Dodaj do ulubionych

Dedykacka dla Kambryzia

10.02.20, 21:31
Rowerek

Komóreczka idzie w śmieci
Do teściowej idą dzieci
Gdy człek chce wypocząć szczerze
Może też - i na rowerze

Byle cicho i samemu
Co się dziwić niby temu
Cały tydzień w pracy gadać
Trzeba w plener już wypadać

Pedałować pół dnia wściekle
Czasem szybko lub rozwlekle
Aż się padnie jak te zwierzę
Sto kilosów na rowerze?!

Pan z serwisu już wariuje
Kto tak rower wyszykuje
Iż wygląda jak po wojnie
Nie można jeździć spokojnie?

Wal się pan, tylko reperuj
Wszystkie łaty ceruj, zeluj
Ja za wszystko to wszak płacę
Pana warsztat ja wzbogacę

A gdy rower znów jak nowy
Człek na przestrzeń jest gotowy
I z szaleńca w oku błyskiem
W dal pojedziem z duszy piskiem.

THE END
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka