urszulka_ma 14.01.18, 00:15 Znalazłam zdjęcie (w zbiorze Lezia) pasujące idealnie na wieczorne pożegnanie nosi tytuł - "Dobra, ja idę spać..." Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cambria1.2 Re: mruczanki 14.01.18, 08:58 Ooooo, ta kocina mruczy już w innym wymiarze. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: mruczanki 14.01.18, 10:23 ...niebiańskie kołysanki? (wybrałam to zdjęcie, ponieważ wydaje się edytowane, wygląda jak obraz, no i jego treść jest idealna na dobranocki) Odpowiedz Link
leziox Re: mruczanki 14.01.18, 14:32 Tam była jeszcze zaspana Pixi pod kołderką. Ale chyba i jedno i drugie usypia swoim widokiem wystarczająco. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: mruczanki 14.01.18, 23:48 aaa kotki dwa, szarobure obydwa, jeden szary, drugi bury, a ten trzeci myk do dziury! Wszystkie koteczki grzecznie zasnęły, porę dobrej nocy już rozpoczęły ? Odpowiedz Link
urszulka_ma Pora Dobrej Nocy 14.01.18, 23:55 to ja cichutko mruczankę zapodam... Grzegorz Turnau & Magda Umer - Pora Dobrej Nocy (Kołysanka dla Magdy i Grzesia) Odpowiedz Link
zegor A rano ..... 15.01.18, 19:42 A rano budzą mnie ptaszki Co prawda nie moje,przylotne,ale zawsze Ptasia stołówka Może trzeba powiększyć,żeby zobaczyć Odpowiedz Link
zegor Re: A rano ..... 15.01.18, 20:45 Dzisiejszy,w południe...... Niestety,zimy brak....... Jest mroźno,ale śniegu nie ma. A wśród wróbli wcinających słonecznik trfiają się.......sikorki Jutro kupię słoninę i powieszę na sznurku na gałęzi. Odpowiedz Link
zegor Re: A rano ..... 15.01.18, 21:02 Obserwowanie ptaków jest fajną sprawą. Zjawiają się kawki,płoszą wróble. A po lewej stronie,za czereśnią jest duży gołębnik sąsiada. Tam wyżerka jest na okrągło,więc jak ptaki przylecą do mnie,to jestem dumny,że dałem im coś lepszego ) Odpowiedz Link
leziox Re: A rano ..... 15.01.18, 22:35 Wygląda na to że i wśród ptaków trafiają się prawdziwi koneserzy. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: A rano ..... 16.01.18, 11:24 A rano, u nas, nastała ha ha ha, zima zła! Szczypie w uszy, białym śniegiem w nosy ? Obok mojego balkonu grasują takie wielkie, czarne, szans sikoreczkom nie dają na sambe Odpowiedz Link
leziox Re: A rano ..... 16.01.18, 11:27 No właśnie, miałem akurat zapytać, czy może ktoś na spółę z kotem, albo jeszcze lepiej, z całym stadem kotów, wymruczeć dobrą pogodę? Odpowiedz Link
leziox Re: A rano ..... 16.01.18, 15:04 A skąd tu o tej porze i w takim miejscu wziąć prawdziwego szamana? Odpowiedz Link
leziox Re: A rano ..... 16.01.18, 15:30 Jeszcze się przywlecze jakiś fałszywy i szkód narobi, zamiast dobrej pogody będą burze śnieżne z przerwami na gradobicia. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: A rano ..... 16.01.18, 15:39 Nie no, zanim mu polejesz, musi coś pokazać! Odpowiedz Link
zegor Re: A rano ..... 16.01.18, 20:59 A ja lubię zimę.........jestem z marca,czyli ryba........ Odpowiedz Link
zegor Re: A rano ..... 16.01.18, 21:03 Troszkę u mnie ośnieżyło Tak było w południe Pies się cieszył Odpowiedz Link
zegor Re: A rano ..... 16.01.18, 21:05 Powiesiłem na balkonie słoninę dla sikorek, na drzewie też Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: A rano ..... 17.01.18, 00:57 ja powiesiłam też coś smacznego - wisiało może 5 minut, czarne, kraczące - przyleciało, dziabnęło, szarpnęło i całe porwało! w tym roku, sikoreczki, nie będą miały odwagi odwiedzać mój balkon Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: A rano ..... 17.01.18, 00:52 zegor napisał: > A ja lubię zimę.........jestem z marca,czyli ryba........ ryba to chyba lubi pływać ? Odpowiedz Link
urszulka_ma aaa, kotki dwa... 17.01.18, 01:00 Adolf Dymsza & Eugeniusz Bodo - Ach śpij kochanie Odpowiedz Link
leziox Re: aaa, kotki dwa... 17.01.18, 11:46 Ach śpij bo właśnie Wampir wstał i za chwilę Cię trzaśnie A gdy jutro przyjdzie świt, Wampirowi będzie wstyd Ze nie wyssał całej krwi. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: aaa, kotki dwa... 17.01.18, 22:23 Mialem ja miseczke mleczka..... a nie kropelki dwie. Odpowiedz Link
urszulka_ma aaa, kotki dwa... 17.01.18, 22:52 Jeszcze byś chciał? opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę... Chmury nadciągnęły. Jakieś takie, ciężkie, śniegowe, zmęczona zasnęłam.. W tym śnie trafiłam do miejsca czarodziejskiego? Wchodziło się tam, jak do krainy przedziwnej. Cały sufit i ściany pokrywały prawie granatowe gwiazdy, które wcale nie świeciły. W oknach zamiast przeźroczystych, wstawione były kolorowe szyby. Miejsce wydawało się ponure, takie ciemne. Przytłaczające. Wszystko się zmieniało, gdy zaglądało do niego słońce. Zaczynały się dziać czary - kolorowe światełka tańczyły na posadzce, wzajemnie się przenikając, tworząc fascynujące wzory. W najciemniejszym kątku tego miejsca, stał stary, drewniany konfesjonał, do którego przychodzili ludzie, wylewać swoje żale. Pod tym konfesjonałem mieszkała ciekawska Mysz. Swoimi małymi oczkami Mysz obserwowała jak te wszystkie grzeszki, które zostawiali tu ludzie, zamieniają się w małe pyłki kurzu. Mysz nie przejmowała się tym, ponieważ najczęściej przesiadywała w swoim ulubionym miejscu, w pobliżu okna z kolorowymi szybkami, przez które wpadały promienie słońca. A one, te promienie, swoimi barwami odgradzały Mysz od szarego kurzu. Mysz potrafiła godzinami przyglądać się beztrosko wirującym pyłkom. Jej ciekawość była tak wielka, że czasami zapominała o tym, iż przebywanie zbyt blisko tych wszystkich szarości, niosło niebezpieczeństwo dla niej samej.. Kiedy pewnego dnia nie zaświeciło słońce, kurz "pyłkowych grzeszków”, (bo to grzeszki ludzkie, w te pyłki zamienione były), zaczął opadać na Mysz. Mysz robiła się coraz bardziej szara i szara. Usiadła zasmucona. Pomyślała... Gdzie ratunku szukać, żeby całkiem nie zszarzeć..? Ruszyła w poszukiwaniu promieni słońca i kolorowych szybek. Nie wiem...czy je znalazła. Zadzwonił telefon, zbudził mnie, i się nie dowiedziałam.... Odpowiedz Link
dunajec1 Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 00:00 No masz, bylo wyrzucic telefon a ja poluje na mysz w domu, cholera przychodzi do doniczki z kwiatkiem i grzebie za czyms, zalozylem dwie pulapki z przyneta a ta nic tylko do doniczki, co zalozyc na pulapke? Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 09:18 Nic. Daj jej małą doniczkę tylko z ziemią. Niech sobie szuka. Może znajdzie skarb? Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 09:19 Urszulko, takie masz sny? I tak dokładnie je pamiętasz? Odpowiedz Link
leziox Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 11:03 Dunajec, wywal przynęty i przyjmij myszkę na członka rodziny. Mysz regularnie dokarmiana nie będzie łazić po domu i niczego szukać, tylko się zjawi zawsze w tym samym miejscu, aby się podopieszczać intelektualnie. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 12:09 O, niech będzie jak w piosence: w dziurawym bucie mieszka mysz, nieźle się nawet urządziła. Nigdy nie mówię jej "a kysz!". I ona też jest dla mnie miła I pamiętaj, lubi pożyczać chleb i ser. Odpowiedz Link
leziox Re: aaa, kotki dwa... 18.01.18, 13:37 A ile niby taka myszka pożre? Nawet amerykańska czyli nieco większa? Odpowiedz Link
urszulka_ma Okruszek i strzępek? 19.01.18, 15:17 Czasem coś szepcze poduszka do sennego, szulki uszka gdy ta, zbyt szybko z łóżka wstaje, senna opowieść, w niepamięć się udaje urszulka lubi od poduszki zbierać ciekawe okruszki Ze strzępek tych opowieści, mruczankę na forum może zamieści Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Okruszek i strzępek? 19.01.18, 20:18 Coś się najwyrażniej w tej poduszce zalęgło! Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: Okruszek i strzępek? 19.01.18, 22:16 sprawdziłam barbarę - żadnych pchełów nie ma! urszulka weszów też nie!, słowo! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Okruszek i strzępek? 20.01.18, 13:04 Nie, to raczej coś z gatunku "podszeptucha" Odpowiedz Link
urszulka_ma "podszeptucha" 21.01.18, 12:08 Urszulka wiedziała, co Cambria sugerowała, tylko żartowała sobie o pchełkach. Bardzo jej się „podszeptucha” spodobała, Cambria w kreatywności jest wielka! Treścią następnej mruczanki, będą "podszeptuchy" lepianki? Lepiej, dobrą Podszeptuchę wysłuchać, niż szepty, złego ducha, do ucha Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: mruczanki 21.01.18, 21:09 Niektórym już wiosna się marzy, i motor, i jazda z uśmiechem na twarzy. Zatem, podzielę się wspomnieniem nowym, żeby ogrzać śmiechem, wieczór mroźny, zimowy. Do pracy szulka lubi jeździć na rowerze, oczywiście, kiedy już nie marzną jej ręce… bo zmarzluch jestem okropny! Gdy jest już ciepło na dworze, wydłuża sobie rowerową trasę. Czasem jedzie przez kawałek starego lasu, który powoli ludzie zamieniają w miejski park. Ale w oddalonych jego zakamarkach można trafić na ścieżki takie zarośnięte, prawie leśne.. Wiosny ubiegłej, nie! To już dwa lata temu było, albo i więcej? Ten czas tak płynie, maj już mocno pachniał, a w nocy wielka burza była. Burza przechodząc przez park zostawiła bajorkowe kałuże, a ścieżki w ślizgi masłowe zmieniła. Pachniało rano po burzy powietrze, świeże, oczyszczone, nie zraziły szulki pozostawione kałuże. Wskoczyła na swój rower czerwony i ruszyła do pracy… Jedzie, rozgląda się po wierzchołkach drzew wypatrując ptaków, pięknie śpiewających. Rozpędziła się szulka, radośnie z głową w niebie zapatrzoną… ..aż tu nagle na ścieżkowym masełku, koło rowerowe się poślizgnęło jak na ślizgawce.. I poleciała szulka lotem katapultowym. Ach...co to był za lot!.. a jakie lądowanie! Myślała, że poleciała do nieba.. bo nosem wylądowała w błękicie pachnącym.. Chwilę leżała, zanim otworzyła oczy… Gdy je otworzyła, ujrzała polankę pełną fiołków kwitnących. Pięknie! Nie chciało się wstawać szulce, wcale, tak dobrze jej się, w tym fiołkowym niebie leżało. I nic to, że cała umorusana w błocie była, gdy jej się taka polanka trafiła! Odpowiedz Link
leziox Re: mruczanki 21.01.18, 23:23 A co ja się tej szulki naszukałem, nawet wśród części rowerowych i oprzyrządowania. Maskowanie godne podziwu Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: mruczanki 22.01.18, 13:53 Oooo, to ja nigdy w fiołkach nie lądowałam... W błocie, piachu, trawie - owszem. Odpowiedz Link
leziox Re: mruczanki 22.01.18, 14:03 Najwyraźniej dlatego, bo jesteś czarnym charakterem. Urszulce to przyroda nawet dywan z fiołkuff usłała podczas jej lotu koszącego. Odpowiedz Link
urszulka_ma kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 18:49 niech Cambria się nie smuci... jeszcze nie kwitną fiołki, ale na parapecie urszulki kwitnie grudnik Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 19:54 Mam na to spaść? Hmmmm... no czemu nieeee Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 21:27 Gdybym nie wiedział to powiedziałbym że Ulcia mieszka w Olsztynie, widok za oknem to wypisz wymaluj tamtejsza szkoła gastronomiczna Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 21:53 być może podobny typ zabudowy, bo ten za oknem, widok, nie jest olsztynowy Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 21:57 cambria1.2 napisała: > Mam na to spaść? > Hmmmm... no czemu nieeee można na tym usiąść, sobie wyobrazić, że to duże, białe ptaki, i polecieć w swojej wyobraźni jak na pegazie ...w krainę marzeń... Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 22.01.18, 23:35 urszulka_ma napisała: > można na tym usiąść, > sobie wyobrazić, że to duże, białe ptaki, > i polecieć w swojej wyobraźni jak na pegazie ...w krainę marzeń... i dodała - mam nadzieję, że Cambria już śpi, pięknie śni i jutro będzie zdrowa! Dobrej nocy... Ptaku mojego serca - Wanda Warska Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: kwiatki dla Cambrii 23.01.18, 10:29 Styczeń mu stuka za styczniem Skaldowie - W żółtych płomieniach liści Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 09:18 za chwilę stuknie, następny styczeń Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 13:19 Stuknie a i tak nikt już o tym nie zaśpiewa. Bo komu się chce śpiewać o styczniach i gęsiach? Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 16:39 W styczniu to gęsi raczej w lesie ani na polach nie ma, no chyba że od jakiegoś hodowcy spieprzą. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 16:43 a uciekając śpiewają: idziemy gę gę gę siego... do lasu gę gę gę gęstego Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 16:55 A wilki w krzaczorach: Gę gę gę gę- serdecznie witamy. Nareszcie przekąskę mamy. Wolność gorzki dla gęzi może mieć smak. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 17:01 Gę gę gę gęgajcie sobie wilki mamy na was, w dziobach, trotylki gdy tylko nas połkniecie, w powietrze się wzniesiecie! Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 19:10 Pierwszy raz o gęsiach słyszę samobójcach Czy to takie z Piaseczna- czy może też z Grójca? Za drugiej wojny Japonia powinna była je mieć A cesarz by mówił-leć, sobie gąsko, leć... Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: kwiatki dla Cambrii 26.01.18, 22:58 Nie słyszał Lezio o bajkowej opowieści, w której mieszczą się dziwne treści. Zdarzyła się w niej taka czarodziejska chwilka, gdy gęgająca gęś, pokonała groźnego wilka. Odpowiedz Link
leziox Re: kwiatki dla Cambrii 27.01.18, 12:37 No tak, pokonała i to na pewno wilka żelaznego... Odpowiedz Link
urszulka_ma mruczanka dla Cambrii 02.02.18, 22:44 Iskierki z ogniska wesoło tańczyły w rytm niesłyszalnej muzyki.. Strzelały wysoko do góry jak leciutkie baletniczki w swoich ognisto - czerwonych sukienkach, chwilę kołysały się w ciepłym powietrzu i opadały na ziemię.. Ich żywot tak krótko trwał, zapalały się, świeciły i szybko gasły, zmieniając się w szary popiół, który zaraz potem rozpadał się w niewidoczny pyłek… Te chwile radosnego wirowania wystarczyły im, żeby cieszyć się muzyką i tańczyć swój życiowy szalony taniec... Szulka siedziała przy płonącym polanie drewna patrząc na wirujące iskierki.. Gdzieś z oddali niosły się dźwięki strun gitary.. W pobliżu szumiał legendy strumień. Opowiadał o ludziach z gór, o ich życiu, o ich troskach, o sile, z jaką pokonują ziemię pełną skał, kamieni.. Szulka siedziała cichutko zasłuchana w swoich myślach. Wyciągniętą dłonią dotykała prawie chmur...Patrzyła na tańczące iskierki.. W ich tle wyłaniały się w dali ciemne szczyty gór. W blasku księżyca wydawały się takie tajemnicze.. W swoich ramionach kryły przecież wiele opowieści milionów lat... Cóż znaczył żywot jednej maleńkiej iskierki z ogniska - pomyślała szulka. Błyszczał chwilkę i gasł, a one, te góry, stały tam dumnie, tysiące lat.. Szulka, mimo, że czuła się taka malutka jak iskierka.. była szczęśliwa, że może patrzeć na góry, może je dotknąć, może objąć, może pokonać, wędrować po ich ścieżkach, cieszyć się tańcem .. Tak, pomyślała - trzeba tańczyć.. póki pali się płomień ogniska.. To dobra myśl, powiedziała do swojej myśli.. Nagle poderwała się i zatańczyła przy ognisku z iskierkami Tańczyło niebo nad nią, tańczyły gwiazdy, tańczył księżyc,... a w dole pod chmurami zasypiało miasto.. Ona tańczyła i tańczyła tak.. póki drewno nie przygasło całkiem.. i w cieniu nocy migotało milionem gasnących iskierek i znikających gwiazd........ Jutro też zatańczę!...pomyślała szulka zasypiając.. Odpowiedz Link
leziox Re: mruczanka dla Cambrii 02.02.18, 22:56 No, bardzo ładnie ujęte. Dopiero jak się w górach wysokich jest, poza łagodnie wznoszącymi się pagórkami, można odczuć ich cały majestat, piękno i trochę grozy płynących z nich. Nie ma co wyzywać ich na pojedynek, trza mieć przed górami respekt i szacunek, a one pozwolą się fotografować i snuć się po nich małej istotce człowieczej, chociaż to pewnie je trochę łaskocze. Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 03.02.18, 22:23 "Góry wysokie,co im z wami walczyć każe Ryzyko,śmierć ,te są zawsze tutaj w parze największa rzecz,swego strachu mur obalić......" Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: łaskotanie gór 03.02.18, 22:46 O! Przypomniałeś jeden z pierwszych, wielkich przebojów Budki... Budka Suflera - Cień Wielkiej Góry Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 03.02.18, 23:25 Przypomniałem....fajnie,że jeszcze ktoś pamięta Longa miałem,jak tylko się ukazał A przytulenia przy nagraniu będę pamiętał do końca życia ( pamięć wsteczna??? ) Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: łaskotanie gór 03.02.18, 23:51 urszulka pamięta, oczywiście była niedawno na koncercie synów Cugowskiego, chciała porównać mają ciekawe utwory, i nawet podobne do ojca głosy, szczególnie Piotr, bo Wojtek raczej gra/muzyk ale jednak urszulka musi stwierdzić, że głos Krzysztofa jest niepowtarzalny... Z wszystkich przebojów, największe wrażenie na urszulce zrobił utwór - "Jest taki samotny dom" ... "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..." www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 04.02.18, 00:20 Mimo,że wychowałem się na ....obcych nagraniach (radio Luksemburg ) to jednak nasze mam w sercu.... Pamiętasz takie ??????? Historia Bigbeatu.Stan Borys & Bizony "Kto Odpowie Mi" 1970 Odpowiedz Link
leziox Re: łaskotanie gór 04.02.18, 13:21 Ech te stare naturszczykowe nagrania...Teraz takich nie ma. Wprawdzie nieco niedawnej Gimbazy, która podrosła, sili się na jakieś wymuszane z siebie wzruszenia, piejąc cienkimi głosikami o Bogu, miłości i rozstaniach, ale brzmi to tak samo wzruszająco, jak stękanie na klozecie. Kiedyś śpiewał ten, kto miał głos, charyzmę i zdolności. Teraz śpiewać każdy może jak to brzmiało w niezapomnianej piosence Stuhra w Opolu. I dlatego mamy coraz częściej miast muzyki-zgrzytanie metalu po szkle. Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 05.02.18, 12:01 Masz rację....Nasi artyści w większości to ilość,nie jakość,ciężko słuchać ich pienia Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: łaskotanie gór 05.02.18, 12:12 Porcja gorących pierogów dla panów The Dumplings - Nie gotujemy [;Official Music Video]; Odpowiedz Link
leziox Re: łaskotanie gór 05.02.18, 13:44 Stary Jelcz, tzw. ogórek. Nie mający nic wspólnego z Panią o tym nazwisku. Te autobusy miały moc! Fajnie brzmiały, wszędzie dojechały. Jedno mnie tylko zastanawia w tym nagranku. Co do cholery mogło im się zadymić z tyłu autobusu, skoro te stare Jelcze miały silnik z przodu a nie z tyłu? Czy Gimbaza coś przeoczyła? Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: łaskotanie gór 05.02.18, 13:49 Może nie silnik, może czajnik elektryczny... Odpowiedz Link
leziox Re: łaskotanie gór 05.02.18, 14:33 Ciekawe, pod co byś ten czajnik tam podłączyła... Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 05.02.18, 15:47 Te młode,co siedziały na tylnej kanapie przegrzały siedzenie aż dym poszedł Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: łaskotanie gór 05.02.18, 17:54 się uśmiała urszulka z tego przegrzanego siedzenia nie wiem co sprawia, że stare przeboje w uszach zostają zapewne bardzo dobra muzyka i teksty oczywiście po odsłuchaniu tych pierogów, urszulka nie potrafi nic powtórzyć, ani nutki, ani... może już głucha się zrobiła ? Odpowiedz Link
zegor Re: łaskotanie gór 05.02.18, 17:59 Słuchając nowoczesnych "przebojów" dochodzę do wniosku,że mam III stopień muzykalności......słyszę,jak grają ) Odpowiedz Link
leziox Re: łaskotanie gór 05.02.18, 18:05 Musiałbym się powtarzać n/t tego, co napisałem o nowej muzyce. Ale po co...Wszystko świadczy samo za siebie a my wyciągamy wnioski. Nagranie te przeszło mimo uszu tak samo, jak przechodzi mimo kubków smakowych fastfud, nie zostawiając tam wrażeń zapachowo-smakowych, tylko kilogramowy odważnik w żołądku i dalsze poczucie niedosytu i braku czegoś. Odpowiedz Link
leziox Re: łaskotanie gór 05.02.18, 18:26 No został. Został też obraz tajemniczego idioty, nie znającego takich prostych szczegółów, które znało dawniej każde dziecko. Czepiam się, no pewnie że się czepiam. Może oni w ogóle myśleli że to autobus elektryczny jest? Jedyne co dobre, to narkotyczno - cmentarne zawodzenie tzw. wokalistki, które ściąga natychmiastową ochotę na długi sen bez snuff. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: łaskotanie gór 05.02.18, 19:09 czyli na mruczankę się nie nadaje ? bo niby usypia ale niesmacznie ... urszulka czasem tak ma, że jak jej się do ucha, czy języka, przyklajstruje jakaś piosenka, to może jej słuchać w koło przez cały dzień... Odpowiedz Link
urszulka_ma mruczanka 07.02.18, 00:03 urszulka dzisiaj sobie poczytała i do spania się udała... Lezia mruczanka Odpowiedz Link
leziox Re: mruczanka 07.02.18, 15:55 Czas chyba aby się obudzić...Albo spać dalej jeśli nie chce się wstawać. Odpowiedz Link
urszulka_ma Re: mruczanka 07.02.18, 22:33 urszulka jest na nogach od 6 rano, i już marzy tylko,... o swoim jasiu Odpowiedz Link