Kochani, sorki za nieco dziwna nazwe wątku. Otóż pragne poinformować
tych, którzy wiedzą o moich perypetiach, że sąd biskupi pierwszej
instancji uznał moje małzestwo z eksem na nieważne. Uzasadnienia nie
znam, jesli chciałabym poznac, mam wpłacić kasę w kurii, ale nie
zamierzam
Teraz rozpatrzy, oby bz zmian, druga instancja. O dziwo, teraz już
sad miał zaadresować list na nazwisko które noszę, czyli to po mezu.
Przez ostanie trzy lata adresował uparcie na panieńskie, którego nie
noszę od 11 lat

Jestem zadowolona i to bynajmniej nie dlatego, ze oto za chwilke mam
na dzieję bede kanonicznie wolna, bo mnie to do niczego sie nie
nada. Po prostu mój eks przestanie mnie zadreczac telefonami,
mailami i moich rodziców. Dotychczas to czynił, bo uważał mnie za
swa zone, po 6 latach od rozwodu. Teraz, kiedy wyrocznia orzekła,
zem żona nie jest licze, ze da mi juz spokój.
Wiem, ze to niezgodne z tematyka forum, ale chciałam się ta radosną
nowina

podzielić.