Dodaj do ulubionych

ekatarzyny wątek własny - z prośbą o podpowiedzi

26.02.10, 21:59
Witam, z tej strony kolejna niedoczynna hashimotka. Mam 23 lata, leczenie podjęłam we wrześniu 2009 roku od Euthyroxu. Docelową dawką miało być 50 µg. Mimo stopniowego wprowadzania leku (od 12,5) nie najlepiej się czułam. Z tamtych objawów pozostały zmęczenie, ucisk w okolicach serca, zmienne nastroje. Obecnie doszło straszne wypadanie włosów, ogólne wyczerpanie, "poranna" pobudka to koszmar. Zaczynam normalniej funkcjonować pod wieczór. Wzmożone odczuwanie zimna towarzyszy mi od zawsze. Zazwyczaj TSH mieściło się w normach (a jak wiadomo, dla lekarza norma rzecz święta) i oscylowało w okolicach 3, 4.


Ostatnie wynik sprzed leczenia:
Wielkość tarczycy ok. 8 ml. Echogenicznie prawidłowa.
antyTPO 139,46 (0,00-5,61)
TSH 4,737 (0,350 - 4,940) 95,58%
TSH 3,255 (0,350 - 5,500) 56,41%
Różnica jednego dnia, skąd więc tak duża? A może TSH nie przeliczacie na %?


Po Euthyroxie 50
grudzień TSH 1,576 (0,550 - 4,780)
styczeń TSH 3,203 (0,350 - 4,940)

Lekarz uznał, że oba wynik to to samo i są ok. Zaproponował ewentualnie przejście na dawkę 50/75 µg co drugi dzień. Przyczyn złego samopoczucia każe doszukiwać się gdzie indziej wink


I jeszcze jedne wyniki z 2008. Wiem, że mocno nieaktualne, ale może coś wniosą do dyskusji. Zazwyczaj macie większe ft4 od ft3, u mnie było odwrotnie, z czego to mogło wynikać?
TSH 5,982 (0,35 - 5,50)
ft3 3,10 (2,30 - 4,20) 42,11%
ft4 1,00 (0,89 - 1,76) 12,64%



Pytania:
1) Co uważacie o wprowadzeniu stałej dawki 62.5 µg? Ewentualnym późniejszym przejściu na 75? Nie chcę stosować co drugi dzień innej dawki. A może jednak powinnam?
2) Wg mnie idealne TSH to te w granicach 1-2, czy dobrze rozumuję? Około 1, jeśli będę się przymierzała do macierzyństwa?
3) W związku z wypadaniem włosów zbadać ferrytynę czy jeszcze coś? Wiem, że najlepiej mieć pełny komplet badań, ale to koszta…
4) Przeglądałam bazę, ale nie znalazłam, więc zapytam tutaj – czy znacie w Warszawie lekarza państwowego, który nie ogranicza się do zlecenia samego TSH?

Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość wink
Obserwuj wątek
    • stapelia Re: ekatarzyny wątek własny - z prośbą o podpowie 26.02.10, 22:11
      witaj
      na część pytań odpowiem - na resztę niech odpowiedzą bardziej doświadczonesmile
      1. Każdy ma swoje idealne TSH ale prawdą jest że zwłaszcza przy zachodzeniu w
      ciążę powinno oscylować między 0,8 a 1,2
      2. Zrób ferrytynę i B12
    • harmoniak Re: ekatarzyny wątek własny - z prośbą o podpowie 26.02.10, 22:27
      Witaj na forum!

      Przede wszystkim brakuje wyników FT4 i FT3. One są bardzo potrzebne na początku
      terapii. Potem można z nich zrezygnować.

      Tak czy siak masz za wysokie TSH, więc możesz wskoczyć na dawkę 75, oczywiście
      stopniowo zwiększając, np. o 12.5 co tydzień.
      TSH nie przeliczamy na procenty, no, chyba że ktoś lubi to robić big_grin

      Jakby co: wyniki robimy po co najmniej 4-6 tygodniach od ostatniej zmiany dawki,
      inaczej nie będą miarodajne. Wyjątkiem jest ciąża.

      > Przyczyn złego samopoczucia każe doszukiwać się gdzie indziej wink
      Oczywiście suspicious

      "1) Co uważacie o wprowadzeniu stałej dawki 62.5 µg? Ewentualnym późniejszym
      przejściu na 75? Nie chcę stosować co drugi dzień innej dawki. A może jednak
      powinnam?"

      Nie lubię zmiennego dawkowania. Myślę, że dawka 75 będzie dla Ciebie na razie
      OK. Jeśli byś się na niej źle czuła przez pierwsze parę dni, to zawsze możesz
      zmniejszyć do 12,5.


      "2) Wg mnie idealne TSH to te w granicach 1-2, czy dobrze rozumuję? Około 1,
      jeśli będę się przymierzała do macierzyństwa?"

      TAK. Wg niektórych przy hashi TSH powinno być <1.

      "3) W związku z wypadaniem włosów zbadać ferrytynę czy jeszcze coś? Wiem, że
      najlepiej mieć pełny komplet badań, ale to koszta…"

      No niestety! Ale warto zainwestować w siebie. Ferrytynę powinnaś zrobić
      obowiązkowo, a b12 możesz zrobić później, choć też powinnaś.

      "4) Przeglądałam bazę, ale nie znalazłam, więc zapytam tutaj – czy znacie w
      Warszawie lekarza państwowego, który nie ogranicza się do zlecenia samego TSH? "
      Poszukaj w bazie na sąsiednim forum, na pewno coś znajdziesz.

      "Zazwyczaj macie większe ft4 od ft3, u mnie było odwrotnie, z czego
      to mogło wynikać?"
      To zazwyczaj oznacza niedoczynność. Więcej w linku nr 3 z nagłówka forum.
      Zachęcam Ciebie też do zrobienia internetowego testu na niedoczynność smile


      Zdobycie wyczerpujących informacji o hashi to połowa sukcesu, więc będzie dobrze smile
      • ekatarzyna Re: ekatarzyny wątek własny - z prośbą o podpowie 26.02.10, 23:23
        Stapelia i Harmoniak dzięki za natychmiastową reakcję smile

        Będę zwiększała dawkę. Przy okazji zmieniłam też lek na Letrox, zobaczymy jak z nim się będę czuła. Jutro pierwsza, nowa tabletka.

        Test zrobiłam, zapomniałam tylko o tym napisać. Swoją drogą, czy wspominałam już o problemach z pamięcią? wink Wyszło 27 pkt. Z czego 6 to takie „stałe punkty repertuaru”.

        Postaram się możliwie szybko zrobić dodatkowe badania.

        Pozdrawiam,
        K.
    • ekatarzyna fT4, fT3, ferrytyna - wyniki z 2.3.10 02.03.10, 19:52
      Witam ponownie.

      Dzisiejsze wyniki, to efekt zażywania Euthyroxu 50. Od trzech dni, zmiana na Letrox przy zachowanej dawce. Wiem, że tak pewnie nie powinno się robić (zmiana leku i od razu badanie), ale dzisiaj podnosiłam dawkę, i chciałam mieć wyniki procentowe jeszcze ze starej...

      2.3.2010 Euthyrox/Letrox 50 (od 13.10.2009)
      fT3 2,71 (2,30 - 4,20) 21,58%
      fT4 1,07 (0,89 - 1,76) 20,69%
      ferrytyna 19,50 (10-291) 3,38%

      Od dzisiaj Letrox 56,25. Planuję podnosić do 75. Chcę dojść do docelowej dawki jeszcze przed kwietniem. Odczekać 6 tygodni i z badaniami udać się na wizytę do nowego endokrynologa (połowa maja). Pytanie tylko czy zwiększenie o 25 (z 50 na 75) jest realne w niespełna miesiąc? Nienajlepiej czułam się przy wprowadzaniu leku. Wtedy ponosiłam o 6,25 co 4 dni. Swoją drogą czy to nie było za szybko (pomijam fakt, że lekarz od razu kazał wskoczyć na 50)? Miałam straszne wewnętrzne drżenia, kołatanie serca, zdenerwowanie i zmieniające się co chwilę nastroje.

      Nowa porcja pytań, dopuszczam odpowiedzi typu tak/nie wink
      1) Czy % z ft3 i 4 powinny się podnieść wraz ze zwiększeniem dawki Letroxu?
      2) Czy powinnam zażywać selen, skoro poziomy są wyrównane? Albo jakieś inne suplementy?
      3) W tym tygodniu idę po żelazo. Wystarczy w tabletkach, czy prosić o dożylną aplikację? wink
      4) Wiem, że to pewnie efekt złych wyników, ale w ramach uspokojenia się, zapytam – czy możliwe, że zbyt szybko wskoczyłam na tamtą dawkę (50 w niespełna miesiąc) i przez cały ten czas (6 miesięcy) utrzymują się objawy nieprzystosowania organizmu?
      5) Wynikające z poprzedniego: czy niespełna miesiąc na podniesienie o kolejne 25 (do 75) jest poprawne?
      6) Żelazo nie wcześniej niż 4 godziny po Letroxie? I przez 3 mc?

      Pozdrawiam,
      K.
      • harmoniak Re: fT4, fT3, ferrytyna - wyniki z 2.3.10 02.03.10, 20:21
        "Pytanie tylko czy zwiększenie o 25 (z 50 na 75) jest realne w niespełna miesiąc?"

        Wszystko zależy od Twojej reakcji na zwiększanie. Mi udałoby się zapewne dokonać takiego zwiększenia w 2 tygodnie. Każdy jest inny.

        Swoją drogą czy to nie było za szybko (pomijam fakt, że lekarz od razu kazał wskoczyć na 50)? Miałam straszne wewnętrzne drżenia, kołatanie serca, zdenerwowanie i zmieniające się co chwilę nastroje.
        Dobrze, że go nie posłuchałaś. Skoro miałaś takie reakcje, to pewnie było to za szybkie zwiększanie.

        1) Czy % z ft3 i 4 powinny się podnieść wraz ze zwiększeniem dawki Letroxu?

        Tak.

        2) Czy powinnam zażywać selen, skoro poziomy są wyrównane? Albo jakieś inne suplementy?
        ŻELAZO! big_grin + Falvit może. Sama go biorę, jest bez jodu.

        3) W tym tygodniu idę po żelazo. Wystarczy w tabletkach, czy prosić o dożylną aplikację?

        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,106042342,106110647,Re_Moje_wyniki.html
        4) Wiem, że to pewnie efekt złych wyników, ale w ramach uspokojenia się, zapytam – czy możliwe, że zbyt szybko wskoczyłam na tamtą dawkę (50 w niespełna miesiąc) i przez cały ten czas (6 miesięcy) utrzymują się objawy nieprzystosowania organizmu?

        Pierwsza część pytania: możliwe, że było to dla Ciebie za szybko
        • ekatarzyna dziękuję :-) /nt 03.03.10, 00:02
    • ekatarzyna pyt. o przyswajalność żelaza 09.04.10, 18:03
      Mam takie oto zapytanie smile przy okazji robienia morfologii, lekarz zlecił też i badanie poziomu żelaza. W związku z niską ferrytyną 3,38%, suplementuję je od początku marca. Najpierw Sorbifer, teraz Tardyferon. Biorę po dwie tabletki na dzień, tymczasem żelazo wyniosło 60, przy normie 50-170. Sądziłam, że będzie w okolicach górnej granicy. Czy wynik ten oznacza, że źle je przyswajam? Czy też organizm się przejściowo „wysyca” (o ile w ogóle coś takiego istnieje) i stąd też niski poziom? Planowałam pobrać je 3 miesiące i dopiero wtedy oznaczać ferry., a teraz nabrałam wątpliwości...

      I jeszcze - czy jest jakiś związek między niedoczynnością ,a niskimi trójglicerydami 42 (50-200), przy prawidłowym poziomie cholesterolu HDL i LDL oraz lekko podwyższonej glukozie? Czy przy analizie wyników ze standardowej morfologii jakieś badanie szczególnie powinno zwracać naszą uwagę?

      Pozdrawiam,
      K.
    • ekatarzyna maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 13:38
      Dopisuję kolejne wyniki.


      8.4.2010
      po 3 tyg. zażywania Euthyroxu75 TSH 0,914 (0,40-4,00)
      Wg lekarza dawka za wysoka. Ft3/4 nie zleca. Mimo suplementacji, żelazo na dolnej granicy, z badaniem ferry. na razie się wstrzymuję.


      6.5.2010 Euthyrox75 po 7 tygodniach od zmiany dawki:
      TSH 0,94 (0,27-4,2)
      Ft4 21,3 (12-22) 93%
      Ft3 5,7 (3,1-6,8) 70,27%
      Uwaga! Prawdopodobnie w tygodniu, w którym robiłam badania, zjadłam o jedną tabletkę za dużo (brak w opakowaniu). Nie wiem, którego dnia – raczej nie w tym, gdy je robiłam, może przed, może po, ale naprawdę nie wiem sad Świetnie obrazuje to stan, w którym się znajduję – coś dzieje się beze mnie, coś automatycznie, czegoś nie pamiętam.

      ___________________________

      % sporo podskoczyły względem poprzednich wyników na dawce 50, ale rozjechały się poziomami. Czuję się inaczej, trochę lepiej, ale nie zdrowo. W teście na niedocz. niewielka zmiana (z ok. 27 na 24 punkty). Część objawów pozmieniała się i tak np. jeszcze dwa miesiące temu potrafiłam rozpłakać się bez powodu, teraz odpukać nastrój lepszy, pobudzenie.


      Zmiany na plus:
      - poprawa nastroju
      - mniej lęków, mniej „nierealności” choć jeszcze się zdarzają. Tu też zmiana – kiedyś to świat był zbyt wyrazisty i szybki. Teraz on spowolnił, ja przyspieszyłam
      - większe pobudzenie, w miarę wypoczęta fizycznie, ale nie psychicznie...
      - sen nie jest szczególnie regenerujący, ale i tak jest lepiej niż było, wybudzanie się to wciąż koszmar
      - powraca powoli świadomość upływu czasu. Tzn. nie chwili obecnej (niestety), a tego, że coś miało miejsce nie pół roku temu, lecz półtora. Nieprzyjemne, to strasznie. Nagle uświadamiasz sobie, że coś cię ominęło... Na dzień dzisiejszy, mimo minimalnej liczby obowiązków i tak zdarza się z czymś nie zdążyć. Przeraża mnie to.


      Zmiany na minus/bez zmian:
      - napady bólów głowy, pulsacyjne, mocne. Nie miałam takich od kilku lat.
      - pogłębiły się problemy z pamięcią – w jednej chwili zdarza mi się coś mieć w ręce, a w drugiej szukam, gdzie to położyłam – i koncentracją, uciekają mi słowa
      - od zawsze, a ostatnio chyba bardziej zauważane przez otoczenie – zimne ręce, stopy niezależnie od temp. Jednocześnie zdarzają się uderzenia gorąca na twarzy
      - cały czas wypadanie włosów
      - nie wiem, czy można łączyć z tarczycą, ale straszne cienie pod oczami. Leczę się od jesieni i patrząc na zdjęcia, wydaje mi się, że jestem bardziej przygaszona. Też tak macie? A może to tylko starość? wink


      Nowa porcja wątpliwości:
      1)Czy to nie za duża dawka Euthyroxu (ft4 93%)? Zmniejszyć dawkę, czy włączyć selen, żeby wyrównać poziomy FTów? Zdaje się, że latem zmniejszacie dawki (tak, tak, wiem, że to nie reguła).
      2)Co jeszcze zrobić, żeby poczuć się lepiej - % podskoczyły, ale ja nie czuję się zdrowo. Jak Wy się czujecie? Czy niedoczynni skazani są na gorsze samopoczucie z zasady? Czy ktoś, kto znajdzie się w eutyreozie, porównując ze stanem sprzed leczenia, jest tak samo subiektywnie „zdrowy”? Chodzi mi o odczucia własne.
      3) W nadchodzącym tygodniu wizyta u nowego endo. Powinnam na coś zwrócić szczególną uwagę?


      Długi post wyszedł, ale liczę na cierpliwość i pomoc smile


      Pozdrawiam,
      K.
      • harmoniak Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 13:46
        Czy badania robiłaś po wzięciu tabletki?
        • ekatarzyna Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 13:49
          Wydaje mi się, że nie, ale nie jestem w stanie stwierdzić na 100%.
          • harmoniak Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 13:59
            Acha. To w takim razie nie mogę skomentować tych wyników, bo są mocno niepewne.
            Jedyne, co można z nich wysnuć to to, że prawdopodobnie przydałby Ci się selen.

            Jak widzisz objawy ustępują powoli. Tak czasami jest, mimo wysokich hormonów.
            • ekatarzyna Harmoniak 09.05.10, 14:15
              Harmoniak, a zakładając, że jednak byłam bez tabletki - zmniejszyłabyś dawkę,
              czy tylko dodała selen?
              • harmoniak Re: Harmoniak 09.05.10, 14:23
                Myślę, że powinnaś zostać na tej dawce i ponowić badania za 4-6 tygodni. Bierz selen.

                Tylko pilnuj dawek!!! Ja używam kasetki na leki: https://www.apteka.senior.pl/img/95/60095b.jpg

                Wieczorem wkładam do niej poranną dawkę, a kasetkę zostawiam przy łóżku. Rano półprzytomna biorę kasetkę, łykam i wsio, po sprawie smile Przy niedoczynności i anemii (a tak jest u Ciebie) łatwo się pomylić, dlatego kasetka bardzo pomaga.

                Z kolei kiedy robię badania nie kładę hormonów przy łóżku, tylko wkładam do torebki. Nie ma szans, żebym przypadkowo wzięła hormon.

                Jak tam Twoje tętno?
                • ekatarzyna Re: Harmoniak 09.05.10, 14:42
                  Używałam już kiedyś kasetki przy okazji dzielenia tabletek. Potem rozrysowywałam
                  na blistrze linie - oddzielając po 7 tabletek. Sądziłam, że skoro "zdrowieję",
                  to nie sposób się przy tym pomylić (7 tabletek z kółka = jeszcze nie wzięłam
                  poniedziałkowej, zero tabletek w kółku = jestem już po niedzielnej dawce). Jak
                  się okazało działa połowicznie - wiem, że czegoś brakuje, że zjadłam, tylko nie
                  wiem kiedy wink Po ostatnim incydencie z pokorą wracam do pojemnika na leki.

                  Pozdrawiam,
                  K.
          • ekatarzyna Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 14:03
            Właściwie to nieprecyzyjnie się wyraziłam. Badanie robiłam na czczo. Po badaniu
            na pewno wzięłam tabletkę.
            Nie wiem jednak (nie pamiętam w ogóle takiego faktu, a wnioskuję na podstawie
            braku 1 tabletki), kiedy zażyłam dodatkową. Prawdopodobnie było to w tygodniu, w
            którym wykonywałam badanie. Może to było przed tym dniem, a może po.
      • maheda Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 13:48
        Z ocena dawkowania hormonów bym się wstrzymała, chociaż nie wiem, czy nie warto
        byłoby odrobinę zmniejszyć - ale to już niech się endo wypowie.

        Co do żelaza i innych takich - jeśli wyniki są w normie, to możemy poprawić
        poziom za pomocą diety.
        Trzeba pamiętać o niełączeniu np. produktów zawierających żelazo z otrębami, czy
        z jajkiem, natomiast o łączeniu żelaza z witaminą C.
        Dorsze mają 110 mcg żelaza w 100 g mięsa - genialna rzecz. Zwłaszcza, jak nie
        opanierujesz (w panierce jest jajko), za to np. upieczesz i oprócz polania
        sokiem z cytryny, popijesz wszystko szklanką wyciśniętego soku z pomarańcz.

        Myślę, że przy np. poziomie żelaza w dolnej części normy warto zwrócić uwagę na
        swoją dietę.
        Samą dietą wyprowadziłam wielokrotnie przekroczoną normę wątrobową mojego
        dziecka na poziom 50% normy, w ciągu pół roku. Więc wiem, że się da.
        • ekatarzyna Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 14:12
          Maheda dzięki za odpowiedź smile Łączę żelazo z witaminą C, unikając wtedy
          jednoczesnego spożywania produktów mlecznych. Staram się jeść więcej mięsa
          (kilka lat temu nie jadałam go w ogóle) i dodatkowo warzywa typu brokuł. Mimo
          to, żelazo od lat wychodzi na dolnej granicy. Postaram się jeszcze nad tym
          popracować smile
          • junkersica Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 14:24
            Chciałabym nadmienić, że w żółtku jest dużo żelaza.
            • maheda Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 20:25
              A jak jest z przyswajaniem go przez organizm?

              Czytałam, że jajka przeszkadzają we wchłanianiu żelaza z mięsa czy brokułów...
              • junkersica Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 20:45
                Nie wiem, szczerze mówiąc, ale zawsze można zjeść żółtko do kanapek z warzywami smile
                Moja mama dzieciakom robiła piersi z kurczaka obtaczając je w samych żółtkach, bo jajek nie chciały jeść.
                Albo dodawała do ziemniaków i je przygrzewała na patelni (pycha było, pamiętam, tzw. żółte ziemniaczki
                -
                - ). Bez tłuszczu, of course.
                Pozdrawiam, junkersica.
              • czupakabra27 Re: maj 2010 - ft4 93% - pamięć, jak u 100latki 09.05.10, 20:59
                Brokuły niestety zwalniają pracę tarczycy tak jak kalafiory, rzodkiewka, kapusta
                itd. Tylko ile tego trzeba zjeść żeby wywarło niekorzystny wpływ na tarczycę nie
                wiem. Być może jak się bierze tyroksynę to nie ma znaczenia.

                Ekatarzyno mam podobne odczucia jeśli chodzi o pamięć co Ty. Wykonywanie
                czynności na autopilocie znam świetnie. Niektóre sytuacje byłyby nawet śmieszne
                gdyby nie to, że człowiek tak jakby tracił kontakt z samym sobą.
    • ekatarzyna 6 tydzień ciąży - o ile podnosić E 08.06.10, 14:39
      Badania z zeszłej środy, obecnie rozpoczął się 6 tydzień.

      Euthyrox75
      TSH 1,662 (0,550-4,780)
      ft3 2,96 (2,30-4,20) 34,74%
      ft4 1,15 (0,89-1,76) 29,89%

      Będę dzisiaj rozmawiała z endokrynologiem, mam już receptę na E100 i zapewne przy tych wynikach podniesie dawkę. Lepiej jest podnosić stopniowo, np. o 12,5 czy od razu wskoczyć na 100? Jak jest bezpieczniej według Was dla dziecka?

      Oprócz Euthyroxu, zażywam Duphaston 3x1 (progesteron ze względu na plamienia). W ulotce nie znalazłam informacji by wychodził w interakcje z E.

      Pozdrawiam,
      K.
      • ekatarzyna Re: 6 tydzień ciąży - o ile podnosić E 09.06.10, 09:46
        Po rozmowie - mam nadal brać E75, ewentualnie raz w tygodniu 112.5. Po miesiącu kontrola. Obawiam się jednak, że przy ft3>ft4 i poziomie 30%, samo się nie podniesie, a wręcz przeciwnie.

        Ginekolog wspominał o podniesieniu dawki o 30% na początku (jako reguła, a nie na podstawie wyników). Co o tym sądzicie? Wydaje mi się, że gdzieś czytałam, że TSH w ciąży jest zaniżone, a FTy powinny być w górnej granicy, zgadza się, czy coś mi się pomyliło?

        Proszę o odpowiedź smile
        • harmoniak Re: 6 tydzień ciąży - o ile podnosić E 09.06.10, 21:42
          Gratuluję ciąży!

          Po rozmowie - mam nadal brać E75, ewentualnie raz w tygodniu 112.5.

          Nie, nie nie nie nie! Wybacz, ale co to za dawkowanie? Taki skok z 75? Zresztą, to żadne zwiększanie dawki. Dr chciała Ciebie pewnie zbyć.

          Wyniki mówią, że trzeba zwiększyć dawkę, jednak doradzanie kobietom w ciąży to dla mnie grząski temat. Musisz zadecydować sama. Czy Twoje samopoczucie mówi o niedoczynności = za niskich hormonach? Jeśli tak, to może zwiększ ostrożnie dawkę o 12.5? Do tego w maju przy tej dawce miałaś dużo wyższe FT4.

          Gin miał rację, że w ciąży zwiększa się dawkę tyroksyny, która może być nawet 2x większa niż przed ciążą.
          • ekatarzyna Re: 6 tydzień ciąży - o ile podnosić E 10.06.10, 08:34
            Niedawno rozwiązywałam ponownie test na niedocz. i kilka objawów ustąpiło. Z
            tych typowych najbardziej uciążliwe to wypadanie włosów. Ogromne zmęczenie wiążę
            z odmiennym stanem. A, i niska waga. U mnie nie wzrasta/maleje ona łagodnie, a
            skokowo.

            O 12,5 podniosłam już dwa dni temu, nie zauważyłam żadnych zmian. Zastanawiałam
            się, czy jutro nie podnieść o kolejne 6,5. Boję się przedobrzyć, ale i chyba na
            tym etapie jest korzystniejsza ewentualna zbyt duża niż zbyt mała dawka?
            Przyznaję, że decyzja lekarza mnie zaskoczyła, choć nie upatrywałabym w niej
            złej woli. Sądzisz, ze jeśli zrobię badania po dwóch tygodniach od zmiany dawki,
            dostanę w miarę rzetelny wynik?

            I jeszcze jedna kwestia, w razie gdybym chciała włączyć jod w witaminach, kiedy
            powinnam to zrobić? Czy jod jest potrzebny dziecku w momencie formowania
            tarczycy, czy dopiero, gdy już się wytworzy?

            Pozdrawiam,
            K.
            • harmoniak Re: 6 tydzień ciąży - o ile podnosić E 10.06.10, 09:55
              W ciąży można robić badania po 2 tygodniach od zmiany dawki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka