girl_42 03.06.15, 19:12 Znowu spać nie będę mogła Sąsiedzi juz o to zadbają..... Jak ja nie cierpię pseudo długich zajebistych weekendów,świąt,wolnego itp,itd Dobrze,że w piątek ide do pracy ..... https://youtube.com/devicesupport Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 21:08 Trza się integrować z sąsiadami, a nie mścić na nich niech sie ludzie bawią, póki mogą ) no! Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 03.06.15, 21:45 A w PL nie ma jakichs przepisów regulujących sprawy grillowania i ich uciążliwości? Czy jest to na tyle głupie pytanie że nie ma w ogóle sensu na nie odpowiadać? Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 21:56 W PL w przydomowym ogródku możesz sobie robić co chcesz. Co innego na balkonie,tam nie można. Niby dom od domu stoi ale pranie mi śmierdzi węglami palonymi. Fuj... Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:01 No chyba nie tak do końca,no ale pomyślałam teraz tylko o sprośnościach Odpowiedz Link
black-sandra Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:09 U siebie na podworku mozna robic co sie chce , nawet na golasa latać ☺Gril u sasiada to pryszcz . Kiedys wybralam sie nad pewien akwen wodny , plaża , woda , wokół las . Wszystko fajnie ale po godzinie zmuszona bylam pakowac mantaki. Ludz na ludziu , z jednej strony smród z grila , z drugiej papierochy , latajace i drace mordki dzieci , smrod piwska , wokol upal . Nigdy wiecej , to byl koszmar !!!! Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:11 No ja właśnie dokładnie o tym samym też... Orgia pijacka połączona z seksualną, dzikie tańce wokół ogniska buchającego na 5 m w górę, rzucanie pawi na odległość, modły do potwora spaghetti, tudzież podobne atrakcje. Najlepiej jeszcze gdy dom zlokalizowany jest w pobliżu przedszkola lub kościoła dowolnnego wyzwania. Meczet też dobry. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:45 Sąsiady mogą ewentualnie sie przenieśc w drugi kat ogrodu, jak będą chcieli ) Może trzeba im tego grilla w nocy podprowadzić? kupią nowego? Nie martw się Girla...u mnie to samo....na dwa jadą, bo jeden, to za mało widać o, wiem...śnurek se przenieś )))) Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:54 se przeniosłam,do chałupy,ale nie pachnie tak jak z "wolnego wietrzenia " na dworze bez grila Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 03.06.15, 22:55 W sumie dosyć gupi ten hamerykański zwyczaj grilowania. Za dawnych dawnych czasów też siedzieli ludziska w ogródku, czasem zapaliło się ognisko, upiekło kiełbaski wbite na patyczki, otworzyło piwko i też było fajnie. Teraz wrzuca się kilogramy mięcha zawierającego całą tablicę Mendelejewa plus rakotwórcze enzymy wydzielające się z mięsa upieczonego na grillu i żre, żre, żre. Bardzo zdrowo, zwłaszcza wieczorem. Kurwa, czy to musi być? Toż nie ma głodu, nie trzeba żreć na zapas, albo w towarzystwie zaraz wpierdalać jak maupa kit bo nawet w gadaniu to przeszkadza. Mnie się to osobiście nie podoba, ale nie mam niestety wpływu na glupie zwyczaje. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:03 Ognisko...cieplutko, iskierki tańczą, drewno fajnie trzeszczy..super sprawa. Grill....no, cóż...rzuca padlinę na ruszt, kotłuje sie w dymie. Nie ma tego uroku, co ognisko - to fakt...ale kto dzisiaj przy chałupie zapali ognicho, kiedy trawnik wypieszczony, a jesli nawet, to go sąsiad zaraz podpierdzieli, że otwarty ogień..że bliskość domów...i chłopcy przyjadą w try miga. Przerabiałam, to wiem, jak to jest. Obiecałam, że na drugi raz strażak będzie stał z sikawką Dostałam.....pouczenie Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:08 Wystawia się gaśnicę zaraz przy ognisku i tyle. Od grilla też się może coś zafajczyć, a nie tylko od ognia, tak czy nie? Ale osobnikom odpornym na wiedzę ciężko coś wytłumaczyć. Jedyne wyjście - zaprosić go na wódkę i przestanie widzieć problemy. Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:24 A czego sobie dusza życzy? Wody mineralnej,coli czy.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:30 Szkoda, że nie wymieniłas herbatki z cytrynkom, to by Cię Lezio trochę postraszył kałachem ) innych sikaczy nie ma? ) Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:34 No właśnie tak obserwuję ze zmarszczonym czołem, co tu jeszcze Girl zaproponuje równie zboczonego w sensie trunkuff na melynie... A ręka niecierpliwie drga niedaleko guzika do banowania... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:36 tak żem właśnie czuła przez monitor, że coś drży a to Twój palec...tylko nie wiedziałam który Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:46 leziox napisał: > Przysięgam że to naprawdę był palec... Akurat Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:45 rudka-a napisała: > tak żem właśnie czuła przez monitor, że coś drży > a to Twój palec...tylko nie wiedziałam który > Taaa,teraz to się palec nazywa....,chyba Boży raczej Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:50 girl_42 napisała: > Taaa,teraz to się palec nazywa....,chyba Boży raczej To w końcu jak sie nazywa??? )) co mi tu robicie wode z mózgu Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:54 rudka-a napisała: > girl_42 napisała: > > Taaa,teraz to się palec nazywa....,chyba Boży raczej > > To w końcu jak sie nazywa??? )) co mi tu robicie wode z mózgu > A tego to ja nie wiem ,Lezia zapytaj Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:04 rudka-a napisała: > Może to wskazujący był....serdeczny? A,że on serdeczny to wszyscy wiedzą Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:15 rudka-a napisała: > Az tak sie boisz? )))))))) Ciiiiii..............,bo się wyda Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:22 rudka-a napisała: > Nie martw się...nie znajdzie )))))))) Tylko się nie wygadaj Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:25 > Tylko się nie wygadaj Do jutra zapomnę ) lecytyna mi sie nie przyswaja dobrze ) Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:32 rudka-a napisała: > > Tylko się nie wygadaj > > Do jutra zapomnę ) lecytyna mi sie nie przyswaja dobrze ) Całe szczęście Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:44 leziox napisał: > No właśnie tak obserwuję ze zmarszczonym czołem, co tu jeszcze Girl zaproponuje > równie zboczonego w sensie trunkuff na melynie... > A ręka niecierpliwie drga niedaleko guzika do banowania... > A niech Ci nie drga lepiej.....,jeszcze nie Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:44 rudka-a napisała: > Szkoda, że nie wymieniłas herbatki z cytrynkom, to by Cię Lezio trochę postrasz > ył kałachem ) > innych sikaczy nie ma? ) Już miałam pisać ale jeszcze życie mi miłe Pamiętam,pamiętam Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:48 Kompocik przeszedłby Ci gładziutko, ale herbatka raczej nie o nieszczęsnej herbatce trzeba tu pamietać, inaczej Melyna zaczyna drżeć!...a to nie wróży nic dobrego )) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:51 Trza Mu zabrać ten guzik, co nas nim straszy ) Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 03.06.15, 23:55 rudka-a napisała: > Trza Mu zabrać ten guzik, co nas nim straszy ) I ciekawe gdzie ten guziczej się znajduje Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:01 Niektóre z Was to i tak za dużo chciałyby wiedzieć... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:03 Człowiek całe życie sie uczy...a my wiedzę chłoniemy, jak gąbka wodę ) Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:04 leziox napisał: > Niektóre z Was to i tak za dużo chciałyby wiedzieć... Oj ta, to tylko z troski o Ciebie Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:08 Na czym ta troska ma polegać? bo ja chyba na pielęgniarke sie nie nadaję ) ale gotować umiem Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:16 rudka-a napisała: > Na czym ta troska ma polegać? bo ja chyba na pielęgniarke sie nie nadaję ) > ale gotować umiem Spoko,jakoś się podzielimy obowiązkami Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:22 rudka-a napisała: > Ty cewnikujesz, ja mieszam chochlą )))))))) Wolę usta -usta Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:20 Ja też umiem gotować. A jak ma się okazję sprawdzić położenie palcuff, to się z niej nie korzysta. No to potem nie ma po co miauczeć. Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:23 leziox napisał: > Ja też umiem gotować. > A jak ma się okazję sprawdzić położenie palcuff, to się z niej nie korzysta. > No to potem nie ma po co miauczeć. Wtedy można mruczeć Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:24 Taki gotujący facet w chałupie, to skarb nie leży na kanapie, tylko żongluje garami.... Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:33 No. Skarb. Jak żona podczas żonglowania wkurwi to można posłać w jej stronę szybki pocisk manerwujący. Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:37 leziox napisał: > No. Skarb. > Jak żona podczas żonglowania wkurwi to można posłać w jej stronę szybki pocisk > manerwujący. Eeee....i dla kogo będziesz wtedy gotować Odpowiedz Link
girl_42 Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:33 rudka-a napisała: > Taki gotujący facet w chałupie, to skarb > nie leży na kanapie, tylko żongluje garami.... > Nieoszlifowany diament Odpowiedz Link
leziox Re: Ło matko.... 04.06.15, 00:58 Taaaa...każda by chciała...szlifować. A ja nie chcę żadnej szlifierki, wolę kobiety bez tego rodzaju szczytnych ambicji. Odpowiedz Link