rybka.11
21.05.11, 21:43
Ja wiem, ze to nie "wyżalnia", ale...
Znowu mnie dopadło. Smutno mi i tyle. Nic mnie nie obchodzi w tej chwili - ani koniec świata, który miał być, a go nie ma (może dobrze by było, gdyby jednak był..), ani zamach na Tubisia (chociaz jeszcze dwie godziny temu obchodził mnie jego los), ani nawet to, że baby się leją torebkami i czym tam popadnie...
Nie wiem, jakiś dowcip zapodajcie, śmieszny film, albo co?... sama nie wiem. Alkohol mi się nawet skończył i ochoty nawet nie mam, by wyjść i sie zaopatrzyć ( a na melynie chyba cos jest do picia?....)