście nie odwiedzam szpitali ani innych ośrodków zdrowia i pewnie
                      dlatego mam sie jeszcze dobrze ( zdrowo) ;)
                • stasiek17 Re: Mieszko ma racje? 18.01.07, 11:32
                  od "doposażania" i wyposażania mamy NFZ i samorządy terytorialne, nie mam nic
                  przeciwko doraźnej akcji dobroczynnej, ale ta coroczna hucpa już mi się
                  znudziła. Zresztą nie tylko mnie o czym świadczy fakt, że w tym roku zebrano
                  dużo mniej środków. Najwyższy czas na zmianę fomuły, bo ta już jest nudna.
                  • myha1 Re: Mieszko ma racje? 18.01.07, 11:35
                    stasiek17 napisał:
                    Zresztą nie tylko mnie o czym świadczy fakt, że w tym roku zebrano
                    > dużo mniej środków. Najwyższy czas na zmianę fomuły, bo ta już jest nudna.


                    ależ masz pole do popisu....stasiu mam wrażenie, że nigdy nie cierpiałes z
                    powodu niemożności pomocy bliskiej chorej osobie....
                    • stasiek17 Re: Mieszko ma racje? 18.01.07, 11:36

                      jak zachoruje to pójdę do szpitala, a nie do Owsiaka ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka