W Sydney cieplo

11.02.10, 05:28
Znacznie cieplej niz u nas.Na dzisiaj 29 C i to w plusie.Czego i wam zycze,bo
w koncu lato tez kiedys zawita i do nas.
Dzielac sie cieplymi myslami z wami,zwlaszcza gdy patrze za okno,zycze
cieplego mentalnie dnia.
    • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:00
      Czołem w czwartek!
      Moje synapsy właśnie się rozgrzewają przy pomocy kawki smile
      • leziox Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:06
        Witam ptaszka.Narobilas mi wlasnie smaku,wiec ide zrobic sobie tak samo dobrze.
        • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:12
          To ja idę po drugą, żebyśmy mieli dobrze pospołu, choć z osobna smile
          • rudka.a Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:40
            Dla mnie też możecie zrobić...szybciutkooo, bo zaraz wychodzę do
            pracy wink
            Dzień dooobry wink)
            • leziox Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:49
              Nauszniki zapakowane?Kij bejsbolowy na kochane wychowanki tyz?Piersiowka na
              stress?Nie zapomnij niczego big_grin
              • rudka.a Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 06:52
                https://emoty.blox.pl/resource/baseball.gifno,
                ba!...gotowa, a jakże...wink))gardło przepłukane mozna zaczynać wink))
                smile))
                • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 07:08
                  Trzeba zapchać pociechy pączkami, to padną z przejedzenia i będzie święty spokój smile
                  • pendula Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 07:44
                    I poleciała.....a Wy po, ilu juz pączkach?
                    • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:20
                      Rudka ma dobrze. Wepchnie wychowance pączka w gębulę, przytrzyma aby
                      przy krztuszeniu nie wykrztusiła i za chwilę ma spokój. Z moimi tak
                      łatwo by nie poszło sad
                      • rudka.a Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 13:27
                        hardy1 napisał:

                        > Rudka ma dobrze. Wepchnie wychowance pączka w gębulę, przytrzyma
                        aby
                        > przy krztuszeniu nie wykrztusiła i za chwilę ma spokój. Z moimi
                        tak
                        > łatwo by nie poszło sad

                        Ojjjj....długo by mnie na forum nie było po czyms takim....u
                        prokuratora nie wolno forumować smile))
                        Wiesz, każdy musi sam sobie wypracować metody postepowania wink))
                        • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 18:07
                          Mam wypracowane, Rudko. Inaczej dawno już bym nie pracował albo i co
                          gorsze wink
                    • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 09:13
                      Jeszcze ani jednego nie zjadałam i może w tym wytrwam?
    • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 07:15
      Leziu, a czemu właściwie tak nas Sydneyem epatujesz? Zimno Ci?
      • pendula Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 07:41
        Chce wszystkim zrobić dobrze . Dzień dobry przy kawiesmile
        • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:21
          Ja się nie piszę aby Leziox robił mi dobrze.
          • debi_bebi Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 09:17
            A na co się piszesz? smile
            • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 18:05
              Piszę się na pełcie przeciwpołożne big_grin
    • hermina26 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:01
      Kiedy?! Kiedy to lato?! Wiesz coś konkretnego czy tak od rzeczy
      gadasz co by wszystkich podrażnic?!!!!

      A tak wogóle dzieńdobry w ten piękny dzień pączkowej orgii!big_grin
      • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:23
        Niedługo. To lato. Podobno w tym roku ma być.
        A tak w ogóle też dzień dobry...po pracy stwierdzę czy dobrze się
        witałem big_grin
    • nawrotka1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:33
      Mentalnie to ja czuję wiosnę, wg metryki wypada mi jesień, za oknem mam zimę, a
      na forum lato..."Wybór należy do Ciebie" ? big_grin
      Miłego dnia Melyniarze smile
      • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:44
        Trzymaj się mentalności smile
        Odfruwam już...szukać wiosny smile
        • nawrotka1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 08:55
          Gdzie lecisz, siedź tutaj...jak wszystkie skacowane gęby pojawią się w
          komplecie, to będzie zielono big_grinbig_grinbig_grin
          • leziox Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 10:27
            Niedawno donosilem wam o Murmansku,ze mgla.Nikt sie nie cieszyl.Dzisiaj
            donisolem o Sydney.Ciepelko,many i womany chodza na wpol rozebrane,grzechotniki
            grzechocza,koala nawalone w sztok,kangury boksuja.I co?Tez niedobrze?Czekajta,az
            wam sie zimniej zrobi.Doniose ktorego ranka o zamieci na biegunie pln.
            • hermina26 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 10:44
              Nie wiesz, ze my cyniczni, złośliwi zawistnicy i ni hu hu nie widze
              możliwości, żeby sie cieszyć, ze ktoś się smazy na słonku jak mi
              dupencja marźnie?suspicious
              • leziox Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 10:47
                Wiem,wiem,ale mimo wszystko probuje obudzic w was resztki ludzkich
                odruchów,kolaczacych sie byc moze gdzies na dnie waszych dusz czarnych.
                • hermina26 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 10:53
                  Dzisiaj akurat latwo o ludzkie odruchy! Łakomstwo i niepohamowane
                  obżarstwo to akurat bardzo ludzkie. A czarną dusze zamienia w
                  lukrowaną.big_grin
                  • leziox Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 12:28
                    Lukier na wierzchu,piolun pod spodem,tak czy siak,trzeba codziennie jakas porcje
                    goryczki zzerac.
          • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 18:03
            nawrotka1 napisała:

            > Gdzie lecisz, siedź tutaj...jak wszystkie skacowane gęby pojawią
            się w
            > komplecie, to będzie zielono big_grinbig_grinbig_grin


            Taaa...niektórzy muszą pracowac aby "gdzie lecisz" mógł pisac ktoś big_grin
            • nawrotka1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 18:31
              Ale Ty, jak widać, jesteś odporny na pokusy...big_grin
              • hardy1 Re: W Sydney cieplo 11.02.10, 18:59
                hmmm...ćwiczę codziennie silną wolę...trzeba umieć podniety
                miarkować i przesiewać big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja