esta-ba
17.01.15, 17:04
Witam
O mnie. Kobieta, lat 34. Podejrzewam, że zaczęłam chorować ponad 10 lat temu, po skończeniu karmienia dziecka. Wtedy to zaczęłam czuć ucisk w szyi i doszło gwałtowne tycie.
Zabrałam się za siebie kilka lat temu. Niestety nie mam pierwszych wyników ale dostałam od lekarza jodid bo miałam powiększoną tarczycę.
3 lata temu
tsh 0,7 [norma 02-4,2]
FT4 43.58% [ wynik 15.64, norma (11.5 - 21)]
FT3 28.91% [ wynik 5.02, norma (3.93 - 7.7)]
Tarczyca dwukrotnie powiększona. Zalecone jodid 100 przez 3 miesiące.
2 lata temu
TSH 0.5 [norma 02-4,2]
FT4 38.96% [ wynik 1.23, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 40.83% [ wynik 2.98, norma (2 - 4.4)]
Znowu dostałam jodid 100 bo tarczyca była na granicy prawidłowej ale z niewielkim powiększeniem.
Aktualne wyniki
tsh 0,97 [norma 02-4,2]
FT4 1,7 [norma 0,9-1,7 ]
Ft3 lekarz nie kazał robić
Na badanie idę 26-go i dopiero wtedy będę znać wyniki z usg. Odnośnie poprzednich usg to nigdy nie miałam zmian na tarczycy. Powiększała się lub wracała do stanu około poprawnego.
Po raz pierwszy poszłam do lekarza z powodu:
Nadmiernej potliwości, ucisku na szyi, wybuchów niewyjaśnionej niczym złości, lęków, przybierania na wadze, i tych denerwujących tików dłoni.
Dodam, że w ciąży przeszłam cukrzycę. Przez całe dorastanie byłam na granicy hipoglikemii z częstymi omdleniami i zalewaniem potem.
Aktualnie jestem aktywną sportowo wegetarianką i radzę sobie z wagą ale stan szyi mnie martwi. Często wybucham. Tiki są nadal. Linia żeńska mojej rodziny to masa różnych chorób auto i nowotworów.
Nie rozumiem co się dzieje.
Proszę o pomoc, pozdrawiam esta-ba