Dodaj do ulubionych

Objętość tarczycy

23.06.14, 09:28
Siema! Chciałem się poradzić Was drodzy forumowicze na temat objętości tarczycy. Jestem facetem tuż przed 30-tką. Moje USG w maju 2011 r pokazywało objętość tarczycy ok. 6.9 ml przy TSH 1.49 - reszty hormonków nie oznaczałem. Dwa miesiące temu zrobiłem sobie USG i tarczyca zmniejszyła się do 5.9 ml - robiłem to u tego samego lekarza więc zakładam, że wynik jest w miarę wiarygodny. Moje TSH obecnie wynosi 3.88. Tarczyca obrazowo oczywiście czysta bez żadnych zmian, po prostu malutka. Hormonki tarczycy oznaczałem troszkę wcześniej - ze dwa miesiące przed USG i wyniki były następujące TSH 3.85 FT3-37%, FT4-31%. Moje objawy nie są fest upierdliwe, jestem po prostu osłabiony i bolą mnie mięśnie i oczy, jestem niemrawy. Daję radę, bo jestem młody. Z widocznych objawów mam łysienie plackowate na brodzie. Teoretycznie wszystko w normie ale mnie się nie podoba ta mała tarczyca, idzie ewidentnie w złym kierunku. Jak u Was lekarze na to patrzyli jeśli ktoś miał taki przypadek?
Obserwuj wątek
    • josekurbach Re: Objętość tarczycy 23.06.14, 09:50
      Zapomniałem dodać, że TSH w normie 0.27 - 4.2.
    • ola_dom Re: Objętość tarczycy 23.06.14, 10:24
      Twoje wyniki lecą na łeb-na szyję - tarczyca zanika (teraz masz ledwie 1/3 właściwej objętości), a TSH leci w górę - choć powinno być raczej niskie.
      Dlaczego zrobiłeś badania? Lekarz je zlecił, a potem tak Cię z nimi zostawił?

      Niestety - lepiej nie będzie, na razie "dajesz radę", ale SAMO się nie poprawi a tarczyca nie odrośnie - i przestaniesz dawać radę.
      To nie jest straszenie, tylko mobilizacja, żebyś czym prędzej poszedł do porządnego lekarza, który rozpocznie leczenie.
      Piszę to niestety z doświadczenia, bo też przez kilka lat miałam nadzieję, że "w końcu przejdzie, to pogoda/zmęczenie/ciśnienie/chwilowe osłabienie" - aż zorientowałam się, że to "chwilowe osłabienie" ciągnie się już kilka lat i w zasadzie jest coraz gorzej. A że dzieje się to pomału i stopniowo - to czasem trudno to zauważyć.

      Idź do lekarza po Euthyrox, bo szkoda życia.
      • josekurbach Re: Objętość tarczycy 23.06.14, 11:02
        Ja generalnie od dawna mam problemy zdrowotne. Od lat szkolnych ciągną się za mną zatoki. Dwa lata temu usuwałem polipa, w wieku 12l. miałem torbiele w nich. Wszystkie badania robiłem prywatnie do tej pory. 3 lata temu zacząłem interesować się tarczycą ale wtedy objawy miałem trochę inne - byłem nerwowy i nie mogłem się uczyć, nawet spokojnie gazetę przeczytać, bo mi oczy latały i głowa zaczynała boleć. Wtedy miałem TSH 1.49 i małą tarczycę. Rodzinny olał temat ale wyżebrałem skierowanie - endokrynolog mnie olał, że wszystko OK. Później zaczęło mi się łysienie plackowate i zacząłem się robić mniej ruchawy, w międzyczasie wyszedł mi refluks i problemy jelitowe. Obecnie zaatakowałem temat z powrotem, z naciskiem na łysienie plackowate, bo to widać ewidentnie. Dostałem skierowanie do endo. Rodzinny powiedział, że niedoczynność to by była gdyby TSH było koło 10 ale warto zbadać, bo może od tarczycy łysieję plackowato (na brodzie). Na razie szukam dobrego lekarza.
        • ola_dom Re: Objętość tarczycy 23.06.14, 11:20
          josekurbach napisał:

          > Rodzinny powiedział, że niedoczynność to by była gdyby TSH było koło 10 ale warto zbadać,
          > bo może od tarczycy łysieję plackowato (na brodzie). Na razie szukam dobrego lekarza.

          Głupi ten rodzinny i/albo niedouczony. Nie ma co z takim gadać.

          Na razie o tym nie wspominasz (na szczęście), ale jednym z istotnych objawów niedoczynności jest bardzo wyraźne obniżenie libido. A to zawsze szkoda przecież...

          Poszukaj w wątkach o polecanych lekarzach w Twoim regionie. Niekoniecznie endo polecany "ogólnie" w internecie ma pojęcie o niedoczynności i Hashimoto - które z pewnością masz, skoro masz już tak małą tarczycę.
          I nie rezygnuj, bo bez wątpienia powinieneś się leczyć. Chodzi mi o to, że możesz trafić na niejednego konowała podobnego do tamtego rodzinnego, który powie Ci, że "tego się nie leczy" - upieraj się i szukaj lekarza do skutku, bo szkoda życia.
          • josekurbach Re: Objętość tarczycy 23.06.14, 11:37
            Heh z tym libido jest trochę gorzej faktycznie ale do zera jeszcze nie zjechałowink. Bardziej to odbieram na zasadzie, że ogólnie osłabienie myślenia zwalnia moją koncentrację wokół tematu seksu ale jak się nakręcę to jest ok. To dotyczy u mnie każdej dziedziny. Czy tarczyca ma jakiś wpływ na płodność męską, parametry nasienia itd.?
          • brunet33ka Re: Objętość tarczycy 17.04.15, 17:41
            Witam moja obj tarczycy 8,9 tsh 2,01 prawy plat powiekszony byl stan zapalny teraz jest zwloknienie od 2 lat eutyrox 25 wlosy cienkie jak piorko wypadaja rosna nowe ale tez slabe boze niewiem co robic nawkrecalam se lysienie androgenowe przez tarczyce lekarz gadal ze mam mala tarczyce bo jestem mala
    • pies_z_laki_2 Re: Objętość tarczycy 24.06.14, 14:55
      Męska tarczyca powinna mieć o ile pamiętam 18 do 25ml, a ty masz niecałe 6ml... gdybyś tak miał od dziecka (niedorozwój tarczycy), to już dawno byłoby to widoczne w twoim stanie (intelektualnym, fizycznym i każdym innym smile). Czyli wygląda to na zanikowe zapalenie tarczycy... Niekoniecznie trzeba mieć w tarczycy guzki, zwłóknienia czy zwapnienia... też mam tarczycę malutką i śliczną, bez guzków i innych ewidentnych śladów degradacji, jeśli nie brać pod uwagę nikłej wielkości smile

      Jeżeli zaś masz nie tylko małą tarczycę, ale i za wysokie u młodego faceta tsh (sporo powyżej 2,5) i wiele ewidentnych objawów niedoczynności tarczycy, to wizyta u endo cię nie minie. Przed zrobiłabym jeszcze badania p.ciał tarczycowych czyli atpo i atg, wtedy będzie można postawić pełną diagnozę.

      Spisz sobie na kartce wszystkie dolegliwości, ew. historię rodzinną (czy są w rodzinie choroby przewlekłe, może problemy tarczycowe?), zabierz wyniki badań i idź do endo z naszej listy polecanych lekarzy. Nie ma co czekać na pogłębienie się objawów...

      Obstawiam rzadką u facetów chorobę Hashimoto. Samej tarczycy się właściwie nie leczy, ale niedoczynność jak najbardziej. Jeśli odpowiednio naświetlisz sprawę, powinieneś dostać zalecenie suplementacji tyroksyną (hormon tarczycowy T4) i zaświadczenie o chorobie przewlekłej dla internisty (wtedy do specjalisty będziesz chodził raz do roku, albo jak się coś będzie działo, a prowadzenie choroby może ciągnąć lekarz rodzinny, do którego masz zaufanie, jeśli zaś zaufania nie masz, to możesz takiego lekarza zmienić na innego smile).
      • josekurbach Re: Objętość tarczycy 25.06.14, 07:16
        Przeciwciała miałem robione i znajdują się w połowie zakresu normy. Choroby tarczycy były w mojej rodzinie. Czy wiecie coś o innych chorobach, które też zjadają tarczycę? Muszę się jakoś rozeznać aby mi lekarze kitu nie wciskali. Czasami czuję się świetnie ale w większości słabo a może raczej sennie i biernie, bo siłę mam. Jak u Was niedoczynność wpływała na układ pokarmowy? Mam trochę z tym problem.
        • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 07:50
          Z ostatnich badań od rodzinnego napiszę jeszcze, że dwa parametry były lekko poza normą.
          ALT 54 (0-41)
          MCHC 31.7 (32-36.4)

          Próby wątrobowe sprzed roku były w połowie normy. Może to nic takiego ale piszę to, bo może ktoś dostrzeże zależność. Mam problemy z układem pokarmowym - wzdęcia, gazy, pełność w brzuchu. Zrobiona gastroskopia i wykryty refluks, pobranie wycinka z dwunastnicy.

          Dodam jeszcze, że wysiłek fizyczny zwiększa u mnie samopoczucie ale tylko na początku, później wszystko znów wraca do normy - wiecie może czy jest tu jakiś związek z tarczycą. Ważę ok. 92 kg przy wzroście 1.9 m. W ciągu 3-ech miesięcy przybyło mi ze 6-7 kg ale tylko w brzuchu, po sylwetce tego nawet nie widać.


          • ola_dom Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 09:26
            josekurbach napisał:

            > Mam problemy z układem pokarmowym - wzdęcia, gazy, pełność w brzuchu. Zrobiona
            > gastroskopia i wykryty refluks, pobranie wycinka z dwunastnicy.

            Przy okazji gastroskopii nie wzięto wycinków pod kątem diagnozy celiakii?
            Szkoda, bo wymienione objawy idealnie pasują, a celiakia często idzie w parze z Hashimoto.
            • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 09:50
              Takie było założenie, lekarz kierujący mnie uczulał na to żeby wzięli te wycinki. Niestety w laboratorium coś skutali chyba - ani słowa o skali Marsha. Mam niby niewielki przewlekły stan zapalny z naciekiem limfocytów i plazmocytów, przekrwienie błony śluzowej. Napisane mam, że obraz niecharakterystyczny czyli nie wiadomo co. Podejrzewam, że wzięli wycinek i nie badali stricte pod kontem celiakii ale tak ogólnie. Pisze tak dla tego, że na tej karteczce co wycinek szedł z nią do badania jest napisane rozpoznanie: zapalenie przełyku i żołądka więc może się nie wysilali.
              • ola_dom Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 10:14
                josekurbach napisał:

                > Takie było założenie, lekarz kierujący mnie uczulał na to żeby wzięli te wycinki. Niestety w
                > laboratorium coś skutali chyba - ani słowa o skali Marsha.

                No brak słów...
                Nie jestem pewna, jak to działa, ale jeśli badania nie były robione dawno, to może laboratorium przez jakiś czas przechowuje wycinki i można im kazać je przebadać pod kątem celiakii właśnie?
                Bo jeśli faktycznie masz celiakię, to nawet jeśli będziesz leczył tarczycę najlepiej na świecie - a wciąż będzie zatruwał organizm glutenem - to nie masz szans na pełne wyzdrowienie.
                Jest jeszcze inna metoda diagnozy - odstawić CAŁY gluten, przejść na absolutnie ścisłą dietę bezglutenową na dwa tygodnie i zobaczyć, czy nie mam poprawy w samopoczuciu.
                Moim zdaniem - to najlepsza metoda, bo jednoznacznie pokazuje, JAK SIĘ CZUJESZ.
                • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 10:28
                  Z forum celiakii wiem, że aby zauważyć efekt trzeba by być tak ze 2-3 miesiące na diecie. Ja byłem przez 2 tygodnie na diecie. Trochę lżej się czułem, bo nie byłem zapchany chlebem i pieczywem. W lipcu idę do gastrologa na "kasę chorych" dopiero z tymi wycinkami. One były pobierane we wrześniu. Jedno wiem na pewno, jak zwiększyłem spożycie bułek i pieczywa to włosy z twarzy lecą bardzo szybko - to trwa 3 miesiące, te szybsze wypadanie.

                  Czy przy celiakii jest taka sama procedura leczenia tarczycy czy wystarcza sama dieta bez hormonów?
                  • ola_dom Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 10:55
                    josekurbach napisał:

                    > Z forum celiakii wiem, że aby zauważyć efekt trzeba by być tak ze 2-3 miesiące
                    > na diecie. Ja byłem przez 2 tygodnie na diecie.

                    To chyba nie trafiłeś na moje posty smile
                    Ale nie tylko ja o tym pisałam - sporo osób odczuwa ulgę już nawet pierwszego dnia bez glutenu. Ale niekoniecznie pierwszego dnia "bez bułek i chleba", tylko BEZ GLUTENU - także tego ukrytego w śladowych ilościach w większości dostępnych produktów.
                    Inna próba diety bezglutenowej nie ma większego sensu, bo daje zafałszowany obraz. Przy celiakii możesz nie jeść chleba, bułek, makaronów, ciast - a zjesz jednego cukierka albo plasterek zwykłej wędliny - i gluten Cię skręci. Przez co może Ci się wydawać, że "dieta nie działa" - co nie będzie prawdą - bo nie byłeś na diecie.

                    > Czy przy celiakii jest taka sama procedura leczenia tarczycy czy wystarcza sama
                    > dieta bez hormonów?

                    Coś tu nie tak piszesz - celiakię leczy się TYLKO dietą, niedoczynność tarczycy leczy się hormonem, a dieta działa tylko wspierająco. Czy też - ma nie przeszkadzać w zdrowieniu, czyli nie truć organizmu. Ale nie da się wyleczyć tarczycy samą dietą - tym bardziej, jak się tej tarczycy prawie już nie ma. Od diety nie odrośnie, ani nie zacznie produkować szalonej ilości hormonów, żeby starczyło na dużego faceta.
                • dzolka89 Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 10:28
                  Ewentualnie możesz zrobić jeszcze badanie w kierunku celiaki z krwi zanim przejdziesz na diete bezglutenową. Robi się wtedy w laboratorium transglutaminaze tkankową w klasie IgA, koszt ok 60-70zl, na wynik się czeka ok 2 tygodni, ale to tak jak z przeciwciałami na tarczyce: mogą być,ale nie muszą!
                  • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 10:42
                    Robiłem przeciwciała rok temu w dwóch klasach. Wszystkie są ujemne. W sumie nie do końca jestem przekonany co do tej celiakii. Poczekam co powie gastrolog. Może to po prostu to zapalenie żołądka daje mi w kość. Przyznam się, że wcześniej jadałem bardzo nieregularnie i może to stąd a objawy celiakii mogą być bardzo podobne. Teraz na tapecie mam tarczycę, później połączę to w jedną całośćsmile. Co może oznaczać u mnie lekko podwyższony ALAT?
                  • pies_z_laki_2 Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 12:24
                    Dwa p.ciała? To za mało!!!!

                    Ja bym sugerowała badania genetyczne, szybko i bezboleśnie, a w dodatku dieta czy nie, nic nie wpływa na wyniki i te są w 95% (czy nawet wyżej) miarodajne. Mnie badania wszystkich (!) p.ciał i gastroskopia wyszła brylantowo (nie licząc przewlekłego stanu zapalnego uznanego za "to-nie-od-celiakii"), a w genach jednak celiakia... (okazuje się, że można mieć celiakię i dowiedzieć się o niej w wieku dojrzałym).

                    > choroby tarczycy były w mojej rodzinie.

                    Czyli obciążenie rodzinne jest, zapisz sobie w notatkach do przeczytania u endo.
                    Ale ja miałam na myśli także np. cukrzycę czy RZS, co też wskazywałby na obciążenia rodzinne.

                    > Czy wiecie coś o innych chorobach, które też zjadają tarczycę?

                    Ależ jest całe mnóstwo takich chorób, które atakują tarczycę, ale tu konkretnie mamy raczej pewne zanikowe zapalenie tarczycy. To widać po za małej wielkości. Teraz szukamy tylko tła, czyli z jakiego powodu tarczyca jest za mała. Na ogół powodem / źródłem / tłem jest autoimmunologia, czyli Hashimoto. Czyli tarczycę prawdopodobnie zjadły p.ciała tarczycowe. Problem w tym, że poziom p.ciał faluje, czasem jest wysoki (dziesiątki czy setki), czasem bardzo wysoki (tysiące), a czasem opada do niemal zera. Ale nawet wtedy kiedy p.ciała są nisko choroba Hashimoto nie znika, tylko mamy dłuższą czy krótszą remisję. I tego należy się trzymać, żeby mieć jak najdłużej remisję, czyli hormony na dobrym poziomie i brak objawów choroby.

                    Hashi to choroba nie samej tarczycy, a raczej układu odpornościowego. Dlatego nie leczy się choroby Hashimoto (tego jeszcze nie umiemy), a jej skutek czyli niedoczynność.

                    Bo z Hashi wcześniej czy później łączy się niedoczynność tarczycy, co skutkuje osłabieniem metabolizmu na każdym poziomie (nie tylko układ pokarmowy), często niedoborami wszystkiego, od hormonów, czy kwasu żołądkowego, przez braki enzymów, do kiepskiego wchłaniania składników odżywczych. A to wiąże się z anemią, słabością mięśni (w tym serca), osłabieniem libido, problemami z trawieniem, osłabieniem pamięci i nastroju, i w ogóle słabym funkcjonowaniem, ja to nazywam brakiem napędu...

                    Z Hashi często idą w parze inne przypadłości (a nawet w pęczkach... czyli więcej niż jedna przypadłość). Celiakia to tylko jedna z nich... długo by pisać, jakby co, pytaj.
                    • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 12:58
                      Jednym schorzeniem autoimmunologicznym już jestem obdarzony a tego nie trzeba udowadniać, bo to widać - łysienie plackowate. Najśmieszniejsze jest to, że czasem czuję się dobrze i wtedy zazwyczaj się zastanawiam czy to nie czasem moja psychika. Poprawia mi się po wysiłku fizycznym a później znów słabnę za parę dni. Takie mam czasem wzloty i upadki. U mojej mamy zdiagnozowano ostatnio sarkoidozę i leżała w szpitalu, także geny mam dobresmile. Będzie dobrze mimo wszystko.
                      • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 13:16
                        Niestety, stan zapalny sluzowki zoladka tez moze byc autoimmunologiczny. Nie wyklucza to celiakii lub nadwrazliwosci (alergia typu poznego) na gluten.
                        Mozna zbadac przeciwciala przeciwko sluzowce zoladka i przeciwko czynnikowi wewnetrznemu. To sa dwie rzeczy do zrobienia za jednym pobraniem krwi. Mozesz oczywiscie spawe przegadac z gastrologiem ale malo lekarzy sie w tej kwestii orientuje.
                        Badales kiedykolwiek poziom wit b12?
                        • josekurbach Re: Objętość tarczycy 26.06.14, 13:23
                          Nie badałem poziomu witaminy B12 ani żadnej innej. Z ostatniego badania poziom żelaza około 70%. Morfologia też ok. Zobaczymy co będzie dalej.
                          • pies_z_laki_2 Re: Objętość tarczycy 28.06.14, 20:54
                            To następnym razem sprawdź wit. B12 i D3 25oh.
                            • josekurbach Re: Objętość tarczycy 28.06.14, 22:34
                              Sprawdzę witaminki. Co mogę jeszcze sprawdzić przed wizytą u endo?
                              • josekurbach Re: Objętość tarczycy 30.06.14, 12:07
                                A jak jest z oczami u chorych na niedoczynność?
                                • dzolka89 Re: Objętość tarczycy 30.06.14, 12:49
                                  ja zauważyłam, że wzrok mi się pogorszył! widzę, ale lekko rozmyte, dodatkowo musiałam się przeprosić z okularami do auta!
                                • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 30.06.14, 12:50
                                  Przy nadczynnosci wytrzeszcz i stany zapalne sa typowe, ale i przy niedoczynnosci pojawiaja sie problemy. Ja np.mam zespol suchego oka. Czasem jest dobrze, a czasem kiepko nawet mimo kropli. Wyglada na to ze sklad lez mam nieprawidlowy.
                                  • josekurbach Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 06:54
                                    Ja od dawna jestem krótkowidzem ale ogólnie mój komfort widzenia jest pod psem. Strasznie męczą mi się oczy i odciągają mnie od czytania. Teraz od ostatnich miesięcy mam ociężałe górne powieki, opadają mi - robi mi się taka fałdka jakbym miał powiekę na powiecesmile.
                                    • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 09:24
                                      Typowe obrzeki. Masz chlopie niedoczynnosc. Trzeba dzialacsmile
                                      • josekurbach Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 10:40
                                        Nie mam wszystkich objawów np. jestem dosyć szczupły ale oponka mi urosła w ciągu kilku miesięcysmile. W czwartek idę do doktora i zobaczymy co mi powie.
                                        • ola_dom Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 10:54
                                          josekurbach napisał:

                                          > Nie mam wszystkich objawów

                                          Wolisz czekać, aż przyjdą wszystkie?
                                          Wierz mi, że nie warto smile
                                          • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 12:02
                                            Nie trzeba byc wielorybemsmile Na forum mamy osoby szczuple, wrecz chude z hashi. Znam osobiscie taka dziewczyne. Lekarze przez to mysleli ze ma bialaczke i przyjeli bledny kierunek poszukiean. Dobrze ze ktos sie skapnal zeby zrobic przeciwciala i hormony tarczycy.
                                            • josekurbach Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 13:34
                                              Ja czasem mam wątpliwości czy to aby na pewno tarczyca u mnie szwankuje. Przez ten ostatni tydzień czuję się w miarę dobrze i mniej sennie ale to dzięki temu, że pozwoliłem sobie zaaplikować codzienną dawkę wysiłku fizycznego i jakoś się nakręciłem. Zobaczymy co powie lekarz.
                                              • ola_dom Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 13:38
                                                josekurbach napisał:

                                                > Ja czasem mam wątpliwości czy to aby na pewno tarczyca u mnie szwankuje.

                                                Bardzo możliwe, że jeszcze nie odczuwasz braku większości swojej tarczycy;
                                                ale trudno się spodziewać, że tak będzie wiecznie, skoro już tak dużo tarczycy Ci zeżarło, i dzieje się to sukcesywnie.
                                                • josekurbach Re: Objętość tarczycy 01.07.14, 14:02
                                                  Dyskretnie objawy się skradają. Ja ogólnie mam wrażenie, że zmarnowałem 10 lat swojego życia, najlepszych, młodzieńczych lat. Zmarnowałem dlatego, że zmęczenie wyłączało mnie z większej aktywności, mniej intensywnie poznawałem życie ale jak pisałem wcześniej idę w czwartek do lekarza i ma być dobrzesmile.
                                                  • josekurbach Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 07:11
                                                    Byłem wczoraj u lekarza, polecanego zresztą na forum. Mam sobie dać spokój z tarczycą i sobie raczej dam. Wg niego wszystko jest w porządku - ani TSH i fT3, fT4 ani USG nie budzi zastrzeżeń. Mała tarczyca nie oznacza, że jest zła i nie pracuje. Gorzej jak by była powiększona. Wskazaniem do leczenia byłaby choroba Hashimoto, której nie mam ponieważ moje przeciwciała są w normie. Ja mówię mu o łysieniu plackowatym na twarzy a on mi o łysieniu na głowie i nadmiarze testosteronu. Dla przypomnienia podsumuje moje wyniki:

                                                    Luty 2014:
                                                    TSH 3.83 (0.27-4.2)
                                                    FT3 3.13 (2.0-5.0)
                                                    FT4 15.11 (12-22)
                                                    AntyTPO 13 (0-35)
                                                    AntyTG 18 (0-40)

                                                    Maj 2014:
                                                    USG tarczycy - b/z, objętość 5.9 ml (6.9 ml było w maju 2011)

                                                    Czerwiec:
                                                    TSH 3.88 (0.27-4.20)

                                                    Pozostaje mi zamknąć na razie temat, wrócę ewentualnie jak mi się pogorszy.
                                                  • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 09:30
                                                    A ktory to lekarz z polecanych taki "madry"?sad Wykreslilabym go z listy.
                                                    Jestes w tej trudnej sytuacji, ze jestes facetemwink Tlumaczenie ze chcialbys zajsc w ciaze nic nie da. Dziewczynom to czesto pomaga, bo TSH dla kobiety w wieku rozrodczym powinno miec kolo 1.
                                                    Mozesz oczywiscie czekac az sie pogorszy i wtedy motywacja bedzie wieksza, ale pewne rzeczy moga sie juz mocno rozwinac np.oponka na brzuchu czy problemy z libido. Moga tez pojawic sie niedobory witaminowo-mineralne. Z niedoczynnoscia ktora nie jest bardzo mocno rozwinieta mozna chodzic latami. Tylko co to za zycie.
                                                  • josekurbach Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 10:25
                                                    Nie chciałbym na razie podawać nazwisk, internet nie jest anonimowy i łatwo byłoby mnie zidentyfikować. Fakt faktem, nie interesowało go same TSH, patrzył także na FT3 i FT4. Gdyby chociaż jedno z tych oznaczeń było nieprawidłowe na pewno podjąłby leczenie. Ogólnie to jest bardzo miły i życzliwy lekarz, zupełnie inny niż ci których do tej pory spotykałem ale mi nie pomógł. Dowiedziałem się, że tarczyca nie zaniknie mi nigdy oraz że widocznie mój organizm nie potrzebuje większej tarczycy a ta która jest funkcjonuje bardzo dobrzesmile.
                                                  • czupakabra27 Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 11:07
                                                    Ok, rozumiem.
                                                    Pan dr jest jasnowidzem. Na jakiej podstawie stwierdzil ze tarczyca nie bedzie zanikac? Ja mimo przeciwcial w normie mam z roku na rok mniejsza tarczyce. Np.przez 2012 prawy plat skrocil mi sie o centymetr. I nie jestem na tym forum ewenementem.
                                                    Usg ktore zrobisz w przyszlym roku pokaze Ci prawdziwa tendencje.
                                                    Wole tarczycy nie jest juz teraz czesto spotykane. Kazda sol jest jodowana, takze ta z wedlin i innych przetworow. Polacy jedza soli kilogramy wiec o niedobor jodu trudno.
                                                  • jurmik Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 11:38
                                                    A dlaczego się boisz podać nazwiska lekarza? Przecież napisanie. co powiedział doktor na Twoje wyniki nie jest szkalowaniem, tyko napisaniem prawdy.
                                                    Z tego co wiem od swojej endo, zarówno w Stanach jak i w Europie trwają prace nad urzędowym obniżeniem normy dla TSH i już teraz przyjmuje się, że młodzi powinni mieć TSH na pewno poniżej 3.
                                                    Ja myślę, że jak się człowiek źle czuje to idzie do lekarza, a ten powinien znaleźć przyczynę i pomóc, a nie mówić, że wyniki są w normie.
                                                  • josekurbach Re: Objętość tarczycy 04.07.14, 12:17
                                                    Zgadza się, nie jest szkalowaniem mówienie prawdy ale lekarze też siedzą "na internecie" i czytają fora. Doktor u którego byłem jest jedynym polecanym na tym forum w moim mieście a pochodzę z "miasta wielkiej c*** " (przepraszam za wulgaryzmywink).

                                                    W takim razie co mogę jeszcze zrobić dla swojego zdrowia, bo pomysłów brak. Co powoduje obniżenie/podwyższenie TSH z czynników pozatarczycowych?
      • brunet33ka Re: Objętość tarczycy 21.04.15, 10:57
        Moge prosic o porade na moj post
    • pies_z_laki_2 Re: Objętość tarczycy 05.07.14, 13:43
      > Byłem wczoraj u lekarza, polecanego zresztą na forum. Mam sobie dać spokój z tarczycą i sobie raczej dam.

      Gratuluję. Pan dr cię uspokoił, zapomnij o sprawie, jak będzie naprawdę źle, to będzie cię z czego wyciągać... ale to potrwa dłużej, a niektóre powikłania niedoczynności mogą być nieodwracalne (np. neurologiczne skutki niedoborów, czy zawirowania dot. hormonów "męskich"). Ale to nie pan dr będzie miał z tym kłopoty, prawda?

      > Wg niego wszystko jest w porządku - ani TSH i fT3, fT4 ani USG nie budzi zastrzeżeń.

      Racja. Wg. niego. Ale wg. nowszych badań medycznych ze świata (i z Polski) tsh powyżej 2,5 jest wskazaniem do leczenia. Pewnie pan dr jest z tej szuflady, która leczenie wdraża jak tsh podskoczy powyżej 10 a pacjent nie ma siły wpełznąć na schody przychodni...

      > Mała tarczyca nie oznacza, że jest zła i nie pracuje.

      Jasne, ale u ciebie jednak oznacza. Skoro masz tsh blisko 4, to znaczy, że masz za mało hormonów tarczycowych. Czyli tarczyca może i dobrze pracuje, ale jest za mała jak na twoje potrzeby, bo ćwiartka normalnej tarczycy (dla mężczyzn norma 18-25ml, ty masz 6ml) wysila się mocno i produkuje ile może, ale to i tak za mało... za to szybciej taki wyeksploatowany skrawek tarczycy się zdegeneruje do cna... Ale to nie dr będzie z tym wegetował...

      > Gorzej jak by była powiększona.

      Nieprawda. Jeśli tarczyca jest w zaniku i produkuje za mało hormonów, to cały organizm zaczyna gasnąć i nie wiem czy to jest takie fajne... A powiększona tarczyca (jeśli nie ma guzków, albo nie naciska na tchawicę i nie dusi człowieka...) po prostu sobie jest nieco większa i tyle. Ale teraz wg. mojej endo z wieloletnim doświadczeniem klinicznym wole spotyka się baaaardzo rzadko, właściwie niemal wcale, zresztą ma to odbicie na forum, też bardzo rzadko bywają dziewczyny z tarczycą powiększoną, generalnie od wielu lat mamy epidemię zanikowego zapalenia tarczycy...

      > Wskazaniem do leczenia byłaby choroba Hashimoto, której nie mam ponieważ moje
      > przeciwciała są w normie. Ja mówię mu o łysieniu plackowatym na twarzy a on mi o
      > łysieniu na głowie i nadmiarze testosteronu. Dla przypomnienia podsumuje moje wyniki:

      Nieprawda. Jak wiadomo poziom p.ciał we krwi faluje, raz wysoko, raz nisko, raz zanika, znowu się podnosi... Skoro nie masz aktywnego stanu zapalnego (na usg by było widać), to znaczy, że p.ciała właśnie opadły. Na tym właśnie polega zanikowe zapalenie tarczycy, że z wielu różnych powodów wzrasta poziom p.ciał (jednego albo obu) i atakują komórki tarczycy. Jak p.ciała opadają, to tarczyca nie jest już taka śliczna jak wcześniej... na ogół jest właśnie mniejsza, czasem widać zwapnienia, zwłóknienia, ale nie zawsze... u mnie jest nadal śliczna, tylko maleńka... I można czasem wyłapać wysokie p.ciała, a czasem trafić na moment, kiedy właśnie spadły, ale to nie znaczy, że choroba znikła... to tylko remisja, a dowodem na jej istnienie jest mała tarczyca i podniesione tsh, plus objawy...

      A czy dr wyjaśnił skąd u ciebie taka mała tarczyca? Jakbyś miał taką niedorozwiniętą od urodzenia, to byś nie pisał tu z nami jak dorosły człowiek... (poczytaj sobie: - przesiew.imid.med.pl/hipotyreoza.html )

      > TSH 3.83 (0.27-4.2)
      > TSH 3.88 (0.27-4.20)

      A powinno być poniżej 2,5... jesteś czynnym człowiekiem w pełni sił, nie emerytem, który siedzi z gazetką w fotelu, masz mieć energię do życia... w dodatku jesteś w grupie ryzyka, bo łysienie plackowate jest też ch. autoimmuno...

      > Maj 2014:
      > USG tarczycy - b/z, objętość 5.9 ml (6.9 ml było w maju 2011)

      Trend widać jak na dłoni, być może proces zwolnił, u mnie też najpierw długie lata było powoli, więc objawy zwalałam na zmęczenie pracą, pogodę i inne takie, potem poszło piorunem, wtedy zaczęłam się leczyć, a teraz mam koło 2-3ml i pod osłoną tyroksyny (tarczyca nie musi produkować na siłę, bo dostarczam hormon w tabletkach) i ostatnio nie maleje dalej, a p.ciała nie wrastają.

      Dlaczego p.ciała raz są, a raz ich nie ma? To pytanie o etiologię chorób autoimmunologicznych z których jedną jest ch. Hashimoto. Jak ktoś to rozkmini, to Nobla dostanie, bo i leczenie przyczynowe będzie można wdrożyć... na razie leczy się tylko skutki i nie dopuszcza do rozwinięcia i powikłań. A tobie pan dr odmówił leczenia... ale to nie on będzie miał problemy...

      > Pozostaje mi zamknąć na razie temat, wrócę ewentualnie jak mi się pogorszy.

      No to czekamy na dalsze wieści... (jeśli to jedyny endo w twoim mieście, to na twoim miejscu rozejrzałabym się w sąsiednich miastach, poszukała kumatego internisty / rodzinnego, albo innego kardiologa, gastrologa czy tp. specjalisty, który się tobą przejmie... bo ten endo to raczej na jakieś szkolenie powinien się wybrać...
    • pies_z_laki_2 Re: Objętość tarczycy 06.07.14, 00:56
      Poczytaj tu:
      - wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15995996,Jak_zyc_z_hashimoto__Opowiada_dr_Wieslaw_Grzesiuk.html

      albo u nas kopia art.
      - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,135707058,151845798,Re_Warto_przeczytac.html
      • muktprega1 Twojw objawy 07.07.14, 00:01
        Objawy i predyspozycje niedoczynności, które wymieniłeś:

        - jestem po prostu osłabiony i bolą mnie mięśnie i oczy, jestem niemrawy. Daję radę, bo jestem młody.
        - Ja generalnie od dawna mam problemy zdrowotne.
        - zacząłem się robić mniej ruchawy, w międzyczasie wyszedł mi refluks i problemy jelitowe... Mam problemy z układem pokarmowym - wzdęcia, gazy, pełność w brzuchu. Zrobiona gastroskopia i wykryty refluks, pobranie wycinka z dwunastnicy.
        - Choroby tarczycy były w mojej rodzinie.
        - w większości słabo a może raczej sennie i biernie, bo siłę mam.
        - Poprawia mi się po wysiłku fizycznym a później znów słabnę za parę dni. Takie mam czasem wzloty i upadki.
        - Dyskretnie objawy się skradają. Ja ogólnie mam wrażenie, że zmarnowałem 10 lat swojego życia, najlepszych, młodzieńczych lat. Zmarnowałem dlatego, że zmęczenie wyłączało mnie z większej aktywności
        - tarczyca malejaca w maju 2011 - 6,9 ml, obecnie 5,9 ml

        Zrób test, napisz - ile pn ci wyszło:

        www.chorobytarczycy.eu/test#0
        • josekurbach Re: Twojw objawy 07.07.14, 07:00
          Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Broni oczywiście nie składamsmile. Z testu wychodzi mi 31 pkt. Mam pytanie jak stres wpływa na pracę tarczycy i czy możliwe, że to stres zakłócił jej pracę? Jaki wpływ mają nadnercza w chorobach tarczycy?
          • pies_z_laki_2 Re: Twojw objawy 07.07.14, 10:36
            Stres - jest prawdopodobnie jednym z głównych źródeł problemów z całym organizmem, a w etiologii chorób tarczycy jest na pierwszym miejscu... chodzi pewnie w kortyzol, czyli "hormon stresu"...

            Nadnercza - właśnie one produkują kortyzol... a nadmierne wydzielanie hormonów (z powodu wielkiego czy przewlekłego stresu) skutkuje tzw. wyczerpaniem czy zmęczeniem nadnerczy. Mówi się też, że kiedy szwankuje tarczyca to właśnie nadnercza ratując sytuację kompensują niedostatki tarczycowe. Wiele przewlekłych chorób powoduje wtórne zaburzenia czynności nadnerczy. Z drugiej strony zanim zacznie się suplementację tyroksyną, należy przebadać i wyprowadzić na prostą ew. problemy z nadnerczami, inaczej wdrażanie terapii hormonalnej będzie trudne.

            Nie mówimy tu o chorobie Addisona, bo to odrębny temat.

            Poczytaj tu:
            - www.hashimotoshealing.com/hashimotos-adrenals-cause-problems/
            - www.czasopisma.viamedica.pl/chsin/article/download/12137/10015
            - www.mp.pl/artykuly/95081/?u=89310355

            O co dokładniej pytasz, bo takie otwarte pytania wymagałyby napisania doktoratu, a forum to raczej nie jest miejsce na dysertacje big_grin W dodatku mało która z Hashimotek ma tu do tego przygotowanie merytoryczne smile

            • josekurbach Re: Twojw objawy 07.07.14, 11:49
              Zgadza się, to jest zbyt ogólne pytanie. Wiadomo, że stres powoduje wiele reakcji w organizmie i praktycznie każde schorzenie może być jego skutkiem. Uważam jednak, że stres podpala tylko lont a nie podkłada ładunek. Przez pewien dłuższy okres czasu byłem pod wpływem permanentnego stresu ale nie wiem w sumie czy to nie był objaw. Zacząłem więc silnie nad tym pracować i trochę zwolniłem i dziś doszedłem do wniosku, że ten stres to był efekt poganiania organizmu, który nie dawał rady. Wtedy właśnie moje TSH było na poziomie 1.49. Łysienie plackowate pojawiło się dopiero jak mój organizm zwolnił.

              Ja się zastanawiam czy tarczyca mogła się zmniejszyć od stresu, bo nie znam mechanizmów hormonalnych. Czy w ogólne jest możliwe aby zmniejszyła się, bo nadnercza były obciążone?
              • pies_z_laki_2 Re: Twojw objawy 08.07.14, 20:47
                Tak, stres to lont, a ładunek podkładają predyspozycje osobnicze, czyli nasze odziedziczone geny...
                Nie, tarczyca zmniejsza się nie od stresu, "zjadają ją" p.ciała atakujące i niszczące odpowiednie komórki tarczycowe. aTPO - są to auto-przeciwciała przeciw tyreoglobulinie, proteinie obecnej w tarczycy. aTG są to auto-przeciwciała przeciw peroksydazie tarczycowej, proteinie obecnej w tarczycy. Ich obecność wskazuje na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (Hashimoto)"

                Poczytaj też tu:
                - forum.gazeta.pl/forum/w,94641,142088017,142239901,Re_prosba_o_interpretacje_wynikow_.html

                Ale właściwie można w wielkim skrócie czy uproszczeniu powiedzieć, że tarczyca pośrednio zmniejsza się od stresu, skoro stres był tym języczkiem spustowym, który rozhuśtał nasz układ odpornościowy...
                • josekurbach Re: Twojw objawy 09.07.14, 12:09
                  Na razie stoję w miejscu i czekam na wizytę do endo tym razem na kasę chorych.
    • huskyman Re: Objętość tarczycy 16.04.15, 21:47
      Odkopie troche temat. Mam podobne objawy, jestem w podobnym wieku i z tego samego miasta wink Jaki endo Cie zlał na tej pierwszej prywatne wizycie? Mozesz podac inicjały? Jestem umowiony na przyszly tydzien do własnie polecanego tutaj lekarza i nie chcialbym się nadziać na tego samego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka