Dodaj do ulubionych

"Zadzwonie potem.....

16.04.20, 00:21
.....bo teraz jestem z ludziem na video".
Chcialem z synem zamienic pare slow, to mi tak odpisal .
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 07:40
      I co, odezwał się?
      • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 12:07
        Syn się nie odezwał, bo z ludziem pewnie dłużej potrwało.
        big_grin
        • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 12:56
          Dokladnie, heheh, ale to nic dziwnego , pracuje "zdalnie" (tak to sie nazywa?) na kompie i malo tego, pracuje w nocy bo mniejsze obciazenie lini. No!
          A teraz drugie jego slowo jak byl dzieciakiem-
          "..ale nasniegalo...", no nie inaczej , patrze przez okno a tam bialo.
          • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 13:00
            Ale że co, naprawdę masz tam u siebie o tej porze śnieg?
          • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 14:53
            Ile miał lat, jak wyjechaliscie?
            • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:17
              Daj Dunajcowi czas na odpowiedź. Z Marsa fala radiowa potrzebuje jednak trochę czasu.
              • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:27
                Ano naprawde "nasniegalo" Okolo 13 europejskiego czasu bylo cos 5 cm sniegu, teraz u mnie 9.25 jest juz z 10 cm sniegu,ale przestalo sniegowac, idzie na wiosne?
                Co do pytania cambrydz, nie bylo go jak wyjezdzalismy, urodzil sie tutaj.
                • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:35
                  Czyli macie jednego prawdziwego Hamerykanina w rodzinie.
                  smile Bez urazy.
                  Hehe. Tak w temacie.
                  Znam tu taką polską rodzinę, która zawsze była bardziej niemiecka niż rodowici Niemcy. Seniorka rodziny uważała się za Niemkę z dziada pradziada. Nie szkodzi, że urodziła się w Olsztynie, mieszkała w nim 40 lat, dopiero potem wyjechała. Ojciec tej pani notabene walczył o wolność Warmii i Mazur jeszcze za plebiscytu. Taki szczegół. Synowie tej pani wyjechali za mamą mając po 17 lat. Jeden z synów ożenił się z Polką zwleczoną z Polski, rodowitą Polką z dziada pradziada (mezalians) i zamieszkali tutaj. Kiedy na terenie Niemiec urodziło im się pierwsze dziecko, uroczyście pogratulowałem im pierwszego, prawdziwego Niemca w rodzinie.
                  Obrazili się.
                  A przecież to prawda.
                  PS. Nie znamy się już.
                  big_grin
                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:51
                    Szkoda, mógłbyś obserwować wzrost lub spadek świadomości 😁
                  • telimena.f.szlafroku Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 22:47
                    leziox napisał:

                    > Hehe. Tak w temacie.
                    > Znam tu taką polską rodzinę, która zawsze była bardziej niemiecka niż rodowici
                    > Niemcy.

                    Cudownie prawdziwy, ironiczny opis. Kocham takie opisy wspomnień. Też mam jedno z wielu wspomnień podobnej natury. Mam ciotkę w USA, która też stara się być bardziej papieska niż papież. Przyjechała w odwiedziny do Polski, do Krakowa i zaprosiła tam mnie żeby pokazać planty i jej uczelnię ADH, zupełnie ignorując fakt że studiowałam na UJ-ocie. scenka z hotelu; w kantorku nagle zaczęła kaleczyć język polski w sposób karykaturalny ( emm, emm, ja być w Krakau trochę i chcieć do teatru i do Wierzynka być) wszystko podlane sosem dziwacznego akcentu. Dziwiłam się, że ją własne zachowanie nie speszyło.
                • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:50
                  Czyli jego polski to taki domowy polski. I takie slowotwórstwo jest typowe. I urocze.
                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 15:55
                    Ujmijmy to może tak, że niektórzy ludzie przebywający za granicą po prostu dziwaczeją.
                    A ja mam na dodatek niewyparzony pysk i nie każdy mnie za to lubi.
                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 16:15
                    Zeby jeszcze polski ale jak juz to szybciej gwara (spiska). Tak , na teraz to jeden hamerykanin, bylo dwoch ale coz...
                    Aha, jeszcze jeden przyklad ale ze starszym, poszedl raz do szkoly w sobote, jezdzil autobusem , czekal i czekal autobusu nie ma, to przyszedl do domu, na pytanie dlaczego jestes z powrotem uslyszelismy, -nudzialo mi sie na przystanku.
                    • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 16:24
                      Ja też nie lubię się nudzić. Bywało że tak jak opisywałeś powyżej, nie chciało mi się czekać na bus. No to szedłem sobie na piechotę i przybywałem do celu równo z autobusem. Gwary słucham chętnie, czasem przyswoję sobie po pijaku te czy inne słówko, a potem mnie ortografiści upominają że powiem co jak Slązak albo Mazur etc., no a ja sobie myślę - no przeca, dlaczego nie?
                    • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 21:22
                      Nudziało, bo się nic nie działo wink
                      • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 21:41
                        Nuda jest strasznym stanem ducha.
                        • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 22:03
                          Ponoć jest luksusem...
                          • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 16.04.20, 22:09
                            To ja wolę jednak Luksusową jeśli miałbym wybierać.
                            • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 01:15
                              Oooo to jest to, ja tez .
                              • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 10:25
                                Dobra na nudę?
                                • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 12:43
                                  Oczywiście! Nuda boi się Luksusowej.
                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 12:53
                                    Lepsza byłaby nuta. Nutka luksusu wink
                                    • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 12:59
                                      Ciężko wymagać luksusowej nutki po Luksusowej. Ale hieny nie piją, a też wyją.
                                      • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:03
                                        Wyjątkowo.
                                        • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:17
                                          Wyjątkowo to nie wyją.
                                          big_grin
                                          • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:26
                                            Mają etat w ochotniczej straży pożarnej.
                                            • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:32
                                              Jako syreny?
                                              • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:41
                                                To by rzadko wyly.
                                                • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:44
                                                  Tylko jak przetłumaczyć hienom aby nie wyły tak często, a pomiędzy 22-6 wcale?
                                                • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:44
                                                  Cienko wink
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:47
                                                    A nie słyszałem, aby hieny wyły sznapsbarytonem.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 13:50
                                                    Nie miały po czym...
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 14:19
                                                    W sumie biedne te hieny, nawet nie mają gdzie zaopatrzyć się w wodę z o z kreską.
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 15:51
                                                    Moze by tak te resztki co to w flaszkach na melynie zostaja im podrzucic?
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 19:34
                                                    Zanim podrzucisz, wywietrzeją.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 21:28
                                                    A hieny to raczej pod sklepem mięsnym się włóczą, niż pod jakimiś mordowniami.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 21:31
                                                    No wiesz, asortyment sklepu mięsnego to największa mordownia...
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 21:35
                                                    Tak, ale wódki tam się raczej nie pija już w tych czasach.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 21:44
                                                    Na zapleczu?
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 21:54
                                                    No na zapleczu się chlało dawniej i zagryzało parówkami albo salcesonem.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 22:12
                                                    Może jeszcze ktoś kultywuje...
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 17.04.20, 22:36
                                                    Z pewnością na Białorusi, tam tradycje tego rodzaju są głęboko zakorzenione.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 09:43
                                                    I system korzeniowy dorodny.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 12:57
                                                    Ale żeńszenia korzenia tam nie ma.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 13:06
                                                    A zerknij na mandragorę.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 13:26
                                                    Najpierw trzeba zapytać Łukaszenki, czy wpuści aby pozerkać.
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 14:26
                                                    Tam maja glowy siwe ale korzenie zielone.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 14:39
                                                    Znaczy zielone to pleśnią już pokryte?
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 14:51
                                                    Hehe, plesnia? No jak korzen moze byc plesnia pokryty?
                                                    Cieeeeeee, no jak nie wymyjesz zaraz po.....to moze?
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 15:07
                                                    A czy to jest bajka? Wszystko to być może.
                                                    big_grin
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 15:28
                                                    Coś okropnego! Nie dopisuję się suspicious
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 15:37
                                                    Trudno, jakoś będziemy musieli z tym żyć.
                                                    big_grin
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 15:48
                                                    Te grzibki zwane plesnia moza uzyc do czegos?
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 15:53
                                                    Oooo, tak mi sie przypomnialo jak siostra opowiadala jak jej corka pyta
                                                    "..mamo, a kiedy tyn mjys w piec bedzies dawac?.."
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 16:38
                                                    Tybetański, jak by nie było, grzybek. Do konsumpcji jak najbardziej.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 21:52
                                                    Byli tacy co robili z tego jogurty.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 21:54
                                                    Byli tacy, co je pili!
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 22:03
                                                    Amatorów dziwnych rzeczy nie brakuje. Zaraz, to zdaje sie są raczej koneserzy.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 18.04.20, 22:06
                                                    Ryzykanci.
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 21:08
                                                    Panie Dunajec, a gdzie się Pan schował, co?
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 21:23
                                                    Za tratwą...
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 21:28
                                                    No już Ty wiesz najlepiej, tak?
                                                    suspicious
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 21:52
                                                    Ale gdzie tam!
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 21:56
                                                    No to czekamy dalej na Dunajca.
                                                  • dunajec1 Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 22:57
                                                    Nigdzie sie nie schowale, , jestem i czytam kazdy dzien,ale nie pisze, dlaczego?
                                                    Oto zlapalem sie ze powtarzam czasem,malo tego, jeszcze mi to przypomniano, wiec mysle ze tylko czytac bede.
                                                  • telimena.f.szlafroku Re: "Zadzwonie potem..... 07.05.20, 23:14
                                                    też tak uważam ale nigdy nie wiadomo co mnie sprowokuje do pisania.
                                                    Jedno jest pewne, musi to mieć ładunek o takiej sile rażenia, że obróci w drony mak przyjętą zawczasu postawę.
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 08.05.20, 07:04
                                                    O, ostatnio taki dron się właśnie wyrwał na niepodległość. I go zestrzelili. W drobny mak...
                                                  • cambria1.2 Re: "Zadzwonie potem..... 08.05.20, 07:19
                                                    Dunajcu, mimo wszystko odzywaj się. Chociaż z njusem o pogodzie smile
                                                  • leziox Re: "Zadzwonie potem..... 08.05.20, 12:10
                                                    O, proszę, wywołaliśmy wilka z lasu.
                                                    big_grin
                                                    Pisz Dunajec, pisz, przynajmniej wiemy wtedy, że Ci dobrze idzie. Pozdruffki w stylu gimbazowym.
                                                    suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka