zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 13:16 Próbowałem ! Kurczaka nawet nie wkładałem do naczynia a dodałem 200 ml ginu ! Rewelacja Nawet daję radę pisać i litery mi się nie mylą Odpowiedz Link
anus-hka Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 15:12 Wyszedł ze palce lizać...nawet o własnych siłach...😃 Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 18:21 Dobrze że jest to "słowo pisane" bo w bezpośredniej rozmowie mogłabyś nie zrozumieć,co ja pod nosem bełkoczę Dojrzałem do zrobienia trzeciego kurczaka....tylko gdzie ta gadzina polazła ?????????? Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 18:26 Po....ważnie ? A to dlatego go pewnie nie widzę !!!!!!! Może go wcale z lodówki nie wyciągałem ? Patrz....ciekawostka ..... Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 18:31 Laczego ?????? To fajny przepis a ja dzisiaj odpoczywam przy sosie Odpowiedz Link
anus-hka Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 18:35 A tam w sumie nie żałuj sobie...podlewamy? Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:00 Ależ oczywiście ! To tak, jak z tymi wydrami,co trzymają się za łapki ! Zawsze to jakieś...zbliżenie Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:15 Opowiesci Starego ZK 120, Przeboj Za Przebojem '70, 2 Plus 1: Odplyniesz Wielkim Autem Odpowiedz Link
anus-hka Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:15 Acha.... Rozumiem że kubki smakowe szaleją...z powodu sosu oczywiście Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:18 Moje kubki smakowe odczuły pełną satysfakcję Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:26 No cóż ...... I zacząłem się zastanawiać,czy cztery kurczaki na jeden wieczór to nie za wielki zbytek ??????? Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:31 Tropcia dała dietę na jeden dzień....... i znikła ! Odpowiedz Link
zegor Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 19:34 Tam nic nie było o kurczaku w sosie ! Więc mam dyspensę Odpowiedz Link
leziox Re: Dziś serwuję :-) 20.09.14, 20:06 Nie lepiej zrobic dwa duze indyki? A proporcje sosow liczyc w litrach... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Metodycznie 20.09.14, 20:09 analizując przepis dojszłam do wniosku ,że bez obróbki cieplnej ani rusz. Już wolę grzańca ...ku zdrowotności. Bo założywszy ,że kurczak moczył się w płynie zapodanym wyżej ,dostarczył tenże dodatkowych walorów ,których nie strawię. a formaliny to ja nie piję a jedynie formalina sprawia ,że wszelkie zwłoki się nie psują Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 20:11 Tropciu....toteż ja go wcale do naczynia nie wsadzałem...... Ale i tak mam dość kurczaków Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Metodycznie 20.09.14, 20:12 Sprytne.Kurczak siedział i patrzył jak pijesz? Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 20:14 Wiesz........ja go chyba z lodówki nie wyciągnąłem....... A co tam,będzie "na zaś" Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 20:18 Istnieje mozliwosc ze kurczak po natarciu go spirytusem wziál i zmartwychwstal. I tera wkurwiony i goly siedzi i patrzy posepnie na Zegora, marzac o chwili az ten pojdzie spac i bedzie mogl dorwac sie do tasaka aby dokonac wendety. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Metodycznie 20.09.14, 20:21 aaa taka noc żywych kurczaków? he,he że wspomnę ile ich fermy produkują Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 20:23 Ostatnio w paszteciku z kurczaka trafiłem na coś twardego...... Dziobek ???? Albo pazurek ???? Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 20:24 Milion kurczakow wyposazonych w tasaki i dyszacych zádzá odwetu za ziomali brzmi deko niepokojáco. Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 20:31 No bo jak już oboje mnie straszycie tymi tasakami...... Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 20:45 Poza tym pieczen ze strusia pachnie juz dobrá cysterná allkoholu potrzebnego na przynajmniej teoretyczne zalanie strusia. Ale teraz zaczal mnie nurtowac inny problem...No, moze pytanie. Gdyby tak Zegor mial w domu strusia którego udaloby mu sie rozpic, to juz nie musialby szukac pretekstu do zalewy drobiowej, bo moglby metodycznie zalewac sie razem ze strusiem. Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 20:50 Ja ....daję sobie radę bez strusia.... chociaż tak mi delikatnie...wjechało na ambicję Dwa Plus Jeden - Requiem dla samej siebie Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 21:44 Poszukaj w necie. Dobry strus wcale nie jest zly a i na bank nie kosztuje zbyt duzo. Odpowiedz Link
zegor Re: Metodycznie 20.09.14, 21:48 Kiedyś zaproszono mnie na farmę......To cholerstwo jest bardzo groźne, nawet dla właściciela,który je karmi...... I z taką cholerą każesz mi pić przy jednym stole ?????????????? Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 21:48 Znalazlem!!!! Parke strusi afrykanskich mozna miec za 1500 zeta. Ale nie wiem czy trzeba koniecznie brac parke. No bo jesli bydlaki zaczna pic razem, a nie beda chcialy z Zegorem to moze byc pewien problem... Odpowiedz Link
leziox Re: Metodycznie 20.09.14, 22:45 Chyba ze zalozylbys swoj slynny kapelusz capo di tutti di capi to strusie nie mialyby innego wyjscia jak tylko sie podporzadkowac. Albo bys mial przez dlugi czas na patelni stek ze strusia. Odpowiedz Link
zegor Re: No taaaa 20.09.14, 23:12 A bo ja,Anusia nie wiedziałem z tych czterech które wybrać Odpowiedz Link
zegor Re: Co Dzisiaj ? 21.09.14, 23:12 Przebudzenia po upojeniu alkoholowym: - na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie; - na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą; - na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów; - na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci; - na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz gdzie jesteś; - na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś Cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże. Odpowiedz Link
leziox Re: Co Dzisiaj ? 22.09.14, 10:00 Raz tylko jeden w zyciu obudzilem sie po balandze i po wyjsciu z domu nie wiedzialem gdzie jestem. Dlugo potrwalo zanim sie okazalo ze jednak w rodzinnym miescie choc na peryferiach. Odpowiedz Link