Dodaj do ulubionych

Prośba o wróżbę na milość

28.11.11, 20:29
Droga Wrozko !
Mam pytanie w zwiazku z pewnym panem Mariuszem spod znaku Ryb,ja jestem Lwicą....ktory bardzo mi sie podoba...chyba sie nim zauroczylam,nie ukrywam,ze chcialabym czegos wiecej z nim.Spotkalam sie z nim dwa razy,bylo namietnie.Wiem,ze ma powodzenie u innych kobiet,ze monogamista raczej nie jest,jest rozwiedziony.
Moje pytanie...
Jak rozwinie sie nasza relacja ?Czy bedziemy razem w zwiazku,czy zostanie tak jak jest,czy moze juz sie nigdy wiecej nie spotkamy?
Z gory dziekuje za wrozbe.....
P.s. Jesli pytan za duzo,to wybierz Wrozko to jedno najwazniejsze ,czyli czy bedziemy razem w zwiazku?
Pozdrawiam.
Gosia.
Obserwuj wątek
    • wyka_ptasia Re: Prośba o wróżbę na milość 29.11.11, 10:57
      Witam, położyłam karty na czas około pół roku.
      Z przełożenia karty pokazały, że sytuacja będzie rozwijać się wedle jego reguł, jego sprawy, perspektywa będą ważniejsze. Partnerce pozostaje w wiekszości się podporządkować. Czy to go zatrzyma na dłużej, raczej nie. Jest poszukiwaczem nowych ekscytujacych celów. Kobieta powinna być dla niego wyzwaniem, 'obszarem do zagospodarowania' , gdzie jego żywotność, witalność, potrzeba przeżywania nowych ekscytujacych zostałaby zaspokojona. Czyli ktoś równy jemu. Każdy król potrzebuje swojej królowej.
      Twoja osoba pokazała się w barwach bardziej sentymentalnych, gotowa do zakochania. To jest łączenie ognia z wodą. Dużo pary i energii, która pójdzie w gwizdek-jak w tym przysłowiu.
      Będzie tak, jak jest. Niezobowiązujace spotkania, w konsekwencji trudniejsze dla kobiety, możecie się rozstawać i wracać do siebie. Przełomy w związku będą pozorne, przyniosą rozczarowanie i mozolne odbudowywanie relacji, rozczarowanie przy nadziei. To co was będzie łączyć jest pokazane poprzez karty odnoszące się do materii, w tym także i seks, erotyka. Uwaga na ewentualne pojawienie się potomstwa.
      Dość czarna wizja, ale zawsze powtarzam , że karty kartami, a życie życiem. Pociechę mozna czerpać z paradoksu istniejącego między przesłaniem z kart a wolną wolą.
      Pozdrawiam
      • best_nimf_omanka Re: Prośba o wróżbę na milość 12.12.11, 02:35
        Bardzo dziekuje za wrozbe wyka_ptasiu.
        Musze powiedziec,ze ..zaniemowilam z wrazenia.Dlatego tez nie podziekowalam tobie nawet wczesniej..nie mialam odwagi,by wczesniej tobie odpisac nawet.
        Jak sytuacja sie rozwinie,czas ostatecznie pokaze,ale to ,jak opisalas jego i mnie...zwalilo mnie z nog.
        Jest taki,jak piszesz,ciagle goni za ekscytacja,tak czuje i sie domyslam i tak go odbieram.Wiem,ze on ciagle szuka,ale chyba tylko przygod i nowych wrazen,a ja ,pomimo tego,ze tez szukam i lubie przygody,jestem jednak uczuciowa i sklonna do zakochania sie w nim,moze zauroczenia?
        Na razie nic sie nie wydarzylo wiecej pomiedzy nami,poza tymi dwoma spotkaniami i ja napewno nie zrobie kolejnego kroku w jego strone,chociaz czasem mnie korcilo i korci ,by sie do niego odezwac.
        Czuje,ze on tez,podobnie jak ja jemu,nie moze dac mi tego ,czego bym pragnela.
        Zostawie to w takim zawieszeniu,w jakim to teraz jest.Ciekawe,czy sie w ogole odezwie...zaczynam w to watpic,ale moze to i lepiej...
        Podoba mi sie,ale co z tego,przeciez innym tez ,a ja nie jestem jedyna kobieta na swiecie.
        Pewnie sie juz mna znudzil i zapomnial o mnie.
        Cos mi tam proponowal w kwestii wspolnego interesu,zaczelam sie wiec nieco rozgladac w tym temacie i mu o tym miesiac temu napisalam w mailu.Ale on mi nawt nie odpisal,wiec tym tez pewnie nie jest tak naprawde zainteresowany.
        Gdyby cos sie wydarzylo wyka_ptasiu,to napisze ci o tym.Choc juz przestalam wierzyc,ze cokolwiek sie wydarzy.
        Dziekuje ci serdecznie za odpowiedz,mimo tego,ze za rozowa nie byla,ale coz...Nie kazdemu zakochanemu wychodzi slub pewnie..zbyt piekne by to bylo...
        Pozdrawiam cie.
        Gosia.
        • wyka_ptasia Re: Prośba o wróżbę na milość 12.12.11, 10:35
          Dziękuję ci za odpowiedź.
          Jeśli chodzi o karty tzw. ślubne to są zaledwie 3 lub 4, które można w ten sposób zinterpretować. A w całej talii jest 78 kart. Więc zwykły rachunek prawdopodobieństwa wskazuje na trudność w ich pojawieniu się w rozkładzie smile.
          To taki tarotowy żarcik, oczywiście.
          Wierzę w moc ludzkiej woli, oraz w to, że jeśli ludzie chcą się dogadać to tak zrobią.
          Wszystkiego dobrego.
          • best_nimf_omanka Re: Prośba o wróżbę na milość 12.12.11, 21:09
            Bardzo ci dziekuje za odpowiedz wyka_ptasiu.
            Wiem,ze zbyt pieknie by bylo,zeby tak sie czlowiek w kims zakochal i zeby to byl wlasnie ten czy ta.Jednym pewnie jest to "dane" we wczesnej mlodosci,a inni,tak jak ja musza sie pewnie zakochiwac wiele razy ,nim zakochaja sie ze wzajemnoscia,badz tez nim trafia na partnera,ktory okaze sie byc tym wlasciwym...
            Natchnelas mnie podswiadomie optymizmem,piszac ,ze".. jesli ludzie chca sie dogadac to tak zrobia...'"
            Pomyslalam sobie,ze (ja naiwna pewnie),jak sie spotkamy,to moze chociaz przynajmniej sie dogadamy w kwestii tego naszego "przyszlego"interesu...a seks ,no coz,chyba nie bede potrafila mu sie oprzec,bo przeciez wlasnie przez sex zauroczyl mnie soba;zaciagnal mnie do lozka poprostu...
            A milosc ,no coz...juz pogodzilam sie z mysla,ze facetow,ktorzy chca byc kochani jest zdecydowanie mniej,niz tych ,ktorzy chca seksu...a milosc ta wlasciwa,jesli ma byc,to mnie nie ominie....taka sobie mysle,w koncu kiedys musi mnie "dopaść"....
            Nie chcialabym naduzywac twojej dobroci ,ale mam pytanie ,nie wiem,czy na miejscu,ale zapytam cie...
            Nie potrafie sama wrozyc ,choc posiadam karty Tarota...dzisiaj nie wytrzymalam i zadalam pytanie kartom;Co czuje do mnie teraz(nie wiem,czy slowo teraz bylo wlasciwe)Mariusz?
            Wylosowalam karte Diabeł ,wrozba z calej talii i tylko jedna karta.
            Wydalo mi sie to dziwne,wiem,ze Diabel to pozadanie,pociag seksualny i przyciaganie,ale tez nalogi i uzaleznienia,rowniez jednej osoby od drugiej.
            Czy to by znaczylo,ze on jest uzalezniony ode mnie ?Wydaje mi sie,ze to nie mozliwe,bo to raczej ja mysle duzo o nim i go pozadam,pewnie mam jakas obsesje na jego punkcie...
            A moze jednak nie jestem mu obojetna?
            Pewnie naiwnie mysle,ale prosilabym cie wyka_ptasiu ,jesli to oczywiscie mozliwe o odpowiedz.
            Mam nadzieje ,ze nie naduzyje twojej dobroci tym pytaniem i zechcesz mi na nie odpowiedziec....
            a o tym ,czy cos sie realnie w znajomosci z nim wydarzy,nie omieszkam cie oczywiscie poinformowac.
            Bardzo ci dziekuje za ewentualna odpowiedz i pozdrawiam cie cieplo.
            Gosia.
            • wyka_ptasia Re: Prośba o wróżbę na milość 14.12.11, 12:21
              smile
              XV Diabeł - u Crowleya to Władca Bram Materii - innymi słowy energia twórcza w materialnej formie, najbardziej męska. Funkcjonuje w obszarze oddania i zniewolenia. W księdze Thotha jest napisane między innymi, że ucieleśnia szukanie ekstazy w każdym zjawisku, przekracza ograniczenia.
              W przełożeniu na związki międzyludzkie cechuje go więc, to co postrzega się jako upór, przywiązanie, sztywność.Czyli także brak podatności na zmianę, w tym, w czym się realizuje, czyli egoizm, ambicja, pokusa.
              Karciany Diabeł jako archetyp nie może być inny, jesli ma stwarzać materię w rożnej postaci.
              Pozdrawiam
              • best_nimf_omanka Re: Prośba o wróżbę na milość 14.12.11, 17:13
                Bardzo dziekuje ci za odpowiedz wyka_ptasiu.
                Ach ten Diabel...ten Mariusz to wlasnie jest taki Diabel o ujmujacej powierzchownosci...chyba zaczynam teraz lepiej rozumiec tego Diabla,napisalas ,ze ..funkcjonuje w obszarze oddania i zniewolenia..Mysle sobie,ze zniewolic to on mogl mnie nawet nieswiadomie ,bo poprostu lub byc moze on tak dziala na kobiety ,podatne na manipulacje i takie slabe w pewnym sensie jak ja,ktore lubia dominujacych facetow...
                Ja chetnie bym mu sie oddala,bo mnie zniewolil wlasnie...
                Z naszej rozmowy na temat upodoban erotycznych,w ktora mnie wciagnal,tez wynika,ze musialabym zachowywac sie tak jak on chce i robic to co chce...jest egoista i kobieta ma spelniac jego zyczenia ...
                Ale juz mi odpowiedzialas poprzednio,ze on potrzebuje kogos rownego sobie ,a ja chyba potrafilabym mu tylko ulegac ,wiec nie jestem dla niego rownorzednym partnerem w "tej grze"...Spelni swoja ewentualna zachciankejako ten Pan i Wladca i pojdzie sobie w sina dal,ekscytujac sie potem juz kims innym ,a ja tylko bede czekac,jako ta niewolnica Isaura..z tym,ze wcale pewnie nie musialabym,ale on tak na mnie znowu podziala,ze pewnie bede...
                Nie wyglada to za rozowo z tym Diablem wyka_ptasiu...wiem o tym ...w zasadzie nie ma to wielkiego sensu,bo spelnienia mi nie da,nie takiego jak pragnelabym...ale o tym tez juz mi napisalas...
                Zobaczymy co czas przyniesie,nie omieszkam cie o tym poinformowac.
                Jeszce raz dziekuje ci za odpowiedz i pozdrawiam cie serdecznie.
                Gosia.
                  • zwierciadlo1412 Re: Prośba o wróżbę na milość 04.01.12, 21:45
                    Droga wrozko,

                    Na poczatek skladam serdeczne zyczenia Szczesliwego Nowego Roku,zdrowka,szczescia i milosci!
                    Mam serdeczna prosbe o postawienie mi wrozby. Nie ukrywam,ze probowalam juz prosic o wrozbe na innym forum ale z przyczyn mi nie wyjasnionych,moje prosby zostaly ignorowanesad(((
                    Na tym forum sprobuje poraz ostatni...........
                    Prosba dotyczy mojego zwiazku. ( Ewa 14.12.1964, Sebastian 20.05.1970). Jestesmy razem,mimo ze czesto rozdzieleni przez rozne miejsca wykonywanej pracy na dosc dlugo,od czterech lat. Do tej pory jakos sie nam ukladalo,wiadomo,ze nie ma idealnych relacji,ale czulam sie kochana,z wzajemnoscia. Ostatnio nasze relacje jakby sie popsuly,stalismy sie sobie czasem obcy. Wyczuwam chlod z jego strony czasem. Nie bardzo rozumiem o co chodzi.
                    Czy jest to spowodowane jego stresem i problemami w pracy? Czy moze czyms innym?
                    Droga wrozko,prosze daj mi jakas wskazowke czy ten zwiazek ma przyszlosc? Czy warto jeszcze walczyc o te milosc?Nie ukrywam,ze mi nadal na nim zalezy. Ale jesli juz mu "przeszlo" nie ponize sie zeby sie narzucac jemu.
                    Bardzo prosze o odpowiedz i z gory slicznie dziekuje.
                    zwierciadlo.
                      • best_nimf_omanka Re: Prośba o wróżbę na milość 05.02.12, 00:15
                        Witaj wykaptasiu..
                        Jesli czas pokazal,to rzeczywiscie czas pokazal,ze chyba nic z tego nie bedzie,bo ja juz nie chce kontaktu z tym facetem,a on odzywal sie sporadycznie i jestem tymi jego sporadycznymi odzywami tak rozczarowana,ze nie chce go widziec....tym bardziej,ze...
                        Nie wiem,czy moge tobie zadac pytanie o kogos innego,kogo poznalam w tym samym watku...moge stworzyc nowy,jesli tak powinno byc na forum i jesli jedna osoba moze cie pytac o cos nie tylko jeden raz ..mam nadzieje..zatem poki co zamieszcze pytanie tutaj....
                        Poznalam kogos nowego ,ja Gosia 24.07.1971Lew ,on Łukasz Bliżnięta 03.06.1982 ,jesli podal dobra date,w kazdym badz razie jest mlodszy o 11 lat...
                        MOJE PYTANIE:,jak potoczy sie nasz a znajomosc i czy on odwzajemnie moje uczucie........
                        ,bo chociaz tego nie planowalam i nie chcialam,zauroczylam sie w nim,a moze zakochalam..(oj,ja chyba kochliwa jestem..)
                        pODOBA MI SIE ,ALE nie wiem,jak on widzi nasza znajomosc,mysle ,ze mnie lubi ,ale czy cos wiecej....
                        Spotykamy sie rzadko,myslalam zreszta ,ze juz wcale sie nie spotkamy ,ale sie znowu odezwal..
                        nie wiem,czy chodzi mu tylko moze o seks...ja mysle,ze on sie zorientowal,ze ja cos do niego czuje,sam napewno darzy mnie sympatia...zostalismy kochankami,ja chcialabym czegos wiecej,ale on jest taki tajemniczy jakis ..mowil,ze dlugo byl w zwiazku,teraz jest sam podobno i nie wie,czy moglby sie zakochac,ale nie wiem,czy tylko mowi tak z przekory,czy tez cos do mnie czuje...
                        tROCHE DUZO napisalam,przepraszam,ze sie rozpisalam,chcialabym wiedziec,czy pisane nam jest razem byc....

                        Mam nadzieje,ze udzielisz mi odpowiedzi na moje pytanie ,za co z gory ci serdecznie dziekuje...
                        Pozdrawiam cie serdecznie.
                        Gosia.
                        • wyka_ptasia Re: Prośba o wróżbę na milość 07.02.12, 10:46
                          Witam, z przełożenia - tu ta bliskość jest pokazana korzystnie, jednocześnie on jako osoba, u której są różnorodne wizje na siebie samego, emocje, coś w tym stylu. A potem on wchodzi w jakiś moment odosobnienia, jakiejś ciszy.Odnosząc to do relacji można też tak powiedzieć, że po początkowych sukcesach, wchodzi w stagnację i niedomówienia. Ten sukces, jak napisałam też nie pokazuje się, jako wasz wspólny, lecz taki, gdzie ktoś daje więcej, a ktoś inny bierze, innymi słowy-ktoś ma przewagę, a w związku , jak wiadomo ma ją ten, który patrzy bardziej realnie, mniej emocjonalnie. To, że dużo nie mówi, może wynikać z jego poczucia odpowiedzialności za słowa.
                          A czy on po prostu kogoś nie ma, lub ewentualnie jego wspomnienia są zbyt żywe, bo pokazuje się własnie z kimś. I to jest w tle.
                          Z jednej strony pokazują się wasze spotkania a z drugiej, jakby działał impulsowo-włącza się i się wyłącza, po czym znowu jest.
                          Z dołożenia pokazało sie, że wraz z upływem czasu sytuacja może zmienić się na lepsze, zyskać inny wymiar.
                          Pozdrawiam




                          • best_nimf_omanka Re: Prośba o wróżbę na milość 08.02.12, 07:47
                            Witaj wyka_ptasiu..
                            Bardzo serdecznie dziekuję za twoją odpowiedż...
                            Jest dokładnie tak jak napisałaś...tajemniczy jest,też odniosłam takie wrażenie,że to facet,który się włącza i wyłącza...jesteśmy razem i jest fajnie,a potem nagle staje się nieobecny jakby i wychodzi,jakby wrócił do rzeczywistości nie związanej ze mną i wkracza w swój własny świat...Milczący i tajemniczy ..
                            Ja go też tak odbieram,jako kogoś kto próbuje sam siebie określić ,a intuicja podpowiada mi,że jest sam,mówił mi że był w długim związku i gdyby kogoś miał nie spotykałby się ze mną...że tamta dziewczyna dała mu w kość i bardzo to przeżył...że jest poraniony...Czuję,że mówi prawdę,ale prawdę zna tylko on...
                            Nie czuję uczucia z jego strony,natomiast z pewnością mnie lubi i podobam mu się...ale to przecież jeszcze nie wróży tego,czego ja bym pragnęła...
                            Poczekam,co czas przyniesie...chciałabym więcej niż spotkanie wtedy ,kiedy jemu to odpowiada..ale nic nie mogę zrobić...
                            Nie omieszkam cię o tym poinformować wyka_ptasiu..
                            Jeszcze raz serdecznie ci dziękuję i pozdrawiam cię serdecznie.
                            Gosia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka