No to...

01.09.11, 05:39
Dzień Dobrysmile
Kawę pijemy i i wspominamy (przynajmniej jawink ) jak to w szkole dawniej 1 września bywało....
smile
    • tropem_misia1 Re: No to... 01.09.11, 07:39
      akademie były w szkole
      nie wiem jak terazsmile
    • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 08:52
      Googiel mnie już rano nastraszył swoją pierwszowrzesniową szatą
      a teraz Ty? big_grin
      nie będę wspominac, nie chcę , bojęęę się! big_grin
      • black-sandra Re: No to... 01.09.11, 09:07
        Ja juz mało co pamiętam , ale różnicę widzę po dziewczynach , które są tak wystrojone , że ja to dopiero taka ładna byłam na swojej studniówce smile a teraz obcasiki , sukieneczki bombeczki makijaż ....
        No i dzień dobry , 1 września uważam za rozpoczęty i oby cały rok szybko i bezboleśnie zleciał big_grin
        • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 09:12
          ...powoli i bezboleśnie niech leci suspicious
          Gdzie Ci się tak spieszy? Ty chyba nauczycielką jesteś winkbig_grin
          • black-sandra Re: No to... 01.09.11, 09:17
            Ty se chyba Nawrocia żartujesz smile ani godziny bym w szkole nie wyrobiła jako nauczycielka mam u siebie ponad normę dzieciaczków swoich to juz wystarczy , a śpieszy mi sie bo stres straszny dla mnie aby dobrze było smile
            • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 09:28
              Stres rodzicielski bywa większy, niz ten uczniowski, na szczęście mam to juz za sobą, ale co nieco pamiętam wink
              • black-sandra Re: No to... 01.09.11, 09:33
                Ło jak Ci zazdroszce , a ja sie jeszcze będę tak stresować ładnych parę lat zanim na emeryture odejdę big_grin
                • leziox Re: No to... 01.09.11, 09:56
                  Nie mam co wspominac.Z tym bydlem,co to z nim chodzilem do szkoly,nie láczylo mnie nic.
                  • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 10:45
                    Ciekawa jestem, jak taki mały Lezio wyglądał smile
                    • black-sandra Re: No to... 01.09.11, 10:53
                      hihihi no , pewnie dokuczał dziewczynkom big_grin
                      • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 10:58
                        czyli nic się nie zmieniło big_grin
                      • leziox Re: No to... 01.09.11, 11:00
                        Maly Lezio byl wredny na pierwszy rzut oka.Na drugi tez,bo patrzal spode lba.
                        Dokuczanie dziewczynkom:
                        -wbijanie szpilki w dupe znienacka
                        -klasyka-ciáganie za wlosy
                        -jako ze pisal maly Lezio piórem,to lubil czasem prysnac atramentem na mordke dziewczynki tej lub tamtej której nie lubil

                        -bieganie po lawkach i doprowadzanie nauczycielki do szalu/nauczycieli tam dziwnym trafem nie bylo,tylko sadystyczny dyrektor-tez ciagajacy za wlosy ale w okolicach skroni co zajebiscie bolalo i kazdy unikal jak mógl tego zwyrodnialca/
                        -w starszej klasie-zamachy terrorystyczne na zebrania harcerzy w postaci swiec dymnych wrzucanych przez szpare w scianie z okolic szatni
                        -notorycznie nie zmienianie butów
                        I wiele innych ciekawych wzorców zachowan,mogacych sluzyc przykladem dla malych skurwieli,zamieniajacych porzádnym ludziom zycie w pieklo.
                        • nawrotka1 Re: No to... 01.09.11, 18:29
                          Teraz jest lepiej, mozna załozyc własne forum (żeby dac upust wrodzonej wredocie), pozbyc się włosów (na wszelki wypadek)) ....i hulaj dusza big_grinbig_grinbig_grin
                          • leziox Re: No to... 01.09.11, 19:17
                            Zwlaszcza ze i atrament teraz zajebiscie drogi jest...
                        • black-sandra Re: No to... 02.09.11, 14:19
                          leziox napisał:

                          > Maly Lezio byl wredny na pierwszy rzut oka.Na drugi tez,bo patrzal spode lba.

                          Był ? Czy to znaczy , że teraz już nie jest ? big_grin
    • rybka.11 Piątek ;) 02.09.11, 07:42
      Ludzie - cieszcie się i radujcie, bo weekend się niebawem zaczniewink)
      co prawda - ja się nie ciesze, bo to będzie pracowity weekend - ale WY - cieszcie siewink))
      • leziox Re: Piątek ;) 02.09.11, 11:31
        A z czego tu sie cieszyc?U mnie codziennie-weekend.Mam sie cieszyc z normalnosci?
        • rybka.11 Re: Piątek ;) 02.09.11, 13:09
          Z normalności się trzeba cieszyć - jak najbardziejsmile No bo jak cieszyc sie z..."nienormalności"?wink
          • black-sandra Re: Piątek ;) 02.09.11, 14:20
            Ja też nie mam specjalnego powodu do radości ale cieszę się szczęściem innych .
          • leziox Re: Piątek ;) 03.09.11, 18:16
            Rybka-ja bez akcji-usycham.Normalnosc mnie dobija.
            Juz lepiej aby cos sie dzialo niz nudzic sie jak przyslowiowy mops-Lezio.
            • rybka.11 Re: Piątek ;) 03.09.11, 21:33
              leziox napisał:

              > Rybka-ja bez akcji-usycham.Normalnosc mnie dobija.
              ________________________________________
              Mam takiego jednego dobrego kumpla, który mówi bardzo podobnie jak Tywink ...
              Fakt - takie życie może być ciekawe i... na maksa zakręcone wink
Pełna wersja