Dodaj do ulubionych

Rewizja patronów

03.02.07, 10:11
Z polskich miast mają zniknąć patroni kojarzeni z PRL i komunizmem . Z taką
inicjatywą wystąpiło Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli ustawa eliminująca
„niesłuszne nazwy”,wejdzie w życie, gliwicki samorząd będzie miał pełne ręce
roboty.
Po roku 1989 pozmieniano najbardziej kontrowersyjne nazwy. Z tabliczek zniknął
m.in. Marceli Nowotko, Marian Buczek, Paweł Finder czy bratni działacz Klemens
Gottwald. W ich miejsce pojawili się Ignacy Daszyński i Królowa Bona a także
zupełnie „bezpieczne” ul. Jasnogórska i Częstochowska.
Na mapie Gliwic wciąż widnieją ulice, ba, nawet całe osiedla, których patroni
z całą pewnością pod ustawę „podpadają”.
Do wymiany kwalifikuje się większość nazw na osiedlu Franciszka Zubrzyckiego,
Waryńskiego ,Gwardii Ludowej .No i W ścisłym centrum jako relikt poprzedniej
epoki ostał się Józef Wieczorek.
Odgórnych decyzji zmieniających nazwy ulic nie należy się spodziewać ,ale
mieszkańcy beda mogli wystąpować z propozycją wymiany patrona.
Obserwuj wątek
    • kolceros Re: Rewizja patronów 03.02.07, 10:16
      "balcerek" i tak zniknie, wiec chyba nie trezba wnioskwac o zmiane jego
      nazwy? ;)
      • fesia Re: Rewizja patronów 03.02.07, 10:23
        wazne ,ze nie trzeba wnioskować ,za pozbyciem sie "twóra" w ogóle ;)
    • mieszko966 Re: Rewizja patronów 03.02.07, 14:14
      Co do tych patronów, to procedura ich usuwania jest na tyle kosztowna, że
      ograniczyłbym tę kwestię do minimum.

      Armia (tak samo jak Gwardia) Ludowa chyba nikomu specjalnie nie przeszkadza.
      Gorzej, gdyby chodziło o Armię Czerwoną. Na pewno trzebaby pousuwać nazwy ulic
      z os. Waryńskiego: Kona, Findera, Gomułki. W ich miejsce możnaby na całe
      osiedle rozszerzyć nazwy tematyczne z osiedla Bajkowego. W innym miejscu
      proponowałem już takie nazwiska, jak A.A. Milne, Lewis Carol czy Tove Jansson.

      W miejsce Róży Luksemburg proponowałem Maxa Webera, który dobrze wyglądałby w
      parze z Marksem, który patronuje pobliskiej ulicy. Jego też chyba nie trzeba
      wyrzucać - to, że nam kojarzy się z komunizmem, nie zmienia jego zasług jako
      klasyka socjologii czy ekonomii. Do usunięcia są też ulice 15grudnia i 22lipca
      (to też w Łabędach). To w pobliżu osiedla Kosmonautów, więc może w zamian
      pasowaliby jacyś patroni z tej tematyki.

      Wieczorka też bym zostawił. Tym bardziej, że na niego jeden zamach już był -
      pierwotnie to tam miała być ul. Wyszyńskiego - ale się nie udał, więc kolejny
      też może się nie udać. Wyrzuciłbym za to Józefa Mitręgę (to boczna od Piwnej).
      Facet był, zdaje się, wicepremierem za czasów Gierka. A że w pobliżu jest pl.
      Piastów i ul. Jagiellońska, to możnaby zmienić tę nazwę, na przykład, na Wazów.
    • wilhelm4 Re: Rewizja patronów 03.02.07, 16:50
      Kiedy nareszcie slonskie szkoly pod patronatem
      np. Donnersmarcka, Ballestrema, Larischa, Hohenlohe,
      Schaffgotscha, Heinitza, Redena, Weddinga, Ruhberga, .....
      Holtzego, Tiele-Winklera, dr W.Wagnera, dr F.Weisslera, ...

      albo przynajmniej Kozdonia, Kupki, Freytaga,
      Hauptmanna, A.Silesiusa, M.Opitza, ......
      A.Menzela, Zweigów,

      albo K.Aldera, Goeppertowej, Wachsmanna/Waxmana,
      Jarczyka/Jarryego, Kalidego, Kissa, .....

      czy chocby "Emina Paschy"


      ?????!!!
      • mieszko966 Re: Rewizja patronów 03.02.07, 17:49
        > Kiedy nareszcie slonskie szkoly pod patronatem [...]

        Oj nie prędko. Pamiętasz, jakie były protesty przeciwko pomnikowi hr. Redena na
        Rynku w Chorzowie?? Pomnik ostatecznie stanął, ale przez jakiś czas nikt chyba
        nie zdecyduje się na podobny pomysł.
        • rodowiczmaryla Re: Rewizja patronów 03.02.07, 18:17
          W Królewskiej Hucie, to nawet
          Adolpha (von) Menzela nie znaja.

          Ale historyczna "skleroza",
          ale deformacja histrorii.

          Zamiast dac mu jakis centralny plac.

          Ale wstyd !
    • Gość: obiektywna Re: Rewizja patronów IP: *.bmj.net.pl 03.02.07, 19:53
      Nie zgodzę się co do zmian nazw ulic osiedla Franka Zubrzyckiego. Nazwy te
      upamiętniają tych, którzy walczyli i gineli w obronie Ojczyzny. Za tymi nazwami
      kryją się młodzi ludzie, którzy wykazywali się patriotyzmem i odwagą,
      niejednokrotnie kończyli życie w wieku tylko kilkunastu lat. Czy to ważne czy
      byli z ugrupowań lewicowych czy prawicowych? Walczyli o wolną Polskę.
      Radzę zaznajomić się z historią i życzę rozwagi w komentarzach.
      Mieszkam na tym osiedlu i jestem dumna z jego nazwy.
      Abstrachując od tematu dodam, że mam czysto prawicowe poglądy (no może nie w
      wydaniu panów K.)
      • mieszko966 Re: Rewizja patronów 03.02.07, 20:13
        No tak, nie wszystko, co nam się kojarzy z komunizmem trzeba od razu usuwać. W
        końcu, jak pisał niedawno w "GW" Seweryn Blumsztajn (pisał to w kontekście
        obrony Ludwika Waryńskiego), to nie jest wina tych ludzi (patronów), że
        komuniści się do nich przyznawali. Tak więc, z całą pewnością niektórych nazw
        absolutnie nie trzeba zmieniać. Myślę, że należą do nich także te z os.
        Zubrzyckiego.
      • orgasmus Re: Rewizja patronów 03.02.07, 23:59
        > w obronie Ojczyzny
        > Mieszkam na tym osiedlu i jestem dumna z jego nazwy

        Ja, ino co Glywice majom spulnygo s tom historiom ???
        • Gość: obiektywna Re: Rewizja patronów IP: *.bmj.net.pl 04.02.07, 11:40
          Od kiedy nazwy ulic danego miasta upamiętniają wyłącznie jego historię czy
          osoby z nim związane??
          P/S to oczywiście jest pytanie retoryczne
          • mr.superlatywny Re: Rewizja patronów 05.02.07, 00:46
            No to czamu my na Slasku musimy miec ulice
            kazdego koziolka matolka np. z warszawy,

            a u nich nie ma nikogo powaznego
            z Górnego Slaska ?!
    • posypka.franz Re: Rewizja patronów 06.02.07, 01:36
      Aktualne na temat :

      ---------------

      Nazwa ulicy i strona internetowa dla noblistki z Katowic

      Anna Malinowska2007-02-04, ostatnia aktualizacja 2007-02-05 10:11

      Nazwa ulicy i strona internetowa poświęcona Marii Goeppert-Mayer, noblistce z
      Katowic, to najnowsze inicjatywy Liceum im. Kopernika. - Mało kto wie, że ta
      wybitna postać mieszkała w naszym mieście. Chcemy to zmienić - mówią uczniowie.


      O tym, że laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki żyła w Katowicach,
      świadczy jedynie tablica na elewacji domu przy ul. Młyńskiej, w którym
      mieszkała. - Mało kto z przechodniów ją zauważa. Kilka lat temu apelowałem do
      władz miasta, by nazwisko uczonej uhonorować jeszcze w inny sposób, ale
      pozostało to bez echa - mówi dr Piotr Grainer, historyk, autor jedynej polskiej
      publikacji poświęconej Marii Goeppert-Mayer.

      Kilka miesięcy temu nauczyciele Liceum im. Kopernika postanowili nagłośnić
      historię noblistki. - Osobowością, życiorysem uczonej chcieliśmy zainteresować
      młodych ludzi. To oni mają zadecydować, czy warto taką wiedzę przekazać dalej -
      tłumaczy Bożena Kubiak, nauczycielka języka angielskiego.

      17-latki Ania Chwastek i Kamila Cag o tym, że ktoś taki mieszkał w Katowicach,
      dowiedziały się dopiero w szkole. Podobnie pozostali uczniowie.

      - Zaczęłyśmy czytać, gromadzić informacje. Okazało się, że Goeppert-Mayer nie
      tylko siedziała przy książkach i w pracowni. Była kobietą piękną, bardzo
      towarzyską, hodowała orchidee. Była Niemką, ale bardzo przywiązaną do Śląska. W
      Stanach Zjednoczonych, dokąd wyjechała i gdzie zmarła, zdolne fizyczki dostają
      stypendium jej imienia. Na planecie Wenus jest też krater jej imienia.
      Niestety, u nas po takiej postaci nie ma śladu, a przecież to tak, jakby w
      naszym mieście urodziła się Skłodowska - mówią uczniowie.

      Udało się im nawet skontaktować z synem noblistki, który jest profesorem
      ekonometrii i mieszka na wyspie Guam. - Zięć uczonej jest astronomem, a w
      Niemczech żyje jej kuzyn, też fizyk. Cała rodzina noblistki to osoby
      wykształcone. Jej dziadek założył ogród botaniczny we Wrocławiu, a ojciec jako
      lekarz ratował dzieci w czasie epidemii zapalenia opon mózgowych na początku
      ubiegłego stulecia - wylicza Helena Lesz, uczennica.

      W przyszłym tygodniu szkoła zaprezentuje zebrane informacje. - Wszystkie będą
      umieszczone na stronie internetowej. Uczniowie złożą też w radzie miejskiej
      wniosek o nadanie jednej z ulic imienia noblistki - mówi Kubiak.

      Kim była noblistka?

      Maria Goeppert-Mayer urodziła się w 1906 r. Nagrodę Nobla otrzymała 57 lat
      później. Doktorat zrobiła z fizyki kwantowej. Zajmowała się przede wszystkim
      teorią jądra atomowego. Przez niemal całe życie wykładała na amerykańskich
      uczelniach. Zmarła w 1972 roku w Kalifornii.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka