Dodaj do ulubionych

Koteczek Simona

    • coco.franelka Re: Koteczek Simona 02.01.20, 17:17
      A ja przypomnę "Pana Tadeusza"... kto nie pamięta, to służę brykiem winkbig_grinbig_grinbig_grin

      Pan Tadeusz (wiersz klasyka)
      Andrzej Waligórski

      INWOKACJA
      O czymże dumać na paryskim bruku?
      Siędę, napiszę jaką rzecz do druku,
      Niedługą wszakże, gdyż szkolne reformy
      Nie preferują zbyt rozwlekłej formy.
      Oto - na dowód - list najświeższej daty
      Z podpisem Pani Minister Oświaty:
      " - Panie Mickiewicz, ogromnie mię wzrusza
      Epicki patos "Pana Tadeusza",
      Nie mam też żadnych uwag co do treści,
      Lecz w gabarytach szkolnych się nie mieści,
      Bo polska młodzież, chociaż nader bystra,
      Dźwigając nadmiar wiedzy w swych tornistrach
      Nie zdąży nawet poznać Mistrza Jana
      Dobraczyńskiego, cóż dopiero Pana?
      Chcąc przeto zyskać u nas popyt szerszy,
      Skróć każdą księgę gdzieś do ośmiu wierszy,
      Piętnując przytem alkoholizm szlachty
      I prozachodnie, niezdrowe konszachty..."
      Do ośmiu wierszy... zabieg dość ponury...
      Lecz mamże wypaść z ram literatury?
      Nigdy! Doczekać muszę takiej chwili
      By te komiksy pod strzechy trafili!



      KSIĘGA I: Gospodarstwo
      Cichy wieczór na Litwie, owczarz owce maca
      A Tadeusz po studiach do domu powraca
      Chce usprawnić rolnictwo, do pracy aż wzdycha
      Ale Wojski natychmiast daje mu kielicha
      Pod wpływem alkoholu Tadzio czując Wenę
      Podrywa własną ciocię, starą Telimenę
      A Asesor z Rejentem kłócą się przy wódce
      Wreszcie wszyscy posnęli. Dalszy ciąg już wkrótce.



      KSIĘGA II: Zamek
      Pośród krat, baszt i różnych innych dupereli
      Siedzi Hrabia po mieczu, pochwie i kądzieli
      Zaś Gerwazy oparty na swym Scyzoryku
      Opowiada mu serial o starym Stolniku
      Co Jackowi Soplicy nie chciał dać swej córki
      Więc tamten go - i słusznie - uwalił z dwururki
      Hrabia pije z Gerwazym i zemstę przysięga
      Zaś Woźny pędzi bimber. Tu kończy się księga.



      KSIĘGA III: Umizgi
      Wszyscy idą na grzyby. Wybucha panika
      Bo krótkowzroczny Sędzia zeżarł sromotnika
      Szczęściem kapitan Ryków co tam był akurat
      Wrzasnął : "Wy jemu dajtie skorje dienaturat.
      Na truciznu - trucizna." Sędzia chwycił flaszkę,
      Ucałował odbitą na niej trupią czaszkę
      Wypił, huknął jak wszystkie pułki artylerii
      I wyzdrowiał. Niestety, koniec trzeciej serii.



      KSIĘGA IV: Dyplomatyka i Łowy
      Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie
      Zaś Hrabia z Tadeuszem robią polowanie
      Lecz że obaj pijani kiepsko im się wiedzie
      I każdy zamiast jednego widzi dwa niedźwiedzie
      Aż dopiero ksiądz Robak wybiegłszy zza krzaka
      Wygrzmocił misia pałą jak Ryndszus Polaka
      Pałą ? - zdziwił się Wojski - A gdzie ksiądz ją znalazł?
      Dał mi ją przeor Kiszczak. Dalszy ciąg już zaraz.
    • coco.franelka Re: Koteczek Simona 02.01.20, 17:18
      KSIĘGA V: Kłótnia
      Asesor pił Jarzębiak, Rejent ćpał Wiśniówkę
      Jankiel z Woźnym Protazym chlali Pejsachówkę
      Telimena Vistulę obciągała bratu
      Gdy Klucznik wleciał z okrzykiem : Biorą do Senatu!
      Zaraz tam pogonili wypluwając płuca
      Płócienniczak, Gargamel, brat Glempa i Guca
      Z tym, że jakoś do Izby Wyższej nie trafili
      Więc są w izbie wytrzeźwień. Dalszy ciąg po chwili.



      KSIĘGA VI: Zaścianek
      Słynie szeroko w Litwie Dobrzyński Zaścianek
      Spożyciem alkoholu, ilością skrobanek
      Pieśniami, które nuci lud prostolinijny
      Czasem jakaś głodówka, strajk protestacyjny
      Lud przyciśnięty nędzą, szlachcic mazowiecki
      Za kilka marek pacierz odmawia niemiecki
      Zaś miejscowej starszyźnie profesor Wisłocka
      Doradza, jak dać dupy. Teraz dobranocka.



      KSIĘGA VI: Zaścianek wersja II
      Sędzia razem z Protazym knują za kominem,
      Potem z księdzem Robakiem knują, Bernardynem,
      Zaś w Dobrzyńskim Zaścianku dzielnej szlachty wiele
      Knuje z Maciejem, zwanym "Kurkiem na kościele".
      Tadeusz słuchał, patrzył, wreszcie spytał: - Wuju,
      Dlaczego wszędzie słychać "knuju knuju knuju...."?
      - Ty też knuj... - mruknął Sędzia, więc Tadeusz w nerwach
      Zaczął knuć Pannę Zosię. Koniec księgi - przerwa.



      KSIĘGA VI: Zaścianek wersja III
      W Zaścianku dziś wybory, więc głosuje wiara:
      Ten chce Napoleona, a ów obstawia cara.
      Wreszcie podsumowano wszystkie elementy:
      Napoleon - dziewięćdziesiąt, car ma dwa procenty.
      A więc car, co jest jasne nawet niemowlęciu,
      Ma większość: sześćdziesiąt pięc do trzydziestu pięciu.
      Kto tego nie zrozumiał, ten jest kawał ścierwa,
      Oj, będzie z tego draka - przedtem krótka przerwa.



      KSIĘGA VII: Rada
      Szlachta radzi jakby tu pozbyć się Moskali
      Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali
      Wiezie wieść, że jak słychać z plotek i przecieków
      Ksiądz Jankowski masowo nawraca Ubeków
      Jezu! - krzyknął ksiądz Robak - To dopiero kino!
      To przez to pół kościoła mam zapchane gliną!
      Wzburzona tym niechlujstwem szlachty cała zgraja
      Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja.



      KSIĘGA VII: Rada wersja II
      Szlachta radzi, jak by tu pozbyć się Moskali,
      Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali,
      Wiezie wieść, że krajowa lista się zesrała,
      Wszedł tylko Kozakiewicz, bo pokazał wała.
      (Chwileczkę - rzekł Asesor. Nabrać się nie damy
      To nie ten Kozakiewicz!- Ale wał ten samy!!!) [1]
      A tymczasem Rózeczka kłóci się z Konewką,
      Gerwazy z Kropicielem a Jankiel z Brzytewką,
      Wreszcie zamiast na wroga, cała owa zgraja
      Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja!



      KSIĘGA VIII: Zajazd
      Podkomorzy miał właśnie obalić Pershinga
      Gdy wleciał cwałem Hrabia, w dłoni lśni mu klinga
      Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice
      Gerwazy lewą dłonią pochwycił Soplicę
      I z okrzykiem Soplico! Giń kanalio chytra!
      Odbiwszy główkę wypił Soplicy pół litra
      Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócił z pluskiem
      Padł i zasnął. W następnej księdze przyjdą Ruskie.



      KSIĘGA IX: Bitwa
      Szlachta związana w pęczki leży chłop przy chłopie
      Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie
      Major Płut Telimenę już dosiadał gwałtem
      Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem
      I wykrzyknął basem: "Zciągnąć z niej tę carską glizdę!"
      Za późno! Płut wystrzelił. Salwa poszła w izbę
      A cała rota jegrów poszła spać do piachu
      W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód.
    • coco.franelka Re: Koteczek Simona 02.01.20, 17:19
      KSIĘGA IX: Bitwa wersja II [1]
      Szlachta związana w pęczki leży chłop przy chłopie
      Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie
      Major Płut Telimenę już dosiadał gwałtem
      Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem
      I kaznodziejskim basem ryknął " Won od dupy!!"
      Za późno, Płut wystrzelił. Sypnęły się trupy
      A cała rota jegrów poszła spać do piachu
      W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód.



      KSIĘGA X: Emigracja
      Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona
      Tylko ksiądz Robak nie mógł, bo akurat kona
      Kona, kona, aż zgłodnał. Zerwał jabłko z krzaka
      Nadgryzł je i w środku też ujrzał robaka
      Cześć kuzynie - rzekł robak. Ksiądz zasłonił lica
      I wyszeptał Spierdalaj, jam Jacek Soplica
      "Wiedziałem - mruknął Sędzia - już od pierwszych kartek"
      Koniec księgi. W następnej wkroczy Bonaparte.



      KSIĘGA XI: 1812
      O roku ów! Kto cię widział na Litwie i w Rusi
      Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi
      Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki
      Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski
      Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci
      Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci
      A z RFN-u już wraca stara wołowina
      Co ją kiedyś skradł Hitler. Łoj, zbliża się finał!



      KSIĘGA XI: 1812 wersja II [1]
      O roku ów! Kto cię widział na Litwie i w Rusi
      Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi
      Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki
      Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski
      Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci
      Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci
      A naród skreśla wszystkich od dołu do góry
      I tak się wepchną jutro podczas drugiej tury.



      KSIĘGA XI: 1812 wersja II
      O roku ów! Kto widział cię na Litwie i Rusi,
      Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi!
      Tłok, nie ma na czym usiąść (co najwyżej w kucki),
      Poniatowski, Dąbrowski, bodajże Piłsudski,
      Jankiel miast Poloneza, majufesa grzmoci,
      Zosia płacze, bo Tadzia złapała na Cioci
      A uwłaszczone chłopstwo wyrywa do miasta
      I tworzy proletariat ... Wnet księga dwunasta.



      KSIĘGA XII: Kochajmy się!
      Pije szlachta przy Wiejskiej ulicy skupiona
      Zdrowie Sędziego, Zosi i Napoleona
      Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!
      I prezydent tych Stanów, pan Clinton kochany
      Nikt nie chodzi do pracy, wszędzie dzwony dzwonią
      Towarzysze pancerni do spowiedzi gonią
      Bonaparte ocipiał i na Moskwę rusza
      No, tu na szczęście koniec Pana Tadeusza.



      KSIĘGA XII: Kochajmy się! wersja II
      Szlachta pije jak zwykle i wiwaty wznosi
      Napoleona, Wodzów, Tadeusza, Zosi,
      Zaproszonych, jak również nieproszonych gości,
      Mniejszości narodowych, milczącej większości,
      Wiwat nasza Reforma, wiwat PRON kochany,
      Wiwat Sejm, wiwat Naród, potępiamy Stany,
      Wyrównać stary Portfel, Hu - Ha, hulaj dusza...!
      ... koniec dwunastej księgi "Pana Tadeusza".



      KSIĘGA XIII: Geopolityka
      Już się przed Litwą przyszłość rysowała lepsza
      Gdy nagle krzyk się podniósł : "Napoleon spieprza!"
      Faktycznie, cesarz nawiał w kapciach i w negliżu
      "Aj, waj - zmartwił się Jankiel - uciekł do Paryżu"
      W tejże chwili od wschodu wśród gromkich okrzyków
      W kufajce i walonkach wszedł kapitan Ryków
      I rzekł patrząc życzliwie na szlachtę struchlałą :
      "Nu, wot my znowuż razem" I tak już zostało.



      [1] dodatki Wojciecha Draszkiewicza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka