Dodaj do ulubionych

skoki i susy

09.04.03, 14:42
ile kostek chodnikowych (tych duzych, kwadratowych) "bierzecie" jednym
skokiem?
Obserwuj wątek
    • fjufju kwik. 09.04.03, 14:44
      ale do przodu? do tyłu? czy w bok? bo ja najwiecej to w przód.
      • kwik Re: kwik. 09.04.03, 14:45
        interesuje mnie srednia ważona. ewentualnie mediana.
        • fjufju kwik, tak nie mozna... 09.04.03, 14:57
          przeciez nikt nie chodzi srednim krokiem. ew. medianą. no co ty? ja ci moge
          wiele powiedziec o chodzeniu ludzi. z zamiłowania jestem biologiem...
          zastanawiałas sie np. jak chodza pantofelki? otóz ja sie zastanawiałem!
          • kwik co nie mozna, trzeba 09.04.03, 15:07
            wystarczy zalozyc kalendarzyk i codziennie notowac. a pozniej zwazyc lub
            mediowac. no to jak chodza? moze im tez zaloz kalendarzyk?
    • Gość: Andrzej Re: skoki i susy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:45
      Jak z tatem podjedziem taczką, to potrafimy wziąść i zapieprzyć z budowy nawet
      7 za jednym zamachem.
    • capa_negra z radości 09.04.03, 14:45
      dzis przeskocze sama siebie - dwa dniu urlopu dostałam - wiec jak sie zamachne
      to z 5... a moze 6 :-))
    • fe_male Piętnaście. n/t 09.04.03, 14:46

    • pajdeczka Re: skoki i susy 09.04.03, 14:48
      kwik napisała:

      > ile kostek chodnikowych (tych duzych, kwadratowych) "bierzecie" jednym
      > skokiem?


      Coraz mniej, krok coraz krótszy.....
    • agick Re: skoki i susy 09.04.03, 14:57
      zawsze nie parzyście.... parzyście przynosi pecha.
      tak samo jak stanie pod latarnią.
      :)
      • fe_male Re: skoki i susy 09.04.03, 15:00
        Znaczy się parzyste stanie pod latarnią? Czy może coś pokręciłam?
        • agick fe... 09.04.03, 15:07
          (tonem nauczycielki od polskiego)
          latarnia nie ma nic wspólnego z parzystą liczbą płytek w sensie parzystości
          (jak niska to owszem, może poparzyć ale nie o tym było)...
          parzyste płytki prezynoszą pecha tak jak dwie zakonnice na tamdemie.
          stanie pod latarnią też przynosi pecha - wilka można złapać i zapłacić mandat..

          :)
    • kwik no co wy, ludzie? 09.04.03, 15:18
      nie skaczecie?
      • fe_male Re: no co wy, ludzie? 09.04.03, 15:40
        Taaa..., skacz sobie skacz, może na tej ślizgawicy sobie nogi nie skręcisz.

        Ja tam podpuścić się nie dam. Póki co.
        • kwik Re: no co wy, ludzie? 09.04.03, 15:49
          czyli tragicznie? :))
          • fe_male Re: no co wy, ludzie? 09.04.03, 15:53
            Jeżeli to wycieczka w stronę sygnaturki to raczej tragikomicznie.

            Forum zaś, było ostatnio dla mnie raczej komedią.

            Tak się śmiałam, że aż mnie brzch rozbolał - tragedia;)
    • muszek0 Re: skoki i susy 09.04.03, 15:33
      posłuchaj kwiku, za piątkę to mi się nawet susów nie chce robić. a poza tym to
      ja potrzebnuję elitarnego towarzystwa. mam tyle lat na karku i jeszcze nie
      uczestniczyłem w porządnym bizes lanczu. czujesz?
      • kwik Re: skoki i susy 09.04.03, 15:47
        o!o! czy ty czujesz to?!
        muszek, ja mowie o skokach z wlasnej, nieprzymuszonej woli. wiesz, w ramach
        rozszerzania horyzontow, poglebiania przepasci miedzykulturowej i satysfakcji
        osobistej.

        ty mnie nie wkurzaj, na bizneslancz przyjdzie czas. mamy do zalatwienia biznesy
        ryzowe + rozwoj kapelusznictwa w tym kraju nad wisla, ze szczegolnym naciskiem
        na pln-wsch. cala sala (stolowka pracownicza na zakladzie) spiewa z nami.
        • muszek0 Re: skoki i susy 09.04.03, 15:54
          po tych cholernych postach negry wpadłem w traumę drobnomieszczańskiego
          kompleksiarza.
          wybacz mi kwiku, to się już nie powtórzy...
          a wracając do płytek chodnikowych.
          ja nie skaczę tylko omijam złącza i robiłem to o wiele wcześniej niż nicolson
          jack w filmie, którego tytułu nie pamietam.
          ale teoretyzując, to może z 6-7 bym skoczyl (razem z krawężnikiem i przejściem
          dla pieszych).
          • Gość: frene Re: skoki i susy IP: *.fenix.katowice.pl 09.04.03, 18:37
            Najpierw trzeba, by ustalić rozmiary tej kostki chodnikowej, bo ona jest różna
            czasami, a czasami nawet często...a dopiero wtedy możemy urządzić FORUMOWE
            ZAWODY SKOKÓW CHODNIKOWYCH, ustalcie mniejwięcej o jakie kostki chodzi i ja
            Wam zaraz powiem ile przeskoczę...żebyście mogli ocenić jaką jestem dla Was
            konkurencją, powiem Wam ,że chcąc przeskoczyć sobie podwójne tory tramwajowe +
            jeszcze trochę wolnej przestrzeni między nimi, złamałam nogę...ale dalej
            skaczę...pewnych rzeczy się po prostu nie przeskoczy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka