Dodaj do ulubionych

małżeństwo

21.01.10, 20:49
Czy mogłabym prosić o wróżbę dotyczącą mojego małżeństwa. Nie układa nam się
od jakiegoś czasu. Wydaje mi się,że mąż mnie nie kocha.Już sama nie wiem co z
tym fantem zrobić. Zależy mi na nim i naszej rodzinie,ale bez miłości nie
umiem żyć.Jsk potoczą się losy naszego małżeństwa?
Maciek i Kasia
Obserwuj wątek
    • wyka_ptasia Re: małżeństwo 23.01.10, 11:56
      Sprawa jest otwarta. Karty nie pokazują konkretnego rozwiązania, lecz mówią o tym, że problemy emocjonalne powodują chaotyczne zachowania. To sytuacja, która pędzej lub później będzie musiała zostać uregulowana. Decyzja należy do was.
      Karty pokazały twoje osamotnienie, pogrążanie się w emocjach, zamiast wyjścia do ludzi , normalnego życia itd. Zdystansować się zamiast inicjowania jakichś działań, wynikających z oczekiwania, że coś się zmieni na lepsze. Dlatego, że u męża nie widać jakiejś aktywności w tym temacie. Karty pokazują go jako osobę, która niewiele ma sobie do zarzucenia. To nie to, że mąż nie chce tego związku, a na swoich warunkach. Nie robiąc nic - sam się oddala.
      I twój podpis-Maciek i Kasia.
      Normalnie powinno być chyba Kasia i Maciek, a w zasadzie - Kasia.


      • liri-th Re: małżeństwo 23.01.10, 12:59
        Dziękuję bardzo.smilesmile
        a co do podpisu to nie miał być podpis. /Chciałam podać nasze imiona tyle,że nie
        napisałem tego,że podaję i wyszło to jak podpis. A Maciek pojawił się pierwszy
        dlatego,że bardziej chciałam wiedzieć jakie uczucia są po jego stronie, swoje
        uczucia znam.
        W sumie karty potwierdziły to co się dzieje w naszym małżęństwie, bierność
        męża.A co mogę zrobić by go zmotywować do pracy nad naszym związkiem?
        • wyka_ptasia Re: małżeństwo 25.01.10, 12:18
          Witaj,
          ludzie, którzy są pewni swojego stanu posiadania nie będą niczego robić-bo i po co?
          Wizyta u psychologa lub innego specjalisty tego typu-nie wiem, czy razem będzie to możliwe, ze względu na powyższe.
          Pozostaje to, co zawsze - inwestować w siebie, w swoje życie.
          Mój osobisty pogląd jest taki: dać przykład swoim życiem. Ciągnąć kogoś za sobą - na dłuższą metę to piekielnie męczące. A lata lecą.
          W gruncie rzeczy zazwyczaj jest tak, że każdy wie co powinien robić, ale często z jakichś sobie znanych względów tego nie robi.
          Lepiej pewność ze znanym sobie bólem, niż wypłynąć na szersze nieznane wody.
          Znasz najlepiej swojego męża, myślę, że w gruncie rzeczy wiesz co i jak.
          NIestety , rozgadałam się.
          Pozdrawiam
          • liri-th Re: małżeństwo 25.01.10, 14:27
            Dziękuję jeszcze razsmile
            Pozdrawiam cieplutkosmilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka