Dodaj do ulubionych

Pretorianie UM ruszyli do boju

24.07.08, 21:48
Magistrat odetchnął, gdy się okazało, że referendum chwilowo nie
będzie, zaś jego pretorianie ruszyli do boju, aby wytropić i ukarać
niepokornych. Wina tych drugich polega na tym, że zepsuli
magistrackim dobre samopoczucie zadając kilka niewygodnych pytań. To
nie może ujść płazem, nie w Gliwicach.
Teraz magistrat w swoim ulubionym stylu opluje i spróbuje ośmieszyć
każdego, kto mógł być w sprawę referendum zamieszany. A że dokładnie
nie wiadomo, kto był zamieszany, więc lecą rykoszety. Widać, nie
bez przyczyny rzecznik magistratu ulubił sobie słowo „paranoja”.

Oto jeden przykład bełkotu i manipulowania ludzkimi opiniami:

„pewna młoda kobieta podpisała listę referendalną, gdy zadano jej
pytanie, czy jest przeciw 'rzezi drzew' w naszym mieście”

W następnej kolejności zapewne pobiegła do magistratu wyspowiadać
się panu Jarzębowskiemu z tego straszliwego czynu. No bo skąd
inaczej wiedziałby o tym?

„To, że jest to posługiwanie się kłamstwem, nie ma w tym momencie
większego znaczenia.”

No właśnie, kto posługuje się kłamstwem? Ta kobieta, która podpisała
listę czy pan Jarzębowski, który pisze baje niestworzone?
Obserwuj wątek
    • Gość: adam1 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju IP: 213.227.74.* 24.07.08, 22:02
      > Teraz magistrat w swoim ulubionym stylu opluje i spróbuje
      ośmieszyć
      > każdego, kto mógł być w sprawę referendum zamieszany.
      AUTOPROJEKCJA- chyba tak to się nazywa.
      A że dokładnie
      > nie wiadomo, kto był zamieszany, więc lecą rykoszety.
      Bardzo dobrze wiadomo, kto był zamieszany.Szesnaście osób tworzące
      OGI.

      Czy aktywność Pani KL w ostatnim czasie na FG nie jest skutkiem
      porażki "referendalnej"?
      • kl-2 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 24.07.08, 22:08
        Kolejny przykładzik pięknego samorządowego stylu:
        „Ekoterror często niestety odnosi skutek, a na jego hasła można się
        dość łatwo nabrać – nierzadko w dobrej wierze.”
        Bez komentarza

        „Dr Joanna Merder z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w wypowiedzi
        dla 'Rzeczpospolitej' podkreśla, że 'samo zaciekawienie ochroną
        środowiska jest pozytywne. Jednak przesada w jego rozwijaniu
        prowadzi niekiedy do patologii. Również do paranoi'.”

        Według magistratu, „zaciekawienie ekologią” powinno się pewnie
        odnosić do doniczek na własnym parapecie. Jak ktoś tropi patologie i
        niszczenie środowiska, to jest dowód paranoi.

        "Ilu gliwiczan zdołali wprowadzić w błąd inicjatorzy tej
        politycznej 'zadymy', można się tylko domyślać."

        W błąd? Jak już jesteśmy przy drzewach, to przypominam, że magistrat
        wydał zgodę na wycięcie 12 000 drzew. w samym tylko roku 2007. Teraz
        wydaje kolejne.
        Prezydent odpiera zarzuty: 5 000 drzew rosło na hałdzie! Znaczy się,
        według prezydenta drzewo, które rosnie na hałdzie zapewne nie jest
        drzewem. No a opinii prezydenta nikt nie śmie podważać. A jak się
        odważy, to pan Jarzębowski już o nim napisze, że mu w pięty pójdzie.

      • Gość: bard Re: Pretorianie UM ruszyli do boju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 22:16
        > Bardzo dobrze wiadomo, kto był zamieszany.Szesnaście osób tworzące
        > OGI.
        >

        Więc w czym rzecz? Podpisali się z imienia i nazwiska, nie tak jak ten gieroj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=82566883&a=82574109

        totalne- żenua- z piaskownicy rodem.
        • kl-2 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 24.07.08, 22:21
          Gość portalu: bard napisał(a):
          > > Bardzo dobrze wiadomo, kto był zamieszany.
          > > Więc w czym rzecz?

          Więc w tym rzecz, że w Gliwicach podpisać się z imienia i nazwiska
          pod czyms, co nie nie jest laurką dla prezydenta, jest aktem odwagi
          cywilnej jak za stanu wojennego. Wtedy był Urban, dzisiaj jest perz.

          „Zaobserwować można było również przypadek rozdwojenia jaźni. Jedna
          z najbardziej aktywnych osób w tym całym zamieszaniu do południa
          wydaje magazyn 'Strefa'”

          Jak za PRLu. Jak się ktoś narazi władzy, to władza sprawdzi, czy nie
          można mu w pracy zaszkodzić. Wiem co mówię, na mnie już pan
          Jarzębowski donosik do pracy napisał. Demokracja po gliwicku.
          A pan Frankiewicz nosi sobie medal Solidarności w klapie. Ideał
          sięgnął bruku.
          • Gość: adam1 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju IP: 213.227.74.* 24.07.08, 22:28
            Donosik na Policję (chyba to było na mieszko966), też na forum to
            było.
          • sss9 Re: maleszkowaty? 24.07.08, 22:29
            perz dostał kolejny etat? tym razem mieszkańcy płacą mu za szpiclowanie z okien
            magistratu i donoszenie na obywateli?
            • kl-2 Re: maleszkowaty? 24.07.08, 22:30
              To już piaty etacik. Nieźle.
              • sss9 Re: maleszkowaty? 24.07.08, 22:35
                to już mnie nie dziwi, że znajomi z UM dzwonili do mnie z pytaniem gdzie oprócz
                stanowiska pod magistratem mogą się wpisać na listę.
                a wiary ich wyjaśnieniom dać nie chciałem.
                • kl-2 Re: maleszkowaty? 24.07.08, 22:39
                  Wolność słowa i demokracja :(((
                  20 years after.
                  • kl-2 kolejny przykład magistrackiej paranoi 24.07.08, 22:44
                    Kolejny przykład paranoi:
                    „W pewnym momencie także sam Adam Słomka, lider KPN, próbował
                    przekonywać gliwiczan, że trzeba dać zdecydowany odpór świadomemu,
                    celowemu i uporczywemu niszczeniu Gliwic przez prezydenta miasta
                    Oczywiście, inicjatorzy referendum odżegnują się od związków z A.
                    Słomką, twierdząc, że jego obecność w tych dniach na ulicach Gliwic
                    to przypadek„

                    Organizatorzy odżegnują się także od związków z masonami i
                    cyklistami. Zaś zdaniem magistratu ulice Gliwic są zarezerwowane
                    tylko dla prawomyślnych obywateli, którzy nie śmią się sprzeciwić
                    władzy. Tak samo jak herb miasta podobno od niedawna należy do
                    magistratu. UM ma wyłączność na jego używanie. Tak przynajmniej
                    piszą w MSI.

                • Gość: adam1 Re: maleszkowaty? IP: 213.227.74.* 24.07.08, 22:43
                  sss9 napisał:

                  > to już mnie nie dziwi, że znajomi z UM dzwonili do mnie z pytaniem
                  gdzie oprócz
                  > stanowiska pod magistratem mogą się wpisać na listę.
                  > a wiary ich wyjaśnieniom dać nie chciałem.

                  CO TY MÓWISZ? To Jarzębowski chciał się wpisać?
                  • kl-2 organy i pseudotroska 24.07.08, 22:47
                    „W pseudotroskę o Gliwice angażowane są również organy państwa”
                    pisze perz.

                    Szkoda, że organy wykazują „pseudotroskę”. Wolałabym, żeby
                    wykazywały prawdziwa troskę o nasze miasto.

                    „Wielu ludzi, z racji pełnionych obowiązków, zmuszonych
                    jest w tym żenującym spektaklu uczestniczyć – i na przykład odwiedzać
                    Komendę Miejską Policji celem składania wyjaśnień. Ostatnio w
                    sprawie świadomego stwarzania przez prezydenta zagrożenia katastrofą
                    budowlaną mostu w ciągu ulicy Orlickiego. Wpłynęło bowiem do
                    prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa”

                    No, to już z pewnością jest nadużycie. Żeby prokuratura bezczelnie
                    się dopytywała, dlaczego prezydent własnym słowem i autorytetem
                    namawia kierowców do łamania ograniczenia tonażu na gliwickich
                    mostach? Czy prokuratura nie wie, że prezydentowi Gliwic nie wolno
                    się sprzeciwiać?
                    • sss9 Re: organy i pseudotroska 24.07.08, 22:56
                      jeśli już o organach, to czy perz jakoś komentuje ostatnie sądowe zeznania w/s
                      kradzieży kostki brukowej przez nieusuwalnego komendanta jednego z organów? czy
                      to już byłaby źle pojęta i prowadząca do nieuprawnionych wniosków rzeczywista
                      troska?
                  • sss9 Re: maleszkowaty? 24.07.08, 22:48
                    to, że Jarzębowski występuje w 4-5 osobach (więcej niż Bóg) nie znaczy, że
                    powinno się o nim mówić w liczbie mnogiej, a już obelgą jest sugerowanie, że
                    może być moim znajomym. szczęśliwie sam ich dobieram, bo nie jestem zależny od
                    łaski pańskiej co można wywnioskować po m.in. twoich postach. :)
    • dzejms.bont Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 24.07.08, 23:00
      kl-2 napisała:

      > Magistrat odetchnął, gdy się okazało, że referendum
      chwilowo nie
      > będzie, zaś jego pretorianie ruszyli do boju, aby
      wytropić i ukarać
      > niepokornych.

      Zapewne niedługo usłyszymy o aresztowaniach i
      kamionowaniu - ech - wydoroślej.

      Wina tych drugich polega na tym, że zepsuli
      > magistrackim dobre samopoczucie zadając kilka
      niewygodnych pytań.

      nie zepsuli tylko poprawili. Zwłaszcza zadawaniem
      pytań sugestywnych i nie dawaniem odpowiedzi na nic.
      Pamiętasz wątek gosi?

      To
      > nie może ujść płazem, nie w Gliwicach.

      Ale co niby? Wyśmianie krejzola? Niby czemu?

      > Teraz magistrat w swoim ulubionym stylu opluje i
      spróbuje ośmieszyć
      > każdego, kto mógł być w sprawę referendum
      zamieszany.

      Magistrat nic nie musi robic - sami się ośmieszają
      błaznując na forum.

      A że dokładnie
      > nie wiadomo, kto był zamieszany, więc lecą
      rykoszety. Widać, nie
      > bez przyczyny rzecznik magistratu ulubił sobie
      słowo „paranoja”.

      kto taki? Kto ulubił sobie
      słowa "demon", "ludobójstwo"? Śmiesznaś Kasiu, tym
      razem śmiesznaś.


      > Oto jeden przykład bełkotu i manipulowania ludzkimi
      opiniami:
      >
      > „pewna młoda kobieta podpisała listę referendalną,
      gdy zadano jej
      > pytanie, czy jest przeciw 'rzezi drzew' w naszym
      mieście”
      >
      > W następnej kolejności zapewne pobiegła do
      magistratu wyspowiadać
      > się panu Jarzębowskiemu z tego straszliwego czynu.
      No bo skąd
      > inaczej wiedziałby o tym?

      Oczywiście można dawa wiarę twoim insynuacjom, ale
      może poszukaj jakichś faktów dla odmiany.

    • wilczur_123 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 24.07.08, 23:07
      kl-2 nabazgrała:
      > Magistrat odetchnął,
      z całą pewnością magistrat to jakaś osoba żyjąca i oddycha dopiero teraz dzięki
      referendum - normalnie CUD! Referndum ożywiło magistrat!

      >gdy się okazało, że referendum chwilowo
      tak tak chwilowo, tak to jest jak się nie chce leczyć to choroba nawraca po
      jakimś czasie.

      >nie będzie, zaś jego pretorianie ruszyli do boju, aby wytropić i
      >ukarać niepokornych.
      Niech zatrudnią Pieczyraka on bardzo chce być śledczym, przecież nikt inny nie
      tropi użytkowników forum oprócz niego, no nie można zapomnieć też o ssmanku :)
      Wszyscy są karani ojej, martyrologia stosowana w wydaniu GdG. :)

      Jak na razie tę spiralę nienawiści nakręcają tutaj na forum bereklony... wiesz
      już komu dziękować?
    • andy_gl Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 24.07.08, 23:08
      > Magistrat odetchnął, gdy się okazało, że referendum chwilowo nie
      > będzie, zaś jego pretorianie ruszyli do boju, aby wytropić i
      > ukarać niepokornych.

      Coś ci kobieto bije na mózg. Chyba za dużo słońca przy zabieraniu
      podpisów.


      > „pewna młoda kobieta podpisała listę referendalną, gdy zadano jej
      > pytanie, czy jest przeciw 'rzezi drzew' w naszym mieście”

      To tylko przykład na to, jak można wyciągnąć od nieświadomego
      człowieka podpis. Najpierw im naopowiadacie głupot, a potem się
      dziwicie, że idą z tymi głupotami do urzędu, żeby zainterweniować.
      Dopiero na miejscu dowiadują się, że nie ma przeciwko czemu
      interweniować.
      • sss9 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 25.07.08, 16:49
        > „pewna młoda kobieta podpisała listę referendalną, gdy zadano jej
        > pytanie, czy jest przeciw 'rzezi drzew' w naszym mieście”

        andy_gl napisał:
        To tylko przykład na to, jak można wyciągnąć od nieświadomego
        człowieka podpis. Najpierw im naopowiadacie głupot, a potem się
        dziwicie, że idą z tymi głupotami do urzędu, żeby zainterweniować.
        Dopiero na miejscu dowiadują się, że nie ma przeciwko czemu
        interweniować.

        jesteś jak widzę dobrze poinformowany. możesz podać tu inne przykłady takich
        spontanicznych odwiedzin gliwiczan w magistracie w celu zaprotestowania przeciw
        jakimś domniemanym łamane przez rzekome niegodziwości dokonywane przez
        urzędników miejskich?
        czy w urzędzie jest prowadzona rejestracja takich niczym nieuzasadnionych skarg
        na bogu ducha winny magistrat? w jaki sposób urzędnicy przekonują skarżących, że
        nie mają racji - werbalnie czy pisemnie? gdzie są i czy można się zapoznać ze
        śladami takich spraw?
        • stasiek17 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 25.07.08, 16:55
          Wszystkie skargi na pana prezydenta są na sesjach rady hurtem odrzucane jako
          nieuzasadnione. Poczytaj sobie sprawozdania z sesji, to czysta komedia jest :)
          • sss9 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 25.07.08, 17:06
            oki, ale piszesz o formalnych skargach, a ja pytam klonika o przypadkowych gości
            UM, takich jak ta rzekomo źle poinformowana, która najpierw podpisała listę
            referendalną, po czym poszła zrobić awanturę w magistracie.
            wiesz, idzie sobie człowiek ulicą, mija magistrat i myśli: o, to tu są te chamy,
            które nie zrobiły w mojej okolicy ścieżki rowerowej! i wpada do środka, gdzie
            panie z informacji kierują go... no, gdzie? do perza?! a ten wysłuchuje w
            skupieniu, proponuje herbatę i fotel i wyprowadza z błędu? :)
            • stasiek17 Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 25.07.08, 17:30
              "herbatkę z czosnkiem" jak powiadają wtajemniczeni ;)
              dobrze, że taki jest w urzędzie ..... wyprostuje człowiekowi poglądy i jeszcze
              ponapijać się z takim można
              • Gość: kibic Re: Pretorianie UM ruszyli do boju IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.08, 18:03
                > "herbatkę z czosnkiem" jak powiadają wtajemniczeni ;)
                > dobrze, że taki jest w urzędzie ..... wyprostuje człowiekowi poglądy i jeszcze
                > ponapijać się z takim można

                Dziwisz sie? Tez bym sie w kur..., jakby mi jakieś 'babsztyle' biuro nachodziły i nie pozwalały dopić ulubionej herbatki.
                Myślę, ze być może lepiej, ze po takim stresie wylał biedak wszystko na papier, a nie wysłał komendanta, żeby z 'kociakami' przed UM zrobił porządek;-)
          • dzejms.bont Re: Pretorianie UM ruszyli do boju 25.07.08, 17:58
            mmm, czyżby już wyrzucili berezowskiego z RM? Czy też
            się przebic biedaczyna nie może ze swoimi "jakże
            uzasadnionymi" (15 świadkami) wynurzeniami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka