Dodaj do ulubionych

Na politechnice/w politechnice

07.10.07, 14:04
Czepił się ostatnio jakiś niedouk Wawrzyczka niejakiego.
No a mowa była o nocy naukowców organizowanej NA politechnice... :-)

Cóż na ten temat Rada Języka polskiego:

"Na politechnice lepiej niż w politechnice
Jakie reguły rządzą stosowaniem zwrotów "na politechnice" i "w politechnice"? Który sposób informowania o zajmowanym stanowisku profesora nadzwyczajnego jest poprawny: "profesor nadzwyczajny w Politechnice Śląskiej", "profesor nadzwyczajny Politechniki Śląskiej" czy "profesor Politechniki Śląskiej" - chcieli się dowiedzieć pracownicy wyższej uczelni. A oto odpowiedzi przewodniczącego Rady:
Tradycyjnym wyrażeniem jest "na politechnice", jeśli chodzi o instytucję i "w politechnice", jeśli chodzi o miejsce (budynek lub zespół budynków). Powiemy więc "studiować na politechnice", "pracować, wykładać na politechnice" i "umówić się w politechnice". Określenia "studiować w politechnice", "pracować, wykładać w politechnice" są spotykane, ale nieco rażą, jako urzędowe i niezgodne z tradycją. Sam zresztą powiedziałbym także "Umówić się na politechnice", nawet gdyby chodziło konkretny budynek, ale znajdujący się na większym obszarze, na terenie uczelni. Na pytanie o poprawną nazwę stanowiska profesora danej uczelni przewodniczący odpowiedział:
Najbardziej naturalna jest nazwa "profesor nadzwyczajny Politechniki Śląskiej". Nazwa "profesor Politechniki Śląskiej" jest niepełna, nie mówi bowiem o stanowisku osoby; można jednak uznać, że chodzi w niej o zaznaczenie faktu zatrudnienia na uczelni kogoś, kto jest profesorem tytularnym ("belwederskim"), a nie o jego stanowisko. Określenia "profesor uniwersytetu, politechniki" są odnotowane w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN" (1999) pod moją redakcją naukową. Jest tam też ostrzeżenie przed połączeniem: "profesor przy uniwersytecie", "profesor przy politechnice". Nie wspomina się natomiast o konstrukcji "profesor nadzwyczajny w Politechnice Śląskiej". Sądzę, że jest to konstrukcja dopuszczalna, choć mało tradycyjna i brzmiąca bardzo urzędowo..."

no i tyle...
Obserwuj wątek
    • Gość: wilczur Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.gwardii.osi.pl 07.10.07, 16:26
      cbdu
    • Gość: student Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 18:02
      Te odpowiedz ulozyl chyba twoj wujek z zakladu gazowego gazu podziemnego. Tak
      sie mowilo kiedys, ale przepisy w ostatnich latach sie zmienily.

      > Tradycyjnym wyrażeniem jest "na politechnice", jeśli chodzi o instytucję i "w p
      > olitechnice", jeśli chodzi o miejsce (budynek lub zespół budynków).
      Ha ha, powiemy wiec, "ide w politechnike"! Jak juz, to budynek traktuje sie "na".

      >Określenia "studiować w politechnice", "pracować, wykładać
      > w politechnice" są spotykane, ale nieco rażą, jako urzędowe i niezgodne z trady
      > cją.
      A co ma do rzeczy raza czy nie raza. Przepis jest jaki jest i z nim sie nie
      dyskutuje.

      < Sam zresztą powiedziałbym także "Umówić się na politechnice", nawet gdyby
      > chodziło konkretny budynek, ale znajdujący się na większym obszarze, na terenie
      > uczelni.
      To jakis belkot.

      > Najbardziej naturalna jest nazwa "profesor nadzwyczajny Politechniki Śląskiej".
      Znowu belkot. Jaka tam naturalna nazwa?! Dlaczego akurat nadzwyczajny?! Zarowno
      profesor nadzwyczajny jest poprawnie jak i zwyczajny. To sa 2 rozne stanowiska
      po prostu. Jesli ktos nie ma tytulu profesora (belwederskiego), to moze miec co
      najwyzej stanowisko nadzwyczajnego profesora. Natomiast jest ma tytul
      belwederski, to moze miec zarowno stanowisko nadzwyzcajnego profesora jak i
      zwyczajnego.
      • mmx266 Re: Na politechnice/w politechnice 08.10.07, 18:43
        > Te odpowiedz ulozyl chyba twoj wujek z zakladu gazowego gazu podziemnego.

        Nie kompromituj się już bardziej.

        Co jest dopuszczalne a co nie jest dopuszczalne w języku polskim w tzw "spornych przypadkach" jest określane przez twór nazwany "RADA JĘZYKA POLSKIEGO". Nie ma wyższego autorytetu w Polsce.

        zajrzyj więc tutaj:
        h**p://www.rjp.pl/?mod=oip&type=inne&id=317&letter=

        i przestań przynosić wstyd mieszkańcom Gliwic.

        Z taką wiedzą trudno zdać maturę, dziwię się że jesteś studentem. No chyba że z ciebie taki student jak z radnego B. profesor...
        • Gość: studentka Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 01:09
          A co mnie obchodzą jakieś rady czy nie rady. Żadne profesory i tak racji nie mają. ma być w politechnice i tyle. a jak nie to do gazowni
        • Gość: milosnica kazia Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 02:34
          > Co jest dopuszczalne a co nie jest dopuszczalne w języku polskim w tzw "spornyc
          > h przypadkach" jest określane przez twór nazwany "RADA JĘZYKA POLSKIEGO". Nie m
          > a wyższego autorytetu w Polsce.

          Nie! Cos ty! A Kazmierczak, profesor mniemany? Oto jego dorobek naukowy z bazy
          biblioteki politechniki slaskiej:

          "Wynik wyszukiwania
          Zapytanie: KAŹMIERCZAK* AND LISTA FILADELFIJSKA
          Nie odnaleziono żadnej pozycji"

          Rozwiazac politechnike, zlikwidowac baze!!!
        • Gość: wilczek Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 02:49
          > Co jest dopuszczalne a co nie jest dopuszczalne w języku polskim w tzw "spornyc
          > h przypadkach" jest określane przez twór nazwany "RADA JĘZYKA POLSKIEGO". Nie m
          > a wyższego autorytetu w Polsce.
          Jest, partia. Dawniej PZPR, teraz PO.

          > ciebie taki student jak z radnego B. profesor...
          A z ZF prezydent. Przestan osmieszac siebie, jego poplecznikow i jego samego. I
          tak jestescie juz wystarczajaco smieszni. I nie pij tyle.
    • Gość: absolwentka Re: Na politechnice/w politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 18:38
      > Czepił się ostatnio jakiś niedouk Wawrzyczka niejakiego.
      Wawrzyczka, czy Wawrzyczeka? Co na to wujek. No i Wawrzyczek
      • mmx266 Re: Na politechnice/w politechnice 08.10.07, 18:48
        >Wawrzyczka, czy Wawrzyczeka?

        62. ODMIANA NAZWISK. UWAGI OGÓLNE
        Ogólne zalecenie dotyczące odmiany nazwisk polskich i obcych jest następujące: jeśli tylko jest możliwe przyporządkowanie nazwiska jakiemuś wzorcowi odmiany, należy je odmieniać.

        Ale co na to W... to ja nie wiem. Może jest wyjątkowy :-)
    • Gość: student rektor swoje, redaktor swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 03:16
      Kurier:
      www.telewizja.gliwice.pl/artykul.php?id=476
      Slyszymy rektora: "Rok akademicki 2007 na 2008 w Politechnice Slaskiej uwazam za
      otwarty."
      I zaraz potem slyszymy komentarz redakcyjny: "Na Politechnice Slaskiej odbyla
      sie kolejna 63. inauguracja roku akademickiego."
      • mmx266 Re: rektor swoje, redaktor swoje 09.10.07, 10:32
        No cóż. Rektor Zieliński jest prawdziwym profesorem, tyle tylko, że specem (wybitnym) od organiki. W żaden sposób nie ma to nic wspólnego z byciem profesorem filologii polskiej.
        Żałosny jesteś, bo się do błędu przyznać nie potrafisz. (a błędy - i to normalne - popełniają niestety wszyscy.
        No ale jak ktoś należy do tych którym "nikt nie wmówi, że czarne jest czarne...." to szkoda dalszej dyskusji.
        A dlaczego Radę języka Polskiego mieszasz z partiami to już kompletnie niezrozumiałe. Chyba zabrakło Ci argumentów...
        Przykre

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka