Dodaj do ulubionych

Wynki, prosze o interpretację

02.05.13, 12:49
Jestem po operacji wycięcia guza tarczycy, minęlo juz ok 6 lat, od września 2012 nie przyjmuję eutyroxu bo według lekarza wyniki w normie, mimo to nadal problem z wagą (za duża).
W lutym 2013 zrobiłam badania a oto wyniki:
TSH 1,98 mlU/ml norma 0,27-4,2
FT4 1,18 ng/dl norma 0,08-1,7
FT3 2,77 ng/dl norma 2,6-5,1
Pierwszy raz wyszedł mi wynik TSh poniżej 2 więc bardzo się ucieszyłam, pomyślałam że to dobre wyniki, a że wizytę mam dopierow w połowie czerwca zostawiłam temat. Czy waszym zdaniem te wynki są ok. Dodam że od kiedy nie biorę eutyroksu tyję systematycznie ok 1kg na 2miesiące, wiec od września mam kilka kilo do przodu.
W kwietniu zaczęłam stosować antykoncepcję (krążek nouvaring) i po miesiącu zrobiłam wynki i jestem przerażona bo moje tsh skoczyło jak nigdy dotąd i do tego 1,5 kg wzwyż:
a oto wyniki:
TSH 3,92 mlU/ml norma 0,27-4,2
FT4 1,23 ng/dl norma 0,08-1,7
FT3 2,71 ng/dl norma 2,6-5,1.
Czy waszym zdaniem jest ok?, czy może poprzednie były lepsze?, a może obydwa wyniki są słabe?, czy waszym zdaniem powinnam przestać stosować anykocepcje?, teraz akurat powinnam zacząć nowy miesiąc z krążkiem, czy to anytkoncepcja miała wpływ na wunik?.Może powinnam brać eutyrox?, dlaczego nie chudnę?. Lekarza mam w czerwcu (ale u niego wizyta polega na tym że wchodzisz na 2 min. i wszystko jest ok i dowidzenia) więc dlatego pytam na forum, a najbardziej doskwiera mi tycie, zawsze byłam szczupła. Dodam że ma 34 lata. Jęsli możecie to coś pomóc to bardzo proszę.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mami-016 Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 13:00
      Zmień lekarza na takiego, który Ci poświęci minimum 20 minut i przejmie się Twoim samopoczuciem, tyciem itd.
      A co na to ginekolog? czasami oni mogą coś mądrego podpowiedzieć.
      Wyniki choć w normie, to rewelacyjne nie są. Dziewczyny zaraz skomentują tu dokładnie i podpowiedzą, co zrobić. TSH wysokie, FT4 w górnej a FT3 w dolnej granicy, wiec tu jest rozjechane.
      Jak dla mnie zmien lekarza.
      • 78dorotka Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 13:06
        Już ich kilku przeszłam i niestety kolejny okazuje się nie bardzo.Dziękuje za odpowiedź i zainteresowanie.
        • 78dorotka Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 13:08
          Na tycie odpowiadają zarówno ginekolog jak i endo, że to już ten wiek, po 30tce kobiety tyją(:.
          • mami-016 Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 13:17
            Co za bzdura!!! po prostu się im nie chce poszukać przyczyny tycia, więc wiek jest najlepszą wymówką. To już by mogli powiedzieć, że tarczyca to powoduje i byłoby to do przyjęcia, ale nie wiek. To jak pójdziemy w wieku 60 lat do lekarza, to się w drzwiach nie zmieścimy, bo takie nasze prawo wieku...
            Zamiast zachęcić do zdrowego stylu życia, do zdrowego odżywiania, ruchu itd, to takim tekstem do pacjenta. Masakra
            • 78dorotka Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 13:25
              Już powoli pozwoliłam sobie to wmówić, że z 68kg doszłam do 90 kg to normalka (taka dola niektórych kobiet ), mam tylko wielkiego doła i nie poznaję siebie lustrze, zamknęłam się w sobie i po prostu jest mi wstyd jak wyglądamsad. Dodam że systematycznie od lat uprawiam sport (fitness), nie głodzę się bo jem ale nie aż tyle żeby ciągle tyć.
              • agcerz Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 15:43
                Myślę, że powinnaś wrócić do tyroksyny! Nawet te lutowe wyniki nie były super... Poza tym zrób badania: ferrytyna, wit. B12 i D3, krzywa cukrowa+insulinowa. Popieram zdanie, że twój endo nie jest mistrzem świata.
                Kobiety tyją ew. po menopauzie, nie po trzydziestce.
              • mami-016 Re: Wynki, prosze o interpretację 02.05.13, 15:48
                Jak poczytasz forum, to zauważysz, że kazda z nas przechodziła "doła" przy tarczycy. Kadza też miała problem z nadwagą i nie lubiała lusterwink. Więc znajdź kolejnego endo, który ustawi leczenie, po którym wiara w siebie wróci. Bo wrócismile
                Pozdrawiam,
                mami-016@gazeta.pl
    • pies_z_laki_2 Re: Wynki, prosze o interpretację 04.05.13, 11:03
      Jaką masz diagnozę? Dlaczego (dokładnie) brałaś tyroksynę? Jak długo i ile? Jakie miałaś poprzednie wyniki? Czy masz usg tarczycy? Czy badałaś p.ciała atpo i atg? Co właściwie ci dolega, oprócz tycia i złego nastroju?

      Trzymaj się, z nami nie zginiesz smile
      • 78dorotka Re: Wynki, prosze o interpretację 04.05.13, 12:34
        Miałam wycięty torbiel usytuowany w cieśni tarczycy, podczas operacji udało się usunąć całą torbiel a bardzo mały kawałeczek tarczycy, już wtedy lekarz mi mówił że może kiedyś nie będę potrzebowała leku. Po operacji przyjmowałam Eutyrox 75 bardzo długo około 4 lat, póżniej postanowiłam z lekarzem obniżąć dawkę, obniżając dawkę sprawdzał mi tylko TSH, czy jest w normie - zawsze było w granicy 2,5 - 2,7, więc o września nie biorę leku.Od września do teraz przytyłam z 82kg (co i tak było dla mnie masakra wagą) do 90 kg obecie. Nigdy nie zlecił mi badania ato i atg, więc nie wiem czy z usg widać że nie ma sensu? USG wykonane około roku temu to : płat prawy 11x14x38 a lewy 13x16x 35 - Echogeniczność: jednorodne prawidłowe. Wszystkie dolegliwości oprócz wagi nie są dla mnie uciążliwe, ale nie wiem może tak sie przyzwyczaiłam do nowej siebie że nawet nie wiem że mogłabym żyć lepiej. Ogólnie jestem ospała, mam sucha skórę włosy, obniżoną odporność, często nic mi się niechce, budę sie po nocach z wilczym głodem.Czy waszym zdaniem powinnam wrócić do leku?Czy może jakiś inny lek np novothyral
        • pies_z_laki_2 Re: Wynki, prosze o interpretację 05.05.13, 17:50
          > zawsze było w granicy 2,5 - 2,7,

          Matko jedyna, zaskarżyłabym tego endo (konował, nie lekarz!!!), bo lata całe trzymał cię w niedoczynności!!! Nic dziwnego, ze masz teraz to, co opisujesz... wszystkie chyba objawy, których mogłaś uniknąć, jeśli terapia byłaby prowadzona prawidłowo i dawka byłaby odpowiednia do twoich potrzeb.

          Objętość tarczycy:
          płat prawy 11x14x38 = 2,923 ml.
          płat lewy 13x16x 35 = 3,64 ml
          Razem: 6,56 (normy dla kobiet 13-18 ml)

          Czyli masz 1/3 tarczycy, a więc sama nie jesteś w stanie wyprodukować (jak widać z wyników i objawów) tyle hormonu T4 ile potrzebujesz. Powinnaś więc łykać tyroksynę w tabletkach.

          Łykałaś jednak za małą dawkę, skoro tsh wciąż było za wysokie, a objawy nie ustąpiły, tylko się nasiliły... A pan endo kazał odstawić hormony... Brak mi słów...

          No cóż, idźmy do przodu, co się stało, to się nie odstanie... Sugestie na teraz:
          - natychmiast znajdź innego endokrynologa!!!
          - wróć do suplementacji hormonami tarczycowymi
          - dawkę ustalaj na podstawie ft4 (i fT3), a jeśli badasz tsh, to tylko jako dodatek do badania wolnych hormonów (i zawsze!!! ma być poniżej 2...)
          - wyciągnij od lekarza pierwszego kontaktu skierowanie na badanie cukru i insuliny z obciążeniem, możesz mieć insulinooporność (wskazuje na to waga...)
          - może internista przy okazji wypisze też skierowanie na badanie poziomu witaminy B12, ferrytyny, D3 i lipidogram z jonogramem... raz do roku masz prawo takie badania zrobić, prawda?
          - czy masz badania p.ciał atpo i atg? Może warto zrobić na świeżo? (mała tarczyca wskazuje na Hashimoto, ale dla niektórych endo to za mało do postawienia diagnozy... może jednak trafisz na mądrego lekarza, ponoć tacy się co jakiś czas zdarzają...)
          - zmień dietę na mało (bardzo mało!!!) węglowodanów (odstaw chleb, makarony, ciasta i ciastka, no wiesz, węglowodany i cukry proste), jedz warzywa (surowe, zupki, musy, kremy, parowane, gotowane, pieczone, ale nie smażone) i białko (ryby, jajka, twaróg, chudsze mięso), zdrowe tłuszcze (oliwa, olej z pestek winogron, czy dyni, lniany budwigowy, masło), produkty naturalne czyli nie zero % tłuszczu, za to zagęszczane mąką, nie tłuszcz jest naszym wrogiem, tylko mąka..., dużo wody niegazowanej (pół godziny po jedzeniu) i zielonej / czerwonej herbaty, ziół, zero napojów gazowanych, zero konserwantów, zero gotowych dań z mrożonek typu pizza. czy Fried chicken w grubej panierce.... Jedz 4-5 posiłków dziennie, jarzyny można jeść do rozpęku, z białkiem jako dodatkiem, nie będziesz głodna na pewno, a głodzenie się dodatkowo obniża już i tak obniżony przez niedoczynność metabolizm...

          Trzymaj się, od jutra będzie lepiej smile Nie damy się!!! I schudniemy, ja też mam co nieco do zrzucenia... (po wdrożeniu tyroksyny troche spadnie samo z siebie, przy diecie warzywno-białkowej z odstawieniem węglowodanów prostych i słodyczy spadnie kolejne parę kilogramów. a jeśli masz insulinooporność, to pomoże metformina... ale to po badaniach...

          • 78dorotka Re: Wynki, prosze o interpretację 09.05.13, 19:36
            Zaczęlam przyjmować od poniedziałku novothral 75 czuję się dobrze, nigdy wcześniej go nie brałam.Mam nadzieję że wszystko się ureguluje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka